Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Minikompresorek z agregatu lodówki

jaarex 01 Sty 2014 13:54 43971 55
  • Minikompresorek z agregatu lodówki

    Witam.
    Przede wszystkim, Wszystkiego najlepszego w Nowym, 2014 Roku dla wszystkich!!!

    Chciałbym przedstawić moją konstrukcję bardzo prostego cichego, choć w pełni funkcjonalnego kompresora, idealnego nie tylko do wydmuchiwania kurzu z urządzeń elektrycznych i elektronicznych, ale też na potrzeby aerografu czy też do dopompowywania kół.


    Postaram się zrobić jutro jak najwięcej szczegółowych zdjęć, aby nie łamać restrykcyjnego regulaminu elektrody.

    Minikompresorek z agregatu lodówki

    Konstrukcja oparta jest na znalezionych w sieci opisach, choć jak zauważyłem ile pomysłów tyle wykonań. Wykonanie w moim przypadku tego kompresorka było potrzebą oszczędności, gdyż comiesięczny zakup sprężonego powietrza daje po kieszeni. Całość powstała z ogólnie dostępnych części, sercem urządzenia jest agregat lodówkowy bez którego nie ma sensu zaczynać zabawy w budowę kompresora. Całą konstrukcję trzymają dwa solidne zabezpieczenia z pralki trzymające bęben w czasie transportu, 3mm blacha, do której został przymocowany kompresor i zbiornik 8l (kiedyś był to zbiornik wyrównawczy CO), który wg parametrów powinien wytrzymać ciśnienie 5bar, oraz regulowane gumowe nóżki z Wiatki. Pomiędzy agregatem a zbiornikiem zastosowałem zawór zwrotny z odpowietrzeniem, który na celu ma nie cofanie się powietrza ze zbiornika do kompresora oraz spuszczeniem z układu sprężonego powietrza pozostającego w instalacji pomiędzy zaworem zwrotnym a agregatem po jego wyłączeniu. Wlot powietrza zasysanego przez sprężarkę zabezpieczyłem filtrem paliwowym, aby uniknąć zasysania wilgoci i śmieci z powietrza. Układ kontroli ciśnienia składa się reduktora, dwóch manometrów oraz presostatu, który dla mojego bezpieczeństwa został ustawiony na pracę wył/max 4bar - zał/2bar, układ rozruchowy agregatu oryginalny z instalacji lodówki. W planach jest zastosowanie odolejacza/odwadniacza o symbolu AF3000-02, konkretnie tego Link do odolejacza/odwadniacza pomiędzy agregatem a zaworem zwrotnym.

    Czekam na jakieś sugestie co do tego pomysłu, co brakuje, co poprawić?

    Wstępny kosztorys:
    Reduktor/presostat 20zł (używka, która wymagała czyszczenia).
    Butla 0zł odzysk z mojej instalacji CO, nóżki od prali Wiatka, przewód zasilania.
    Wszystkie elementy wchodzące w skład konstrukcji (stelaż, śrubki, płaskowniki) to koszt około 20zł.
    Przewód ciśnieniowy 1mb 5zł przewód spiralny i pistolet 40zł.
    Zawór zwrotny 46zł.
    Końcówki węży (1/2 choinka 6mm) 2szt. 6zł.
    Zaciski ślimakowe 10szt. 10zł.
    Nyple 1/2 2sz oraz trójnik z zaślepką około 15zł.

    W planach czeka mnie jeszcze zakup odwadniacza i odolejacza w cenie 50zł.

    Parametry:
    Zasilanie 230V 50Hz
    Ciśnienie max 4bary
    Gabaryty kompresora i ciężar
    Długość 500mm,
    Szerokość 270mm,
    Wysokość 380mm
    Waga +/- 10kg

    Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki



    Link

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    jaarex
    Poziom 15  
    Offline 
    jaarex napisał 237 postów o ocenie 72, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Łódź. Jest z nami od 2004 roku.
  • flexghzflexghz
  • #2
    agalant
    Poziom 14  
    Witaj,

    Zapowiada się ciekawie. Dość zwarta konstrukcja, jak na tego typu kompresorki.

