Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nawilżacz powietrza na kaloryfer a spadek wydajności ogrzewania - możliwe to?

eyoFhh 05 Sty 2014 23:19 9783 13
  • #1 05 Sty 2014 23:19
    eyoFhh
    Poziom 7  

    Nadeszła zima a za nią sezon grzewczy. Z tego powodu postanowiłem kupić proste nawilżacze powietrza na kaloryfery (zdjęcia). Nie mam co prawda jeszcze żadnej stacji pogody z higrometrem (zakupiłem właśnie, dojdzie za kilka dni) aby sprawdzić poziom wilgotności powietrza, ale efekt jest odczuwalny niemal od pierwszego dnia:
    * Powietrze nie osusza aż tak błony śluzowej nosa,
    * śpię lepiej,
    * no i ... zdecydowanie mniej kurzu osiada na meblach.

    Te wszystkie zalety są w 100% zgodne z tym, co oczekiwałem. Natomiast jedna rzecz jest zupełnie inaczej niż oczekiwałem - mianowicie trudniej jest dogrzać mieszkanie do oczekiwanej temperatury.

    Jest to nie lada problem dla mnie, gdyż mam dosyć duże mieszkanie, ogrzewane własnym kotłem CO (gaz). Temperatury, które mam ustawione w mieszkaniu to 21 stopni Celsiusza w dzień i 20 na noc. Jest to rozsądny kompromis aby utrzymać minimalną komfortową temperaturę w mieszkaniu, nie płacąc majątku za gaz.

    Nawilżacze mam od kilku dni i po powrocie z sylwestra zauważyłem, że moje grzejniki na prawdę męczyły się z dogrzaniem mieszkania do wymaganej temperatury. Zatem zmierzyłem średnie zużycie gazu dzienne i już po 2 dniach pomiarów mam ewidentne dowody, że zużywam ok 70% gazu więcej niż bez nawilżaczy (w zeszłym roku dosyć mozolnie monitorowałem zużycie gazu przy różnych temperaturach zewnętrznych, więc jestem pewien tego co mówię). Również moje pomiary były prowadzone na już 'dogrzanym' mieszkaniu, po powrocie - zatem w cyklach 20-21-20-21.

    Co więcej, zerkając na instrukcję z nawilżacza (zdjęcie) jest ewidentnie napisane, że "obniża koszty ogrzewania - wilgotne powietrze szybciej się nagrzewa"...

    Może mi ktoś pomóc zrozumieć dlaczego otrzymałem efekt odwrotny do zamierzonego? Zaznaczam przy tym, że nie zapomniałem o żadnym otwartym oknie w mieszkaniu:) Również wszystkie kaloryfery nie zapowietrzyły się nagle.
    Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to że powierzchnia tych nawilżaczy jest dosyć duża. Może za duża (1/5 do 1/4 pow. kaloryfera w zależności od rozmiaru nawilżacza i kaloryfera) tak, że 'zasłania' sobą ciepło i nie pozwala mu się odpowiednio 'wydostać' do mieszkania?

    Zgłupiałem, może ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się u mnie dzieje?
    Dzięki wielkie z góry,

    pozdrawiam,
    Łukasz

    0 13
  • #2 06 Sty 2014 07:29
    dr.hannibal
    Poziom 22  

    eyoFhh napisał:
    zużywam ok 70% gazu więcej niż bez nawilżaczy

    A myślałeś że taki nawilżacz nie "pochłania" ciepła z grzejnika, skoro wieszasz go na grzejniku i ma on odparowywać wodę to chyba jasne że sporo wydzielanego z grzejnika ciepła idzie w ten nawilżacz.
    Swoją drogą nie gorszy efekt byś uzyskał stawiając duże płaskie pojemniki z wodą na górze mebli.
    PS. Nie parują Ci zbytnio okna?

