Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komuter się nie uruchamia

martys18 28 Gru 2013 18:48 882 7
  • #1 28 Gru 2013 18:48
    martys18
    Poziom 12  

    Parametry mojego komputera:
    -płyta główna: MSI H61M-P20/W8,
    -pamięć: 8GB RAM (2x4GB) DDR3 Patriot,
    -karta graficzna: AMD HD 7770,
    -procesor: Intel Pentium G860,
    -zasilacz: Corsair VS450.

    Tak więc, od kilu tygodniu zmagam się z moim komputerem w pewną grę pt. "Włączysz się, czy się nie włączyć". To zaczęło się ze trzy tygodnie temu komputer mimo że go wyłączyłem sam się w nocy włączał niczym duch, problem ustał bo resecie biosu. Tydzień później słyszę dziwne szuranie w obudowie, zatrzymałem wszystkie wiatraczki i radiatory, okazało się że wentylator w zasilaczu buczy ale jakoś buczenie ustało. Teraz nastała jeszcze ciekawsza usterka, komputer nie zawsze raczy się włączyć. Naciskam na POWER święcą się lampki, wentylator rusza na sekundę i komp się wyłącza. Zależnie od jego widzi mi się albo po sekundzie znowu opali i będzie działać cały dzień albo muszę wyłączyć komputer -przez pstryczek w zasilaczu co jeszcze ciekawsze komputer w tedy opala bez naciskania na POWER. To się dzieje nie zależnie ode mnie, raz komputer uruchamia się normalnie , raz trzeba kombinować aby go odpalić.
    Początkowo myślałem że to przez wentylatory w komputerze (ponieważ są stare), ale dziś odpaliłem komputer bez podłączonych radiatorów w obudowie, efekt ten sam komputer się nie uruchomił od razu, lecz po któreś próbie.
    Wszystkie podzespoły są nowe, wszystkie posiadają gwarancje, więc niby mogę spać spokojnie. Ale.. nie wiem tak naprawę co powoduje ten problem czy mój sprzęt czy też coś jest źle podłączone w sieci/komputerze (np. uszkodzony włącznik w panelu przednim). Jak to zdiagnozować?
    Ogólnie po uruchomieniu komputera mogę normalnie go używać, nie mam żadnych niebieskich ekranów, lagów w grach, crachów, bugów, błędów w Windowsie. Wszystko jest normalnie tylko te włączanie.


    Z góry dziękuje za pomoc.

    0 7
  • #2 28 Gru 2013 20:08
    wies333
    Poziom 18  

    martys18 napisał:
    Zależnie od jego widzi mi się, albo po sekundzie znowu opali i będzie działać cały dzień, albo muszę wyłączyć komputer -przez pstryczek w zasilaczu.

    Miałem kiedys podobne objawy w swoim, winny był zasilacz. Z innym zestawem działał dobrze i też był to nowy zasilacz, podmiana na inny i wszystko było ok. Jak nie masz zasilacza na podmiane, oddaj do sklepu i niech sprawdzą.

    0
  • #3 28 Gru 2013 22:25
    ninik26
    Poziom 22  

    Hehe miało podobny problem u mnie padł prawdopodobnie kontroler pamięci i komp tak świrował oddałem płytę na gwarancję, 2 tygodnie się z tym pierp...li ( sory za to ale inaczej tego nie można nazwać) a tak wgl producent koło tego robił nie serwis ale mniejsza z tym. Pogrzebali coś przy płycie i spokój, mi tak samo komp nie raz się uruchamiał w nocy jak duch.
    Wracając do temu podmień zasilacz.
    Kręciłeś coś wgl ?

    0
  • #4 28 Gru 2013 22:51
    martys18
    Poziom 12  

    Komputer nie był podkręcany.