    Odwadniacz/odolejacz chyba jednak trzeba dać na samym wylocie ze zbiornika wyrównawczego, bo tam też będzie spadek ciśnienia, więc i skraplanie. Idealnie byłoby kupić gotowy reduktor z odwadniaczem (powinien kosztować podobnie).

    Pozdrawiam,
    Adam
  • #3
    gozder55
    Poziom 10  
    Cytat:
    Odwadniacz/odolejacz chyba jednak trzeba dać na samym wylocie ze zbiornika wyrównawczego.

    Te kompresory bardzo plują olejem, więc odolejacz jest w jak najlepszym miejscu.
  • #4
    Dariusz Goliński
    Poziom 22  
    Tyle że za zbiornikiem musi byś odwadniacz. Pamiętaj że woda jest nie ściśliwa a ty będziesz sprężać w zbiorniku buforowym powietrze z skład którego znajdzie się również wilgoć. Po jakimś czasie zbierze się w zbiorniku na tyle dużo wody że z pistoletu ci będzie ją wypluwać.
  • #5
    gozder55
    Poziom 10  
    masz rację, najlepszym rozwiązaniem było by danie odolejacza za sprężarką a przed zbiornikiem co by zapobiegło zbieraniu się oleju w zbiorniku oraz zamontowanie odwadniacza za zbiornikiem na samym wyjściu
  • #6
    agalant
    Poziom 14  
    Tak byłoby optymalnie. Ale olej w zbiorniku nikomu nie zaszkodzi (wiele takich kompresorów tak właśnie jest budowanych). Nie jest go aż tyle, żeby się przelało :)

    Poprę kolegę (i siebie), podkreślając, że konieczny jest odwadniacz na wylocie ze zbiornika, bo będzie pluć. Wielu tego doświadczyło, łącznie ze mną.
  • #7
    olinek2
    Poziom 23  
    Warto zawartość odolejacza przez zawór skierować z powrotem do sprężarki, aby nie doszło do sytuacji że nie będzie oleju w kompresorze. W moim rozwiązaniu zrobiłem odolejacz z rury 30mm miedzianej wypchanej wełną stalową. Co jakiś czas okręcam zawór i olej wraca do kompresora. Na wylot kompresora reduktor z odwadniaczem i można malować :)
  • #8
    drutek
    Poziom 11  
    Zawór zwrotny nie dzwoni, "pierdzi" ?
  • flexghzflexghz
  • #9
    katoda
    Poziom 20  
    Taki zespół presostatu z reduktorem zazwyczaj posiada wbudowany zawór zwrotny z odpowietrzeniem więc dodatkowy trójnik jest tu zbędny. Ile minut nabija od zera do 4 bar?
  • #10
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Uwagi odnośnie zastosowania węży i cybantów za 3, 2, 1... :D

    Oczywiście filtry, odwadniacze powinny być przy wylocie, nie pomiędzy sprężarką a zbiornikiem który sam z siebie działa jako odolejacz. Do czego służą te dwie połączone razem rurki wychodzące ze sprężarki? To nie są czasem końce takiej wężownicy mogącej służyć do polepszenia chłodzenia?

    Cytat:
    Co jakiś czas okręcam zawór i olej wraca do kompresora.


    Razem ze skroploną wodą...

    Cytat:
    Te kompresory bardzo plują olejem więc odolejacz jest w jak najlepszym miejscu


    To musicie używać sprężarek do których ktoś nalał oleju do pełna albo tak zużytych, że tłoczek aż dzwoni o cylinder. Przecież taki olej szybko wypełniłby cały filtr i zatkałby kapilarę w układzie chłodniczym.
    "Plucie" ma związek z tym, że sprężarka była w niewłaściwej pozycji (na przykład podczas demontażu z lodówki leżącej na boku) i trochę oleju dostało się do kanałka wlotowego. Wystarczy taką uruchomić na kilkanaście minut, najlepiej w układzie zamkniętym z jakimś odolejaczem zrobionym choćby z butelki, i po sprawie.
  • #11
    olinek2
    Poziom 23  
    Z pluciem to nie prawda. Kompresor działa na zasadzie smarowania rozbryzgowego i nie ma siły żeby oleju nie wciągnął, ponieważ wlot nie jest bezpośrednio doprowadzony do króćca na zewnątrz, a ciągnie powietrze wewnątrz baniaka. Jeśli kolega nie wierzy niech rozetnie taką sprężarkę. Widziałem już kilka przeróbek polegających na rozcięciu baniaka i dorobieniu dolotu wewnątrz.
    Co do wody, to się nie zgodzę do końca, bo minimalne ilości osadzają się na wełnie, jednak większość i tak pozostaje w dużej butli. Mój kompresor chodzi już kilka ładnych lat (koło 8) bezawaryjnie.
  • #12
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Dobrze wiem jak te sprężarki są zbudowane bo już nie jedną widziałem od środka. Owszem, jakieś maleńkie ilości oleju mogą się wydostawać, ale stwierdzenie, że "bardzo plują olejem" to gruba przesada.

