Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

15% z OZE - wymagania UE - będzie kara ?

31 Gru 2013 11:29 21189 512
  • Poziom 32  
    Czy ktoś może zapodać jak to jest liczone ?
    Jaki elementy , które instalacje sa brane pod uwagę ...
    Jaki jest obecnie ten współczynnik ?
    Czy kolektory słoneczne też w to wchodzą ? Jak są liczone ?

    Dodano po 42 [minuty]:

    http://www.ure.gov.pl/pl/rynki-energii/energi...odla-ener/4762,Odnawialne-Zrodla-Energii.html
    "Ze zobowiązań wynikających m.in. z pakietu klimatycznego 3 x 20 wynika, że do 2020 r. Polska ma obowiązek uzyskać 15% udział OZE w zużyciu energii"
  • IGE-XAO
  • Poziom 42  
    Ciekawe jaki przelicznik pozycji słońca nad Hiszpanią i nad Polska przewiduje kolejny durnowaty załącznik unijnych dupokratów.
  • Poziom 20  
    Kolektory słoneczne PV będą miały dotację po wejściu nowej ustawy OZE
    Kolektory słoneczne na glikol do grzania ciepłej wody mają dotację ale wygląda to niewesoło
    kolega który stara się o taką dotację czeka na nią już od zimy jest 450 na liście raczej się nie doczeka bo to już jest końcówka dotacji Żeby nagrzać ciepłą wodę nadal grzebie w popielniku pieca węglowego
    Po wyliczeniu ile będzie taniej wyszło mu całkowity koszt 16 000 zł wliczony w to jest koszt kredytu, zapłata za montaż firmy z uprawnieniami 6000 zł i inne opłaty plus dotacja wyszło tylko 2000 zł taniej niż w wariancie nr 2

    Wyliczył jednocześnie
    Wariant 2 zakup takiego samego zestawu prywatnie 10 000 zł montaż przez zwykłego hydraulika 1500 zł i tak dużo za 8 roboczo godzin razem 11500zł
    My ze szwagrem zamontowaliśmy taki zestaw w 8 godzin pracując leniwie skrócił bym czas potrzebny na montaż do 6 godzin
    Czy to warto palić w piecu kupić węgiel, prać koszule, być w dyskonforcie i czekać w nieskończoność ?

    Podobna kalkulacja będzie z kolektorami PV a jak się ludzie rzucą na dotację cena kolektorów pójdzie w górę i pozamiatane
  • Poziom 32  
    2020 - UE ma osiągnąć 20-procentowy udział energii odnawialnej w ostatecznym zużyciu energii oraz 10-procentowy udział energii odnawialnej w transporcie. Polska ma do 2020 roku osiągnąć 15-procentowy udział odnawialnych źródeł energii w końcowym zużyciu energii

    Czy to że palę w kominku drewnem to jest to OZE wchodzące do końcowego zużycia energii ?
  • IGE-XAO
  • Poziom 32  
    Z innego watku

    gaz4 napisał:
    Obecne dofinansowanie OZE to pikuś w porównaniu z tym co będzie po 2020r gdy UE zacznie nas rozliczać z 15% udziału. Problem w tym, że 15% jest liczone od całej zużywanej energii, paliw i gazu nie wyłączając. Na razie kosztami obciązony jest prąd i ciepło sieciowe, paliwa w minimalnym stopniu. Jak napisałem obecnie to grosze ale gdy tak samo będzie po 2020r i za zwiększony udział gazu w ogrzewaniu indywidualnym zapłacą klienci elektrowni i ciepłowni to będzie bardzo, bardzo źle. Gdyby zabrakło 40 TWh i rząd z lenistwa obciążyłby tylko prąd kWh zdrożeje o kilkanaście groszy. Netto, po doliczeniu VAT może wyjść okrągłe 20 groszy! Ale w 2004r społeczeństwo zagłosowało za wejściem do UE, a w czasie negocjacji pakietu "3x20%" uzgodniono dla Polski te nieszczęsne 15% trzeba będzie płakać i płacić. Co najwyżej patrzeć władzy na ręce i wymagać proporcjonalnego obciążenia karami całej zużywanej energii. W przybliżeniu na gaz, prąd, paliwa samochodowe oraz ciepło (z indywidualnym ogrzewaniem węglem włącznie) przypada po 1/4 więc po 2020r każda kWh wytworzona z w/w powinna być obciążona kosztem ok. 5 groszy.