    0
  • #3 06 Sty 2014 08:23
    płetwa
    Poziom 29  

    Mimo iż nawilżacz pochłania ciepło, to nie rozprasza go na zewnątrz, całe ciepło z grzejnika i tak pozostaje wewnątrz pomieszczenia. Najprościej będzie kiedy zdejmiesz w jednym pomieszczeniu nawilżacz i zobaczysz co będzie. Ja osobiście szukał bym przyczyn gdzie indziej. Posprawdzaj filtry przed pompami, jeżeli instalacja jest nowa (wnioskuje że pracuje drugi sezon) to mogą być zatkane. Po montażu zostaje wiele opiłków i innych śmieci które podczas obiegu wody osadzają się w filtrach.

    0
  • #4 06 Sty 2014 09:16
    eyoFhh
    Poziom 7  

    @dr. hannibal:
    ad 1) Również i taką tezę przedstawiłem w moim poście. Niemniej jeśli to jest faktycznie prawda, to znaczy to, że cytowany przeze mnie slogan z ulotki na tym produkcie jest po prostu nie prawdą. Z tym mam właśnie problem, gdyż mimo wszystko biorę pod uwagę, że może ja coś źle robię?

    ad 2) Nie, nie parują mi okna w ogóle.

    @płetwa:
    Filtry przed pompami... nie jest to dla mnie coś oczywistego, gdyż kompletnie się na tym nie znam. Argumentem moim, że to jednak nie filtry przed pompami jest to, że nawilżacze założyłem w nowy rok i dokładnie w tym czasie zauważyłem znaczny wzrost zużycia gazu do ogrzewania.

    -1
  • #5 06 Sty 2014 09:50
    płetwa
    Poziom 29  

    To zrób jak pisałem wyżej, zdejm nawilżacz w jednym pomieszczeniu i obserwuj temperaturę. Jednak twierdze że nie jest to wina nawilżaczy, tylko jakaś usterka. Ja mam nową instalacje (pracuje od września) przed uruchomieniem nie była płukana i już po dwóch tygodniach znaczny spadek wydajności, zatkany filtr. Po wyczyszczeniu wszystko wróciło do normy. Teraz (dokładnie w sobotę) , profilaktycznie odkręciłem filtr i też był przytkany, co prawda nie tak jak uprzednio. Te filtry powinno się czyścić okresowo. Po za tym może ktoś pozmieniał nastawy pieca, pozakręcał zawory itp.

    Tak wygląda filtr i jest (powinien być ) przed każda pompą.

    Nawilżacz powietrza na kaloryfer a spadek wydajności ogrzewania - możliwe to?

    1
  • Pomocny post
    #6 06 Sty 2014 14:52
    Chris_W
    Poziom 37  

    płetwa napisał:
    Mimo iż nawilżacz pochłania ciepło, to nie rozprasza go na zewnątrz, całe ciepło z grzejnika i tak pozostaje wewnątrz pomieszczenia. Najprościej będzie kiedy zdejmiesz w jednym pomieszczeniu nawilżacz i zobaczysz co będzie.


    To ciepło nie pozostaje w pomieszczeniu, jest usuwane przez wentylację, która w tym wypadku, może być nadzwyczaj sprawna.
    Jeśli jest usuwane tylko suche powietrze to ucieka średnia ilość ciepła, ale powietrze o dużej wilgotności zabiera naprawdę dużo ciepła i to ciepło (nazywane utajonym) jest usuwane poza pomieszczenie.
    Najprościej zmniejszyć wydajność takiego nawilżania aby uzyskać jakiś kompromis pomiędzy wilgotnością a ogrzewaniem. Dlatego ten higrometr jest bardzo ważny, żeby mierzyć poziom i nie przesadzać z nawilżaniem. Redukowanie wydajności wentylacji jest niewskazane, bo przy nawilżaniu może pojawiać się kondensacja pary oknach.

