Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

junkers wr250-1 KE - nie odpala przy długim postoju

31 Gru 2013 11:12 2265 2
  • Poziom 32  
    Witam,
    Posiadam piecyk gazowy junkersa wr250-1 KE.
    Podczas wyłączania poprzez odcięcie gazu na głównym zaworze w domu i zostawieniu na dłuższy czas jest problem z ponownym odpaleniem piecyka.
    Zazwyczaj wstawał on po próbach 20 minutowych, ale ostatnio po tygodniowej przerwie i przeczytaniu wątków na forum skończyło się na wyjęciu i czyszczeniu termopary i styków z wyłącznikiem termicznym i czujnikiem ciągu kominowego.
    Nic nie pomogło więc podgrzewając świeczką mierzyłem miernikiem napięcie na końcach elektrody zapalającej zawór. Maksymalnie uzyskałem 15 - 20 mV.
    Podłączyłem do piecyka i dalej nic. Postukałem śrubokrętem lekko w elektrozawór też nic.

    Na następny dzień próba zapalenia przy odkręconej wodzie 3 próby po 10 sek i parę stuknięć w elektrozawór. O dziwo płomień startowy nie zgasł i teraz jest ok.

    Co może być przyczyną takiego zachowania. (Płomień startowy gaśnie po puszczeniu). Myślałem że termopara do wymiany bo zgodnie z innymi wątkami powinna mieć 40mV no ale jak już napisałem teraz działa ok wszystko.
    Czy sam elektrozawór mógł się "zawiesić" i pomogło parę stuknięć śrubokrętem?
    Czy może powinienem zakręcać gaz przy piecyku najpierw a potem na głównym - czy to ma jakieś znaczenie?

    Zawsze jest tak że jak postoi przy odciętym zaworze jest problem z odpaleniem. Jak już się zapali płomień i uda się go podtrzymać wszystko działa bez zarzutu.
    Czy opłaca się wymieniać elektrozawór, czy może lepiej kupić nowy piecyk?
    Jaki jest koszt nowego i czy wymaga to jakiś przeróbek w instalacji.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Taniej, szybciej i pewniej będzie wymienić termoparę, która jak się kończy to daje własnie taki efekt, że raz działa drugim razem nie.
  • Poziom 32  
    Witam,
    Zapomniałem o wątku, a problem rozwiązany został.
    Oczywiście wymiana termopary która niestety sporo kosztuje.
    Wezwany fachowiec dał mi na szczęście używaną bo nowa to pareset zł kosztuje i ciężko ją dostać.
    Ale za wymianę wziął 100 :) - było to warunkiem sprzedania tanio używanej :)
    Wymiana 5 min.
    Polecam nie wyrzucać części sprawnych od takich starych piecyków.
    Pewnie stara wraz z wyłącznikiem i czujnikiem spalin które są sprawne kiedyś się przyda i obejdzie się bez opłaty za wymianę.