Wiem, że temat stary ale powrócę do niego. Mam Chryslera Voyagera z 2004 roku 2.8 crd. I problem z porannym odpaleniem. Przy każdym póżniejszym uruchomieniu auta wszystko odbywa sie bez problemu . Rano natomiast muszę dłużej kręcić rozrusznikiem i po uruchomieniu pojawia się siwy dym. Czytałem posty powyżej i chciałem sprawdzić zawór, o którym często pisaliście. Odkręciłem pokrywę i po prawej stronie listwy według zdjęcia powinna być śruba z gumowym wężykiem. U mnie natomiast jest wężyk w oplocie i jak nim kręcę w prawo i lewo jest luźny ale bardzo ciężko siedzi w środku. Nie wiem czy mogę go wyjąć boję się aby czegoś nie urwać. Pytanie moje czy ten wężyk, o którym pisaliście jest długi i gdzie się kończy i czy może być faktycznie w oplocie?