    Co należałoby zrobić aby nie płacić tej opłaty ? Czy rzeczywiście palenie drewnem w kominku wspomaga te proces ?
    Powrót biomasy do elektrowni ?
    Dodano po 23 [minuty]:
    =====================================================================
    "
    Litwa przekaże Luksemburgowi odpłatnie, choć tylko „na papierze”, wyprodukowaną u siebie z OZE określoną ilość energii, co pomoże Luksemburgowi osiągnąć jego krajowy cel na rok 2020.



    Litwa i Luksemburg podpisały porozumienie w sprawie tak zwanego statystycznego transferu energii ze źródeł odnawialnych 26 października. Zgodnie z nim, Litwa ma w latach 2018-2020 sprzedawać do Luksemburga wirtualne nadwyżki swojej energii odnawialnej. Według portalu RnewablesNow chodzi o transfer co najmniej 700 GWh.
    To pierwszy przypadek, gdy dwa państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na statystyczne przekazywanie energii z wyprodukowanej OZE.

    Sytuacja Litwy i Luksemburga jest diametralnie różna pod względem wykonania celu OZE na 2020 rok. Dla Litwy zakłada on osiągnięcie poziomu 23 proc. energii z OZE w finalnym zużyciu energii brutto. Ale tam już w 2015 roku wskaźnik ten przekroczono o prawie 3 proc.

    Natomiast cel OZE Luksemburga to 11 proc. Tyle, że na koniec 2015 roku osiągnięto tam wskaźnik jedynie 5 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii brutto.

    Niezrealizowanie przez państwo członkowskie celu OZE oznacza możliwość jego ukarania. Kary można uniknąć stosując właśnie tzw. transfer statyczny zielonej energii z kraju posiadającego jej nadwyżkę, do kraju, który bez takiego transferu nie swojego zobowiązania nie wypełniłby.

    Mechanizm transferu statycznego zielonej energii wpisany jest w unijną dyrektywę o jej promocji. Został implementowany w polskim systemie prawnym ustawą o OZE.
    "http://energetyka.wnp.pl/transfer-statystyczny-energii-z-oze-z-litwy-do-luksemburga,309776_1_0_0.html

    Dlaczego umowa tylko na lata 2018 -2020 ? Potem już ten wskaźnik nie będzie sprawdzany ?

    Dodano po 36 [minuty]:

    15% z OZE - wymagania UE - będzie kara ?

    Dodano po 1 [godziny] 51 [minuty]:

    15% z OZE - wymagania UE - będzie kara ?
  • Poziom 32  
    Sposób liczenia udziału OZE to najwyraźniej słodka tajemnica Eurostatu, bo zawsze wyliczą mniej niż nasz GUS. Albo nie lubia wciskania kitu? W każdym bądź razie wszystko opiera się na tzw. energii końcowej:

    https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacy...efaultaktualnosci/5485/1/5/1/energia_2017.pdf

    Na str 7 jest pokazane jak to wygląda w Polsce, w 2016r zużyliśmy 66 Mtoe (ok. 770TWh) z czego ok. 15 Mtoe przypadło na prąd. Na kolejnej stronie mamy inaczej zobrazowane zużycie końcowe gdzie na prąd przypada... 11 Mtoe. Prawdopodobnie wszystko zależy od metody liczenia czyli w jednym wypadku mamy energie elektryczną brutto, a w drugim podzielona na produkcję komercyjną oraz zużytą we własnym zakresie. Jakby nie było baza jest stała, 770 TWh czyli dla wypełnienia unijnego zobowiązania 15% w OZE należy wyprodukować 115 TWh. Nie mam danych za 2016r ale w/g BP produkcja (liczona na bazie energii pierwotnej) jest taka sama jak w 2015 czyli wyjdzie pewnie 85-87TWh. Pierwsze przecieki za 2017r wskazują na zwiększone zużycie energii końcowej, a jak wzrośnie OZE to tylko dlatego, że wieje mocniej niż w ub. roku. Jakby nie patrzył już mamy 30 TWh dziurę.

