Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ozonator do dolotu w samochodzie.

flgmnft 04 Sty 2014 17:24 4413 7
  • #1
    flgmnft
    Poziom 12  
    Witam
    Panowie chciałem zrobić sobie do samochodu ozonator, ale nie do odkażania czy odgrzybiania klimy. Ale po to aby wsadzić go w dolot i żeby produkował Ozon. Nie chce tu opini po co, że Ci się to nie sprawdzi, że mogą się dziać cuda z silnikiem. Nie o to mi chodzi.
    Do sedna, używam do tego trafopowielacza z telewizora, mam 3 sztuki każde inne ale podobne. tylko na jednym nie ma potencjometrów od nasycenia i ostrości.
    Ciężko w takim trafie znajeźć koniec uzwojenia wtórnego ale podaje je do masy układu. Całość zasilam z akumulatora żelowego tak dla prób. Problem w tym że, gdy występuje normalne wyładowanie, łuk ok 3cm do nawet 5cm to jest ok, ale jak podłączę całość do ozonatora (rurka szklana z oplotem stalowym na zewnątrz i wewnątrz rurką stalową). Całość działa, ozon czuć ale na generatorze zbudowanym z ne555 i mosfecie (nie pamiętam symbolu) pojawia się ładunek, mianowicie gdy układ działa to jak dotknę sie potencjometru to kopnie, ale jak będę tam trzymał palec to w zasadzie nic nie czuć. Tak samo z radiatorem. Co zrobić? gdy nawinę na rdzeniu parę zwoi przewodu izolowanego to też działa tak dobrze jak przy podpięciu do wyprowadzeń. Chcę to jak napisałem wyżej zamontować do samochodu. Jak odfiltrować całość od instalacji samochodowej tak aby nic nie uwalić.

    Odnośnie wpływu ozonu na spalanie, jest w internecie praca doktorancja na ten temat, dotyczy gazu ziemnego. Ale w samej pracy jest wzmianka o testach na silnikach spalinowych.
  • #2
    Pójdę boso
    Poziom 20  
    flgmnft napisał:
    Jak odfiltrować całość od instalacji samochodowej tak aby nic nie uwalić.
    Separacja galwaniczna.

    Dodano po 36 [sekundy]:

    flgmnft napisał:
    Odnośnie wpływu ozonu na spalanie, jest w internecie praca doktorancja na ten temat, dotyczy gazu ziemnego. Ale w samej pracy jest wzmianka o testach na silnikach spalinowych.
    Za mało będziesz produkować tego ozonu.
  • #3
    flgmnft
    Poziom 12  
    Nie wiem czy za mało czy będzie ok, przekonam się jak z tym pojeżdzę.

    A jakby wstawić w obwód zasilania dławik, pozbyłbym się składowej zmiennej w zasilaniu. Nie wiem jaką częstotliwość osiąga układ sterujący ale sądząc po dźwięku to ok 20kHz. Statecznik z lampy rtęciowej zdałby egzamin?
  • #4
    cefaloid
    Poziom 31  
    Proponuję sobie uświadomić ile powietrza przepompowuje silnik oraz ile ozonu są w stanie wygenerować iskierki z trafopowielacza. Bo może się okazać że jest to "z motyką na słońce" ;)
  • #5
    Pójdę boso
    Poziom 20  
    flgmnft napisał:
    Nie wiem czy za mało czy będzie ok, przekonam się jak z tym pojeżdzę.
    Autor mimo wszystko chce to wykonać więc niepotrzebne są takie pisania. Zrobi, przekona się.
    flgmnft napisał:
    Nie chce tu opini po co, że Ci się to nie sprawdzi, że mogą się dziać cuda z silnikiem. Nie o to mi chodzi.
    Napisał to samo na początku więc czytajcie ludzie ze zrozumieniem.
    flgmnft napisał:
    A jakby wstawić w obwód zasilania dławik, pozbyłbym się składowej zmiennej w zasilaniu.
    A co takiego da Ci ten dławik, separacja galwaniczna oddzieli całkowicie ozonator od reszty auta. Możesz jeszcze pomyśleć nad dodatkowym małym akumulatorem np 7Ah (około 40zł) z diodą prostowniczą i podłączyć pod alternator, ale nie wiem czy to zda egzamin. Ja tak zrobiłem kiedyś w aucie gdzie miałem przydźwięk od alternatora lub cewek czy czegoś innego i zakłócenia znikły.
  • #6
    flgmnft
    Poziom 12  
    No nic trzeba będzie to jednak oddzielić galwanicznie. Trafo ma wiele wyprowadzeń jak masuje co niektóre to przestaje działać. One są niby oddzielone galwanicznie od siebie. Z reszty cewek znajdę początki i końce, odpowiednio je połączę, tzn początek i koniec jednej cewki, potem początek z końcem drugiej itd. A zostawie tylko pierwotna i wtórną da mi to coś? Nie uszkodzę nic w trafo?
  • #7
    cefaloid
    Poziom 31  
    flgmnft napisał:
    Problem w tym że, gdy występuje normalne wyładowanie, łuk ok 3cm do nawet 5cm to jest ok, ale jak podłączę całość do ozonatora (rurka szklana z oplotem stalowym na zewnątrz i wewnątrz rurką stalową). Całość działa, ozon czuć ale na generatorze zbudowanym z ne555 i mosfecie (nie pamiętam symbolu) pojawia się ładunek, mianowicie gdy układ działa to jak dotknę sie potencjometru to kopnie, ale jak będę tam trzymał palec to w zasadzie nic nie czuć. Tak samo z radiatorem. Co zrobić?


    Nic, zignorować to zupełni i po prostu podłączyć.
    Dlaczego kopie radiator i potencjometr?
    - przecież w uzwojeniu pierwotnym występuje zjawisko samoindukcji więc to normalne że radiator kopie
    - potencjometr to trzeba by zobaczyć schemat czemu kopie, w skrajnym przepadku wysokie napięcie z uzwojenia wtórnego poprzez pojemności pasozytnicze transformatora przenika na obwód pierwotny, albo znów efekt samoindukcji w uzwojeniu pierwotnym

    W samochodzie nic nie będzie kopać, bo akumulator jest tam tak potężnym balastem że wyzeruje jakiekolwiek przepięcia. Ja bym po prostu podpiął i tyle. Zauważ, że kiedy już złapiesz palcem to nic nie czujesz prawda? Juz Twoje ciało jest wystarczającym balastem by te przepięcia wyzerować a co dopiero całe auto i akumulator zdolny wyzerować przepięcia pewnie miliony razy silniejsze.

    Prędzej pamietaj by dać jakiś bezpiecznik o prądzie 2-3x większym jak pobierany przez Twoją przetwornicę niż martw się o przepięcia. Zadbaj też o to żeby jej radiator czegoś nie podpalił jeśli się grzeje. Oraz żeby to porządnie zamontować aby się nie zerwało i nie wpadło gdzieś np pod pasek osprzętu silnika. To jest ważniejsze sto razy.

    Kable wysokiego napięcia daj mozliwie krótkei bo inaczej możesz słyszeć zakłócenia. Jesli używasz CB, to pewnie taki ozonator zakłóci Ci jego pracę całkowicie i bedziesz słyszał bedynie BZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ. Ale z tym raczej niewiele zrobisz.
  • #8
    flgmnft
    Poziom 12  
    Dzięki za cenne uwagi.
    O przepięcia w instalacji o tyle się martwiłem, że jak dotknąłem parę razy potencjometrów nagle układ przestał działać, uszkodził się ne555. Czekam, bo zamówiłem parę sztuk tego timera. Elektrody będą zamocowane w puszce filtra powietrza, oczywiście za filtrem. A całość z dala od elementów ruchomych silnika. A radiator w zasadzie nie grzeje się, układ pobiera ok 4-5A. A CB nie używam.