Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odkamienienie, poprawienie wydajnosci piec co

31 Gru 2013 15:27 2208 16
  • Poziom 21  
    Witam kupilismy dom 60m/2 z centralnym, sa ta stare żeliwne grzejniki jak się pali węgiel, węgiel+koks nagrzewa się, ale szybko stygnie, nieraz gaśnie, cug jest ,jak otworze dolny szyber ciągnie ładnie ale jak zamknę gaśnie , kiedyś mieszkałem w kamienicy był tam kaflowy wystarczyło napalić i pozamykać paliło się , nie gasło, tu jest piec co jak się pozamykam gaśnie, musi być lekko odkręcona dolna śrubka,ale przez co szybciej sie pali i jak wrzucę o 22 to o 7 już nic niema.


    chce od kamienic grzejniki bo na gorze cieple a na dole zimne ale bez ich zdejmowania, czy sa preparaty które stosuje się w tych piecach by nie spuszczać wody ?

    Eco cal kkw8
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Czy cos takiego jest do mojego pieca, bo w tych nowszych to widzialem

    Dodano po 54 [minuty]:

    U mnie regulacja jest od dołu na śrubkę a te miarkownik ciągu maja linkę co uchyla klapkę u mnie by trzeba było odkrecic
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Na zdjęciu z linku nie widać możliwości zastosowania miarkownika. A próbowałeś palić od góry? czyli zasypać do pełna i rozpalić od góry. Od niedawna sam stosuję taką metodę w kotle znacznie gorszym od Twojego. Uzyskane efekty wprowadziły mnie w zdumienie. Producent Twojego kotła zapewnia, że się da palić od góry. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, tylko po pierwszym razie nie wiele będziesz umiał, po kilku będziesz mistrzem w swojej sztuce.
  • Poziom 21  
    Myślałem nad tym ale mam uszkodzony tzn zablokowany wizjer górny i czytając o tym paleniu nie kumam jednego.jak dorzucać węgiel? bo wychodzi na to ze wrzucam węgiel od dołu zamykam , zakręcam, odpalam od góry uchylam drzwiczki i pali się .jak się wypali od nowa wsypuje i rozpalam.
  • Poziom 32  
    pablowp1 napisał:
    Na zdjęciu z linku nie widać możliwości zastosowania miarkownika. A próbowałeś palić od góry? czyli zasypać do pełna i rozpalić od góry. Od niedawna sam stosuję taką metodę w kotle znacznie gorszym od Twojego. Uzyskane efekty wprowadziły mnie w zdumienie. Producent Twojego kotła zapewnia, że się da palić od góry. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, tylko po pierwszym razie nie wiele będziesz umiał, po kilku będziesz mistrzem w swojej sztuce.


    Poszukaj w necie. Była taka stronka o tym. Gościu próbuje przekonać do tego wiele osób. Zyski idą w dziesiątki procent na opale. Same zyski itp.
    Warto trochę poświęcić na to czasu.....
    O ekologii nie wspomnę - będzie to spory gratis.
  • Poziom 21  
    Czytałem, oj czytałem, dlatego tutaj piszę. Ale jest napisane co i jak:

    Gdy cały zasyp roz­ża­rzy się (poznasz to po tym, że dolne drzwiczki ? te mające kon­takt z pale­ni­skiem przy rusz­cie ? będą cie­płe), możesz zmniej­szyć dopływ powie­trza głów­nego uchy­la­jąc klapkę na 1-2mm (lub dosto­so­wać do utrzy­ma­nia żąda­nej temp. wody wycho­dzą­cej z kotła) oraz zamknąć dopływ powie­trza przez górne drzwiczki. Od tej chwili kocioł nie wymaga już obsługi, aż do ponow­nego roz­pa­le­nia. W szcze­gól­no­ści nie wymaga czysz­cze­nia rusztu pogrze­ba­czem ? popiół nie prze­szko­dzi w dobrym spalaniu.

    Z tego wynika, że zarówno górne, jak i dolne się zamyka, a dolne zostawia na 1mm, w paleniu normalnym od dołu tak mi gasło często.
  • Poziom 21  
    Dokładnie to i nie tylko to. Zobacz, co skopiowałem...
  • Poziom 32  
    maciekchn napisał:
    Myślałem nad tym ale mam uszkodzony tzn zablokowany wizjer górny i czytając o tym paleniu nie kumam jednego.jak dorzucać węgiel? bo wychodzi na to ze wrzucam węgiel od dołu zamykam , zakręcam, odpalam od góry uchylam drzwiczki i pali się .jak się wypali od nowa wsypuje i rozpalam.


    Nie wiem czy dokładnie czytałeś. Ja też niezbyt dokładnie bo nie mam takiego pieca - ale wiele argumentów z tej strony jest "treściwych".
    Węgla podczas palenia tu się nie dosypuje (wytłuszczone). Wypala się go do końca i znowu rozpala. Gdy się tego nauczysz to będzie to krótko trwało.

    Nie rób kilku kroków do przodu tylko postaraj się po kolei dokładnie kilka razy zrobić według opisu. Taki sposób palenia to swego rodzaju "sztuka" której trzeba się nauczyć.

    Nie wiem o jakim wrzucaniu węgla od dołu piszesz.

    Dodano po 54 [minuty]:

    JEśli masz żeliwne grzejniki to ich chyba się nie odkamienia tylko czyści z ewentualnego szlamu który mógł w nich osiadać. Robi się to silnym strumieniem wody - ale po odkręceniu.
    I nie kombinuj z wymianą grzejników na "oszczędniejsze"
  • Poziom 21  
    Paliłem w ten sposób co pisali i powiem lipa trochę, bo palić sie pali ale słabo grzeje praktycznie grzejniki letnie,zimne....

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jeszcze pytanie , rury zanim "wejdą" w dom idą strychem są otulone gipsem(stara metoda) myślałem zęby je ocieplić dodatkowo bo ciepło ucieka dachem z rur...tylko nie wiem czym...wełną ? styropian ? czy zostawić.... czy w wodzie powinien być glikol ? wyjeżdżam nieraz i nie grzeje boje się ze woda zamarznie, jak dodam glikol (koncentrat) czy zaszkodzi?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Rury sa ok, nie pordzewiały. Gdzie ten specyfik dostać? drogi?

  • Moderator na urlopie...
    Tylko poprzez instalatorów współpracujących z BIMS Do tzw typowej instalacji wystarczy 1 litr, a koszt ok 200 PLN