Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120

Sebastain 01 Sty 2014 14:40 11520 7
  • Witam.
    Jakiś czas temu powiększyła mi się rodzinka i żona zaczęła mnie straszyć, że za rok zaczną mi się szybciej zużywać głośniki. Miała na myśli powciskane kopułki i poprzedzierane membrany. Cały czas mam samoróbki na Visatonach i trochę byłoby mi ich szkoda, więc zacząłem rozglądać się za czymś czego by nie było mi szkoda i posiadało maskownice. Na wakacjach w jakimś przygodnym komisie wypatrzyłem właśnie Polonezy. Stan ich był standardowy, czyli sparciałe zawieszenia, brudne, z uszkodzonymi terminalami. A że od razu mi się spodobały to po krótkich targach wylądowały w bagażniku. Tyle tytułem wstępu.
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120

    W pierwszej kolejności sprawdziłem, czy wszystkie przetworniki są sprawne, bo w dwóch zawias był tak wykruszony, że membrany się "przekosiły" w dół i tarły o nabiegunniki. Na szczęście głośniki były w jak najlepszym porządku.
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120

    Ciąg dalszy to oczywiście renowacja głośników. Wprawę już mam, zakupiłem zestawy naprawcze (zawieszenia i kopułki przeciwpyłowe), kupowałem w Umifonie, bo tam się kupuje zestawy do renowacji głośników, nigdzie indziej. Jedyną zmianę jaką poczyniłem to wymiana zawieszeń z gąbkowych na gumowe. Nie wiem jaka jest różnica w brzmieniu (czy coś straciły, czy zyskały) ale widzę że nowe głośniki GDN 13/50/1 też mają gumowe zawieszenia.
    Po wymianie zawieszeń sprawdziłem głośniki "na słuch". Przeważnie to robię tak, że głośniki (nie kolumny) bez zwrotnic ustawiam tak, żeby pomiędzy nie włożyć głowę, podaję sygnał z jednego kanału wzmacniacza i wkładam głowę między głośniki i właczam muzykę. Chodzi o to, że ja mam głowę między głośnikami, żebym wszystkie dźwięki słyszał w środku głowy. To mi daje mniej więcej pewność, że głośniki grają tak samo. Jeśli z którejś strony jest więcej basu, czy średnich, czy jakichkolwiek dźwięków, to jest ryzyko, że głośniki nie przenoszą takiego samego pasma częstotliwości. Można też użyć przestrajanego generatora ale po pięciu minutach pisków (1 kHz-5kHz ) piszczenie słychać już wszędzie, nawet jak jest wyłączony dźwięk :) . Tutaj ciekawostka. W moich polonezach dwa GDN-y były z jednej partii produkcyjnej, dwa z innej. Między nimi trochę słychać różnicę, te nowsze (z przetaczanymi nabiegunnikami dolnymi) miały trochę więcej wysokich tonów. Różnica ledwie słyszalna ale jednak była. W kolumnach głośniki zamontowałem tak, żeby dźwięk był jak najbardziej jednolity.




    Po renowacji i testach głośników przyszedł czas na obudowę. Z racji oszczędności w Tonsilu wytłumienia było jak na lekarstwo. Miałem jeszcze gąbkę tłumiącą z poprzedniego projektu, więc podzieliłem sprawiedliwie i wygłuszyłem kolumny. Efekt był od razu słyszalny.
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120

    Polonezy są dość małe i z tego powodu Tonsil pewnie użył do obudowy płyty wiórowej grubości 16 mm, więc następnym krokiem było wzmocnienie obudowy. pod głośnikiem wysokotonowym zamontowałem deskę wzmacniającą między frontem a tyłem a na wysokości niskotonowców, rozpórki poprzeczne. Tutaj różnicy nie usłyszałem w brzmieniu ale przy głośniejszym graniu na pewno pudła nie będą już grać.
    Oczywiście podstawą była też wymiana makaronu co imitował kable na porządne przewody 1.5mm2. Dlaczego nie więcej? Bo przy tej mocy głośników i tak prędzej spalą się cewki głośników niż kable połączeniowe ograniczą "jasny, przejrzysty sopran". Na pewno grubszy kabel nie wpłynie na "niski mruczący bas" ani nie sprawi, że "wokal stanie się lekki jak wiosenny motyl".

    Dodatkowo wymieniłem terminale na zakręcane, bananowe i pozłacane bo oryginalne nie wiem czemu miały powyrywane zaciski.

    No i ostatnim elementem była zwrotnica. Trochę nie podoba mi się szeregowe łączenie głośników niskotonowych. Ograniczają one przenoszenie niskich częstotliwości a przecież GDN 13/50/1 nieźle się sprawdza w małych subwooferach. Niestety brak części i oporność głośników nie dały mi większej możliwości manewru a nie chciałem przeinwestować. Zwotnica została w wersji oryginalnej, dobrałem tylko parami elementy.
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120


    Efekt? Na początku przerażający. Kolumny zadudniły, zarezonowały i myślałem, że cała robota na nic. Po jakimś czasie do porównania postawiłem kolumny na taboretach i zagrały o wiele lepiej. Po prostu nie mogą stać na podłodze, bo bas zaczyna robić dziwne rzeczy. Przy połączeniu równoległym GDN-ów trochę poprawia się ilość basu ale mocno spada impedancja i trochę środnie tony uciekają a właśnie środek i góra pasma są mocną stroną tych kolumn. Podobno wysokotonowy GDWK 8-13 z polipropylenową kopułką podobno nie należy do zbyt udanych ale udało mu się nawiązać walkę z visatonowym G20SC. Przynajmniej ja nie słyszałem dużej różnicy. Właśnie, gdy porównywałem je z moimi Visatonami to głośniki, pod warunkiem, że stały na podstawkach 50-centymetrowych bardzo ładnie brzmiały. Najchętniej z Visatonów bym wziął niskie i niskośrednie pasmo i połączył z średnim z Polonezów. Wokal w "Day Dream" Agi Zaryan brzmiał bardzo wyraźnie i chyba w jazzie te głośniki najlepiej się sprawdzają. Chociaż "Lokomotywa" Perfectu też brzmiała bardzo prawidłowo (gdyby nie brak basu). Włączenie konturu uzdrawia bas ale też dodaje trochę za dużo wysokich tonów.
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120
    Renowacja (bez tuningu) unikatów Tonsil Polonez 120


