Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmieniajaca sie wielkosc obrazu

27 Mar 2005 13:38 1751 15
  • Poziom 22  
    Mam takie teoretyczne pytanie. czy zwiekszajac pojemnosc w ukladzie booster w tv moge bardziej ustabilizowac zmienianie wielkosci obrazu. czy da to jakis efekt?
  • Poziom 24  
    Witam. Przyczyna zmieniajacych sie wymiarow obrazu nie musi byc kondensator w stabilizacji WN. Moze lepiej bedzie sprawdzic stabilizacje pradowa zasilacza?. Zmiana pojemnosci w "booster"bedzie uzasadniona przy niewlasciwych parametrach trafopowielacza.
    Pozdrawiam-Wesolych Swiat
  • Poziom 19  
    Wymień elektrolit 100/160v po stronie wtórnej zasilacza !
  • Poziom 22  
    chodzi mi o teorie. jak pewnie zauważyliście wszystkie nowe tv 29'' zmieniaja wielkosc obrazu przy róznym nasyceniu bieli. i zastanawiam sie czy wlasnie zwiekszenie tej pojemności cos by zmienilo?



    drugie teoretyczne pytanie dotyczy tez tych telewizorów. otóz po białym elemencie na czarnym tlewystępuje poświata. Tak sobie mysle ze jest to związane z wygaszaniem plamki które jest nie realizowane do onca. czy można to jakoś wyeliminowac?
  • Poziom 18  
    pan_slonik dobrze kombinujesz!!! odpowiem Ci tak:
    1. o poświacie....... - to nie wygaszanie plamki! to odbijanie światła o warstwę szkła które jest niedość tłumione o wewnętrzną wartwę porowatego grafitu wewnątrz kineskopu - proponuję trochę książek przeczytać o budowie lamp kineskopowych! :)
    2. stabilizacja obrazu......... - myślisz że oni na złość montują za małe kondensatorki? :) jakby większe miały sens to uwierz mi - stosowane byłyby - jak we wzmacniaczach akustycznych, jeśli głośniczek w TV przenosi do 200Hz i nic poniżej to stosują małe pojemności we wzmacniaczach a jak TV ma lepsze głośniki to pojemności we wzmacniaczach audio też są większe (końcowe kondensatorki) - sprawa również do przemyślenia (myślisz że celowo ładują małe aby obraz skakał? i nikt z nich nie wpadł na Twój pomysł? A MOŻE...... KTO WIE)
    POZDRAWIAM!!!
  • Poziom 22  
    rozpocząlem ten post z takim przekonaniem ze firmy oszczedzaja na wszystkim. nawet na głupich pojemnościach. a według nich taka zmiana miesci sie jeszcze w normie wiec poco zwiekszac koszty.


    caly czas sa to tylko teoretyczne moje4 mysli. dlatego pytam o opinie kolegów



    co do poświaty to wydaje mi sie ze kiedys mialem taki problem w jakims starym telewizorze i udalo mi sie go usunąc lecz niestety nie pamietam jak. chyba zmniejszalem jakies napiecie.
  • Poziom 18  
    Jest jeszcze parametr zwany czasem poświaty - jest to czas mierzony od chwili pobudzenia luminoforu do jego wygaśnięcia. Czas poświaty musi być ponieważ zmniejsza zjawisko migotania obrazu a także powoduje jego płynność - luminofor w kineskopie musi mieć pewien czas poświaty.

    Proponuję eksperyment - w ciemnym pokoju (np. nocą) zaświeć przez 2 sekundy na kineskop latarką albo błyśnij z bliska w niego lampą błyskową - jeśli będzie ciemno w pokoju spokojnie jeszcze przez 10 sekund będziesz widział ślad po świetle na kineskopie - to jest właśnie poświata luminoforu.

    Czekam na ewentualne dalsze pytania i wnioski po eksperymencie - POZDRAWIAM!
  • Poziom 11  
    Kupiłem niedawno TV Daewoo 100Hz DTH-29U3. Porzedni mój TV to grundig IDTV-911 też 100 Hz. Niestety juz trzeci raz zepsuł się, dołożyłem do niego ze 250 zeta, ale po tygodniu następny pad. Niestety tego Daewoo nie da się oglądąć. Geometria obrazu przy szybkiej zmianie jasności na kineskopie "skacze" o parę centymetrów!!! Obraz szczególnie z prawej strony robi się z prostego beczkowaty. Regulacja w trybie serwisowym niestety nic nie daje. Może ktos miał do czynienia z "podobnym wynalazkiem", a może to cena niskiej ceny tego TV???? Proszę o ewentualne wskazówki, na starym Grundigu takich rzeczy nie było i chyba go będzie trzeba wkońcu naprawić.
  • Poziom 18  
    Bocze poruszyłeś bardzo bliski mi temat!!! DZIĘKI WIELKIE!!!
    Chciałbym ostrzec wszystkich przed tanimi telewizorami a szczególnie przed DAEWOO - nigdy więcej czegoś takiego jak Daewoo, Samsung, LG, Telestar (dzisiejszy ELEMIS!) i takie tam.........
    Miałem Daewoo i co on potrafił: ciemne plamy pod jasnymi obszarami, wyginanie prawej częsci obrazu w zależności od jasności - wyginanie nie o milimetr ale o 3 centymetry!!! Wad tego TV nie da się zliczyć, byłem wychowany na polskich TV i nie wiedziałem że jest coś gorszego od naszych krajowych TV a teraz już wiem - Daewoo wyrzuciłem, mimo że grał, po 7 latach i naprawdę kupując DaewooTV wyrzuca się pieniądze, one są tanie to fakt ale tu leży cały "MYK" tych TV. Temat zgłębiałem żadna wymiana elementów, żadna zmiana pojemności kondensatorów - no nic, poprostu kształt obrazu pływał - poprawny odbiór był jedynie przy nastawieniu kontrastu na 10%.
    Także współczuję zakupu!

