Zorrosa napisał: Wlałem mu trochę paliwka strzykawką do gardziela to dalej to samo.Trochę problem się powiększył bo w ogóle nie chce odpalić.Nawet nie chce załapać.
12 lat (do 84r) jeździłem maluchami, sam je ustawiałem i nie miałem z nimi problemów, więc może nie mam takiego doświadczenia.
Po tym co jest w cytacie - to ja sprawdziłbym jak ustawiony jest poziom paliwa w gaźniku (czy nie za wysoki - ja ustawiałem swoje pływaki 8 mm od pokrywy), bo jak po strzykawce nie chce się odezwać, to albo jest totalnie zalany, albo z zapłonem jest coś nie tak
Zorrosa napisał: Zapłon nastawiony
Świece (nazwa świec to iskre) oraz kable WN nowe
Brak wzmianki, co wchodzi jeszcze w układ zapłonowy oprócz świec (jaki odstęp elektrod) i przewodów WN, więc trudno mi gdybać.
Zakładam, że zapłon jest w miarę dobrze ustawiony, bo odchyłka +/- 5* nie ma wpływu na to czy silnik odpali czy nie, ale ma wpływ na dynamikę i spalanie.
Przypuszczam też (nic autor o tym nie pisał), że jest iskra na zewnątrz cylindrów (świeca wykręcona), ale może jej nie być w warunkach panujących w cylindrach (kompresji), wiec proponuję zmniejszyć przerwą na świecach do 0.4 - 0.5 mm i spróbować. Jak wynik będzie pozytywny, to oznacza, że iskra ma łatwiejszą drogę nie przez świecę w cylindrze lub coś ogranicza prąd cewki zapłonowej po stronie NN. Jaka jest przerwa na przerywaczu (jeżeli taki jest)?