    Fajne!
  • #2 01 Sty 2014 21:50
    elektronik89
    Poziom 14  

    Może trochę odjadę od głównego wątku - piszesz, że Umifon jest jedynym słusznym miejscem zakupu części do regeneracji głośników. Nie wiem czy wiesz, albo czy próbowałeś, ale Tonsil prowadzi sprzedaż części do swoich głośników. Już sporo kolumn regenerowałem sobie i na zlecenie no i jestem zadowolony z tych części. Masz jakieś doświadczenia z ich częściami?

  • #3 01 Sty 2014 23:21
    Sebastain
    Poziom 20  

    Pytanie 1 - kolumienki kosztowały 70zł, części do regeneracji koło 50zł.
    Pytanie 2 - jeszcze nie testowałem oryginalnych części ale pewnie spróbuję. W umifonie zamawiam głównie customowe cewki do różnych dziwnych głośników estradowych, które mój kuzyn i jego kolega palą na potęgę. Do tego kupuję też zestawy do regeneracji altusów i czasem jakieś drobne wynalazki. Chodzi głównie o to, że do tonsili nie kupuję chińskich membran, czy zawieszeń.

    Właśnie ze znajomym gitarzystą słuchaliśmy "Topu wszechczasów" na PR Trójce - i jemu też się podobają średnie i wysokie tony z tych kolumienek.

  • #4 04 Sty 2014 16:53
    elektryku5
    Poziom 37  

    Fajnie byłoby teraz je zmierzyć, gdyż zawieszenie gumowe pewnie w jakimś stopniu odbiło się na parametrach, efektywność też mogła spaść (bez pomiarów szkoda ryzykować przerabianie kolumn).


    Tak swoją drogą fajne do takich zastosowań są głośniki z wklęsłą kopułką przeciwpyłową i tweetery z siatką metalową...

  • #5 05 Sty 2014 14:41
    traax
    Poziom 20  

    Ja mam w posiadaniu tonsil challanger, niestety są tam 12cm głośniki, i nie mogę za bardzo dostać membran dla nisko tonowych, wstawiłem 12cm membrany dedykowane dla średnio tonowych ale to nie jest to samo :( Pozatym jedna kolumna gra głośniej od drugiej.

  • #6 07 Sty 2014 06:37
    piterek-23
    Poziom 30  

    Nie za dużo tego wygłuszenia koło BR?

  • #7 09 Sty 2014 16:24
    RAFi X
    Poziom 28  

    Właściwie jak na kolumienki "przejściowe" to sporo się przy nich narobiłeś, wydaje mi się, że wymiana przewodów była już na wyrost :)
    Czym je zasilasz ?
    Masy basu nie wytworzą te zestawy, ale można nieco poprawić w kwestii basu. Postawienie ich na taboretach z pewnością ograniczyło dudniący zakres i wyklarowało ogólny przekaz. Jeśli tylko odnajdziesz chęć spróbuj przedłużyć nieco BR, uzyskasz wtedy nieco więcej niskiego basu, kosztem wyższego ;) Polecam taki eksperyment.
    Do typowego jazzu czy delikatnych brzmień będą dobre i bez kombinowania.
    Aha, pytanie Kolegi powyżej wydaje mi się jak najbardziej słuszne. Na prześwit BR nie powinno zachodzić wytłumienie.

  • #8 25 Sty 2014 21:14
    Sebastain
    Poziom 20  

    Nie dostałem powiadomienia na e-mail o postach i odpisuję z opóźnieniem.

    Bass-reflex jest nisko zamontowany i na zdjęciach tak widać ale wygłuszenie go nie zasłania. Z wygłuszenia jest taka "górka" , która zaczyna się zaraz za rurką i kończy się na ściance tylnej. W stosunku do oryginału, basu nie uciekło. ale już kolumna sama z siebie nie dudni.
    A więcej basu by się na pewno pojawiło, gdyby głośniki były 8-mio ohmowe i połączone równolegle do inaczej zaprojektowanej zwrotnicy. A to by była dopiero inwestycja. W obecnej konfiguracji głośniki nawzajem na siebie wpływają i obniżają poziom basu na drodze elektrycznej. Próbowałem tak podłączyć i wtedy ładnie zamruczały niższym basem ale trochę straciłem kontrolę na górną częścią pasma. A tutaj z kolei byłoby wręcz niespotykane zrobić kolumny o impedancji 2 ohm.
    Z kolei i czy z kablem nie przeinwestowałem? Raczej nie, bo pewnie wiesz, że w kolumnach Tonsila montowali kabelki jakie im wpadły w rękę i tak jak masowy miał przekrój 0,75mm2 tak sygnałowe ( w różnych kolorach) nie więcej jak 0.5mm2.

    Napędzam to dość solidnym AKAI AM32. Potrafi narobić hałasu. Testowałem na nim niejedne regenerowane altusy, głośniki po naprawach a na co dzień napędza moje Visatony.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson