Witam,
Na wstępie chce zaznaczyć że z mojej głupoty i chęci zaoszędzenia paru minut.
Mam bardzo poważny problem z autem i nie wiem już co robić.
Wczoraj wymieniałem filtr paliwa. Posłuchałem rady kolegi a nie swojego doświadczenia i wymieniając filtr nie zalałem go. Podpiałem, przekręciłem stacyjkę 10 razy żeby pompa paliwa wpompowała paliwo i odpaliłem. Auto zapaliło od "strzału". pochodziło chwilkę i zgasło. (Domyślam się że to resztka paliwa w silniku albo w komorze się wypaliła). Idąc za ciosem przekręciłem stacyjkę jeszcze kilka razy i postanowiłem odpowietrzyć filtr paliwa, po chwili paliwo zaczęło lecieć (domyślam się że pompa paliwa zaczęła podawać paliwo do filtra). Spróbowałem odpalić auto, niestety nic z tego. Stwierdziłem że muszę odpowietrzyć wtryski i tak zrobiłem. Po odkręceniu zaczęły lecieć bombelki. Po kilku minutach kręcenia kiedy leciało już paliwo dokręciłem wtryski i spróbowałem odpalić. Nie dość że rozładowałem akumulator to niestety auto nie odpaliło.
Auto podpiąłem pod prostownik i jako że była już 23:00 zostawiłem na noc w garażu żeby się naładował. Dziś po powrocie z pracy. Spróbowałem odpowietrzyć raz jeszcze wtryski, poluzowałem pokręciłem stacyjką i nic, niby leci paliwo ale jakoś dziwnie bombelki jeszcze lecą.
Kolega mi doradził że nawet jak jest zapowietrzony to na popych musi odpalić. Spróbowałem i tego zrobiłem 1 km na holu i uwaga auto łapało obroty, dochodziło nawet do 2000 obrotów ale w momencie kiedy wcisnąłem sprzęgło auto jakby gasło. Mimo obrotów nie było słychać pracy silnika. Po kolejnej porażce rozebrałem raz jeszcze filtr paliwa. Przewód który idzie z baku do filtra odłączyłem i próbowałem kręcić stacyjką żeby sprawdzić czy pompka paliwa pompuje paliwo, niestety nic. Spróbowałem odpalić auto żeby sprawdzić czy pompka przepompuje paliwo w stronę filtra też nic. Czy jest możliwość żę pompa paliwa mi siadła? Dodam że potem pociągnąłem paliwo z baku tym oto weżykiem żeby sprawdzić czy nie jest zapchany.
( Kolega mi powiedział że to nie koniecznie pompa paliwa bo ponoć w momęcie kiedy obieg się rozszczelni ona nie działa bo coś tam. Czy to prawda?) Pomóżcie bo chciałem iść na skróty a teraz auto mi nie działa.
Na wstępie chce zaznaczyć że z mojej głupoty i chęci zaoszędzenia paru minut.
Mam bardzo poważny problem z autem i nie wiem już co robić.
Wczoraj wymieniałem filtr paliwa. Posłuchałem rady kolegi a nie swojego doświadczenia i wymieniając filtr nie zalałem go. Podpiałem, przekręciłem stacyjkę 10 razy żeby pompa paliwa wpompowała paliwo i odpaliłem. Auto zapaliło od "strzału". pochodziło chwilkę i zgasło. (Domyślam się że to resztka paliwa w silniku albo w komorze się wypaliła). Idąc za ciosem przekręciłem stacyjkę jeszcze kilka razy i postanowiłem odpowietrzyć filtr paliwa, po chwili paliwo zaczęło lecieć (domyślam się że pompa paliwa zaczęła podawać paliwo do filtra). Spróbowałem odpalić auto, niestety nic z tego. Stwierdziłem że muszę odpowietrzyć wtryski i tak zrobiłem. Po odkręceniu zaczęły lecieć bombelki. Po kilku minutach kręcenia kiedy leciało już paliwo dokręciłem wtryski i spróbowałem odpalić. Nie dość że rozładowałem akumulator to niestety auto nie odpaliło.
Auto podpiąłem pod prostownik i jako że była już 23:00 zostawiłem na noc w garażu żeby się naładował. Dziś po powrocie z pracy. Spróbowałem odpowietrzyć raz jeszcze wtryski, poluzowałem pokręciłem stacyjką i nic, niby leci paliwo ale jakoś dziwnie bombelki jeszcze lecą.
Kolega mi doradził że nawet jak jest zapowietrzony to na popych musi odpalić. Spróbowałem i tego zrobiłem 1 km na holu i uwaga auto łapało obroty, dochodziło nawet do 2000 obrotów ale w momencie kiedy wcisnąłem sprzęgło auto jakby gasło. Mimo obrotów nie było słychać pracy silnika. Po kolejnej porażce rozebrałem raz jeszcze filtr paliwa. Przewód który idzie z baku do filtra odłączyłem i próbowałem kręcić stacyjką żeby sprawdzić czy pompka paliwa pompuje paliwo, niestety nic. Spróbowałem odpalić auto żeby sprawdzić czy pompka przepompuje paliwo w stronę filtra też nic. Czy jest możliwość żę pompa paliwa mi siadła? Dodam że potem pociągnąłem paliwo z baku tym oto weżykiem żeby sprawdzić czy nie jest zapchany.
( Kolega mi powiedział że to nie koniecznie pompa paliwa bo ponoć w momęcie kiedy obieg się rozszczelni ona nie działa bo coś tam. Czy to prawda?) Pomóżcie bo chciałem iść na skróty a teraz auto mi nie działa.