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jeszcze dodam iż u mnie też wymiary obrazu zmieniały się po prawej stronie o kilka dobrych centymetrów!!! po lewej mniej ale prawa strona szalała i co ciekawe pisałem o tym tu na Elektrodzie i nikt!!!! mi nie pomógł, nikt nie wytłumaczył mi dlaczego tak się dzieje i jak to zmienić.. no i właśnie wtedy podjąłem decyzję o wyrzuceniu go!
  • Warunkowo odblokowany
    odnosnie LG to sie nie zgodze bo nie sa takie zle tv ale reszta to szkoda mowic
  • Poziom 18  
    No i sobie przypomniałem jeszcze coś o tym moim Daewoo - po lewej stronie były charakterystyczne 2 a może i 3 pasy (takie cienie) pochodzące chyba od WN - zła filtracja i też nie do wyeliminowania!!!
    Sygnał dostarczany do wzmacniaczy wizyjnych też nie był najlepszej jakości ponieważ cały czas chodziły cienie ukośne - tak jak przesyła się obraz do TV nieekranowanymi przewodami.
  • Poziom 11  
    Zauważyłem jeszcze jedną wadę w moim TV Daewoo. W momencie gdy na ekranie jest białe jasne i jednolite tło przez środek kineskopu przebiega ciemniejszy pionowy pas. No cóż szkoda gadać, tak że ostrzegam przed tym i tanim i dość ładnym z wyglądy TV. Poza tym jeszcze jakość dźwięku jest też poniżej krytyki, niby na licencji Dolby Lab. a na przykład zmiana na korektorze, który o dziwo jest w tym tanim telewizorku niestety nie przynosi efektu w głośnikach, grają prawie tak samo czyli bardzo płytko.
  • Poziom 22  
    jest heden dosc istotny problem z telewizorami. chodzilem o sklepach i patrzylem bardzo dokladnie na kazdy i stwierdzilem ze zmiana wielkosci obrazu nastepuje nie tylko w telewizorach tanich ale takze w tych z wyzszej pólki. no chyba ze kupisz tv za 4-5 tys zl i wiecej. takie czasy niestety nastaly.


    a co do tv to sony tez produkuje syf, thomson ma podniesione napiecie i bardzo ladnie nawet swieci ale na pewno w ten sposób długo nie poświeci, panasonic - porównaj jakośc obrazu panasonica jakiegokolwiek za min 2000 zl z najtanszym LG. gdzie lg jest o niebo lepsze. po prostu w dzisiejszych czasach czy kupujac tv za 1200 czy za 2500 nie ma znaczenia. bo i tak najprawdopodobniej tyle samo pochodza. a na pewno lepiej jest "wyrzucic" mniejsza ilosc kasy niz wieksza.


    no ale to wszystko nie jest na temat mojego postu. ale juz chyba zrozumialem ze niestety nie wiele co dam rady podrasowac mój tv.
  • Poziom 18  
    Tak porównujecie do LG i LG niby dobre to ja Wam coś jeszcze napiszę:
    kupowałem TV pewnego dnia (2 tygodnie temu dokładnie) i obok mojego co wybrałem by kupić stał właśnie LG. Gdy byłem rano oglądać to piękny LG obraz miał, to fakt - niczego sobie. Gdy przyszedłem wieczorkiem po mój TV to już ten LG poczerwieniały stał :) obraz czerwony cały i na nim czerwona sprężynka (linie powrotu) i sprzedawca powiedział: "Co LG znowu na półce padł?" Najwięcej o TV wiedzą sprzedawcy! nie naprawiacze w serwisach a sprzedawcy, bo to oni pierwsi widzą te piękne coraz to nowsze sztuki - TYLKO NIC NAM NIE POWIEDZĄ!!! w końcu są sprzedawcami!
    Pozdrawiam i mimo wszystko współczuję obecności TV Daewoo w domu - wiem co to znaczy, bo też go miałem :)
    A dźwięk z TV Daewoo to jest 1kHz (+/- 5kHz) - ale co się dziwić jak tam głośniczki są jak dla lalek Barbie :)
  • Poziom 11  
    Mam jeszcze jedno pytanie. Czy ma sens w tym wypadku urzerać się ze serwisem. Czy ewentualnie oni powinni przejechać do mnie, czy ja muszę dostarczyć TV do nich( 55km). A tak wogóle to przypuszczam, że przyjedzie później jakis "dziadek" oczywiscie bez obrazy dla dziadków, który powie, że TV działa i i ten model "tak ma" i że umnie to w ogóle obraz jest jeszcze w porównaniu do innych super. Na marginesie przyjechał właśnie kiedyś do mnie "taki dziadek" do starego poczciwego Grundiga oczywiscie z serwisu fabrycznego, ale pech chciał, że telewizor się akurat sam nie wyłączał (a wystarczyło usunąć kilka zimnych lutów i kilka elek). Niestety on stwierdził, że nie bedzie grzybał w TV, który jest sprawny i bardzo obrażony odjechał do serwisu (25 km ale dobrze mu za to).
  • Poziom 43  
    Byłem swego czasu Serwisem Autoryzowanym kilku marek TV i nigdy nikomu nie robiłem przeszkód w dojeździe do domu a zdarzyło się jeździć ponad nawet 100km w jedną stronę i odwozić rugim kursem. Za przywóz należy Ci się zwrotale tylko wtedy gdy po zgłoszeniu uzgodnisz to z serwisem.