Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dolmar 119 - jak zdjąć koło magnesowe

04 Sty 2014 15:33 5310 14
  • Poziom 18  
    Witam.M6j problem dotyczy pilarki Dolmar 119.Pilarka dosyć leciwa,ale w jeszcze niezłym stanie.Problem z nią wygląda następująco.Pilarka ma kompresję,nawet chwilami odzywa się lecz zapłon jest zbyt przyspieszony.Jakiś domorosły mechanik odłączył styki i przerywacz znajdujące się pod kołem magnesowym.Przewody zostały ucięte na równo z obudową karteru.Sama cewka czasami generuje iskre,jednak zapłon jest przyspieszony.I teraz moje pytanie..jak w miarę bezpiecznie zdjąć koło magnetyczne?Ściągacz dwu ani trójramienny nie dają efektu.Ściągacz ze śrubami nastawnymi wkręcanymi w otwory w kole dał tylko tyle że ukruszył się kawałek wału..WD 40 bez skutku.Co dalej radzicie?Koło jest tak mocno nabite na wał i zapieczone że żadna metoda nie odnosi skutku..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Może nieprecyzyjnie opisałem swoją walkę z tym kołem,ale dokładnie tak robiłem.Skutek taki jak opisałem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Koło podgrzewałem opalarką ustawioną na temp.450 stopni.Pukanie młotkiem w śrubę,nawet delikatne opukiwanie całego koła nie dało nic.Użycie WD 40 też nie przyniosło żadnego skutku.Jakiej trzeba było użyć siły i po co,żeby aż tak je dokręcić?Próbowałem wszelkich możliwych metod,i nic.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Jedyny efekt to ukruszenie pustej w środku,nagwintowanej części wału.Ale o taki efekt wcale mi nie chodziło.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Ojdyr..ja naprawdę rozumiem znaczenie tego określenia..Aż o taką indolencję mam nadzieję mnie nie podejrzewasz?:))Jeśli to koło zostało faktycznie wklejone a boję się że możesz mieć rację..to to jest dopiero przykład głupoty..Pytanie co teraz z tym zrobić?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Ók.Grzechy wybaczone.:))A co poniektórym takie łopatologiczne tłumaczenie może się przydać..:))

    Dodano po 24 [minuty]:

    Choćby po to żeby nie łapali za tubę Distalu.Ale ja dalej nie wiem jak ugryźć temat..i nie rozwalić całej pilarki.Mam taką Solo gdzie klient próbował odkręcić sprzęgło i ukręcił je.Niektórym narządy bozia dała w nierównej proporcji.Za dużo masy mięśniowej kosztem mózgowej.Nie chciałbym iść w jego ślady..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Pewnie i ja nie wyczerpałem wszystkich możliwości,ale nie chcę ukruszyć pozostałej części wału.Włączył mi się nadmiar ostrożności..Może macie jakieś swoje sprawdzone metody na tego typu rzeczy?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    No tak,to może być problem..Palnik gazowy ołówkowy będzie lepszy?Taki na gaz od zapalniczek,Weller..Może spróbuję powalczyć jeszcze dziś..
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    WD-40 i "ruski klucz" nie pomógł, to tylko miejscowe grzanie małym palnikiem pomoże, nawet gdyby ktoś zastosował klej. Trzeba być przygotowanym na zmianę uszczelniaczy wału, bo pewnie ze względu na temperaturę ulegną zniszczeniu. Jeśli został ścięty klin i podejrzewasz przesunięcie koła magnesowego na wale, to po usunięciu nakrętki będzie to widoczne.
    Ja jednak jeszcze raz próbowałbym wlać WD-40 w otwór koła magnesowego, oczywiście po ułożeniu pilarki na bok, odczekać pewien czas i powtórzyć czynność.
  • Poziom 18  
    Ruski klucz..dobre..:))WD dostawało sporo czasu na penetrację miejsca połączenia.W tym wypadku nie zdało egzaminu.Spróbuję grzania palnikiem.Mnie też to dziwi że jak do tej pory żadna metoda nie zdała egzaminu.Uszczelniacze oba idą do wymiany,to samo łożyska wału więc nad nimi nie będę się rozczulał.Przesunięcia koła magnesowego nie zauważyłem,przypuszczam że nie ma miejsca w tym wypadku.Jedynie rozbabrana elektryka..ale do jej skompletowania muszę zdjąć to koło.Trochę spłoszył mnie fakt ukruszenia kawałka wału ale na szczęście gwint jest długi.Może ten klej..

    Dodano po 16 [minuty]:

    Ojdyr..You are really Master!Dzięki,temat zakończony.Palnik Wellera rozwiązał problem,koło zeszło.Uszczelniacz nawet się nie przygrzał,ale i tak idzie do wymiany.Wpust czółenkowy;)) nie uszkodzony,za to wszystko totalnie zasyfione!Ale to problem na "manâna"czyli po weekendzie.Staszek i ojdyr,dzięki za podsunięte rozwiązania.Dla was "pomógł".Temat zamykam jako rozwiązany.