    Nie wiem dlaczego umowa Litwa-Luksemburg opiewa na lata 2018-2020 bo UE jeszcze nie rozlicza z udziału OZE. Na razie ma pogrozić palcem, kary pieniężne bedą po 2020r. Prawdopodobnie jest to umowa wstępna mająca na celu złapanie brakującego OZE po jak najniższej cenie. Ci co dokonają transferów statystycznych jako ostatni zapłacą najwiecej. A jak w całej UE nie wykona się 20% limitu to nie bedzie dosyć na te transfery i zapłaci sie wyznaczone przez UE kary. Chociaż wiele państw już dziś ma przekroczone cele są to głównie mikrusy: Litwa, Szwcja, Finlandia... A cel 20% dla UE to nie średnia z procentów lecz ważona, liczą sie giganty jak Francja czy Niemcy. Mechanizm bardzo przypamina zielone certyfikaty, gdy tych brakowało ich cena była zbliżona do "opłaty zastępczej" wyznaczonej przez URE.
  • Poziom 32  
    wnoto napisał:
    Czy ktoś może zapodać jak to jest liczone ?
    Jaki elementy , które instalacje sa brane pod uwagę ...
    Jaki jest obecnie ten współczynnik ?
    Czy kolektory słoneczne też w to wchodzą ? Jak są liczone ?


    Tu są bardzo dokładne informacje nt. sposobu liczenia OZE:

    http://www.econet-poland.pl/fileadmin/ahk_pol...konanie_Celu_OZE_2020_dla_Polski_16_05_17.pdf

    Są tam także prognozy nt. wykonania planu i tak jak w każdym aktualnym wyliczeniu brakuje 30-40 TWh. I pomyśleć, że nie tak dawno były prognozy gdzie wersja optymistyczna zakładała niecałe 10 TWh! Jak tak dalej pójdzie okaże sie, że "Murphy był optymistą" i jak coś może się nie udać, to na pewno zakończy się katastrofą. A najgorsze jest to, że nawet KE nie wie jakie bedą kary, wymyśli je sobie za pięć dwunasta. Już za późno by Polska nadrobiła zaległości ale można się modlić by w całej UE było znacznie ponad 20% bo wtedy przynajmniej tanio kupimy brakujace OZE. Na razie w wersji optymistycznej wydamy na ten cel 8 mld zł czyli 1 grosz na każdą kWh energii końcowej. Jak wliczą ją tylko do opłat za prąd podrożeje on o ponad 3 grosze (obecnie za OZE płacimy 10x mniej, 3.7 zł/MWh) i to jest optymistyczny scenariusz na 2020r :(
  • Poziom 32  
    Bardzo prawdopodobne. Ale jak przyjdą do mnie to psami poszczuję - dzisiaj zarejestrują, a jutro załatwią jak właścicieli wiatraków bo jakiemuś lobby coś się nie spodoba. Aby było śmieszniej w TV można zobaczyć powtórki propagandowych programów sprzed kilku lat mówiące o tym jak bardzo opłacają się inwestycje w el. wiatrowe!
  • Poziom 32  
    GUS: w 2016 r. udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto - 11,30 proc.
    PAP - Biznes
    1 gru 2017, 18:04


    1.12.2017, Warszawa (PAP) - Udział energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto w Polsce w 2016 r. wyniósł 11,30 proc. i był niższy niż w latach 2013-2015 - podał w piątek GUS w opracowaniu "Energia ze źródeł odnawialnych w 2016 roku".

    Zgodnie z dyrektywą 2009/28/WE państwa członkowskie UE są zobowiązane do zapewnienia określonego udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto w 2020 r. Obowiązkowe krajowe cele ogólne składają się na założony 20 proc. udział energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto w całej Unii. Dla Polski cel wynosi 15 proc. Ponadto, każde państwo członkowskie powinno zapewnić, aby w 2020 r. udział energii ze źródeł odnawialnych we wszystkich rodzajach transportu wynosił co najmniej 10 proc. końcowego zużycia energii w transporcie.