    Nawiasem mówiąc wlot czasem jest odgrodzony od reszty komory - widziałem to w jednej sprężarce (akurat tej którą osobiście rozcinałem :D ). Od rurki wlotowej do zaworu wlotowego prowadził taki plastikowy kanalik o przekroju kwadratowym. Nie odgradzał szczelnie, ale odgradzał.
  • #13
    olinek2
    Poziom 23  
    Te starsze nie mają wcale takiej przegrody...
  • #14
    jaarex
    Poziom 15  
    Tak miała wyglądać pierwsza wersja kompresora zbiornik 50l dwie sprężarki ale temat umarł. Za mało wydajne sprężarki pompowały 50l zbiornik prawie 10minut aby uzyskać w miarę przyzwoite ciśnienie. Udało mi się napełnić ten zbiornik do 7bar później ogarną mnie strach :) a po za tym wnosić to coś na 5 piętro byłoby ciężko.
    Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki

    W odpowiedzi:

    katoda napisał:
    Taki zespół presostatu z reduktorem zazwyczaj posiada wbudowany zawór zwrotny z odpowietrzeniem więc dodatkowy trójnik jest tu zbędny.


    U mnie w tym presostacie nie ma zaworu zwrotnego i prawdę powiedziawszy nigdy o takim nie słyszałem. Budując ten kompresor podpatrzyłem jak jest wykonany kompresor ze sklepu (wersja tańsza) i prócz innego elementu sprężającego to cały układ jest identyczny. Ten trójnik jak go nazwałeś to właśnie zawór zwrotny, trójnik który widzisz za zbiornikiem znalazł się tam przypadkowo i pełni funkcję kolanka (jest zaślepiony od doły) U mnie w presostacie jest taki mały zaworek i momencie wyłączenia po przez dźwignię spuszczane jest powietrze z układu ale nie ze zbiornika.

    katoda napisał:
    Ile minut nabija od zera do 4 bar?.


