Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Seat Cordoba 2005 1.4 16V BKY - Check Engine - sonda lambda, katalizator

07 Jan 2014 09:10 15030 46
  • Level 12  
    Witam

    Mam spory kłopot.

    Otóz po ok 300-600 km zapala mi się check

    Po podłączeniu pod komputer wyskakuje błąd:
    16804 - niska sprawność katalizatora, strona 1

    Testowałem sondy na VAGu

    Sonda 1 - bieg jałowy 0,46, przy obciążeniu silnika wahania bardzo niskie tj między 0,38 a 0,50

    Sonda 2 - bieg jałowy 0,78, przy obciążeniu zmienia się napięcie między 0,02 a 0,8 V

    Analiza spalin - nie wiem dlaczego sprawdzali tylko na biegu jałowym bez obciążania silnika. Silnik rozgrzany

    Wynik: emisja spalin w normie, lambda w normie - wg stacji diagnostycznej


    I zgłupiałem, nie wiem co dalej robić. Czyżby wadliwa sonda ?
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • MetalworkMetalwork
  • Level 42  
    pjonak wrote:
    Sonda 2 - bieg jałowy 0,78, przy obciążeniu zmienia się napięcie między 0,02 a 0,8 V

    No i co zdziwiony, nie wiesz dlaczego komputer zgłasza problem z katalizatorem????
  • Level 12  
    Oświeć mnie. :)

    Będę dozgonnie wdzięczny.
  • Level 42  
    A poczytaj sobie o sondach przed katalizatorem a zwłaszcza za, co maja wskazywać, ale jeśli to nie twoja branża to oddaj auto do naprawy jeśli cię razi kontrolka...o sondach na forum to się "półki" uginają...
  • Level 12  
    Powiem tak, staram się dokształcać przy tych zagadnieniach.

    Ale pisząc tutaj na forum liczyłem na pomoc a nie: " idź sobie do dobrego warsztatu zrobią ci".

    Więc jesli to nie kłopot poproszę o wskazówki, pomoc co może szwankować.

    Dodam że auto wydaje się jakby normalnie pracowało, nie wchodzi na tryb awaryjny. Nie szarpie
  • VAG group specialist
    Wydaję mi się że źle opisałeś sondy.
    1 sonda to ta przed katalizatorem i tu ma się wahać pomiędzy 0-0,9V.
    2 sonda to ta za katem i tam powinno być tak jak napisałeś dla pierwszej sondy.
    Ty mierzysz spaliny tylko przez chwilę, sona robi to cały czas dla każdego obciążenia silnika.
    Katalizator ledwo już dyszy i przez to masz błąd co 300-600km.


    Moderated By CameR:

    Pierwsza Sonda w tym silniku jest szerokopasmowa i wskazania są prawidłowe

    Reg. 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Level 29  
    Albo nie ma katalizatora dlatego sondy pokazują prawie te same wskazania.
  • VAG group specialist
    Gdzie Ty widzisz takie same wartości?
    Wiesz jakie napięcie powinno być na pierwszej a jakie na drugiej sondzie?
  • Level 12  
    Blok 33 w VAGu to wyniki sondy 1 - czyli wg opisu przed katalizatorem

    Blok 35 w VAGu to wyniki sondy 2 - czyli wg opisu za kata


    Dla mnie podejrzana jest ta pierwsza sonda czyli regulacyjna.

    Ona powinna mocniej reagować na obciążenia silnika a ona ledwo drga.


    I tu mam dylemat czy sonda 1 czy kat.

    Ale wg serwisu diagnostycznego, auto miesci sie w normie spalin. I bądź tu mądry.


    Niestety w tym modelu wymiana sondy to ponad 500 zł a wymiana kata zaczyna się od 840 i w górę ze względu na umieszczenie kata.


    Chcę wyeliminować jednego z winowajców.

    Dlatego też napisałem tutaj temat szukając pomocy, podpowiedzi.
  • MetalworkMetalwork
  • Level 29  
    grala1 wrote:
    Gdzie Ty widzisz takie same wartości?
    Wiesz jakie napięcie powinno być na pierwszej a jakie na drugiej sondzie?

    nie są takie same tylko podobne , nigdy 2 sonda nie działa w takich zakresach (0,2 do 0,9), jeśli pierwsza działa tak to jest ok. Pierwsza powinna działać minimum 0.5 v, kolejna działa w granicach 0,2 ,, ze względu na działanie katalizatora,(jeśli jest) jak go nie ma to obie działają tak samo, bo wszystkie parametry przed i za cat. są takie same, bo sądy są takie same, oprócz kabli. Pozdrawiam i proszę trochę się douczyć
  • Level 12  
    Hmm

    Czyli sugerujesz że katalizator jest uszkodzony a raczej go juz prawie nie ma.

    Mi się wydawało że pierwsza sonda powinna bardziej reagować na obciążenia a ona działa między 0,38 a 0,50 nie było ani niższych ani wyższych wartości.

    Druga sonda zaś na jałowym trzyma 0,78 ale jak już jest obciążenie to wartości mocno skaczą.

