Kolego o takim zachowaniu się auta, podczas pokonywania zakrętu wiesz od szwagra, ale skąd pewność, że prowadził je w sposób bezpieczny ( sam piszesz, że "wszedł" w zakręt za szybko). Czy badałeś na urządzeniach działanie zawieszenia tylnego, szczególnie amortyzatorów. Jako właściciel auta chyba orientujesz się jakie ma wyposażenie (ESP i inne).
Jeśli chodzi o opony, to nie zgadzam się, że muszą być takie same na obu osiach. Puki co, w myśl obowiązujących przepisów mają być identyczne, ale na każdej osi.
Wyjątkiem od tej zasady był i chyba nadal jest tylko "maluch" (zbyt bliski rozstaw osi chyba ok. 120 cm) oraz auta ciężarowe, przyczepy i naczepy, które mają obok siebie 2 lub 3 osie.
Przyznaję jednak, że w okresie wcześniejszym jeździło się różnie, ale błędem było np. zakładanie opon diagonalnych (zwykłe) na tył a radialnych na przednią oś, gdyż odnosiło się wrażenie, że auto "pływa" po jezdni.