    Około 2 minut

    ---

    Reasumując panowie Wasze wszystkie odpowiedzi. Montuję dwa filtry jeden na wyjściu sprężarki przez zaworem zwrotnym to będzie odolejacz, zaś odwadniacz zaraz za zbiornikiem przez reduktorem. W allegro jest kilka aukcji na których są przeróżne rodzaje filtrów oczywiście będę szukał w miarę tanich. Są filtry uniwersalne odolejacze/odwadniacze czy zastosowanie dwóch filtrów jednakowych np Minikompresorek z agregatu lodówki Minikompresorek z agregatu lodówki AF2000 lub YATO YT-2380 który wg producenta to 2in1 będzie dobrym rozwiązaniem? i czy spełnią swoje zadanie? w tym układzie i ciśnieniu?
  • #15
    its_me
    Poziom 11  
    Witam,
    napiszę coś z własnego doświadczenia, gdyż badam urządzenia ciśnieniowe każdego dnia. Odwadnianie zbiorników ciśnieniowych jest niezbędną czynnością, której należy pilnować, by zbiornik ciśnieniowy nie ulegał korozji. Filtr naolejacz odwadniacz który jest u Kolegi wstawiony nie rozwiąże problemu skraplania wody w zbiorniku. Jedynie osuszacze sprężarkowe dosyć dobrze sobie radzą, jeśli są właściwie dobrane do wydajności agregatu sprężarkowego oraz absorpcyjne, które gwarantują praktycznie całkowicie osuszone powietrze. Druga sprawa to zawór bezpieczeństwa by był dobrany właściwie, który dobiera się opierając o wydajność źródła zasilania. Można sprawdzić doświadczalnie, czy w momencie otwarcia zaworu i jednoczesnej pracy agregatu, ciśnienie będzie spadało. Trzecia najważniejsza sprawa to obliczeniowa grubość płaszcza zbiornika. Grubość spadnie, bo korozja wewnątrz zjada zbiornik, na zewnątrz nic nie widać a efekt taki, że rozrywa zbiorniki i ludzie są pokaleczeni. Odradzam kupowanie włoskich zbiorników firm eure, aircom, terrussia. W te zbiorniki weszły firmy takie jak metabo oraz widziałem je w castoramie. Sprawa wygląda tak, że po 6 latach eksploatacji zbiorniki są do wyrzucenia, bo się nie odwadania a grubość na dolnej tworzącej spada poniżej obliczeniowej.
  • #16
    zuzil
    Poziom 11  
    Te sprężarki mają mała wydajność ale za to max ciśnienie górujące na innymi i to sporo:)
    Dobrze kolego że zamontowałeś taki a nie inny kompresor, nowsze sprzęty nie dośc że mają ciut mniejszą wydajność przynajmniej mnie się tak wydaje po próbach z kilkudziesięcioma agregatami (na oko) to jeszcze muszą odczekać kilka chwil miedzy wyłączeniem do ponownego włączenia, da się to ominąć ale to komplikacja urządzenia.
    Kilka bar więcej w twojej konstrukcji dało by lepsze efekty w pracy, pomimo że zbiornik ma taką wytrzymałość musi mieć jakiś zakres błędu ale jaką to musi się wypowiedzieć ktoś kto przy tym pracuje ale 2 bary więcej powinno wytrzymać.
  • #17
    piwkooo
    Poziom 23  
    zulus125 napisał:
    Takie rzeczy w dzisiejszych czasach są dostępne za kilka stówek w każdym markecie budowlanym.

    Witam
    Nie wiem gdzie autor projektu używa tego kompresora, ale ja podobnego używam w bloku na 4 piętrze!
    Podstawową zaletą rozwiązania z agregatem lodówkowym to cicha praca !!!
    Więc, zulus125 proszę załączyć sobie w mieszkaniu kompresor z marketu i wtedy krytykować tą konstrukcję.
    Pozdrawiam
  • #18
    tatanka
    Poziom 20  
    Odwadniacz YATO YT-2380 to pomyłka. Pękają od samego patrzenia przy zaworku do spuszczania wody.
  • #19
    Misiek1233
    Poziom 18  
    Ogólnie konstrukcja fajna ale kilka uwag z mojej strony:
    - zastosowany presostat to chińczyk więc powtarzalność zadziałań nie koniecznie jest jego mocną stroną
    - brak możliwości "zlania" zawartości zbiornika co może skutkować postępującą korozją i osłabianiem i tak nie najmocniejszego zbiornika
    - konstrukcja raczej silnie stacjonarna. Warto pomyśleć o ewentualnych uchwytach do przenoszenia lub kołach do przetaczania. Drobiazg a bardzo ułatwia życie :)


    Brawo za zastosowanie zaworu zwrotnego i odprężania.
    Ogólnie ok, popieram taki odzysk :)
  • #20
    zuzil
    Poziom 11  
    Zulus nie wiesz co proponujesz, chcesz dać człowiekowi do bloku kompresor tłokowy? przecież po kilku włączeniach policja do chłopaka za puka. Wcześniej pisał że wystarczały mu puszki ze sprężonym powietrzem czyli nie ma zapotrzebowania na setki litrów powietrza, jedynie zwiększył bym cisnienie pracy dla lepszego efektu.
    ja mając w garażu kompresor do piaskarki i tak w pokoju/warsztacie mam agregat z lodówki. w drugim garażu stoi taki sam do pompowania rowerów i motocykli, centruje koła więc używany dość często.
    Druga sprawa że chińskie tanie kompresory bez kilku niezbędnych przeróbek po prostu padają jak muchy.
  • #21
    agalant
    Poziom 14  
    Jeśli kompresor do przedmuchiwania komputerów i aerografii, to przy 8l zbiornika takie ciśnienie w zupełności wystarczy.