    Jedyny jaki zasilacz posiadam, który by nawet używany przy tym kompie to Fortron 400W, niestety zasilacz ma taką wadę iż spuchły mu kondensatory i po kilku minutach się komp wyłączał, nie ma to jak kupić "Nowy" zasilacz z allegro. Corsaira kupowałem zaś sklepie internetowym, myślałem że będę mieć spokój z tymi zasilaczami. Zasilacz ma jedną bardzo malutką wadę mechaniczną :/ otóż przyznaje się iż ułamałem malutki kawałek plastiku nie używanego zresztą złącza SATA, co może być powodem do nie uznania gwarancji. :/

    0
  • #5 28 Gru 2013 23:20
    ninik26
    Poziom 22  

    martys18 napisał:
    otóż przyznaje się iż ułamałem malutki kawałek plastiku nie używanego zresztą złącza SATA, co może być powodem do nie uznania gwarancji. :/

    Powiem tak kwestia uznania producenta ale raczej na taką pierdołę nie patrzą ale zawsze jest ALE.

    0
  • #6 29 Gru 2013 03:20
    MastJedi
    Poziom 9  

    wies333 napisał:
    martys18 napisał:
    Zależnie od jego widzi mi się albo po sekundzie znowu opali i będzie działać cały dzień albo muszę wyłączyć komputer -przez pstryczek w zasilaczu

    Miałem kiedys podobne objawy w swoim,winny był zasilacz.Z innym zestawem działał dobrze i też był to nowy zasilacz,podmiana na inny i wszystko było ok.Jak nie masz zasilacza na podmiane,oddaj do sklepu niech sprawdzą.


    Miałem dokładnie to samo.
    Wymiana zasilacza pomogła.
    Płyta była tylko Bogu ducha winna :)

    Pozdrawiam

    0
  • #7 29 Gru 2013 04:43
    Januszf777
    Poziom 27  

    Witaj.

    martys18 napisał:
    To zaczęło się ze trzy tygodnie temu komputer mimo że go wyłączyłem sam się w nocy włączał niczym duch, problem ustał bo resecie biosu. Tydzień później słyszę dziwne szuranie w obudowie, zatrzymałem wszystkie wiatraczki i radiatory, okazało się że wentylator w zasilaczu buczy ale jakoś buczenie ustało.

    A komputer masz podłączony do gniazda z uziemieniem/zerowaniem? Często jakiś hydrofor albo inne "ustrojstwo" np. grzewcze potrafi nieźle namieszać. Kolejną rzeczą jest to czy nie masz niechcianych "lokatorów" we wnętrzu, mi się zdarzył kiedyś sprzęt który "wariował' a okazało się, że winę ponoszą zwykłe karaczany, które uwielbiają ciepło elektroniki! A swoją drogą jak "zatrzymałeś" te radiatory?

    0
  • #8 29 Gru 2013 13:04
    martys18
    Poziom 12  

    Januszf777 napisał:
    Witaj.
    martys18 napisał:
    To zaczęło się ze trzy tygodnie temu komputer mimo że go wyłączyłem sam się w nocy włączał niczym duch, problem ustał bo resecie biosu. Tydzień później słyszę dziwne szuranie w obudowie, zatrzymałem wszystkie wiatraczki i radiatory, okazało się że wentylator w zasilaczu buczy ale jakoś buczenie ustało.

    A komputer masz podłączony do gniazda z uziemieniem/zerowaniem? Często jakiś hydrofor albo inne "ustrojstwo" np. grzewcze potrafi nieźle namieszać. Kolejną rzeczą jest to czy nie masz niechcianych "lokatorów" we wnętrzu, mi się zdarzył kiedyś sprzęt który "wariował' a okazało się, że winę ponoszą zwykłe karaczany, które uwielbiają ciepło elektroniki! A swoją drogą jak "zatrzymałeś" te radiatory?


    Nie wiem jak jest podłączony. :D Gniazdo zasilania->listwa->komputer

    Niechciani lokatorów.. hymm mieszkam w starej kamienicy, ja bym powiedział że chamskich/bezczelnych sąsiadów.. któryś ciągnie prąd na lewo i się ogrzewają państwową energią :P Sprzęt mi tylko wariuje, zwłaszcza zasilacze w komputerach.

    Zatrzymałem radiatory w obudowie palcami, potem je odłączyłem, na płycie palcem zatrzymałem, zaś w zasilaczu jak słyszałem charczenie/wycie/szuranie to zatrzymałem palcem przez sitko.

    0