Witam
Posiadam od 2 miesięcy Corse c 1.0 (2003) 3 drzwiowka. Przed nowym rokiem zrobiłem ponad 500 km i wszystko było ok (ostatnie 100km po autostradzie z dosc dużą prędkością).
Na drugi dzień po odpaleniu auta strasznie klepały zawory (odgłoś a'la diesel). Sprawdziłem olej i niestety był na minimum (oczywiście dolałem) jednak nadal klepie. Podczas jazdy nie zapaliła się żadna kontrolka (mam na myśli w szczególności autostradę).
Z tego co wyczytałem w internecie możliwe są:
popychacze (w moim przypadku chyba hydraulczne)
zatarcie silnika - jednak be żadnej kontrolki chyba wątpliwe
naciągacz i łańcuszek rozrządu?
We wtorek jadę na pomiar ciśnienia pompy oleju i zmianę oleju na mineralny. (jeśli coś przekręciłem przepraszam nie jestem z tej branży a chcę zaczerpnąć języka aby nie dać się naciągnąć mechanikowi).
Auto ma przejechane 208 tys km (gaz) proszę o informację co to może być i ew koszty naprawy.
Posiadam od 2 miesięcy Corse c 1.0 (2003) 3 drzwiowka. Przed nowym rokiem zrobiłem ponad 500 km i wszystko było ok (ostatnie 100km po autostradzie z dosc dużą prędkością).
Na drugi dzień po odpaleniu auta strasznie klepały zawory (odgłoś a'la diesel). Sprawdziłem olej i niestety był na minimum (oczywiście dolałem) jednak nadal klepie. Podczas jazdy nie zapaliła się żadna kontrolka (mam na myśli w szczególności autostradę).
Z tego co wyczytałem w internecie możliwe są:
popychacze (w moim przypadku chyba hydraulczne)
zatarcie silnika - jednak be żadnej kontrolki chyba wątpliwe
naciągacz i łańcuszek rozrządu?
We wtorek jadę na pomiar ciśnienia pompy oleju i zmianę oleju na mineralny. (jeśli coś przekręciłem przepraszam nie jestem z tej branży a chcę zaczerpnąć języka aby nie dać się naciągnąć mechanikowi).
Auto ma przejechane 208 tys km (gaz) proszę o informację co to może być i ew koszty naprawy.