    Dla Polski wskaźnik udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto w 2016 r. wyniósł 11,30 proc. Był tym samym niższy niż w roku 2013, kiedy wynosił 11,37 proc., 2014 - 11,49 proc. oraz 2015 - 11,93 proc.

    Końcowe zużycie energii brutto oznacza nośniki energii dostarczane do celów energetycznych przemysłowi, sektorowi transportu, gospodarstwom domowym, sektorowi usług, w publicznych, rolnictwu, leśnictwu i rybołówstwu, łącznie ze zużyciem energii elektrycznej i ciepła przez przemysł energetyczny na wytwarzanie energii oraz łącznie ze stratami energii.

    Udziału energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto w ciepłownictwie i chłodnictwie wzrósł w 2016 r. do 14,70 proc. z 14,54 proc. w 2015 r. W elektroenergetyce wskaźnik ten spadł do 13,36 proc. z 13,43 proc. w 2016 r. Natomiast w transporcie spadł do 3,93 proc. z 6,44 proc. w 2015 r.

    W strukturze wykorzystania OZE do produkcji energii elektrycznej w 2016 r. wzrósł udział wiatru, natomiast spadły udziały wody i biopaliw stałych. Jak podkreślił GUS, w ostatnich latach notuje się stały wzrost produkcji energii elektrycznej z ogniw fotowoltaicznych. W 2016 r. z wiatru powstało 55 proc. energii elektrycznej, wytworzonej w OZE, z biopaliw stałych - ponad 30 proc., z elektrowni wodnych - niespełna 9,40 proc., z biogazu 4,51 proc., a ze słońca - 0,54 proc.

    Sumaryczna moc elektrowni wykorzystujących OZE wzrosła z 6 tys. 930 MW w 2015 r. do 7 tys. 902 MW. Z tego 72,2 proc. (5 tys. 747 MW) stanowiła moc zainstalowana elektrowni wiatrowych. Instalacje wykorzystujące energię wody stanowiły 12,3 proc. dostępnej mocy (972 MW), a oparte o biopaliwa stałe - 9,2 proc. (727 MW). Moc ogniw fotowoltaicznych sięgnęła 187 MW i stanowiła 2,4 proc. mocy osiągalnej elektrowni wykorzystujących OZE. Źródła biogazowe osiągnęły moc 225 MW.

    W produkcji ciepła z OZE podstawowym nośnikiem energii były biopaliwa stałe - 95,67 proc. Z biogazu powstało 4,21 proc., a z odpadów komunalnych - 0,11 proc. wyprodukowanego ciepła.(PAP)

    autor: Wojciech Krzyczkowski

    edytor: Dorota Skrobisz
  • Poziom 32  
    Czyli wkroczyliśmy na ścieżkę z 10% udziałem energii z OZE w 2020r. Aż boję sie napisać coś więcej bo znowu wykraczę :(
  • Poziom 40  
    gaz4 napisał:
    Aż boję sie napisać coś więcej bo znowu wykraczę

    To czemu nie napisze kolega, że się UE po 2020 rozpadnie? Albo chociaż zrewiduje swoją politykę klimatyczną? ;) Takie krakanie było korzystniejsze. :D

    A na poważnie. Grozi nam droga energia. A droga energia to spore kłopoty - gospodarka spowolni a ludzie zubożeją. No, pozostaje się tylko przed tym zabezpieczyć. Ja przynajmniej o ogrzewanie martwić się nie muszę, bo drewnem palę (i trochę węglem) a instalację mam w grawitacyjnym obiegu, więc nawet jeśli będe siedział po ciemku to zimno mi nie bedzie na pewno. :) Ale np. entuzjaści grzania klimą mogą mieć problem jak im się cena 1 kWh z klimy zrówna z ceną kWh z węgla. ;)
  • Poziom 28  
    Xantix napisał:
    gaz4 napisał:
    Aż boję sie napisać coś więcej bo znowu wykraczę

    To czemu nie napisze kolega, że się UE po 2020 rozpadnie? Albo chociaż zrewiduje swoją politykę klimatyczną? ;) Takie krakanie było korzystniejsze. :D