    PS: ten filterek na zdjęcu jest odwrotnie zamontowany (albo zdjęcie jest odwrotnie)

    0
  • #7 06 Sty 2014 16:44
    eyoFhh
    Poziom 7  

    @płetwa
    Dzięki za fatygę ze zdjęciem, jednak póki co wolałbym się nie bawić w rozkręcanie zaworów, kaloryferów itp. Nie jestem złotą rączką i musiałbym na to poświęcić pewnie zbyt dużo czasu, aby upewnić się, że nic głupiego nie zrobię:) Wszystkie kaloryfery nie są zapowietrzone, również bardzo szybko się nagrzewają, zatem nie sądzę aby był problem w przytkanej instalacji (aczkolwiek oczywiście nie neguję, gdyż jak piszę - nie znam się na tym kompletnie).

    @Chris_W
    Zgadza się, wentylację w mieszkaniu mam aż nadto sprawną - przez to bardziej się martwie niestety ogrzewaniem:) Każdy kij ma dwa końce. Redukować wentylacji nie zamierzam, głównie ze względu na kocioł centralnego ogrzewania na gaz, który mam w łazience.. To, co piszesz o cieple utajonym brzmi logicznie i pasuje mi do moich puzli.

    Tak jak piszesz, poczekam na higrometr i pokombinuję dalej.

    Dzięki

    0
  • #8 06 Sty 2014 18:51
    płetwa
    Poziom 29  

    A gdyby tak w drodze eksperymentu przysłonić część otworów w nawilżaczu. Wówczas część wody wracała by do pojemnika.


    Chris_W napisał:
    PS: ten filterek na zdjęcu jest odwrotnie zamontowany (albo zdjęcie jest odwrotnie)


    Zapewniam drogiego kolegę że i ze zdjęciem i z filtrem jest wszystko w porządku. :D

    0
  • #9 06 Sty 2014 19:06
    vodiczka
    Poziom 43  

    70% więcej gazu z powodu nawilżaczy to bardzo mało prawdopodobne nawet przy nadsprawnej wentylacji.
    Można zmierzyć ile litrów wody odparowuje w ciągu doby i ile ciepła potrzeba na jej odparowanie a następnie przeliczyć na ilość zużytego gazu.
    W dużym uproszczeniu jako wzorzec przyjąć zużycie gazu potrzebne do zagotowania 1 litra wody w garnku.

    Mam nawilżacze na dwóch kaloryferach plus nawilżacz ultradźwiękowy, plus mokre ręczniki przy mrozach poniżej -10 i nie zauważyłem problemów z utrzymaniem temperatury w mieszkaniu.
    Proponuję zdjąć na trzy dni nie jeden nawilżacz a wszystkie i sprawdzić czy zużycie gazu zmaleje. Może od Nowego Roku dostaje kolega gaz bardziej zaazotowany :D

    0
  • #10 09 Lut 2014 13:16
    jdunak
    Poziom 7  

    To proste.
    Wejdź do sauny. Tak jest 100 st C. Wytrzymujesz ?!
    W tej samej saunie polej kamienie gorącą wodą.
    Dostaniesz oparzenia skóry.
    Wilgotne powietrze jest odczuwane jako zimniejsze.
    Nawilżacz obniża komfort cieplny -> wymaga silniejszego grzania.
    Aby twój mózg odebrał to , jako ten sam komfort cieplny.
    Jednak działanie nawilżącza, żależy od temperatury kaloryfera.
    Jeśli niska nawilżanie symboliczne.
    Pozdrawiam
    KlimaAA - to jet dopiero to

    0
  • #11 09 Lut 2014 14:21
    vodiczka
    Poziom 43  

    jdunak napisał:
    Dostaniesz oparzenia skóry.
    Wilgotne powietrze jest odczuwane jako zimniejsze.


