Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wspomaganie kierownicy - Nissan Primera 2.0 slx.

26 Mar 2005 21:11 9346 12
  • Poziom 14  
    Witam wszystkich

    Nie mogąc znaleźć postu który pomógłby mi rozwiązać moj problem, zdecydowałem się rozpocząć nowy temat.
    Otóż wygląda to tak. Wspomaganie działa bez zarzutu zarówno przy zimnym jak i rozgrzanym silniku, ale tylko wtedy kiedy auto stoi w miejscu. Kiedy jadę i skręcam wyczuwalny jest pulsujący spadek siły wspomagania, zarówno przy skręcie w prawo jak i w lewo. Zatrzymuję się i kręcę w prawo i lewo na postoju -wszystko OK. Co za chol... ? Płyn był zmieniany na nowy(czerwony, nie wiem jaki) pół roku temu wraz z paskiem. Tym objawom nie towarzyszą żadne dźwięki, są tylko chwilowe spadki siły wspomagania. Mój samochód to nissan primera 2.0 slx.
    Czekam na wszelkie sugestie mogące pomóc rozwiązać problem zanim powstaną większe szkody.
    Życze wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych.
    Z góry dziękuję i Pozdrawiam.
  • Poziom 31  
    to wygląda na pompe wspomagania . Może ma jakieś przestoje . Pasek jest dobrze napięty ?? Raczej nic oprócz sprawdzenia poziomu płyny i napięcia paska nie zdziałasz sam. Pozostanie wtedy serwis
  • Poziom 14  
    Pasek jest jeszcze "świeży" - wg książki powinien się ugiąć max.7,5 mmm i tak mniej więcej jest. Poziom płynu OK.
  • Poziom 25  
    witam
    uszkodzone jest uszczelnienie wewnątrz maglownicy
    wewnetrzne przecieki powodują równoważenie ciśnień w komorach i brak wspomagania
    pozdro
    T
  • Poziom 14  
    W takim razie dlaczego objawia się to tylko podczas jazdy? Tak jak napisałem - w czasie postoju - wszystko w najlepszym porządku.
    Jeżeli jest tak jak piszesz to co można z tym dalej zrobić?
    Dziękuję i Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Witaj,

    Kilka tygodni temu mialem identyczna usterke w Fordzie Ka. Pisalem o tym na forum. Doradzono mi rozebranie wspomagania i wyczyszczenie maglownicy. Jasna sprawa. zajelo mi to 3 dni - zrobilem. Wszystko ladnie pieknie, nic nie cieknie, silniczek pracuje a kierownica dalej sie blokuje. I dzialo sie to glownie w czasie jazdy. Byly takie "martwe punkty" gdzie kolo kierownicy blokowalo sie. Na postoju raczej bez klopotow.

    Okazalo sie ze gdy zdjalem wspomaganie (drugi raz) i sprobowalem obrocic kierownica to blokowala sie ona. Kolumna ma w sobie dwa przeguby. jeden z nich zardzewial i nie chcial za bardzo sie obracac i nawet blokowal sie o obudowe. Wiec jesli zaczniesz juz rozbierac wspomaganie to pokrec kierownica (jak juz odkrecisz wspomaganie). Zajmie to okolo 7 sekund - a moze oszczedzic wieeele godzin pracy plus 48 PLN za orginalny uszczelniacz (tak bylo z Fordem).

    W mojej sytuacji wysatrczylo nasmarowac ten przegub i sprawa jest zalatwiona. No i oczywiscie zobaczylem sobie jak wyglada "maglownica" w fordzie Ka :-)....

    Ale do dzisiaj nie wiem czemu na postoju wszystko dzialalo dobrze, a w czasie jazdy blokowalo sie...

    Daj znac jak rozwiazesz problem

    Pozdrawiam, Rafal Stal
  • Poziom 14  
    W moim przypadku to chyba coś innego. Myślę tak dlatego,że zaobserwowałem pewną regułę. Otóż wspomaganie działa najgorzej kiedy przyspieszam (powinno być odwrotnie bo przecież silnik ma wysokie obroty), a najbardzej odczuwalne to jest kiedy przyspieszam na pierwszym i drugim biegu. Czyli wtedy giedy przyrost prędkości jest największy, a zarazem siły działające na zespół napędowy największe.
    Wnioskuję zatem, że te zaniki wspomagania spowodowane są luzem w zawieszeniu.
    Ostatnio na przeglądzie znaleziono luz na tulei przedniego dolnego wahacza. Tuleję już zamówiłem w sklepie i być może jutro będę ją miał. Postawię samochód do warsztatu, a potem się zobaczy.
    Chciałbym żeby to było tylko to...
    Dziękuję za pomoc
    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Czy usterka jest od czasu kiedy masz ten samochód?. Ja nie mam primery ale mój kolega ją ma i twierdzi iż w samochodzie jest system który przy wzroście prędkości powoduje zmniejszenie siły wspomagania ze względu na polepszenie "czucia" (ale wymyśliłem) samochodu przez kierowcę. Ale to tylko taka moja sugestia.
  • Poziom 14  
    To o czym pisałem pojawiło się w ostatnich dniach, tak około 2 tygodnie temu.
    O tym zmniejszaniu siły wspomagania wraz ze wzrostem prędkości też słyszałem, ale to raczej nie to gdyż u mnie objawia się to CHWILOWYMI zanikami (zmniejszeniem) wspomagania.
  • Poziom 14  
    A więc jest tak:
    Dzisiaj wymieniłem płyn w układzie, nie pamiętam jaki zalałem, ale jakiś ELF - czerwony. Po odpowietrzeniu jazda próbna i...
    HURRAAAA!!! wszystko w porządku. Kierownica chodzi bez zarzutu.
    I teraz nasuwają mi się inne pytania.
    Płyn wymieniałem niecały rok temu - czy powinien już się zużyć?
    Mam takie dziwne wrażenie, że ta usterka to efekt oszwabienia mnie przez tego mechanika, który poprzednio to robił. Może pochopnie, ale wyciągnąłem z tego taki wniosek, że facet najprawdopodobniej spuścił poprzednio płyn tylko ze zbiorniczka nie przepłukując reszty układu. Skutek - po niespełna roku płyn znowu do wymiany. Poprawcie mnie jeśli źle rozumuję.
    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    No i ... kotlet
    Znowu jest źle. Wróciły wszystkie objawy. Czyli sprawa nadal aktualna.
    Znajomy mechanik powiedział mi, że to napewno maglownica.
    Mam maglownicę od almery 2.0 diesel '98 - czy ktoś orientuje się czy będzie pasowała? Taka zamiana kosztowałaby mnie najtaniej.
    Proszę o pomoc
  • Poziom 14  
    Naprawione.
    Dla zainteresowanych: winowajcą okazał się krzyżak kolumny kierowniczej, w jedną stronę chodził, a w drugą prawie wcale.
    Dziękuję za pomoc
    Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    A co do tego wspomagania ze zwiększaniem "czucia" kierownicy nazywa się to wspomaganie degresywne i jest montowane w nowych modelach serii 12, jak dla primery P12, które to maja wspomaganie elektryczne. P11 i P10 miały zwykłą hydraulikę, klasykę wspomagania. Swoją drogą te wspomaganie degresywne to jest genialna sprawa bo mam P11 z klasycznym wspomaganiem a żona ma K12 (nowa micra) z tym elektrycznym i rużnica jest jak pomiędzy zwykłym polonezem a jakimś innym autkiem ze wspomaganiem. Miałem też jedną awarię tego układu w zimie mi wywaliło całkiem wspomaganie. Po wizycie w serwisie pokasowali błędy w sterowniku i jest ok ale co było przyczyną do dzisiaj nie wiem.