    A na poważnie. Grozi nam droga energia. A droga energia to spore kłopoty - gospodarka spowolni a ludzie zubożeją. No, pozostaje się tylko przed tym zabezpieczyć. Ja przynajmniej o ogrzewanie martwić się nie muszę, bo drewnem palę (i trochę węglem) a instalację mam w grawitacyjnym obiegu, więc nawet jeśli będe siedział po ciemku to zimno mi nie bedzie na pewno. :) Ale np. entuzjaści grzania klimą mogą mieć problem jak im się cena 1 kWh z klimy zrówna z ceną kWh z węgla. ;)


    Dlaczego nie piszecie, że nasz rząd powie, że kary nie zapłaci i co? :D
  • Poziom 40  
    Sstalone napisał:
    Dlaczego nie piszecie, że nasz rząd powie, że kary nie zapłaci i co? :D

    Szczerze mówiąc to nie wiem czy będą w stanie nam coś za to zrobić. Tym bardziej że chyba nie tylko my będziemy mieli problem z poziomem OZE...
  • Poziom 32  
    gaz4 napisał:
    Bardzo prawdopodobne. Ale jak przyjdą do mnie to psami poszczuję
    Bardzo nie patryjotyczne podejście za dziurę w OZE zapłacimy wszyscy
    Xantix napisał:
    Grozi nam droga energia. A droga energia to spore kłopoty - gospodarka spowolni a ludzie zubożeją.
  • Poziom 40  
    rafbid napisał:
    Bardzo nie patryjotyczne podejście za dziurę w OZE zapłacimy wszyscy

    Podejście minstra energii też jest niepatriotyczne, bo gdyby takie było to by robili wszystko, żeby ten cel OZE osiągnąć, albo chociaż żeby dziura była jak najmniejsza.
  • Poziom 32  
    Chciałbym pokrakać, że UE się rozpadnie ale niestety to żadne rozwiązanie. Z jednej strony znikną głupie pomysły KE i s-ka, a z drugiej znikną też podwaliny EWG jak wolny przepływ ludzi, towarów i usług. O wiele lepszym rozwiązaniem byłby powrót do korzeni europejskiej współpracy ale na razie idziemy w przeciwnym kierunku :(

    Liczenie drewna spalanego w kominku czy kolektorów na dachu to wypisz-wymaluj zarządzenie by oszczedzać spinacze bo firma ma kłopoty finansowe. Gdy prezes wyda taki okólnik idzie do prywatnego odrzutowca i leci na nowy jacht bo przed chwilą zainkasował kolejną milionową pensję. Nie ma co się czarować, bez wiatraków nie jesteśmy w stanie wykonać 15% limitu. Na dachu będę miał 2 kW bo więcej nie potrzebuję - jeden 2 MW wiatrak to 1000 takich instalacji. Jak stoi w całkiem przecietnym miejscu wyprodukuje on 2000x wiecej energii niż moje PV. Gdyby w mojej gminie na każdym domu było PV o podobnej mocy to wyprodukowałyby tyle energii co... 2 wiatraki. Gdyby jeszcze policzyć całe spalane w gminie drewno wyjdzie ekwiwalent 3 kolejnych wiatraków, razem 5 sztuk. Mamy około 30 i to tylko na połowie terenu więc 5 dodatkowych nawet nie zauważymy. ME liczy spinacze i co gorsza idzie w zaparte twierdząc, że 15% cel jest niezagrożony :(

