Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

15% z OZE - wymagania UE - będzie kara ?

wnoto 10 Gru 2018 21:06 23661 615
  • #301
    Erbit
    Poziom 36  
    gromleon napisał:
    ... Jestem świadomy że aby zredukować co2 i spalanie paliw kopalnych społeczeństwa muszą pożegnać się z wygoda energetyczna i koniec. W innym wypadku to czysta hipokryzja!


    Mogę myśleć podobnie jak Ty. Niestety możemy tylko o tym myśleć. Z natury człowiek jest wygodny i leniwy i nie lubi ograniczeń. Poza tym jest cała masa innych "myślących", którzy mają w poważaniu wszystko inne - a dowodem na to jest nasza cywilizacja.

    Przejście na gaz jest jednym z rozwiązań gdzie i wilk będzie syty i owca cała. Oczywiście ideałem było by wrócić do "epoki kamienia łupanego" ale to dopiero jest hipokryzja.

    [edyta]
    EC na gaz są łatwo sterowalne. Idealnie współpracują z OZE. Nie osiągniesz takiej współpracy przy węglu czy atomie.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #302
    Xantix
    Poziom 40  
    Erbit napisał:
    Nie osiągniesz takiej współpracy przy węglu

    Jest pewne rozwiązanie, wciąż w fazie testów, ale bardzo ciekawe - niedawno natknąłem się na artykuł dotyczący zasilania silników ZS paliwem zrobionym z węgla:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zawiesina_wodno-w%C4%99glowa
    yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.baztech.../Borkowski_3.pdf
    Zasilając takim paliwem wodnowęglowym małe EC oparte na silnikach tłokowych mamy sterowalność porównywalną z EC na gaz.
  • #303
    gaz4
    Poziom 32  
    Erbit napisał:
    EC na gaz są łatwo sterowalne. Idealnie współpracują z OZE. Nie osiągniesz takiej współpracy przy węglu czy atomie.


    Gaz ma też masę innych zalet jak doskonała skalowalność, niskie koszty inwestycyjne, wysoka czystość paliwa... Niestety ma też bardzo poważne wady jak trudny transport i magazynowanie, jest też paliwem nieodnawialnym. Gdy weźmie się wszystkie za i przeciw wyraźnie widać, że należy wprowadzać go do energetyki w bardzo spokojny i wyważony sposób aby nie obudzić się z ręką w nocniku. Polskie magazyny mają pojemnośc ok. 3 mld m3, a PEP 2040 przewiduje niewiele większą i co gorsza niewielkie podniesienie max poboru. Jeżeli zimowy pobór przekroczy max wydajność magazynów + dostęp do gazu z połaczeń i gazoportów mamy problem. W tym roku pobór z magazynów kilka razy sięgał 200-250 GWh podczas gdy rekord wynosi 350 GWh. A ten padł w czasie silnych mrozów, nie niewielkiego ochłodzenia jakie niedawno mieliśmy.

    Pewnym wspomaganiem może być biogaz oraz sztucznie otrzymany metan. Ten ostatni może być perspektywiczną metodą magazynowania nadmiaru energii ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Najważniejszym jest dostęp do substratów czyli w tym wypadku wodór oraz CO2. I właśnie ten drugi będzie bardziej problematyczny gdyż jego pozyskanie w czystej postaci może wygenerować duży koszt energetyczny. Ale gdyby pokonać tę barierę dochodzi kolejna czyli dużo odpadowego ciepła powstajacego przy syntezie z H2 i CO2. Bez jego odbioru bilans bardzo słaby, a to oznacza lokalizację obok miast itp. odbiorców ciepła. W praktyce znowu najlepsze jest zrównoważenie wszystkich posiadanych zasobów, tam gdzie jest dużo mokrej biomasy postawić na biogaz. W przypadku małych EC podstawowym paliwem powinien być gaz sieciowy, obok oczywiście obowiązkowo magazyn ciepła. Duże EC lepiej oprzeć na węglu, jego największą zaletą obok krajowego pochodzenia jest łatwe magazynowanie na placu. Podstawowym zadaniem OZE powinno być produkowanie energii, a nie dostarczanie mocy. Im lepiej wykorzysta się każdą kWh z PV i wiatraków tym mniej gazu zużyjemy co oznacza mniejszy wpływ w/w wad na nasz system energetyczny. PEP 2040 nie uwzględnia żadnego z tych postulatów czyli z góry zakłada wzrost importu do niewyobrażalnych rozmiarów, to musi sie źle skończyć :(
  • #304
    retrofood
    Moderator
    Xantix napisał:

    Znaj proporcje mocium panie - z Rosji importujemy jakieś 3/4 gazu i 90% ropy, a węgla to importujemy jakieś 15% a przy uwzględnieniu brunatnego (którego się nie transportuje na większe dystanse a z którego pochodzi 1/3 energii w naszym kraju) to będzie marne kilka procent. Jeszcze nie można mówić o uzależnieniu od Rosji w kwestii węgla i na razie nie powinno być takiego zagrożenia.

    Nie chodzi o uzależnienie, a o uzależnianie.
  • #305
    MAŁSZYK
    Poziom 19  
    Inne kraje potrafią się poukładać z Rosją a my to tylko byśmy z wielkim bratem wojowali. My od nich to i tamto a oni od nas wieprzowinę i jabłka.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #306
    Erbit
    Poziom 36  
    MAŁSZYK napisał:
    Inne kraje potrafią się poukładać z Rosją ...


    To fakt.

    Za zestrzelenie MH-17 pogrozili Rosjanom paluszkami (dla poklasku) i nadal kupują gaz od nich by Rosjanie mieli na kolejne rakiety.
  • #307
    gaz4
    Poziom 32  
    MAŁSZYK napisał:
    Inne kraje potrafią się poukładać z Rosją a my to tylko byśmy z wielkim bratem wojowali. My od nich to i tamto a oni od nas wieprzowinę i jabłka.


    I co ci co sie potrafią dogadać z tego mają?

    https://www.destatis.de/EN/FactsFigures/NationalEconomyEnvironment/Prices/Prices.html

    Gaz drożeje niezależnie od tego czy ktoś się "dogaduje" czy nie. Niedawno Łukaszenka miał zatarg z Putinem o ceny gazu. Ten drugi powiedział mu tylko: "Jak się nie podoba to zapłacicie tyle co Niemcy" i baćka natychmiast zaczął przepraszać. Jeżeli myślisz o takim "dogadywaniu się" jak Białoruś to ja dziekuję.

    Nie wiem dlaczego sądzisz, że gaz z Rosji może być tańszy? Czytasz Sputnika czy oglądasz RT i tak tam powiedzieli? Średnia cena kontraktowa gazu z Gazpromu niewiele różni się od cen uznawanych za benchmarkowe czyli np. w UK. Tam gaz z rury jest obecnie parę centów tańszy niż z Rosji, a LNG chyba o kilka centów droższy (chyba bo mam dane za listopad, w grudniu spot zaczął tanieć). Pamiętaj, że porównuję ceny kontraktowe z Rosji z brytyjskim spot, ten drugi w sezonie grzewczym zawsze jest droższy.

    Zamiast martwić się o naszego "wielkiego brata" (znasz pierwszy moskalik? chyba nie ;)) pomyśl o infrastrukturze. Na początku sezonu grzewczego Polska miała prawie 100% zapełnionej pojemnosci magazynowej, obecnie poniżej 80%. Na razie sezon grzewczy jest łagodny, import idzie pełną parą ale i tak wiosną nic nie zostanie. Oznacza to, że do problemów jakie PGNiG będzie miał w przyszłym roku dojdzie koszt zakupu ok. 1 mld m3 gazu. Ten leżał w magazynach kilka lat lecz zwiększony popyt (głównie przez akcje antysmogowe) szybko je osusza. To odbije sie na wynikach tej firmy, a już III-ci kwartał nie był najlepszy - pół miliarda straty na handlu gazem pokryty miliardowym zyskiem z wydobycia. Na samej ropie zmieli 600 mln przychodu, tyle tylko, że to było przy cenie 80$ a nie obecnej 60$. Z Rosji nie pociagniemy więcej gazu niż obecnie bo szefostwo Gazpromu już zapowiedziało likwidację SPOT oraz kontraktów krótkoterminowych. Z Niemiec nie pociągniemy bo mają podobne problemy z magazynowaniem. Z Ukrainy nie pociągniemy bo chociaż mają gigantyczne i niewykorzystane magazyny to brak infrastruktury by je wydajnie "leasingować". LNG nie jest rozwiazaniem bo zimowy popyt mogłoby zaspokoić rozbudowanie obecnego gazoportu + conajmniej 2 pływajace. W dodatku zakup gazu w sezonie grzewczym oznacza bardzo wysokie ceny. Znalazłem niedawno zatwierdzoną taryfę gazową Energa: wzrost o 30% + opłaty stałe wyższe o 1 zł/mc.
  • #309
    stomat
    Poziom 35  
    Zwróćcie uwagę na białą linię oznaczającą wykonanie. Dobra zmiana w akcji.
  • #310
    dzibus1
    Poziom 14  
    Kara za OZE to tylko jeden z elementów układanki. Za chwilę na rachunkach pojawi się opłata za kogenerację i rynek mocy. No a pozostaje jeszcze kwestia ciągłości zasilania.
  • #311
    Slak68
    Poziom 20  
    Erbit napisał:


    Przejście na gaz jest jednym z rozwiązań gdzie i wilk będzie syty i owca cała. Oczywiście ideałem było by wrócić do "epoki kamienia łupanego" ale to dopiero jest hipokryzja.

    [edyta]
    EC na gaz są łatwo sterowalne. Idealnie współpracują z OZE. Nie osiągniesz takiej współpracy przy węglu czy atomie.


    Niemcy niedawno zamknęli/zamykają najnowocześniejszą w Europie elektrownię na gaz - nie opłaca się a miała "dogadywać się" z niestabilnym OZE.
    Może jestem w błędzie ale jedyną dla mnie opcją to energetyka rozproszona. Już teraz znam firmy niepodłączone do sieci - mają PV, i/lub wiatraki, magazyn energii i generatory Diesla. Właściciele chwalą sobie stabilność, niezależność cenową i "święty spokój".
    Ale nie są to firmy energochłonne.
  • #312
    Xantix
    Poziom 40  
    stomat napisał:
    Zwróćcie uwagę na białą linię oznaczającą wykonanie. Dobra zmiana w akcji.

    Wiem, że musisz dać upust swojej frustracji, ale wygląda na to, że zarosły ci oczy przez nią.
    Biała linia na wykresie nie oznacza, żadnego "wykonania" ani tym bardziej wykonania celu OZE tylko po prostu rzeczywistą produkcję całkowitą energii elektrycznej w naszym kraju. Co to ma wspólnego z "dobrą zmianą" to nie mam pojęcia. Ale liczę, że mi to wyjaśnisz. ;)

    Moderowany przez retrofood:

    Każdy następny przymiotnik, każda taka złośliwość, zaowocuje ostrzeżeniem

  • #313
    retrofood
    Moderator
    Xantix napisał:

    Biała linia na wykresie nie oznacza, żadnego "wykonania" ani tym bardziej wykonania celu OZE tylko po prostu rzeczywistą produkcję całkowitą energii elektrycznej w naszym kraju.

