Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Planet GSD-800S - nie działa - miga diodami potem restartuje się, brzęczy

XeNeS 31 Dec 2013 19:20 1542 3
  • #1
    XeNeS
    Level 15  
    Witam,

    Mam od paru lat taki przełącznik:

    Planet GSD-800S - nie działa - miga diodami potem restartuje się, brzęczy Planet GSD-800S - nie działa - miga diodami potem restartuje się, brzęczy

    -> Planet GSD-800S, pancerny zarządzalny 8x 10/100/1000Mbit.

    Przełącznik działał pięknie całe lata, aż pewnego dnia zaczął się tak sam z siebie restartować oraz bzyczeć. Obecnie po włączeniu po chwili miga diodami potem restartuje się i tak w kółko. Dodatkowo - cały czas brzęczy.

    Rozkręciłem, popatrzyłem - nic nie jest upalone, nic nie jest wylane. Z racji bzyczenia/brzęczenia podejrzewam coś z zasilaniem.

    Pytanie: co mogło się w nim "zużyć", jak można spróbować coś sprawdzić i czy warto wogóle próbować go naprawiać?
  • Helpful post
    #2
    conan02

    Level 30  
    Kondensator na wyjściu po prawej na drugim zdjęciu koło czerwonego kabla jest spuchnięty.
    Czyli wszystkie po wtórnej stronie do wymiany, zasilacz nie ma wydajności prądowej i dlatego się resetuje.
    EDIT: obydwa spuchnięte, co widać na pierwszym zdjęciu. Ten duży przed filtrem (dławik) też będzie suchy, pomimo, że nie widać ale od niego się zaczyna problem.
  • #3
    XeNeS
    Level 15  
    OK, to mogę wymienić bez problemu. Czy z powodu tych dwóch spuchniętych kondensatorów może switch brzęczeć?

    Czy coś jeszcze wymienić - aby nie jeździć dwa razy do sklepu elektronicznego?
  • Helpful post
    #4
    conan02

    Level 30  
    Jeśli brzęczy jak przydźwięk z sieci to przydałoby się sprawdzić też zbiorczy po prostowniku sieciowym (420-450V) - to ten duży koło przyłącza kabla sieciowego.
    Jak zasilacz daje impulsy po zasilaniu to może brzęczeć, piszczeć lub syczeć zasilanie. Lepiej go nie męczyć w takim stanie, switch posiada dalej własne stabilizatory impulsowe, bo zasilacz sieciowy daje jedno napięcie, które później jest na płycie głównej przetwarzane na napięcia potrzebne do pracy układów.
    Dobra wiadomość, to ta, że te stabilizatory zabezpieczają w pewnym sensie elektronikę przed przepięciami z zasilacza.