Witam mam dziwny problem z Renault clio III 2006r silnik k4j 1.4 16v. Wczoraj padły dwie cewki SAGEM. Myślałem ze uszkodziła się jedna lecz po wymianie jednej nie było zmian. Wymieniłem dwie Denso (pozostałe dwie to beru). Silnik zaczął pracować normalnie. Przed oczekiwaniem na wymianę Clio stało 3 godziny z odłączonymi wtyczkami od cewek wszystkie cztery. Gdy włożyłem nowe cewki i podłączyłem wtyczki chciałem odpalić ale akumulator był rozładowany do zera . Naładowałem i zostawiłem auto na noc rano to samo akumulator rozładowany do zera. Dziś kupiłem nowy akumulator Bosch i to samo po 4 godzinach nawet rozrusznik nie zakręci tylko tyka z braku mocy (pewnie jeszcze z godzina i by nawet już nie tykał). Wcześniej było ok clio mogło stać 2 tyg i odpalało mimo ze akumulator nie był za duży bo 45 Ah . Miał może ktoś podobny problem?? To się zaczęło od momentu uszkodzenia tych cewek. Dodam ze jak naładuje prostownikiem akumulator silnik lekko zapala jak wcześniej. Clio posiada tez LPG ale nie wiem czy to istotne. Pobór prądu wynosi 0.43A to chyba dużo jak na czuwanie? Zresztą jutro będę miał lepszy miernik.