    Biała linia na wykresie to jest REALIZACJA rzeczywistego udziału OZE w całkowitym zużyciu energii.
    Jak widać na załączonym obrazku Link, rzeczywisty udział OZE w zużywanej energii spadł po zmianie rządu z około 12% do 10,9%. Nie bez przyczyny pewnie.
  • #314
    kj1
    Specjalista elektryk
    Xantix napisał:
    Biała linia na wykresie nie oznacza, żadnego "wykonania" ani tym bardziej wykonania celu OZE tylko po prostu rzeczywistą produkcję całkowitą energii elektrycznej w naszym

    15% z OZE - wymagania UE - będzie kara ?

    W legendzie tego wykresu biała linia jest opisana słowem "realizacja".
    Przyjrzyj się uważnie.
  • #315
    MAŁSZYK
    Poziom 19  
    retrofood napisał:
    po zmianie rządu z około 12% do 10,9%.

    No widać po wykresach iż ktoś myśli i nie da się tak łatwo przekonać ludzi do mało spełniających się założeń to nie czasy gdzie jeden krzyknął solidarność i reszta poszła za nim jak owce do strzyżenia. Mało przekonujące jest dla mnie to iż innym krają się opłaca OZE sorry mamy inny klimat, patrzmy na nasze podwórko czyli elektrownie wodne przecież to prawie perpetuum mobile.
  • #316
    kj1
    Specjalista elektryk
    MAŁSZYK napisał:
    to nie czasy gdzie jeden krzyknął solidarność i reszta poszła za nim jak owce do strzyżenia.

    Znaczy się co? Że ci, którzy obalili komunę, to były te owce do strzyżenia?
    MAŁSZYK napisał:
    No widać po wykresach iż ktoś myśli i nie da się tak łatwo przekonać ludzi do mało spełniających się założeń

    Ktoś myśli? Widzisz jakiś logiczny proces myślowy w tym co ostatnio dzieje się wokół cen energii (i nie tylko)?
    Podano nam, że energii z naszego węgla wystarczy nam na 200 lat. Ale "zapomniano" podać, że pokłady naszego węgla są coraz kosztowniejsze w eksploatacji. Nie podano też przy jakim rocznym zużyciu te 200 lat jest realne. A zużycie energii elektrycznej rośnie. Zastąpienie samochodów spalinowych elektrycznymi spowoduje znaczny wzrost zużycia.
    Trzeba więc szukać nowych źródeł. I na to miały być pieniądze z certyfikatów.
    Już wiadomo, że ich nie będzie. Więc nawet ta aktualna prognoza naszego rządu to mrzonka.
  • #317
    stomat
    Poziom 35  
    Xantix napisał:
    Co to ma wspólnego z "dobrą zmianą" to nie mam pojęcia. Ale liczę, że mi to wyjaśnisz.

    W to akurat wierzę. Po innych dyskusjach z Tobą nie mam już sił, chyba nie mam daru tłumaczenia, może inni dadzą radę.
  • #318
    gaz4
    Poziom 32  
    retrofood napisał:
    Xantix napisał:

    Biała linia na wykresie nie oznacza, żadnego "wykonania" ani tym bardziej wykonania celu OZE tylko po prostu rzeczywistą produkcję całkowitą energii elektrycznej w naszym kraju.

    Biała linia na wykresie to jest REALIZACJA rzeczywistego udziału OZE w całkowitym zużyciu energii.
    Jak widać na załączonym obrazku Link, rzeczywisty udział OZE w zużywanej energii spadł po zmianie rządu z około 12% do 10,9%. Nie bez przyczyny pewnie.


