Mam problem z drukarką atramentową Canon MP 830. Nie drukuje czarnego koloru reszta jest ok. Robiłem już wszystkie czyszczenia itd. Czy jedynym sposobem jest wymiana głowicy ?
może najpierw od końca, którego czarnego nie ma, PGBK (siatka testu dysz u góry) czy CLI-BK (wąski), linijka na samym dole testu dysz? Z brakiem PGBK można jeszcze całkiem nieźle żyć.
Jeszcze jedno pytanie - czy głowica po wyjęciu zostawia ślad we wszystkich kolorach tuszu na papierowym ręczniku? Powinien być jeden czarny oddzielnie i drugi na brzegu kolorów.
Metody maskowania braku PGBK (jedna z trzech do wyboru, od najwygodniejszej):
1. Drukowanie na papierze zwykłym z użyciem automatu odwracającego (autoduplex - drukowanie dwustronne).
2. Drukowanie bez marginesów na zwykłym papierze; należy skonfigurować sterownik drukarki - ustawić suwak skalowania na brak i zapisać własne ustawienia.
3. Drukowanie na zwykłym papierze w jakości foto na zwykłym papierze - trzeba zapisać własne ustawienia, sterownik odgraża się komunikatem o niezalecanym podłożu do drukowania foto.
Natomiast ewentualne udrażnianie głowicy potrafi być nieskuteczne. Co dokładnie powoduje brak druku z PGBK - ciężko powiedzieć.
Można udrażniać domowymi sposobami - płyn do mycia szyb "Cler" z Biedronki (lub podobny), para wodna z czajnika skierowana w montaż dysz. Ale przede wszystkim wymiana tuszu na nowy (gotowy zamiennik za 3 zł - lepiej nie brać droższych pigmentowych).
Udrażnianie głowicy płynem do mycia szyb robię tak:
- na w miarę płaskim talerzu kładę kawałek papierowego ręcznika złożonego kilka razy
- biorę strzykawkę 5 ml z plastikowym tłoczkiem (nie zacina się) i napełniam płynem do mycia szyb
- za pomocą wykałaczki delikatnie wyjmuję uszczelki gumowe i wkładam do słoiczka w celu odmoczenia z resztek tuszu
- głowicę kładę na kolejnym kawałku papierowego ręcznika, dyszami do góry
- zakraplam płyn do mycia szyb na montaż dysz; lekko pochylam głowicę, aby nie zamoczyć zielonej płytki z elektroniką
- uważnie wycieram breję z brązowej płytki aż stanie się w miarę czysta; obserwuję, czy płyn do mycia szyb nie spływa bokami w korpus głowicy
- po pewnym czasie z sitek zaczyna kapać rozmoczony tusz
- powtarzam zakraplanie, aż z metalowych sitek zaczyna kapać (prawie) czysty płyn do mycia szyb
- umiejętnie odwracam głowicę tak, aby nie zalać płytki z elektroniką i stawiam głowicę dyszami do dołu na kilkukrotnie złożonym, czystym kawałku papierowego ręcznika
- teraz zakraplam płyn do mycia szyb w metalowe sitka; oceniam przy tym drożność na podstawie czasu znikania kropelek w sitkach (małe sitka przyjmują maksymalnie jedną kropelkę, duże sitko tak do pięciu na raz)
- co pewien czas zmieniam papierowy ręcznik i (jeśli w każdym z sitek kropelki znikają) zakraplam nie dłużej niż 15 minut
- dla bardzo zatwardziałych głowic robię krótkie zakraplanie codziennie przez miesiąc; jak to nie pomaga, to głowica może być rozszczelniona
Pomiędzy biała płytką ceramiczną a korpusem głowicy jest "cudowna" uszczelka - widać ją na ostatnim zdjęciu na tej stronie:
Udrażnianie głowicy parą wodną (po wstępnym wyczyszczeniu metodą podaną wyżej):
- w okolice metalowych sitek wkładam kawałek papierowego ręcznika, aby pochłaniał wypływającą ciecz
- montaż dysz umieszczam w strumieniu pary (1-2 cm od wylotu), lekko pochylony tak, aby płytka ze stykami była na górze, poza zasięgiem pary wodnej
- trzeba pilnować, aby głowica nie była narażona na kontakt z ciepłem ogrzewającym czajnik
- traktowanie parą robię przez kilka minut
Dalej pozwalam głowicy nieco ostygnąć, zakładam uszczelki dookoła sitek, upewniam się, że nie jest za mokra (zwarcie), na wszelki wypadek przecieram styki i wkładam do drukarki razem z nowym tuszem. Przy okazji można wyczyścić zbieraki stacji serwisowej i pady odsysające tusz (zwykle da się bez rozbierania drukarki).