Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Husqvarna 142 - Nie chce odpalić po drobnym przeglądzie.

dario70 30 Gru 2013 23:51 5868 30
  • #1 30 Gru 2013 23:51
    dario70
    Poziom 6  

    Witam drogich kolegów i przechodzę do sedna sprawy.
    Pilarka taka jak w tytule postu, odpala ładnie na ssaniu, po chwili gaśnie i już nie chce odpalić, ponownie na wsuniętej dzwigience od ssania, tak jak zawsze przy procedurze jej odpalania. Po ruszeniu dzwignią gazu słychać charakterystyczne "pstryk" wyłączającego się ssania, następnie znowu włączamy ssanie odpali na chwilę pochodzi kilka sekund i gaśnie, a po dodania gazu gubi obroty i wydaje charakterystyczne buuuu i gaśnie. Kilka dni temu podczas czyszczenia filtru powietrza zauważyłem pęknięty przewód impulsowy, który postanowiłem wymienić, a przy okazji wymieniłem też na nowe wężyk od paliwa i gumowy łącznik gażnika z cylindrem oraz świecę i wyczyściłem też przy okazji gażnik i właśnie po tym całym przeglądzie zaczęły się dziać takie cuda. Oglądałem dokładnie wszystkie elementy montujące gażnik, sprawdziłem uszczelkę, obejrzałem membranki w gażniku, obejrzałem nawet tłok i cylinder z każdej strony (jest gładziutki jak pupcia niemowlaka żadnej ryski, a kompresję ma nawet całkiem niezłą). Przed tym przeglądem pilarka działała prawie normalnie, tylko jak się ją odłożyło na chwilę, to potrafiła samoczynnie zgasnąć, co zwaliłem na brudny filtr powietrza, a tu teraz takie numery mi odwala. Czy ktoś wie o co chodzi?
    PS.Wkrętów regulacyjnych gażnika nie ruszałem, no bo po co, jak do tej pory było wszystko OK, zresztą do tej pory pilarka działała bez zarzutu.

  • #2 31 Gru 2013 07:56
    2056504
    Usunięty  
  • #3 31 Gru 2013 08:50
    shinto
    Poziom 18  

    Dokładnie tak.Zainwestuj raz na rok w porzadne mycie gaźnika.Chyba ktoś w twojej miejscowości ma myjkę ultradźwiękową?To naprawdę nie jest gadżet..Gażnik rozbierasz,wykręcasz wkręty regulacyjne,wyjmujesz membrany i na parę minut do wanienki.Pomaga.

  • #4 31 Gru 2013 15:12
    dario70
    Poziom 6  

    Spróbuję jeszcze raz teraz wg waszych zaleceń a jeśli to nie pomoże to dopiero z nią do serwisu.Wszystkim życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

  • #5 31 Gru 2013 19:10
    shinto
    Poziom 18  

    Dzięki i wzajemnie.Szczęśliwego Nowego Roku.Wxjaśnię ci jeszcze o co chodzi z myjką.Kiedyś też myślałem źe benzyna,sprężarka to wszystko czego potrzebuję.Do czasu aż trafiłem na gaźnik który ewidentnie zakwalifikowałem do wymiany.Mycie nic nie dawało,a piła zachowywała się podobnie jak twoja.Jeden z moich znajomych wrzucił go do myjki.To była nawet za mała do tego typu urządzeń myjka,taka raczej do biżuterii..Zamontowałem ten gaźnik nie wierząc w cud.Ale cud się wydarzył..piła odpaliła i pracowała bez problemu.Pył i olej tworzą niemal twardości cementu powłokę która zatyka dysze i kanaliki w gaźniku.Sprężarką pozostałe brudy jeszcze dopychasz do korka zatykając go całkowicie.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Nie twierdzę że to pomaga na wszystko,ale na pewno nie zaszkodzi.Ultradźwięki pomagają zanieczyszczeniom oderwać się od metalu.Pewnie niejeden wyrzucony gaźnik pracowałby dalej gdyby częściej korzystano z tego urządzenia.Mi pomogło,i po tej demonstracji kupiłem taką myjkę,tylko większą.Stosuję ją standardowo.

    Dodano po 3 [godziny] 34 [minuty]:

    A właściwie..jakim cudem pękł ci wężyk impulsowy?I jak zauważyłeś że jest pęknięty?Przecież on jest szczelnie schowany za osłonami..nie widać go ot tak sobie..Czy pekł ci przy ściąganiu?Co właściwie robiłeś z tą pilarką?

  • #6 01 Sty 2014 12:41
    dario70
    Poziom 6  

    Zauważyłem to podczas czyszczenia filtru powietrza,ja po prostu podczas nawet tak drobnych czynności oglądam dokładnie wszystkie elementy pilarki by nie być nie mile zaskoczonym podczas pracy a wężyk miał takie pęknięcia że nie można było tego nie zauważyć i wbrew pozorom nie jest aż tak dokładnie opatulony osłonami.I takie właśnie oględziny nie raz uratowały mnie przed przymusowym postojem z powodu nagłej awarii jakiegokolwiek sprzętu.

