Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bojler Galmet 80L pionowy

jurek35 01 Sty 2014 19:29 3354 4
  • #1 01 Sty 2014 19:29
    jurek35
    Poziom 9  

    Witam jest jakiś problem z owym urządzeniem dokładnie po 2-ej wymianie anody magnezowej która miała miejsce we wrześniu 2013 r zaczęło się dziać coś niedobrego mianowicie uległo od tego czasu klika wężyków ( będzie ze 6 szt.) tych elastycznych po prostu po jakimś czasie od wymiany zaczynają cieknąć ostatnio pękło porządnie i woda lała się dobrze że rodzice byli w tedy w domu. Podobno czasami iskrzy ale było 2 elektryków (jeden z uprawnieniami ) i żadnego zwarcia nie wykryli ale coś być musi..może być tego przyczyną ta anoda magnezowa może przez nią jest jakieś ruchome zwarcie ..? bardzo proszę o wskazówki ...Pozdrawiam.

    0 4
  • #2 01 Sty 2014 19:47
    peter falk
    Specjalista AGD

    Anoda magnezowa zazwyczaj jest podłączona rezystorem wysokoomowym do jednego z wyprowadzeń grzałki - sprawdź, czy przypadkiem nie skorodował. Może również mieć czasami przebicie grzałka.

    0
  • #3 02 Sty 2014 18:13
    apa66
    Poziom 12  

    Jeśli mieszkasz w starym budynku wielorodzinnym może być niesprawne połączenie wyrównawcze w budynku (standardowo ktoś ukradł kable w piwnicy)

    0
  • #4 03 Sty 2014 15:22
    jack63
    Poziom 42  

    Miałem podobne problemy z takim podgrzewaczem. Podlączenia wodne były rurami ze śrubunkami i grzały się dość mocno. Wszystko ustąpiło po odłączeniu przewodu PE od podgrzewacza. Wiem, że nie jest to "zalecane". Po jakimś czasie zorientowałem się co się dzieje. Przyczyną była stara instalacja elektryczna w układzie TN (popularne zerowanie) przerobiona z wcześniejszego układu TT (uziemianie) i braku uziemienia przewodu N (neutralnego) przy liczniku.
    Napięcie AC względem ziemi na przewodzie N wynosiło od 1.5 VAC do 1.8 VAC! W tej sytuacji podgrzewacz "robił" za uziemienie przewodu N a zmierzone prze mnie prądy doziemne były rzędu 16A !!! To one wywoływały grzanie się rur doprowadzających wodę.
    Może u ciebie taka sytuacja występuje???
    Dlatego uwaga apa66 jest bardzo cenna!
    A to że elektrycy nic nie wykryli jest normalne... Dla nich jak nikogo nie zabije prąd to wszystko jest OK. To z reguły ciemne chłopy. :cry: Przepływ kilkunastu amper prądu przy napięciu niezapalającym neonówki jest dla nich nie do wyobrażenia.
    Twoje wężyki topi najprawdopodobniej prąd wyrównawczy wynikający z uszkodzenia ew. kradzieży jak napisał apa66 takiego połączenia.
    Trzeba wezwać elektryka na poziomie. Najlepiej pomiarowca.
    Może przewód N jest gdzieś upalony lub bliski tego stanu.
    To niebezpieczna sytuacja! Musisz reagować dla własnego i ew. rodziny bezpieczeństwa!!!

    0
  • #5 02 Lut 2014 18:57
    jurek35
    Poziom 9  

    Została przemierzona cała instalacja i nie wykryto żadnych uszkodzeń czy też czegoś co my mogło zaniepokoić. Wężyki zostały zastąpione stalowymi (wykonane na zamówienie) . Teraz już od dłuższego czasu nic się nie dzieje "jak ręką odjął" wężyki się nie grzeją ..nic nie syczy a więc problem chyba został rozwiązany. Dziękuję za wskazówki i odpowiedzi ale musiało jednak to być coś innego...jednakże bardzo dziękuję i Pozdrawiam.

    0