Witam.
Więc, tak jak w temacie, jak silnik jest zimny ciężko pali, tzn przy temp. 0 stopni to około 10 obrotów silnika, potem odpala i chodzi ładnie, nie ma żadnego podejrzanego dymu (nigdy nie było), na ciepłym jest ok.
Silnik ma przejechane ok.70 tys, (wiem że liczniki się koryguje, ale to jest przebieg realny) 2007 rok produkcji, no i nie wiem co by to dodać.
Czym jest temperatura wyższa, auto lepiej pali.
Troszkę czytałem o podobnych problemach i zastanawiam się nad czujnikiem wału korbowego.
Co Wy na to ?
Miał ktoś podobny problem ?
Więc, tak jak w temacie, jak silnik jest zimny ciężko pali, tzn przy temp. 0 stopni to około 10 obrotów silnika, potem odpala i chodzi ładnie, nie ma żadnego podejrzanego dymu (nigdy nie było), na ciepłym jest ok.
Silnik ma przejechane ok.70 tys, (wiem że liczniki się koryguje, ale to jest przebieg realny) 2007 rok produkcji, no i nie wiem co by to dodać.
Czym jest temperatura wyższa, auto lepiej pali.
Troszkę czytałem o podobnych problemach i zastanawiam się nad czujnikiem wału korbowego.
Co Wy na to ?
Miał ktoś podobny problem ?