    Zimne wilgotne jako zimniejsze a gorące wilgotne jako ciepłejsze :?:

    0
  • #12 09 Lut 2014 19:54
    Chris_W
    Poziom 37  

    płetwa napisał:


    Chris_W napisał:
    PS: ten filterek na zdjęcu jest odwrotnie zamontowany (albo zdjęcie jest odwrotnie)


    Zapewniam drogiego kolegę że i ze zdjęciem i z filtrem jest wszystko w porządku. :D

    Jest poprawnie z punktu widzenia kierunku przepływu i samej pompy (przypuszczam że pompa jest powyżej), ale i tak nie jest do końca poprawnie - ten "zbiorniczek" z siatką w filtrze ma za zadanie "zbierać brudy" - w takim położeniu jak na zdjęciu, nie będzie tego robił, to zadanie spadnie na najniższe odcinki instalacji ;)

    jdunak napisał:
    To proste.
    Wejdź do sauny. Tak jest 100 st C. Wytrzymujesz ?!
    W tej samej saunie polej kamienie gorącą wodą.
    Dostaniesz oparzenia skóry.
    Wilgotne powietrze jest odczuwane jako zimniejsze.
    Nawilżacz obniża komfort cieplny -> wymaga silniejszego grzania.
    Aby twój mózg odebrał to , jako ten sam komfort cieplny.
    Jednak działanie nawilżącza, żależy od temperatury kaloryfera.
    Jeśli niska nawilżanie symboliczne.
    Pozdrawiam
    KlimaAA - to jet dopiero to


    Chyba nie takie proste, te zdania są sprzeczne ze sobą.
    Dlaczego wilgotna sauna powoduje oparzenia, skoro wilgotne powietrze odczuwane jest jako zimniejsze? Pomijam już to, że nie jest to zgodne z prawdą.
    Gorące wilgotne powietrze zawsze jest odczuwane jako cieplejsze (bardziej w nim gorąco), a powyżej temperatury ciała takie powietrze może być groźne, bo termodynamika organizmu ludzkiego nie jest w stanie chłodzić skóry. W gorącym suchym powietrzu, dopóki organizm ma zapas wody i wydajne pocenie się, jest w stanie obniżać temperaturę skóry.
    Ogólnie sytuacja suchej i wilgotnej sauny nijak nie pasuje do tego przypadku.
    KlimaAA to zwykły wentylator z higrostatem, a dokładniej sam sterownik do wentylatora, co niejako podpada pod kryptoreklamę, sterowanie wentylatorami przez poziom wilgotności, to stare rozwiązanie stosowane od dziesiątków lat i nie zrewolucjonizowało systemów wymiany powietrza (to w gruncie rzeczy marginalny problem) - w obecnych czasach są lepsze i wydajniejsze metody usuwania wilgoci (np. rekuperacja). No i chyba najważniejsze! autor nie chce usuwać wilgoci, więc KlimaAA tu pasuje jak pies do jeża.

    0
  • #13 09 Lut 2014 20:39
    jaszto
    Poziom 23  

    Komfort kosztuje. W uzasadnieniu zużycia ciepła pomoże Ci wykres MOLIERA.
    Jeżeli powietrze zewnętrzne jest zimą suche, duża ilość energii idzie na odparowanie wody.
    Trzeba zmniejszyć wentylację i obniżyć poziom wilgotności na 35%.

    0
  • #14 22 Lut 2014 18:24
    jdunak
    Poziom 7  

    Może sauna nie była dobrym przykładem.
    Lepszy jest taki: przy -1 uczucie ciepła jest wieksze niż przy +1stC.
    Różnica wilgoci wynosi ok 60%.
    Ta sama róznica temperatury +20 i +19 i jest bez znaczenia dla
    odczucia ciepła ( różnica wilgoci 2%)
    Rekuperator :
    Czy ktoś ie jaka jest jego sprawność przy różnicy temperatur 10stC?
    Z mojego rozeznania około 20%.(czyli oszczędność energii przy tym samym przepływie bez rekuperatora wynosi 20%).
    Do tego trzeba dodać, że przepływy w rekuperatorze są większe, niż w zwykłej wentylacji, co obniża sprawność o kolejne 5%.
    Gdzie jest ta nowoczesność, bo nie rozumiem?

    1