    Czyli 2 sonda powinna prawie nie reagować ?
  • Level 29  
    Druga prawie nie reaguje, powinna zostać na poziomie 0.45 , dopuki auto się nie rozgrzeje.
  • Level 12  
    hmm kurde to mam mętlik :)

    2 mechaników mi mówiło że 2 sonda powinna mieć wartość 0,78 .

    hmm
  • Level 21  
    Druga sonda tzw. kontrolna "reaguje" w charakterystyczny sposób podczas wykonywania przez sterownik procedury sprawdzania katalizatora. Po zakończeniu testu "stoi" w miejscu.
  • Level 12  
    Czyli reasumując:

    Nie ma co sie przyczepiać do sondy 1 an do sondy 2

    Tu winowajcą prawdopodobnie jest katalizator ?
  • Level 21  
    pjonak wrote:
    Nie ma co sie przyczepiać do sondy 1 an do sondy 2


    pierwszą bym się zainteresował

    pjonak wrote:
    Tu winowajcą prawdopodobnie jest katalizator ?


    być może jest już zestarzały
  • Level 12  
    Ale żeby jednocześnie i kat i 1 sonda była wadliwa hmm
  • Level 21  
    Marna bezyna zabija sondę, kiepsko działająca sonda morduje kata. Wklej wydruk z analizatora.
  • Level 42  
    Tak własnie tworzy się bzdurną teorię na forum....a nie się "trzyma" więcej roboty w firmie
    Zalecam skorzystać z porządnego warsztatu...
  • Level 29  
    autoas wrote:
    Zalecam skorzystać z porządnego warsztatu...
    Polecam.
  • Level 12  
    autoas.

    Jeśli spotkałeś się z tym to poproszę o pomoc.

    A już korzystałem z tzw porządnych serwisów w przeszłości.

    Efekt był taki że strzelił rozrząd po 2 miesiącach od wymiany, innym razem pompa paliwa klejona na silikon zamiast uszczelki.

    I to dwa duże serwisy w Zielonej Górze.


    Od 4 lat sprawy eksploatacyjne naprawiam sam i byłem zadowolony z tego.

    Niestety tu wchodzi więcej zmiennych i wiedzy brak.
  • Level 42  
    pjonak wrote:
    w Zielonej Górze.

    A na Lechitowie byłeś?
  • Level 12  
    Żeby nie reklamować negatywnie serwisów chociąż powinno się je tak zareklamować to byłem w serwisie w okolicach Focusa - Wrocławska oraz w centrum miasta tj niedalekim centrum miasta.

    Po tych poparzeniach, rzeczy, które mogę zdiagnozować sam to robie je sam. Poważne naprawy zostawiam fachowcom ( jak np: planowanie głowicy)


    Tutaj temat nie wydaje się cięzki do diagnozy o ile ktoś wie jak odczytać sensownie te dane.

    Z mojej wiedzy oraz informacji od mechaników.

    Sonda 1 powinna bardziej reagować , a moja jest bardzo ospała.

    Sonda 2 : podzielone zdania, jedni mówią że powinna siętak zachować i przyjmować punkt bazowy 0,78 ale są opinie że ona nie zachowuje się normalnie i że na to ma wpływ albo sonda 1 albo kat.

    Byłem na analizie spalin i jak pisałem emisja spalin wg nich jest w normie. Więc wstępnie wykluczałem wątek katalizatora.
  • Level 21  
    pjonak wrote:
    Byłem na analizie spalin i jak pisałem emisja spalin wg nich jest w normie.


    To przeczytaliśmy kilka postów wcześniej. W jakiej normie ? Urzędowej ?
  • Level 42  
    Wracamy do początku...
    pjonak wrote:
    Po podłączeniu pod komputer wyskakuje błąd:
    16804 - niska sprawność katalizatora, strona 1

    Wiesz która sonda to analizuje?
  • Level 12  
    To stwierdza sonda diagnostyczna.

    I taką powinna pełnić funkcję czyli sonda 2
  • Level 21  
    pjonak wrote:
    To stwierdza sonda diagnostyczna.

    I taką powinna pełnić funkcję czyli sonda 2


    I ona to robi, wykryła zużyty kat; ma za małą pojemność tlenową i test wykonywany przez ecu to wyłapuje.
  • Level 12  
    A co z zachowaniem się pierwszej sondy ?

    Czy nie daje ona zbyt ubogiej mieszanki ? I diagnostyczna to wyłapuje i wyrzuca błąd ?
  • Level 42  
    Więc o co ci chodzi? Masz sprzęt i pieniądze i diagnozę, wszyscy fachowcy są do dupy,..... to decyduj...co byśmy ci nie podpowiedzieli i tak wydasz swoją kasę...bądź mężczyzną i decyduj, ale zawsze możesz zlecić naprawę, będzie kosztowna ale będzie zrobione...
  • Level 12  
    autoas do tej pory tylko krytykowałeś i wysyłałeś na serwisy

    co tak ci mocno na tym zależy, napisz w którym pracujesz podjadę dam zarobić, skroisz jak za zboże.

    Człowiek próbuje porozmawiać, zapytać o radę, pomoc a z twojej strony tylko gryzienie jak z przysłowia polskiego.

    Chcesz pomoc, podpowiedzieć ok (z góry dzięki), jak nie chcesz pomóc to obejrzyj film. Dla każdego będzie lepiej.