Witam
postaram sie opisac problem. Cala sytuacja zaczela sie pare miesiecy temu.
moj zestaw to odseparowany zestaw na przod Polk Audio MM6501
wzmak: Rubicon 4.600 ( pisze z pamieci )
radio alpine CDA 117
subwoofer JL AUDIO 10w3v3 ( tez z pamieci )
Problem polega na tym ze standardowo odpalam auto, potem siegam po panel od radia , wkladam go i sa dwie opcje
a) albo mega trzask z lewej strony ( chyba bardziej tweeter )
b) albo mega trzask z tweetera i subwoofera takie uderzenie basu , ze doslownie az czlowiek sie prestraszy pomimo iz sie tego spodziewa ; /
Po tym sa dwa wyjscia
a) nie gra nic, totalnie zero, ani lewa ani prawa strona
b) gra tylko prawa strona , a lewa zalacza sie nie wiem po 2 minutach okolo, takim jakby ktos nagle "wetknal" kabel i glosnik zaskakuje.
Oprocz tego zaobserwowalem ze lewy tweeter czasem "trzeszczy" nawet jak juz gra.
Ogolnie problem zaczal sie od tweetera i jego trzeszczenia ( i nie grania ) , subwoofer doszedl dopiero niedawno
Teraz tak, zestaw ten gral przez spokojnie pol roku bez zadnych problemow, potem podobne problemy sie pojawily jak te opisane przeze mnie , ale po chwili "naprawily sie same" i wrocilo znowu jakis czas temu.
Wszystko montuje sam z naprawde ogromna dbaloscia o szczegoly i kilka instalacji juz wykonalem , wiec bledy podlaczenia raczej odpadaja ( tymbardziej ze wszystko gralo tak jak mowie a zestaw jezdzil identyczny w poprzednim aucie, a tutaj jest to samo tylko z innym okablowaniem)
Jakies kable sie poluzowaly , cos na zwrotnicy moze ?
Prosze o pomoc
No i oczywiscie wesolego nowego roku
postaram sie opisac problem. Cala sytuacja zaczela sie pare miesiecy temu.
moj zestaw to odseparowany zestaw na przod Polk Audio MM6501
wzmak: Rubicon 4.600 ( pisze z pamieci )
radio alpine CDA 117
subwoofer JL AUDIO 10w3v3 ( tez z pamieci )
Problem polega na tym ze standardowo odpalam auto, potem siegam po panel od radia , wkladam go i sa dwie opcje
a) albo mega trzask z lewej strony ( chyba bardziej tweeter )
b) albo mega trzask z tweetera i subwoofera takie uderzenie basu , ze doslownie az czlowiek sie prestraszy pomimo iz sie tego spodziewa ; /
Po tym sa dwa wyjscia
a) nie gra nic, totalnie zero, ani lewa ani prawa strona
b) gra tylko prawa strona , a lewa zalacza sie nie wiem po 2 minutach okolo, takim jakby ktos nagle "wetknal" kabel i glosnik zaskakuje.
Oprocz tego zaobserwowalem ze lewy tweeter czasem "trzeszczy" nawet jak juz gra.
Ogolnie problem zaczal sie od tweetera i jego trzeszczenia ( i nie grania ) , subwoofer doszedl dopiero niedawno
Teraz tak, zestaw ten gral przez spokojnie pol roku bez zadnych problemow, potem podobne problemy sie pojawily jak te opisane przeze mnie , ale po chwili "naprawily sie same" i wrocilo znowu jakis czas temu.
Wszystko montuje sam z naprawde ogromna dbaloscia o szczegoly i kilka instalacji juz wykonalem , wiec bledy podlaczenia raczej odpadaja ( tymbardziej ze wszystko gralo tak jak mowie a zestaw jezdzil identyczny w poprzednim aucie, a tutaj jest to samo tylko z innym okablowaniem)
Jakies kable sie poluzowaly , cos na zwrotnicy moze ?
Prosze o pomoc
No i oczywiscie wesolego nowego roku