    Oczywiście, że nie bez przyczyny. Produkcja z OZE cały czas rośnie ale znacznie wolniej niż konsumpcja energii. W przypadku gazu zużycie w Polsce wzrosło z 17.1 mld m3 w 2015r do 19.1 mld w 2017. Zużycie pozostałych także rosło więc podstawową przyczyną spadku udziału OZE jest wzrost konsumpcji energii. Stagnacja produkcji "zielonej energii" spowodowana ustawą odległościową tylko to przyspieszyła. I pomyśleć, że ci co bili brawo gdy likwidowano wiatraki teraz stawiają rządowi zarzut, że OZE mu spadło. A jak ma wzrosnąć skoro poza wiatrakami nie ma możliwości załatania ok. 40 TWh luki? Damy 40 GW prosumenckiego PV przy max popycie na energię elektryczną wynoszącym 27 GW? Nie ma mocnych, od przyszłego roku Polska będzie wysyłała za granicę ok. 2 mld euro rocznie, a w zamian otrzyma papierek. To koszt walki z wiatrakami które nawiasem mówiąc załatawiły nam dzisiaj jedne z najniższych cen MWh w Europie.
  • #319
    stomat
    Poziom 35  
    gaz4 napisał:
    Produkcja z OZE cały czas rośnie

    No jakoś nie bardzo http://www.elektro.info.pl/aktualnosc/id8679,...dukcji-energii-elektrycznej-w-kwietniu-2018-r.
    http://www.elektro.info.pl/aktualnosc/id8765,...kcji-energii-elektrycznej-z-oze-w-maju-2018-r.
    Najlepsze że wszyscy wiedzieliśmy o tym od dawna, tu artykuł z początku 2016 roku https://wysokienapiecie.pl/1238-udzial-oze-polska-2014-2015-2016/ ale słyszeliśmy tylko "przez ostatnie osiem lat Polki i Polacy ...". ........................................................................................................
    Nie jest też prawdą, co sugerujesz, że TYLKO WIATRAKI mogą nas uratować. Jest wiele innych, niskoemisyjnych źródeł. No ale trzeba robić, a nie gadać.
    I oby to było tylko 2 mld. złotych https://oko.press/polska-zaplaci-nawet-8-mld-...ie-energii-ze-zrodel-odnawialnych-raport-nik/
    Górnik potęgą jest i basta. Górnicy mają znakomite samopoczucie: http://www.jaw.pl/2019/01/gornicy-spotkaja-sie-z-zarzadem-chca-podwyzek/

    Zbędne usunąłem.
    Moderator Krzysztof Reszka.

    Edit: Wczorajszy artykuł o produkcji energii elektrycznej, nie tylko z OZE. Widać SPADEK produkcji z OZE w liczbach bezwzględnych, nie tylko udział procentowy: https://www.cire.pl/item,174777,1,0,0,0,0,0,w...odukcji-energii-elektrycznej-w-2018-roku.html
  • #321
    Xantix
    Poziom 40  
    stomat napisał:


    @stomat A tymczasem w Niemczech:
    https://biznesalert.pl/wojcik-niemcy-weglem-brunatnym-stoja-stac-beda/

    https://www.salon24.pl/u/bogdan607/825223,o-t...tary-las-na-potrzeby-kopalni-wegla-brunatnego

    Zamykają kopalnie wegla kamiennego a rozbudowują wydobycie brunatnego. Wow, super ekologoczne to podejście, zważywszy, że wegiel brunatny emituje na jednostkę energii znacznie więcej wszystkiego niż nawet najgorszy węgiel kamienny. A kopalnia węgla brunatnego to kompletna, doszczętna dewastacja dziesiątek tysięcy hektarów terenu. Przy tym, nasze śląskie szkody górnicze z kopalni głębinowych, to jest pikuś... Ale przecież cały czas słyszymy "tymczasem w Niemczech"... :) Tylko jak to jest, że jeśli w Niemczech budują OZE to mamy brać z nich przykład i to wstyd jeśli my nie robimy tego samego, a jeśli budują nową kopalnię węgla brunatnego i my zrobimy to samo, to dla nas będzie powód do wstydu?

    stomat napisał:
    Jest wiele innych, niskoemisyjnych źródeł.

    Jakie konkretnie?! Wymień je po kolei, najlepiej w punktach. Które źródła zastąpią na masową skalę wiatraki jako OZE? Jeśli tego nie zrobisz, to twoja wypowiedź ma wartość taką samą jak propagandowe artykuły zielonej agentury o "zielonej Polsce" za 9 mld złotych. Brak konkretów, same hasła i ogólniki...
  • #322
    gaz4
    Poziom 32  
    stomat napisał:
    gaz4 napisał:
    Produkcja z OZE cały czas rośnie

    No jakoś nie bardzo http://www.elektro.info.pl/aktualnosc/id8679,...dukcji-energii-elektrycznej-w-kwietniu-2018-r.
    http://www.elektro.info.pl/aktualnosc/id8765,...kcji-energii-elektrycznej-z-oze-w-maju-2018-r.
    Najlepsze że wszyscy wiedzieliśmy o tym od dawna, tu artykuł z początku 2016 roku https://wysokienapiecie.pl/1238-udzial-oze-polska-2014-2015-2016/ ale słyszeliśmy tylko "przez ostatnie osiem lat Polki i Polacy ...".

    Nie jest też prawdą, co sugerujesz, że TYLKO WIATRAKI mogą nas uratować. Jest wiele innych, niskoemisyjnych źródeł. No ale trzeba robić, a nie gadać.
    I oby to było tylko 2 mld. złotych https://oko.press/polska-zaplaci-nawet-8-mld-...ie-energii-ze-zrodel-odnawialnych-raport-nik/

    Edit: Wczorajszy artykuł o produkcji energii elektrycznej, nie tylko z OZE. Widać SPADEK produkcji z OZE w liczbach bezwzględnych, nie tylko udział procentowy: https://www.cire.pl/item,174777,1,0,0,0,0,0,w...odukcji-energii-elektrycznej-w-2018-roku.html


    Gdy pisałem o rosnącej produkcji OZE opierałem się na danych z poprzednich lat bo za 2018 były niedostępne. W dodatku zawsze patrzę na całość, spory udział ma ciepłownictwo które już na maksa wykorzystuje potencjał drzewnej biomasy. Podlinkowane dane potwierdzają to co pisałem w tym temacie: rośnie konsumpcja więc trzeba więcej OZE ale bez el. wiatrowych zwiększenie udziału 15% jest niemożliwe. Popatrzmy na tabelę z CIRE: w 2017 13 855 GWh z wiatraków i 150 GWh z innych OZE, w 2018r odpowiednio 11 678 i 280 GWh. Czyli cała produkcja energii elektrycznej z PV oraz biomasy nie zdołała zniwelować mniejszej wietrzności! A mówimy o marnych 2 TWh podczas gdy w 2020 zabraknie ok. 40 TWh co przy 50 euro za transfer daje 2 mld euro, ponad 8 mld zł po obecnym kursie!

    Kiedyś wychwalałeś ustawę odległościową chociaż wyraźnie widać, że jej wprowadzenie to dodatkowe miliardy transferów statystycznych (IMHO 2-3). Reszta to zasługo poprzednich rządów o czym było wiadomo od dawien dawna - w necie nic nie ginie więc można sprawdzić jakie miałem zdanie w 2017r (wcześniej na elektrodzie chyba nie pisałem na ten temat ale na innych forach owszem). Piszesz także, że mamy dużo niskoemisyjnych źródeł lecz UE rozlicza nas z OZE, a nie emisji CO2. Wymień zatem te źródła które dadzą ok. 40 TWh "zielonej" energii, bez morskich wiatraków które na razie nie są tańsze od prognozowanej ceny transferów.
  • #324
    gaz4
    Poziom 32  
    Na Elektrodzie jest temat o atomie, takie linki warto tam wrzucać. Ale w całym tekście troche jest na temat ew. kary za OZE: autor m. innymi postuluje zająć się także oszczędzaniem energii. To ograniczy bazę obiczania 15% udziału co pozwoli na uniknięcie kar lub w najgorszym wypadku ich ograniczenie.

    Nawiasem mówiąc pisanie o wodzie morskiej jako potencjalnym źródle uranu do obecnych atomówek to wiecej niż SF. Kiedyś obliczyłem, że uran zawarty w akwenie wielkości Bałtyku ledwo wystarczyłby do utrzymania jednej elektrowni jadrowej w czasie jej życia. Gdyby cały zużywany w Polsce prąd wytwarzać z tak pozyskanego uranu to o ile pamietam rocznie należy przefiltrować tyle morskiej wody ile niesie Wisła! Jeżeli ktoś wyobraża sobie opłacalną pływajacą instalację o mocy zapory we Włocławku to gratuluję. Moja wyobraźnia przy tej skali wymięka ;)
  • #325
    dzibus1
    Poziom 14  
    gaz4 napisał:
    Na Elektrodzie jest temat o atomie, takie linki warto tam wrzucać. Ale w całym tekście troche jest na temat ew. kary za OZE: autor m. innymi postuluje zająć się także oszczędzaniem energii. To ograniczy bazę obiczania 15% udziału co pozwoli na uniknięcie kar lub w najgorszym wypadku ich ograniczenie.

    Tylko w tym artykule też jest sporo o OZE i karach i wiele innych rzeczy. Nie jest to tylko o atomie.
    No to prośba do moderatorów o przerzucenie, jeżeli jest taka potrzeba, tego do wątku, o którym napisał @gaz4.

    gaz4 napisał:
    Nawiasem mówiąc pisanie o wodzie morskiej jako potencjalnym źródle uranu do obecnych atomówek to wiecej niż SF. Kiedyś obliczyłem, że uran zawarty w akwenie wielkości Bałtyku ledwo wystarczyłby do utrzymania jednej elektrowni jadrowej w czasie jej życia. Gdyby cały zużywany w Polsce prąd wytwarzać z tak pozyskanego uranu to o ile pamietam rocznie należy przefiltrować tyle morskiej wody ile niesie Wisła! Jeżeli ktoś wyobraża sobie opłacalną pływajacą instalację o mocy zapory we Włocławku to gratuluję. Moja wyobraźnia przy tej skali wymięka ;)

    Ja się nie znam na tym.
  • #326
    cuuube
    Poziom 26  
    gaz4 napisał:
    Jeżeli ktoś wyobraża sobie opłacalną pływajacą instalację o mocy zapory we Włocławku to gratuluję. Moja wyobraźnia przy tej skali wymięka
    niektórzy mają bujną wyobraznię
    Gowin i jego 5 mln prosumentów
    Morawiecki i jego milion samochodów elektrycznych
    wymieniać dalej ?
    Ducktower's
    ...
  • #327
    dzibus1
    Poziom 14  
    cuuube napisał:
    gaz4 napisał:
    Jeżeli ktoś wyobraża sobie opłacalną pływajacą instalację o mocy zapory we Włocławku to gratuluję. Moja wyobraźnia przy tej skali wymięka
    niektórzy mają bujną wyobraznię
    Gowin i jego 5 mln prosumentów
    Morawiecki i jego milion samochodów elektrycznych
    wymieniać dalej ?
    Ducktower's
    ...


    Tylko to nie jest polityk. Czytałeś to?
    Ja się z tym zgadzam. Zróbmy jak najwięcej z OZE (nie tylko PV) i oszczędzajmy, a potem zobaczymy. Tylko ja nie znam się na takich rzeczach jak to wygląda.

    No i zeby nie było to opinia, że kary nie będzie.
    http://biznesalert.pl/polska-cel-oze-strategia-energetyczna/
  • #328
    stomat
    Poziom 35  
    Autor napisał: "Gdybym był osobą odpowiedzialną za energetyczną przyszłość Polski, to w pierwszej kolejności zainwestowałbym w poprawę efektywności energetycznej oraz odnawialne źródła energii (nie ograniczając się do inwestycji z budżetu państwa i kontrolowanych przez niego firm, lecz tak zmieniając otoczenie prawne, by stymulować inwestycje niezależnych inwestorów i osób prywatnych). Nie bałbym się przy tym wzrostu cen energii, skompensowanego obniżkami innych podatków". Niestety nie napisał skąd by finansował te wydatki, które obecnie są finansowane z podatków, tych które On chciałby obniżać. Trochę więc jest demagogii. Kaczyński też gdy był w opozycji to nie bał się obniżyć akcyzy na paliwa, szkoda że gdy doszedł do władzy to podatki podwyższył.
    Ale i tak brawa dla autora za próbę pokazania dobrych i złych stron atomu.
  • #329
    gaz4
    Poziom 32  
    dzibus1 napisał:

    Ja się z tym zgadzam. Zróbmy jak najwięcej z OZE (nie tylko PV) i oszczędzajmy, a potem zobaczymy. Tylko ja nie znam się na takich rzeczach jak to wygląda.


    Marcin Popkiewicz należy do osób rozsądnie podchodzących do tych tematów. W odróżnieniu od innych (nie wymienię po nazwisku) nie widzi panaceum w jednym rozwiązaniu lecz stara się badać co ma sens, a co nie. Problem z PV jest taki, że nasz system energetyczny nie przyjmie dużej mocy. W takim stanie jak obecnie już 5 GW zacznie nim chwiać, zwłaszcza jak zostaniemy przy opustach w obecnej formie. Przy 10 GW będzie bardzo źle, a 20 GW jakie pzrewidziano w PEP 2040 rozwali go na amen. Magazynowanie energii w formie proponowanej przez zwolenników OZE to ciągle kosztowna fikcja, a to nie koniec złych wiadomości. Do wypełnienia 15% OZE zabraknie ok. 40 TWh podczas gdy z 10 GW PV uzyska się 1/4 tej energii. Co gorsza za wszystko zapłaca użytkownicy energii elektrycznej podczas gdy OZE jest liczone od całej energii końcowej gazu i węgla spalanego w domowych kotłach nie wyłączajac. Jeżeli nie wyrówna sie obciążeń unijnymi wymaganiami to klienci zaczną uciekać np. w kierunku gazu co dodatkowo podniesie ceny prądu...

    Do 2020r będą pozorowane ruchy po stronie OZE oraz sen o atomowej potędze. Gdy z Polski zacznie wyciekać 2 mld euro rocznie na transfery statystyczne nastąpi otrzeźwienie. I może ktoś wreszcie zrobi bilans "winien, ma" i na nim oprze mix. Mamy węgiel oraz duże potrzeby cieplne. Winniśmy zwiększyć udział OZE i zmniejszyć emisję CO2. Dla mnie wybór jest oczywisty lecz ludzie związani z energetyką nie chcą pójść tą drogą. Dlatego pomacham im na dowidzenia, na 99.9% w tym roku zużyję o 1000 kWh prądu mniej i spalę tyle samo drewna co zwykle. Mało tego, mam dalej idące plany, może w kolejnym sezonie dołożę kolejne 1000 kWh oszczędności. W nocy gdy PV nie produkuje co jest ich straaaaszną wadą więc energetyka z pewnoscią się ucieszy z takiego podarunku :D
  • #330
    dzibus1
    Poziom 14  
    gaz4 napisał:
    Problem z PV jest taki, że nasz system energetyczny nie przyjmie dużej mocy. W takim stanie jak obecnie już 5 GW zacznie nim chwiać, zwłaszcza jak zostaniemy przy opustach w obecnej formie. Przy 10 GW będzie bardzo źle, a 20 GW jakie pzrewidziano w PEP 2040 rozwali go na amen. Magazynowanie energii w formie proponowanej przez zwolenników OZE to ciągle kosztowna fikcja, a to nie koniec złych wiadomości.

    Co to znaczy będzie źle? Co z opustami? Nie będzie ich w obecnej formie?

    gaz4 napisał:
    Mało tego, mam dalej idące plany, może w kolejnym sezonie dołożę kolejne 1000 kWh oszczędności.

    Co to za plany? Jakiś wiatrak?