Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4 B6 2.5 TDI AKE - stukanie przy wciśniętym sprzęgle

06 Sty 2014 20:07 9303 10
  • Poziom 8  
    Witam! Od jakiegoś czasu mam w swoim aucie kilka problemów, natomiast nie wiem czy są powiązane ze sobą. Jedno co mają wspólne to to, że pojawiają się raz na jakiś czas. Mianowicie:
    - siedząc w samochodzie słychać wyraźnie rytmiczne stukanie przy wciśniętym sprzęgle. Mniej więcej od połowy do oporu. Na półsprzęgle tego nie słychać.
    - podczas wciskanie bądź puszczania sprzęgła czuć drgania na pedale sprzęgła
    - na obrotach jałowych cały samochód drży. Nie aż tak mocno, ale odczuwalnie.
    Ciekawe jest to, że objawy te występują niezależnie od siebie i nie regularnie. Czasami trwa to pół godziny, czasami przez kilka dni, a czasami przez kilka tygodni jest spokój i nie występuje żaden problem. VAG wykazuje błąd poduszki silnika, dokładnie 01375. Mam nadzieje że to nie jest koniec dwumasy, ponieważ nie występuje żaden chałas ani szarpanie przy ruszaniu na obrotach jałowych, ani przy gaszeniu/uruchamianiu silnika. Dodam że podejrzewam do tego wyrobione poduszki skrzyni/tylnego mostu, ponieważ przy ostrym ruszaniu lub ostrej zmianie biegów słychać głuche stuknięcie w tylnej części samochodu.
    Bardzo proszę o wskazówki lub porady.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 20  
    Poduszki można sprawdzić szarpiąc silnikiem czy ten nie lata jak szmata. Objawy pasują do kończącej się dwumasy a przy wciskaniu sprzęgła daje pewnie też znać o sobie łożysko oporowe.
    Szarpania podczas ruszania czy jazdy nie koniecznie muszą występować. Sporo dwumas daje znać o sobie kiedy nagle uniemożliwiają jazdę bez żadnych oznak.
  • Poziom 24  
    DanielKotowski napisał:
    Dodam że podejrzewam do tego wyrobione poduszki skrzyni/tylnego mostu, ponieważ przy ostrym ruszaniu lub ostrej zmianie biegów słychać głuche stuknięcie w tylnej części samochodu.


    Czy to ma napęd na 4 koła :?:
  • Poziom 8  
    @Pójdę boso
    Ruszając rękoma silnik ani drgnie, albo po prostu mam za mało siły. Natomiast widać że przenia poduszka jest wyrobiona, widać że ten sworzonek który wchodzi w tę poduszkę siedzi w niej niesymetrycznie, a wentylator ten wiskotyczny ma obtarcia na obwodzie, więc podczas pracy silnik musi się mocno przemieszczać.

    @igorek83
    Oczywiście że tak. To quattro.


    Dla mnie jedynie niezrozumiałe jest to, że objawy nie występują non stop. Dzisiaj np zrobiłem 50 km i nie było żadnych oznak trzęsienia, ani żadnych odgłosów.
  • Poziom 20  
    DanielKotowski napisał:
    Ruszając rękoma silnik ani drgnie,
    Tu trzeba szarpać, tak jak Kowalski wraca do domu pijany i szarpie żonę. Nie wiem jak w 4x4 ale jak napęd na przednią oś to wrzucam jedynkę i ciągnę do przodu i pcham do tyłu i widzę jak zachowuje się silnik, sprawdź to u siebie. Jest to diesel więc nawet małe wyrobienie poduszki jest katastrofą. Diesel ma niewyobrażalnie duże drgania.
    Gdyby poduszka była wyrobiona, trzęsłoby tobą w kabinie podczas zmiany biegu, rozpoczęciu przyspieszania lub puszczeniu gazu w celu hamowania silnikiem.
  • Poziom 8  
    Żony nie mam, ale jutro troche poćwiczę z tym silnikiem to będę miał wprawę na przyszłość :D Zapomniałem o tym napisać, ale faktycznie jest tak jak mówisz - przy dodaniu gazu albo odpuszczeniu podczas jazdy, słychać i czuć wyraźne szarpnięcie. Jutro sprawdzę w miare możliwości ten silnik albo podjade na jakąś stacje i zrobię porządek z tymi poduszkami. A te stukanie przy wciśniętym sprzęgle to mam nadzieję że wina tylko łożyska oporowego, bo całego sprzęgła i dwumasy raczej nie chciałbym robić, bo nie wiem czy w tym roku nie będzie przesiadki na inny statek.
  • Poziom 20  
    Póki dwumasa nie zatrzyma Ci auta na stale to nie dotykaj.
  • Poziom 8  
    @Pójdę boso
    Tak też bym zrobił, ale raz na miesiąc wypada mi zawsze dłuższa droga i wolałbym sie w miare zabezpieczyć żeby nie wzywać lawety kilkaset kilometrów od domu. Poza tym bardzo możliwe że w tym roku samochód będzie wystawiony do ożenienia, a jeśli akurat podczas oględzin wyskoczy takie stukanie to mogę zapomnieć o kliencie :D

    @Bolówa
    Dzięki, przeczytałem wszystko co było w tym temacie i w linkach i na szczęście żaden objaw walniętego dwumasu nie pasuje do moich objawów.
  • Poziom 20  
    Jak nie będziesz jechał po niezabudowanym przy 1200 obrotach to i dwumasa wytrzyma kilka tyś km. Ja zrobiłem już tak ponad 10 tyś a przy odpalaniu wali jak kowal młotem, trzęsie budą i ślizga się sprzęgło, a dwumasa już kilkadziesiąt tyś temu dawała oznaki, od 10 tyś są te gorsze. Jak umiesz jeździć to pojeździsz. Nie ruszaj butem, nie zmieniaj biegów "na sportowo" i będziesz cieszyć się jazdą. Jak będziesz sprzedawać to udasz niemca, że to łożysko oporowe. Nie Ty pierwszy, każdy handlarz tak gada.
  • Poziom 8  
    Poniżej 1500obr schodze jedynie podczas hamowania silnikiem. Jedynie co mogę sobie zarzucić to raz na jakiś czas właśnie strzał ze sprzęgła, ale bardzo rzadko (wiadomo, młodość ma swoje prawa :D ) No dobrze, w takim razie najwyżej sprawdze poduszki, a reszte zostawię na pastwe losu, licząc że jeszcze długo wytrzyma. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i pozdrawiam :)