    http://biznesalert.pl/oze-opoznienia-energetyka-wisniewski-ue/

    Na razie szacunki mówią o kilkunastu miliardach na transfery.
  • Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Podejście minstra energii też jest niepatriotyczne, bo gdyby takie było to by robili wszystko, żeby ten cel OZE osiągnąć
    Oni dbają o państwowe spółki energetyczne.
  • Poziom 40  
    rafbid napisał:
    Oni dbają o państwowe spółki energetyczne.
    Tak? A jak na tym wyjdą ten państwowe spółki energetyczne jak ludzie nie będą mieli na horrendalnie drogi prąd? Co, uchwalą wtedy nowe dotacje z budżetu? Wiesz kolego, za takie dbanie to ja dziękuje.
  • Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Tak?
    Nidzie nie powiedziałem ze takie dbanie jest dobre.
    Xantix napisał:
    A jak na tym wyjdą ten państwowe spółki energetyczne jak ludzie nie będą mieli na horrendalnie drogi prąd?
    Trudno powiedzieć w Polsce jest 17 mln liczników energii elektrycznej. 14 mln przypada na gospodarstwa domowe które za prąd w zapłaciły 15 mld zł w 2016r. Reszta przypada na przemysł który za prąd zapłacił 45 mld zł.
    Xantix napisał:
    Co, uchwalą wtedy nowe dotacje z budżetu?
    Chyba chodzi o to by OZE budować na Polskim kapitale. Może też chodzić o wyjście Polski UE.
  • Poziom 16  
    rafbid napisał:
    Co, uchwalą wtedy nowe dotacje z budżetu?Chyba chodzi o to by OZE budować na Polskim kapitale. Może też chodzić o wyjście Polski UE.

    Oczywiście to będzie nasze własne OZE bazujące na drewnie z Puszczy Białowieskiej :).
    Bardziej chodzi o to aby na OZE zarabiały spółki węglowe i energetyczne, a nie zwykły obywatel. Zwykły obywatel ma tylko to wszystko sfinansować.
  • Poziom 40  
    rafbid napisał:
    Trudno powiedzieć w Polsce jest 17 mln liczników energii elektrycznej. 14 mln przypada na gospodarstwa domowe które za prąd w zapłaciły 15 mld zł w 2016r. Reszta przypada na przemysł który za prąd zapłacił 45 mld zł.

    A przemysł to rozumiem płaci z własnej kieszeni? Czy przypadkiem nie przerzucą wyższych kosztów energii na konsumentów? Przecież przemysł pracuje na potrzeby konsumentów.

    rafbid napisał:
    Chyba chodzi o to by OZE budować na Polskim kapitale.

    Tak? To blokowanie budowania jakichkolwiek wiatraków jest właśnie próbą budowania na polskim kapitale? Przecież po wejściu ustawy odległościowej wiatraka nie postawi nikt - ani polski, ani zagraniczny kapitał. Nie widzę sensu w takim rozumowaniu.

    rafbid napisał:
    Może też chodzić o wyjście Polski UE.

    Niektórzy rzeczywiście wierzą w propagandę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    tantalos1 napisał:
    Bardziej chodzi o to aby na OZE zarabiały spółki węglowe i energetyczne, a nie zwykły obywatel.

    A jak spółki węglowe mają zarabiać na OZE? Chyba węgiel to ostatnia rzecz jaką można wiązać z OZE.

    tantalos1 napisał:
    Zwykły obywatel ma tylko to wszystko sfinansować.

    A to na wielkich farmach wiatrowych zarabiali zwykli obywatele?
  • Poziom 16  
    Xantix napisał:

    tantalos1 napisał:
    Bardziej chodzi o to aby na OZE zarabiały spółki węglowe i energetyczne, a nie zwykły obywatel.

    A jak spółki węglowe mają zarabiać na OZE? Chyba węgiel to ostatnia rzecz jaką można wiązać z OZE.

    Obok kopalni też można postawić wiatrak, wtedy i kopalnia będzie zarabiać na OZE.

    tantalos1 napisał:
    Zwykły obywatel ma tylko to wszystko sfinansować.

    Xantix napisał:
    A to na wielkich farmach wiatrowych zarabiali zwykli obywatele?
    Do tej pory zwykły obywatel nie musiał finansować wiatraków. Więc jaki jest sens likwidacji tych istniejący i stawiane nowych ale za pieniądze zwykłego obywatela? Zwykły obywatel wcześniej nic z tego nie miał, a teraz dodatkowo będzie miał wyższe rachunki.
  • Poziom 35  
    tantalos1 napisał:
    Do tej pory zwykły obywatel nie musiał finansować wiatraków.
    Taaa. Krasnoludki finansowały.
    Rozwiązanie jest jedno, umiejętnie negocjować i lobbować w UE, ale na razie idziemy w przeciwnym kierunku. Takich sobie rządzących wybraliśmy, wkrótce zwykły obywatel nie będzie potrzebny nawet do wyborów, będą się sami wybierać. Obywatel będzie tylko płacił i płakał.
  • Poziom 32  
    stomat napisał:
    Rozwiązanie jest jedno, umiejętnie negocjować i lobbować w UE, ale na razie idziemy w przeciwnym kierunku. Takich sobie rządzących wybraliśmy, wkrótce zwykły obywatel nie będzie potrzebny nawet do wyborów, będą się sami wybierać. Obywatel będzie tylko płacił i płakał.