  • #7 01 Sty 2014 13:16
    shinto
    Poziom 18  

    No tak,dobry zwyczaj.Ale nie zdejmowałeś cylindra?Czy cylinder w twojej pile kiedykolwiek był zmieniany?

    Dodano po 17 [minuty]:

    W twojej pile jest ewidentny brak szczelności.Może to wcale nie gaźnik jest tego przyczyną?Może piła była złożona na ten nieszczęsny czerwony silikon?Sprawdź uszczelniacze wału,jeśli jest mokry wymień oba i łożyska wału.Pierścienie teź.

  • #8 01 Sty 2014 13:56
    dario70
    Poziom 6  

    Od nowości (była zakupiona w 2010 roku i do tej pory cięła jak szalona) przy cylindrze nie było nic robione bo nie było z nią problemów,co do uszczelniaczy to oglądałem cały silnik dokładnie (wcześniej go wyczyściłem) i są suchutkie i czyste,tłok (patrząc przez okienka od wydechu i gażnika) wygląda naprawdę nieżle tylko jest delikatnie brązowy ale kompresję ma całkiem niezłą po chwyceniu jej za szarpak i puszczeniu wolno w dół nie chce w ogóle opadać a próba zatkania palcem otworu świecy skutkuje głośnym parsknięciem i odrzuceniem owego palca.

  • #9 01 Sty 2014 14:05
    2056504
    Usunięty  
  • #10 01 Sty 2014 16:04
    Sniezynka
    Poziom 23  

    Witam,
    Niektóre instrukcje czyszczenia gaźników nakazują bezwzględnie wymianę uszczelek i membran gaźnika . ponadto podczas montażu gaźnika ważne jest żeby łącznik cylindra z gaźnikiem był dokładnie spasowany, współosiowość otworu podciśnieniowego zasilającego pompkę ( czasem jest to przewód) widziałam różne rozwiązania.

  • #11 01 Sty 2014 16:22
    dario70
    Poziom 6  

    Sniezynka napisał:
    Witam,
    Niektóre instrukcje czyszczenia gaźników nakazują bezwzględnie wymianę uszczelek i membran gaźnika . ponadto podczas montażu gaźnika ważne jest żeby łącznik cylindra z gaźnikiem był dokładnie spasowany, współosiowość otworu podciśnieniowego zasilającego pompkę ( czasem jest to przewód) widziałam różne rozwiązania.
    Na chwilę obecną wymienione są:membranki,uszczelki oraz zaworek iglicowy (został zakupiony oryginalny zestaw naprawczy) w gażniku,gumowy łącznik gażnika,przewód impulsowy i przy okazji pompka oleju.

  • #12 01 Sty 2014 19:23
    shinto
    Poziom 18  

    Tylko myjka i dokładne mycie.Myj nie wodą ale np.benzyną ekstrakcyjną lub spirytusem izopropylenowym.Trochę kosztuje ale warto.Mycie możesz powtórzyć dwukrotnie.

  • #13 06 Sty 2014 22:36
    shinto
    Poziom 18  

    Kolego,sprawdź jednak też uszczelniacze wału,a konkretnie ten jeden od strony sprzęgła.Czasem pęka sprężynka,a wtedy możesz myć gaźnik do u...śmierci.Objawy są podobne jak brudnego gaźnika.

  • #14 12 Sty 2014 23:25
    dario70
    Poziom 6  

    Czy wie ktoś jak w tej zarazie wymienić uszczelniacz wału od strony sprzęgła?Ten ślimak od napędu pompki olejowej jest na stałe czy się jakoś demontuje?

  • #15 13 Sty 2014 05:52
    2056504
    Usunięty  
  • #16 13 Sty 2014 11:23
    shinto
    Poziom 18  

    Witam.Ze ślimakiem czasami trzeba troszkę się pobawić zanim zejdzie..ale schodzi.Odradzam stosowanie metod "serwisowych" typu "Panie rozciąć i się nie męczyć..Nowy to tylko 15 zł..":))Spotkałem się i z takim podejściem:))w serwisie notabene..Kolega ojdyr ma na pewno sposób na łatwe poradzenie sobie z tym też.Sam często korzystam z jego rad.Są dobre.

  • #17 13 Sty 2014 20:10
    dario70
    Poziom 6  

    Wiadomość z ostatniej chwili.Zaraza po bardzo dogłębnym wyczyszczeniu gażnika (który na chwilę obecną ma nowe elementy z zestawu naprawczego Walbro) odpala coraz lepiej i chodziła nawet około 15 sekund na wciśniętej do połowy dzwigience ssania ale po dodaniu gazu i tak gaśnie robiąc przy tym charakterystyczne buuuuuu.Udało się nawet pochodzić jej chwilę po wciskaniu i delikatnym odpuszczaniu manetki gazu ale i tak w końcu zgasła.Po wszystkim obejrzałem dokładnie uszczelniacze i są suchutkie.