    Ja mam zbiornik wyrównawczy z 1kg gaśnicy samochodowej. Kompresor też mały (samochodowy, do kół). Wystarcza do aerografu (ale ja maluję modele 1/72, więc małe powierzchnie), za to mieści się w szufladzie.
  • #22
    jaarex
    Poziom 15  
    odp1
    Zbiornik który użyłem do budowy kompresora pochodzi z instalacji CO ma już swoje lata i na pewno jego kondycja jest już kiepska. Był to zbiornik z przeponą którą rozerwałem i część gumy bo z tego była przepona wyrwałem przez otwór wylotowy powietrza. Na zbiorniku była naklejka z parametrami zbiornika 3bar i 0,8bar to jest prawie 4bary i takie ciśnienie ustawiłem w presostacie żeby nie przedobrzyć. Posiadam też butlę gazową o nie znanych mi parametrach z jednym króćcem do podłączenia w moją instalację, czy któryś z kolegów może mi podać ile mogę w nią napakować powietrza, mam wrażenie że jest ona w o wiele lepszym stanie niż aktualny używany zbiornik.

    odp2
    Jeżeli chodzi o filtry to na pewno muszę jeden zastosować za sprężarką gdyż zauważyłem że przewód który łączy zawór zwrotny i butlę jest w oleju również zawór od środka jest w upaprany w oleju. Zawór wymyłem, przewód wymienię gdy kupię odolejacz.

    odp3
    O spuście wody ze zbiornika mogę zapomnieć, chyba że napełnię powietrzem zbiornik odłączę od instalacji zdemontuję go przechylę w stronę presostatem do dołu i spuszczę wodę i tak za każdym razem gdy pojemność zbiornika będzie spadać ale już wydaję mi się to bezsensowne.
    W następnym tygodniu zamówię w allegro 2 filtry (AF2000) zobaczymy jak sobie poradzą z olejem i wodą następnie poszukam innego zbiornika.
  • #23
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Spust kondensatu jest potrzebny bo tej wody zbiera się całkiem sporo. Z mojego kompresora (o, tego) przez 4 miesiące wylałem niemal pełną szklankę. Teraz stoi prawie nieużywany więc i nie odkręcam korka.

    Do porządnie wysuszonego zbiornika warto nalać trochę jakiegoś oleju, rozprowadzić go po ściankach a nadmiar wylać - pozostanie cienka warstwa chroniąca je przed korozją.
  • #24
    agalant
    Poziom 14  
    jaarex napisał:
    Posiadam też butlę gazową o nie znanych mi parametrach z jednym króćcem do podłączenia w moją instalację, czy któryś z kolegów może mi podać ile mogę w nią napakować powietrza, mam wrażenie że jest ona w o wiele lepszym stanie niż aktualny używany zbiornik.


    Butle maja tę wadę, że śmierdzą (środek zapachowy dodawany do gazu praktycznie nie daje się wypłukać). Może to przeszkadzać użytkownikowi, a przede wszystkim domownikom.

    Znacznie lepsze są gaśnice. Podobno można zdobyć taką w punkcie legalizacji gaśnic, za grosze. Ja miałem z własnych zasobów: nieopłacalna była legalizacja, więc kupiłem nową, a starą przetestowałem na specjalnie wywołanym małym pożarze :)

    jaarex napisał:
    Jeżeli chodzi o filtry to na pewno muszę jeden zastosować za sprężarką gdyż zauważyłem że przewód który łączy zawór zwrotny i butlę jest w oleju również zawór od środka jest w upaprany w oleju. Zawór wymyłem, przewód wymienię gdy kupię odolejacz.

    Ważne, żebyś miał odolejacz na wylocie ze zbiornika. Ten jest krytyczny. Olej w zbiorniku specjalnie nie powinien zaszkodzić, a wody powinno (?) tam się zbierać mniej niż na wylocie.