    Nie wiem w jaki sposób mieliśmy wylobbować mniej niż 15%? Negocjacje były tuż po wejsciu Polski do UE, a 5 punktów procentowych mniej niż wytczyne dla UE to spory upust. Nie chce mi sie dokładnie śledzić jak powstało słynne 3x20 ale podejrzewam typową ścieżkę: KE składa projekt, PE bez zastanowienia to przyklepuje i gotowe. Kto wybiera KE i kto ma wpływ na jej decyzje? Kto stanowi większość w PE i kto w związku z tym narzuca całej UE różne rozwiązania?

    W tej chwili mamy klasyczny pat, a ustawa antywiatrakowa to tylko jeden z wielu elementów jakie się do tego przyczyniły. Podstawowym błędem było odejscie od prostych zasad EWG i budowanie superpaństwa w posatci UE z superrządem jakim de facto jest KE. Jeżeli nie wrócimy do podstaw które stały za skucesem Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej nastąpi krach projektu UE ze wszstkimi negatywnymi konsekwencjami od zapaści gospodarczej zaczynając. Ta zresztą i tak wystąpi, np. Europejski Bank Centralny niedawno przedłużył projekt "drukowania" 30 mld euro miesiecznie do IX 2018r. Czy ktoś uważa, że takie działania mogą ujść bezkarnie?

    Jeżeli gospodarstwa domowe wydają na energie elektryczną 15 mld rocznie i za brakujace OZE zapłacimy podobną kwotę to fatalnie. Jak znam polityków pójdą po najmniejszej linii oporu i całą opłatę za transfery wrzucą do rachunków za prąd. Wtedy nie dość, że energia elektryczna niebotycznie zdrożeje to jeszcze pojawi sie straszna nierównowaga na rynku energetycznym. 15% OZE należy produkować z uwzględnieniem każdej energii końcowej, ciepła pozyskiwanego z gazu, węgla czy oleju w domowych kotłach nie wyłączajac. Czyli z jednej strony w/w byłyby zwolnione z opłaty za transfery, a finansowaliby ich ci co używają prądu. Może wejdzie jakiś kolejny podatek lub parapodatek? Może jakaś forma stałej opłaty na kWh w prądzie, cieple, gazie i benzynie? Ale i tak poza "zwykłą" drożyzną z powodu podwyżki cen energii taki miliardowy transfer odbije sie na kursie złotego. Wszystko sprowadzane z zagranicy od ropy poczynając na iphonach kończąc zdrożeje.
  • Poziom 19  
    Czy oni jakoś rejestrują i wliczają w to pompy ciepła montowane w chałupach? Ja swojej nikomu nie pokazywałem ani
    nie rejestrowałem, chyba że wyciągają takie dane od producentów i jakoś liczą?
  • Poziom 35  
    gaz4 napisał:
    Podstawowym błędem było odejscie od prostych zasad EWG i budowanie superpaństwa w posatci UE z superrządem jakim de facto jest KE.

    Bo krzywo patrzą jak Kaczyński niszczy zasady demokracji i trójpodział władz?
    Jest dokładnie odwrotnie, mądre państwa już to zauważyły. Rozwiązaniem jest większa spójność Unii. Wspólne zasady podatkowe, wspólna waluta, wspólny budżet i wspólna armia. Albo do tego przystąpimy albo pozostaniemy na peryferiach osamotnieni i zależni od Rosji jak Białoruś. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka, jeżeli ma być prawdziwy wspólny i wolny rynek to muszą być też jednakowe zasady prawne.