Witajcie.
Dziwna sytuacja. Ruszyłem przedwczoraj wieczorem z mieszkania do domu. Wentylacja działała ok, ale szyba lekko zaparowała, wiec stwierdziłem klimę zarzucę.
Klimatronika zapiąłem przyciskiem nadmuchu na szybę. Nie minęło 5 sekund i cała wentylacja wysiadła. Sterowanie działa, mieszalnik pracuje, silniczki zmieniają położenie. Bezpieczniki sprawdzone - ten w komorze - 60A ok, F3 i F34 te w skrzynce bezpieczników w samochodzie również są ok.
Teraz trochę późno jest na dalsze weryfikacje, ale potrzebuję dalszych pomysłów.
Moje przemyślenia:
a) jakby padł rezystor dmuchawy to powinien działać nadmuch na maxa, ale nie działa na żadnym biegu.
b) Nie działa sprzęgło kompresora klimy teoretycznie powinno działać pomimo braku działania silnika dmuchawy, chyba, że na biegu zerowym nie załączy się kompresor
c) czy mamy gdzieś jakieś wtyczki które warto sprawdzić, czy mam jutro wydłubywać cały silnik wentylatora i sprawdzać na krótko?
Generalnie zrobiłem wczoraj krok dalej, do czasu aż mnie zmogła gorączka (wczorajszy wieczór w łóżku z dreszczami).
Kompresora nie wpinałem na krótko, bo raczej on tu winowajcą nie jest.
Wydłubałem silnik i spiąłem na krótko. Zadziałał, więc uznałem, że wina musi leżeć po stronie opornicy. Typ: OPORNIK REZYSTOR RENAULT CLIO 664411D X65R
Wtyczka pięciopinowa, cała czarna - jest bardzo podobny ale na 2 zielone wtyczki z megane II i scenica - ale nie wiem czy da się spasować i przerobić instalację.
Wracając jednak do meritum, zauważyłem, że na opornicy na dwóch pinach zawsze występuje + 12V, chyba że wyłączymy zapłon, natomiast samo naciśnięcie przycisku off na panelu climatronica na nic nie wpływa. Zauważyłem też, że zmiana siły nadmuchu na panelu nie zmienia rozkładu napięć między pinami w kostce głównej przy samym silniku (a z niej sygnał się dopiero dzieli na opornicę i dmuchawę).
Próbowałem też mostkować opornicę, szukając momentu w którym zadziała silnik. Jest jeden taki układ, w którym silnik kręci się z maksymalnymi obrotami w chwili w której włączy się zapłon.
Czy można przez kilka dni pojeździć z tak zmostkowaną wtyczką opornicy - przynajmniej szyba przednia by nie parowała, a hałas wentylatora może da się jakość znieść. Zdobycie opornicy o pasującym numerze, nie będzie proste, a swoją postaram się rozebrać, bo podejrzewam, że padł tranzystor mosfet po prostu, choć nie wiem czy to nie wina panelu (z drugiej strony, mogę ustawiać kierunki nadmuchu i zamykać obieg powietrza).
Czy ktoś ma jakieś rady?
Dziwna sytuacja. Ruszyłem przedwczoraj wieczorem z mieszkania do domu. Wentylacja działała ok, ale szyba lekko zaparowała, wiec stwierdziłem klimę zarzucę.
Klimatronika zapiąłem przyciskiem nadmuchu na szybę. Nie minęło 5 sekund i cała wentylacja wysiadła. Sterowanie działa, mieszalnik pracuje, silniczki zmieniają położenie. Bezpieczniki sprawdzone - ten w komorze - 60A ok, F3 i F34 te w skrzynce bezpieczników w samochodzie również są ok.
Teraz trochę późno jest na dalsze weryfikacje, ale potrzebuję dalszych pomysłów.
Moje przemyślenia:
a) jakby padł rezystor dmuchawy to powinien działać nadmuch na maxa, ale nie działa na żadnym biegu.
b) Nie działa sprzęgło kompresora klimy teoretycznie powinno działać pomimo braku działania silnika dmuchawy, chyba, że na biegu zerowym nie załączy się kompresor
c) czy mamy gdzieś jakieś wtyczki które warto sprawdzić, czy mam jutro wydłubywać cały silnik wentylatora i sprawdzać na krótko?
Generalnie zrobiłem wczoraj krok dalej, do czasu aż mnie zmogła gorączka (wczorajszy wieczór w łóżku z dreszczami).
Kompresora nie wpinałem na krótko, bo raczej on tu winowajcą nie jest.
Wydłubałem silnik i spiąłem na krótko. Zadziałał, więc uznałem, że wina musi leżeć po stronie opornicy. Typ: OPORNIK REZYSTOR RENAULT CLIO 664411D X65R
Wtyczka pięciopinowa, cała czarna - jest bardzo podobny ale na 2 zielone wtyczki z megane II i scenica - ale nie wiem czy da się spasować i przerobić instalację.
Wracając jednak do meritum, zauważyłem, że na opornicy na dwóch pinach zawsze występuje + 12V, chyba że wyłączymy zapłon, natomiast samo naciśnięcie przycisku off na panelu climatronica na nic nie wpływa. Zauważyłem też, że zmiana siły nadmuchu na panelu nie zmienia rozkładu napięć między pinami w kostce głównej przy samym silniku (a z niej sygnał się dopiero dzieli na opornicę i dmuchawę).
Próbowałem też mostkować opornicę, szukając momentu w którym zadziała silnik. Jest jeden taki układ, w którym silnik kręci się z maksymalnymi obrotami w chwili w której włączy się zapłon.
Czy można przez kilka dni pojeździć z tak zmostkowaną wtyczką opornicy - przynajmniej szyba przednia by nie parowała, a hałas wentylatora może da się jakość znieść. Zdobycie opornicy o pasującym numerze, nie będzie proste, a swoją postaram się rozebrać, bo podejrzewam, że padł tranzystor mosfet po prostu, choć nie wiem czy to nie wina panelu (z drugiej strony, mogę ustawiać kierunki nadmuchu i zamykać obieg powietrza).
Czy ktoś ma jakieś rady?