    Zresztą w ogóle wody (przynajmniej u mnie) jest mało. Jest ona problemem głównie w malowaniu, bo jedna kropelka potrafi zniszczyć całą pracę. Może ktoś ma inne doświadczenia?
  • #25
    jaarex
    Poziom 15  
    Gizmoń napisał:
    Z mojego kompresora (o, tego) przez 4 miesiące wylałem niemal pełną szklankę.


    Mój kompresor to konstrukcja mobilna twój raczej jest stacjonarny. Szklanka wody do bardzo bardzo bardzo mało, musiałeś go używać sporadycznie. W pracy mamy sklepową 80litrówkę - chińszczyznę która pracuje okresowo co 20min dopompowuje do 12bar przy 9barach załącza sprężarkę i tak przez 16 godzin utrzymuje stałe ciśnienie 10bar w tłokach i na cylindrach maszyny offsetowej zwanej drukarką. Zasyfioną wodę spuszczamy w zależności od częstotliwości załączania kompresora im okresy te okresy są czasowo mniejsze tym więcej wody gromadzi się w zbiorniku. Metoda na słuch. Ilość wody w zbiorniku na "oko" 2l. U mnie ten kompresor będzie pracował tak jak u Ciebie sporadycznie.

    Zamówiłem dwa filtry w allegro, sprzedawca zapewniał że są nie zawodne i można je stosować jako odolejacze i odwadniacze, ale na pytanie w którym miejscu w instalacji się montuje: tego nie powiedział:) także jak pisałem w poprzednich postach jeden trafi za sprężarkę przed zawór zwrotny a drugi pomiędzy presostatem a zbiornikiem.

    Zbiornik postaram się wymienić na inny ale gabarytowo żeby pasował do konstrukcji którą stworzyłem:)
  • #26
    agalant
    Poziom 14  
    jaarex napisał:
    jeden trafi za sprężarkę przed zawór zwrotny a drugi pomiędzy presostatem a zbiornikiem.


    Hmmm... Odwadniacz zainstalowałbym za prezostatem... Masz tam ostatni stopień rozprężania, więc przed prezostatem zamontowany nie chroni przed wodą, która się wytrąci na wyjściu z prezostatu.

    Czasem można kupić gotowy prezostat z wbudowanym odwadniaczem, wtedy nie ma takich dylematów, ale Ty już chyba kupiłeś....
  • #27
    Dariusz Goliński
    Poziom 22  
    Zamontuj za zbiornikiem. Jak ci trochę oleju trafi do zbiornika to akurat dobrze. Może spowolni reakcję korodowania od wewnątrz.
  • #28
    Waci
    Poziom 10  
    Brak zaworu bezpieczeństwa dyskwalifikuje to urządzenie jako bezpieczne.
  • #29
    12pawel
    Poziom 33  
    Waci napisał:
    Brak zaworu bezpieczeństwa dyskwalifikuje to urządzenie jako bezpieczne.
    Masz rację. Zbiornik ma tylko do 5bar więc słabiutki, a taka sprężareczka 15 bar daje lekko (sam sprawdzałem, a da pewnie i więcej ale bałem się dalej próbować). W przypadku niezadziałania presostatu to aż strach myśleć co się może stać.
  • #30
    Misiek1233
    Poziom 18  
    Waci napisał:
    Brak zaworu bezpieczeństwa dyskwalifikuje to urządzenie jako bezpieczne.


    A kto powiedział że go (zaworu bezpieczeństwa) nie ma??? Przecież jest....wystarczy popatrzeć..... :)

    Zastosowany presostat to takie kombo z reduktorem, dwoma manometrami, dwoma szybko-złączmi i oczywiście z zaworem bezpieczeństwa.
    Inna sprawa że ten zawór zadziała dopiero przy ok8,5-9 barów czyli znacznie później niż przekroczona zostanie granica wytrzymałości zbiornika.....więc tak naprawdę jest ale nie spełnia swojej roli. Do takich rozwiązań polecam zbiorniki 10l. pochodzące z instalacji pneumatycznych w pojazdach. Na moim zbiorniku jest tabliczka znamionowa z UDT określająca wytrzymałość na poziomie 10 bar.
    Presostat ustawiłem w zakresie 6-4 bar i wszystko hula od dłuższego czasu.
    Chyba w końcu będę musiał opublikować taż mojego "lodówkowca" :)