  • #18 13 Sty 2014 23:46
    Tomekk06
    Poziom 12  

    Regulację gaźnika robiłeś ??

  • #19 15 Lut 2014 15:50
    dario70
    Poziom 6  

    Mam jej dosyć.Wymieniłem na chwilę obecną:uszczelniacze,pierścień na tłoku,łącznik gażnika,przewód impulsacyjny (2 sztuki nowe),świecę,przewód paliwowy,filtry paliwa i powietrza,gażnik był myty w myjce ultradzwiękowej i regulowany wg instrukcji serwisowej,sprawdzono zapłon (iskra taka żeby konia zabiła) i dalej jest to samo odpali na ssaniu pochodzi 10 sekund i dalej można sobie wajchować aż do usranej śmierci!!!Jej już chyba tylko skup złomu może pomóc.

  • #20 15 Lut 2014 15:55
    shinto
    Poziom 18  

    Pierścień, lub nawet kompletny tłok.

  • #22 15 Lut 2014 16:11
    kamilo23
    Poziom 16  

    Jak masz ją wyrzucić na złom to chętnie wezmę. :)

  • #23 15 Lut 2014 17:47
    shinto
    Poziom 18  

    I już znasz odpowiedź..Dałeś nowe niemal pół piły..a gdybyś sprawdził na początek sprężanie wszystko byłoby jasne.Brązowy nalot..przegrzałeś piłę lub zbyt przytarty pierścień.

  • #24 16 Lut 2014 20:03
    helena33
    Poziom 27  

    Moim zdaniem to Ci się zagiął przewód paliwa między zbiornikiem a karterem, miałem tak setki razy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Nic nie piszesz o nowym paliwie, może to być przyczyną, stare paliwo!

  • #25 16 Lut 2014 21:11
    dario70
    Poziom 6  

    Eeejjj no takiego błędu jak stara mieszanka to bym w życiu nie popełnił,u mnie jak coś benzyną kolorowaną zalatuje a ma więcej jak 2 tygodnie ląduje w odpowiednim pojemniku jako zlewki do mycia.A ten wężyk mam nowy ciut grubszy i sztywniejszy i on nawet nie ma szans żeby się zagiąć a powiem nawet że próbowałem tą zarazę "karmić" paliwem z pominięciem zbiornika paliwa i też nie dawało to efektów.Na chwilę obecną zaobserwowałem o wiele większe sprężanie po wymianie uszczelniaczy i pierścienia po prostu przy próbie swobodnego opadania na sznurku nie chce jej się opadać,wcześniej robiła powolne opadanie małymi skokami co dłuższą chwilę.

  • #26 18 Lut 2014 09:52
    helena33
    Poziom 27  

    Tłumik musiałeś rozpoławiać i czyścić, więc nie zapchany. Łącznik gumowy i rurka impulsowa założone prawidłowo? Łącznik lubi się zagiąć. Wypust na kole wentylatora nie uszkodzony? Moduł ma prawidłową przerwę na 0,3 mm? Dysza główna w gaźniku działa prawidłowo? Jak masz ustawioną dźwigienkę zaworową- powinna być na wysokości płaszczyzny gaźnika. Sitko nie jest zalepione niewidoczną mazią (warto wymienić).

  • #27 18 Lut 2014 10:31
    dario70
    Poziom 6  

    Tłumik czyściutki jak łza,łącznik i rurka nowe i na 99% założone prawidłowo,wypust OK a zapłon ustawiany przy pomocy szczelinomierza,dysza jak i cały gażnik czyszczona kilka razy a w gażniku wymienione zostały elementy z zestawu Walbro czyli praktycznie wszystko. PS.Wczoraj dla odmiany miałem styczność z zabytkiem czyli Husqvarną 44,też nie chciała odpalić.Rzut oka na świecę i filtry i wiedziałem wszystko-ten sprzęt nie był ruszany od początku istnienia.Wymiana świecy,czyszczenie filtra powietrza,regulacja gażnika i maszynę aż z ręki o mało mi wyrwało.Tęsknię za prostą starą techniką łatwo naprawialną nawet na kolanie w szczerym polu.

  • #28 18 Lut 2014 12:23
    shinto
    Poziom 18  

    Witam.Przecież w twojej pilarce też nie ma supernowoczesnej techniki.Są za to nowoczesne,superbadziewne materiały.Jak wygląda cylinder?Nie ma rys?Tłok?Może tam tkwi przyczyna.Klin na kole nie jest naruszony?Ostatnia ewentualność to rozszczelnienie karteru.

  • Pomocny post
    #29 18 Lut 2014 13:15
    2056504
    Usunięty  
  • #30 20 Lut 2014 19:50
    helena33
    Poziom 27  

    ojdyr ma racje.
    A jak sobie tak myślę o tym gaźniku i tej dyszy głównej, to czuje że wydmuchałeś płytkę z dyszy głównej i popij wodą, no chyba że się skleiła płytka w obudowie, ale raczej wydmuchałeś płytkę ;/

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo