Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

URZOŃ - Moc pieca, pomy itd

08 Sty 2014 15:55 6729 36
  • Poziom 11  
    Czeka mnie modernizacja CO i CWU
    Budynek ponad 100 lat mury 60cm, piwnica, parter, piętro.
    Parter 140m2 wysokość pomieszczeń 3m, grzejniki żeberkowe żeliwne średnio 13 żeberek na grzejnik. Grzejników jest 15szt
    Piętro 140m2 wysokość pomieszczeń 2,5, grzejniki żeberkowe żeliwne średnio 13 żeberek na grzejnik. Grzejników jest 10szt.

    Obecny piec to z podajnikiem ślimakowym piec URZOŃ ponoć 50KW czyszczenie masakryczne (łańcuchy), ale nie daje rady, pompa za słaba wysokość podnoszenia 4m

    URZOŃ - Moc pieca, pomy itd

    Piec na pompie uruchomionej non stop na 2 biegu osiąga obecnie (przy tej temp co jest na zewnątrz teraz 53*, a w domu chłodno (temp na pietrze 19stopni) i piec idzie praktycznie non stop jak się wyłączy to na minute max i znów. Opału idzie full nawet 20 ton czasem brakuje ekogroszku/retopalu. Na 3 biegu nie osiągnę nawet 53*. Zmieniłem już komputer na ST77 i przynajmniej dopala cały opał do końca, podłączyłem pompę CO pod piec i wtedy osiągnie bez pompy nawet 65* ale jak się uruchomi pompę na np 3 bieg to jest minuta i piec się znów uruchamia, czyli praktycznie chodzi w kółko.

    Macie jakiś pomysł.

    Nie wiem w czym problem.
    Do instalacji w innym pomieszczeniu jest podłączony tradycyjny piec samoróbka i nim dogrzewam
  • OptexOptex
  • Poziom 22  
    Masz poprostu duże straty ciepła. Ucieka Ci ono do atmosfery a w domu zimno. Ponadto regulacja sterownika kotła też tu pewnie nie jest bez winy. Kocioł o takiej mocy jaki masz powinien ogrzać 400-500m2 bez stękania.
  • OptexOptex
  • Poziom 11  
    ok straty, to pierwsze kaloryfery w obiegu za piecem powinny być gorące, a tak nie jest.
    Zakręcenie połowy grzejników też nic nie daje

    A jakby tego było mało (nie czepiając się owych strat) to mam podpięty do instalacji piec tradycyjny samoróbka sprzed chyba 20 lat. I jak nim pale nawet na 60* to w domu jest przyjemnie ciepło :)

    I gdzie tu mowa o stratach. jeden da radę (tradycyjny) a drugi nie (z podajnikiem ślimakowym) bo straty ciepła ?

    coś mi nie pasuje
  • Poziom 18  
    Czyli tak: nowy piec z podajnkiem odcinamy zaworem od instalacji i zaczynamy palić w starym piecu.Po osiągnięciu na nim temperatury , jak na nowym czyli na zasilaniu 55 stopni C w domu robi się ciepło.Natomiast gdy odcinamy stary piec a uruchamiamy nowy, to przy tej samej temp . zasilania w domu jest zimno?
  • Poziom 14  
    Witam. Za głowę się złapałem jak przeczytałem ile opału idzie - to w sezonie? Ja mam 240mkw. parter i poddasze. Budynek 20-letni. Ocieplony. Spalam 4 tony węgla i do 10 mp drzewa. Piec tradycyjny ze sterownikiem i dmuchawą firmy KRZACZEK bardzo fajny. Czy masz termostaty na grzejnikach i zawory odcinające u dołu kaloryferów. Nimi sterujesz także przepływ wody. I czy na starym piecu też masz pompę CO?. Czy masz ten piec podpięty do pompy w nowym piecu? I kto Ci doradził taki piec 50KW. Takimi ogrzewa się fabryki a nie domki jednorodzinne. Do twojego spokojnie starczy max.24KW. A jeśli ociepliłbyś dom to 19-20KW.

    Dodano po 25 [minuty]:

    Do Lightjay. Nie wiem, czy dobrze przeczytałem. Masz pompę na nowym piecu i jeszcze drugą podłączyłeś? Bo to dziwnie brzmi " podłączyłem pompę CO pod piec i wtedy osiągnie bez pompy nawet 65* ale jak się uruchomi pompę na np 3 bieg to jest minuta i piec się znów uruchamia, czyli praktycznie chodzi w kółko." Normalnie powinna pompa chodzić na 2 biegu. Moim zdaniem wina leży po stronie pompy zamontowanej na nowym piecu. Jest za słaba do obsłużenia takiej ilości kaloryferów. Napisz, jaką pompę masz na nowym piecu a jaka na starym. Być może jest znaczna różnica. Z tego co piszesz to wina pompy. Nie daje rady z zasileniem grzejników na piętrze. Ale można to próbować wyregulować zaworami na grzejnikach. Dolne zawory w grzejnikach na parterze powinny być dokręcone bardziej niż te na piętrze. Wtedy zasilanie z większą mocą będzie szło do góry. Grzejniki na dole i tak będą grzały,bo mają krótszą drogę zasilania. Jest to trochę pracochłonne (trzeba łazić od grzejnika do grzejnika). Ja miałem ten sam problem. Na parterze ciepło, na poddaszu zimno. Grzejniki masz ok. nawet wracają do mody.

    Dodano po 11 [minuty]:

    I jeszcze jedno. Czytam i czytam twój post. Czy pompa na nowym piecu chodzi z przerwami tzn. sama jest jakoś wyłączana?. Pompa powinna chodzić non stop właśnie ( oczywiście sama się wyłączy gdy temperatura wody będzie za niska, ustalasz to na sterowniku).
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Witam. Za głowę się złapałem jak przeczytałem ile opału idzie - to w sezonie? Ja mam 240mkw. parter i poddasze. Budynek 20-letni. Ocieplony. Spalam 4 tony węgla i do 10 mp drzewa. Piec tradycyjny ze sterownikiem i dmuchawą firmy KRZACZEK bardzo fajny. Czy masz termostaty na grzejnikach i zawory odcinające u dołu kaloryferów. Nimi sterujesz także przepływ wody. I czy na starym piecu też masz pompę CO?. Czy masz ten piec podpięty do pompy w nowym piecu? I kto Ci doradził taki piec 50KW. Takimi ogrzewa się fabryki a nie domki jednorodzinne. Do twojego spokojnie starczy max.24KW. A jeśli ociepliłbyś dom to 19-20KW.

    Na starym piecu tez mam pompę i jak na starym mam 80* to na podajniku (nowym piecu sprzed 12lat) jest jakieś 55* (wtedy rzadko się uruchamia tylko podtrzymanie). Oba piece idą jednocześnie wtedy idzie najmniej opału. Przy ekologicznym jest zbiornik na wodę - ale tradycyjny tez go jest w stanie ogrzać.

    Dodano po 25 [minuty]:

    Do Lightjay. Nie wiem, czy dobrze przeczytałem. Masz pompę na nowym piecu i jeszcze drugą podłączyłeś? Bo to dziwnie brzmi " podłączyłem pompę CO pod piec i wtedy osiągnie bez pompy nawet 65* ale jak się uruchomi pompę na np 3 bieg to jest minuta i piec się znów uruchamia, czyli praktycznie chodzi w kółko." Normalnie powinna pompa chodzić na 2 biegu. Moim zdaniem wina leży po stronie pompy zamontowanej na nowym piecu. Jest za słaba do obsłużenia takiej ilości kaloryferów. Napisz, jaką pompę masz na nowym piecu a jaka na starym. Być może jest znaczna różnica. Z tego co piszesz to wina pompy. Nie daje rady z zasileniem grzejników na piętrze. Ale można to próbować wyregulować zaworami na grzejnikach. Dolne zawory w grzejnikach na parterze powinny być dokręcone bardziej niż te na piętrze. Wtedy zasilanie z większą mocą będzie szło do góry. Grzejniki na dole i tak będą grzały,bo mają krótszą drogę zasilania. Jest to trochę pracochłonne (trzeba łazić od grzejnika do grzejnika). Ja miałem ten sam problem. Na parterze ciepło, na poddaszu zimno. Grzejniki masz ok. nawet wracają do mody.

    >>>>>>>>>>>>> na piecu z podajnikiem mam pompę grunfosa 40, a na starym tradycyjnym też grunfosa ale już 60

    Dodano po 11 [minuty]:

    I jeszcze jedno. Czytam i czytam twój post. Czy pompa na nowym piecu chodzi z przerwami tzn. sama jest jakoś wyłączana?. Pompa powinna chodzić non stop właśnie ( oczywiście sama się wyłączy gdy temperatura wody będzie za niska, ustalasz to na sterowniku).


    Pompę na nowym mam włączona non stop na 2 biegu. Ostatnio spróbowałem pompę podłączyć do sterownika ST77 i ustawiłem żeby uruchamiała się na jak piec osiągnie 65* i sprawa wyglądała tam jak temp spadała poniżej 60 stopni pompa się wyłączyła piec się załączył i szybko się nagrzał do 65 potem włączyła się pompka i pompowała aż temp spadła do 60 i tak w kółko.
    Miał być oszczędność a tak naprawdę nic to nie dało poza tym że było zimniej w domu i pompka znów idzie non stop na 2 biegu a piec ustawiony gdzieś na pięćdziesiąt parę stopni bo i tak więcej nie wyciągnie jak idzie tylko sam nowy piec.
    Dlatego odpalam stary tradycyjny (który znajduje się praktycznie po drugiej stronie domu).

    Próbowałem nawet na nowym piecu z podajnikiem mieć włączone dwie pompy jednocześnie ale to nic nie dało :( ręce opadają kasa leci. Nikt nie chce się podjąć zrobienia tego (są chętni, ale nikt nie da gwarancji ze będzie ciepło - takich mamy fachowców). Dlatego już nie wiem co jest grane piec ? pompa ?
    Piec przecież ma mieć koło 60* żeby nie było korozji, ale mój nie wyciągnie 60 jak idzie pompka non stop.

    Myślałem że to pompka winna, ale na logikę jak na jednym mam 40 (czyli 4m - jakiś fachowiec kiedyś to wcisnął jak jeszcze tam nie mieszkałem), a na drugim wys podnoszenia 6m to powinno być ok
  • Poziom 38  
    Glowny problem to zbyt duzy kociol i przy pracy z ograniczona moca wiecej ciepla idzie w komin niz do CO. Kolega pablowp1 juz o tym wspomnial.
    Kiedys mialem kociolek 22kW (zwykly blaszak) na dom 300m2 i nawet przy -30 st.C dawal rade bez problemow, choc dom nie byl ocieplony.
  • Poziom 11  
    wodyn napisał:
    Czyli tak: nowy piec z podajnkiem odcinamy zaworem od instalacji i zaczynamy palić w starym piecu.Po osiągnięciu na nim temperatury , jak na nowym czyli na zasilaniu 55 stopni C w domu robi się ciepło.Natomiast gdy odcinamy stary piec a uruchamiamy nowy, to przy tej samej temp . zasilania w domu jest zimno?


    Nowy i stary idą praktycznie cały czas na jednej instalacji.
    Stary jak np dojdzie do 60, a na nowym w tym samym czasie jest około 45 to jest ciepło.

    Jak stary nie grzeje, a na samym nowym jest 55* to w domu jest zimno (około 18 do 19*)

    Jak stary ma 80*, a na nowym w tym samym czasie jest około 55 to jest bardzo ciepło.

    Wygaszam stary i idzie sam nowy na 55* to w domu jest zimno (około 18 do 19*)
  • Poziom 38  
    Narysuj schemat jak te kotły są podpięte do instalacji.
    Widzi mi się, że masz tam układ do wychładzania kotłów. :-)
    Kotły grzeją się nawzajem, a w domu zimno. :-)
  • Poziom 11  
    saskia napisał:
    Glowny problem to zbyt duzy kociol i przy pracy z ograniczona moca wiecej ciepla idzie w komin niz do CO. Kolega pablowp1 juz o tym wspomnial.
    Kiedys mialem kociolek 22kW (zwykly blaszak) na dom 300m2 i nawet przy -30 st.C dawal rade bez problemow, choc dom nie byl ocieplony.


    Piec stary tradycyjny samoróbka jest naprawdę spory (nie jest mały) na raz jest w stanie zmieścić pełna taczkę opału (wiec co jest przewymiarowany) jak daje ciepło.

    Z podajnikiem to nie wiem nie wypowiadam się, ale wiem że mnie wkurza.

    Zastanawiam się czy czasem nie zmienić tego "grzybka" nad paleniskiem w piecu z podajnikiem (zapomniałem jak on się nazywa refl...)

    Podajnik ustawiony tak jak powinien, ale płomienie omijają ten grzybek i lecą na płaszcz wodny otworami w stronę wlotu z pieca, gdybym zamontował jakiś o większej średnicy (obecnie jest 20cm) to podgrzewałby mi jeszcze płaszcz bezpośrednio przy palenisku, a reszta przez otwory płaszcz. Może w tym jest problem.
  • Poziom 14  
    Lightjay. Jak pompa włącza się przy 60 stopniach?. Pompa powinna się włączyć przy 35 stopniach. Z całą pewnością na sterowniku masz możliwość ustawienia temperatury włączenia się pompy. Musi być ona oczywiście podłączona do sterownika. Pomp musi cały czas działać, bo inaczej woda nie będzie krążyła w układzie i nic dziwnego, że kaloryfery są zimne.Woda musi być cały czas w ruchu. Dlatego mimo że piec daje temperaturę, nie ogrzewa on wody a całe ciepło idzie w komin. Ustaw na sterowniku minimalną temperaturę pracy pompy co na 35 stopni i na 2 bieg. Zobaczysz czy daje to efekt. Jest za mała różnica między temperaturą na wyjściu i wejściu. To tylko 5 stopni. Zadaj jak piszę 35 na pompie a temperaturę pieca na 60. Będzie dobrze.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Oczywiście używaj tylko nowego pieca bez włączania innych pomp i pieców. Odetnij je na ten czas od instalacji.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Patrzę na sterownik ST77 i tam możesz ustawić temperaturę na pompę c.o. i osobno na pompę cwu. Czy masz tak podłączone czy tylko pompę c.o.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Lightjay. Jak pompa włącza się przy 60 stopniach?. Pompa powinna się włączyć przy 35 stopniach. Z całą pewnością na sterowniku masz możliwość ustawienia temperatury włączenia się pompy. Musi być ona oczywiście podłączona do sterownika. Pomp musi cały czas działać, bo inaczej woda nie będzie krążyła w układzie i nic dziwnego, że kaloryfery są zimne.Woda musi być cały czas w ruchu. Dlatego mimo że piec daje temperaturę, nie ogrzewa on wody a całe ciepło idzie w komin. Ustaw na sterowniku minimalną temperaturę pracy pompy co na 35 stopni i na 2 bieg. Zobaczysz czy daje to efekt. Jest za mała różnica między temperaturą na wyjściu i wejściu. To tylko 5 stopni. Zadaj jak piszę 35 na pompie a temperaturę pieca na 60. Będzie dobrze.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Oczywiście używaj tylko nowego pieca bez włączania innych pomp i pieców. Odetnij je na ten czas od instalacji.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Patrzę na sterownik ST77 i tam możesz ustawić temperaturę na pompę c.o. i osobno na pompę cwu. Czy masz tak podłączone czy tylko pompę c.o.



    tak mialem i mam ustawione caly czas to co pisalem to byly moje proby. caly czas jest pompa wlaczona na 2 biegu i przy zadaniu temp piec idzie praktycznie non stop jak osiagnie temp 55 to wylaczy sie ale po praktycznie 2 minutach juz sie uruchamia. dlatego mi idzie ponad 20 czy 25 ton wegla na sezon. reszta poodcinane zaworami tzn stary piec i jego pompa i efekt taki sam. piec nawet jak mu zadam temp 70 stopni dam mu podawanie na 25s i przestoj na 70 sek czy mniej to i tak nie osiagnoe woecej niz 56 stopni prY temp takiej jaka jest na zewnattz teraz przymrozaxh osiagnoe max 52 stopnie. jakby nie stary piec i reczne palenie flotem max 7 ton to ppszedlbym z torbami. ale ostatnie lata mialem tylko z podajnikoem i masakra kasa w opal a w domu zimno i dogrzewanie grzejnikami elektrycznymi i 800 za prad na 2 miesiace. normalnie masakra
  • Poziom 14  
    Nie mogę uwierzyć w ilość opału. Masakra jakaś. Słuchaj. A spróbuj włączyć piec ale bez pompy. Tak żeby tylko piec działał. Zobacz jaką temperaturę w jakim czasie jest w stanie osiągnąć. Nastaw sterownik na temperaturę pieca 70 stopni. Może problem jest w ustawieniu sterownika. Gdy piec się nagrzeje (jeśli) włącz pompę na 1 bieg, tak żeby piec się powoli wychłodził. W ten sposób sprawdzisz, czy piec prawidłowo działa. Jeden z kolegów na forum poprosił cię o schemat instalacji w twoim domu,. Fajnie gdybyś to narysował. A może pompa z nowego pieca pcha wodę do tego starego i nie ma mocy aby zagrzać kaloryfery. No bo skoro stary piec nagrzewa kaloryfery , to od jego strony z instalacją powinno być ok. Nie znam dokładnie twojego pieca (nowego), ale wszystkie kotły działają na podobnych zasadach. Bo czytając twój ostatni post błąd może leżeć w ustawieniu pieca. Zobacz na forum czy ktoś opisywał już piec z tej firmy i może tam podał ustawienia. No i ta pompa czy nie jest za słaba, ale wtedy można próbować regulować zawory na grzejnikach. Tylko podejrzane jest, że piec tak słabo się nagrzewa. Czy próbowałeś wyciągnąć temp. np 80 stopni. I napisz, jak się spala groszek. Czy zostaje sam popiół w małej ilości, czy wyciągasz tyle ile wrzucasz. Świadczyć to będzie o złym spalaniu opału. Wtedy to kwestia ustawień podajnika i sterownika. I gdzie masz zamontowaną pompę na nowym piecu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Na forum jest temat "piec zachodzi sadzą" kolegi SIWUSEK. Tam jest sporo o ustawieniu kotła z podajnikiem. Poczytaj.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Nie mogę uwierzyć w ilość opału. Masakra jakaś. Słuchaj. A spróbuj włączyć piec ale bez pompy. Tak żeby tylko piec działał. Zobacz jaką temperaturę w jakim czasie jest w stanie osiągnąć. Nastaw sterownik na temperaturę pieca 70 stopni. Może problem jest w ustawieniu sterownika. Gdy piec się nagrzeje (jeśli) włącz pompę na 1 bieg, tak żeby piec się powoli wychłodził. W ten sposób sprawdzisz, czy piec prawidłowo działa. Jeden z kolegów na forum poprosił cię o schemat instalacji w twoim domu,. Fajnie gdybyś to narysował. A może pompa z nowego pieca pcha wodę do tego starego i nie ma mocy aby zagrzać kaloryfery. No bo skoro stary piec nagrzewa kaloryfery , to od jego strony z instalacją powinno być ok. Nie znam dokładnie twojego pieca (nowego), ale wszystkie kotły działają na podobnych zasadach. Bo czytając twój ostatni post błąd może leżeć w ustawieniu pieca. Zobacz na forum czy ktoś opisywał już piec z tej firmy i może tam podał ustawienia. No i ta pompa czy nie jest za słaba, ale wtedy można próbować regulować zawory na grzejnikach. Tylko podejrzane jest, że piec tak słabo się nagrzewa. Czy próbowałeś wyciągnąć temp. np 80 stopni. I napisz, jak się spala groszek. Czy zostaje sam popiół w małej ilości, czy wyciągasz tyle ile wrzucasz. Świadczyć to będzie o złym spalaniu opału. Wtedy to kwestia ustawień podajnika i sterownika. I gdzie masz zamontowaną pompę na nowym piecu.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Na forum jest temat "piec zachodzi sadzą" kolegi SIWUSEK. Tam jest sporo o ustawieniu kotła z podajnikiem. Poczytaj.



    juz niestety nie sprawdze piec dzis rano odmowil poslugi.
    prad z zasilania z komputera idzie do silnika ktory probuje krecic reduktorem ale slimak nie rusza nie jest zablokowani itd nie ma sily po prostu jedyna opcja to udezyc lekko w slimak to ruszy na chwile i przestaje.

    nie mam zamiaru inwestowac w ten piec ekologiczny ktory ma juz 20 lat. decyzja rodzinna podjeta kupujemy nowy.

    ale pytanie teraz jaki ?
    w pierwszym poscie napisalem ile grzejnikow 2 kondygnace powierzchnia spora stary dom. to teraz jaki piec chyba juz nie ze slimakiem i z masakrycznym czyszczeniem.
    sluszalem ze gdzies w oswiecimiu jest dprducent dobrych piecy z tlokiem ?
    zeby przynajmniej spalil 10 ton
  • Poziom 14  
    Czy musisz kupować piec z podajnikiem. Kup kocioł uniwersalny z dolnym spalaniem. Uciążliwe może jest dokładanie dwa razy na dobę ale u mnie działa bez problemu od 7 lat. Ma sterownik, nadmuch i wszystko działa. Palę za dnia drzewem, na noc daję węgiel i hajcuje, że aż miło. Mój jest z firmy Stanisław KRZACZEK z Góry Puławskiej , nazwa SKDR - ma ruchomy ruszt, żeby wygodniej było czyścić. Można też kupić go ze zwiększoną komorą spalania, wtedy pewnie wystarczy wrzucić węgla raz dziennie. Ja osobiście jestem zadowolony z tego pieca. Maksymalnie spalam do 6 ton węgla orzech. Ale to gdy były mrozy po 20 stopni i długa zima. Ale przypuszczam na Śląsku węgiel jest sporo tańszy. U mnie w Stargardzie tona orzecha kosztuje 800zł. Dlatego palę za dnia drzewem, trzeba nakładać dwa razy w dzień. Ale u mnie z tym nie ma problemu, zawsze ktoś jest w domu. I oczywiście z tego pieca mam też ciepłą wodę do mycia. Sam widzisz, że piec z podajnikiem to kłopot, a jak prąd wyłączą? No i kosztuje dwa razy taniej niż twój, może nawet mniej. I pewnie spokojnie spalisz mniej niż 10 ton.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ten piec kupiłem m.in. dlatego, że miał wtedy najdłuższy okres gwarancji 5 lat i był robiony z najgrubszej blachy niż inne dostępne na rynku. I był tani. Sprawdź na ich stronie internetowej, jakie teraz produkują piece. Mój jest sprawdzony, kolega też kupił taki sam piec i bardzo go sobie chwali.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Ich strona www.krzaczek.ue. Mają różne kotły, także z podajnikiem. Naprawdę polecam, bo go użytkuję i sprawdza się. A mam chatę niewiele mniejszą od twojej.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Czy musisz kupować piec z podajnikiem. Kup kocioł uniwersalny z dolnym spalaniem. Uciążliwe może jest dokładanie dwa razy na dobę ale u mnie działa bez problemu od 7 lat. Ma sterownik, nadmuch i wszystko działa. Palę za dnia drzewem, na noc daję węgiel i hajcuje, że aż miło. Mój jest z firmy Stanisław KRZACZEK z Góry Puławskiej , nazwa SKDR - ma ruchomy ruszt, żeby wygodniej było czyścić. Można też kupić go ze zwiększoną komorą spalania, wtedy pewnie wystarczy wrzucić węgla raz dziennie. Ja osobiście jestem zadowolony z tego pieca. Maksymalnie spalam do 6 ton węgla orzech. Ale to gdy były mrozy po 20 stopni i długa zima. Ale przypuszczam na Śląsku węgiel jest sporo tańszy. U mnie w Stargardzie tona orzecha kosztuje 800zł. Dlatego palę za dnia drzewem, trzeba nakładać dwa razy w dzień. Ale u mnie z tym nie ma problemu, zawsze ktoś jest w domu. I oczywiście z tego pieca mam też ciepłą wodę do mycia. Sam widzisz, że piec z podajnikiem to kłopot, a jak prąd wyłączą? No i kosztuje dwa razy taniej niż twój, może nawet mniej. I pewnie spokojnie spalisz mniej niż 10 ton.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ten piec kupiłem m.in. dlatego, że miał wtedy najdłuższy okres gwarancji 5 lat i był robiony z najgrubszej blachy niż inne dostępne na rynku. I był tani. Sprawdź na ich stronie internetowej, jakie teraz produkują piece. Mój jest sprawdzony, kolega też kupił taki sam piec i bardzo go sobie chwali.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Ich strona www.krzaczek.ue. Mają różne kotły, także z podajnikiem. Naprawdę polecam, bo go użytkuję i sprawdza się. A mam chatę niewiele mniejszą od twojej.


    nie ma mnie po całych dnia, a kobity do pieca nie puszczę i stąd wybór
  • Poziom 14  
    I tak polecam tą firmę. Na stronie mają także piece z podajnikiem . Popatrz sobie, może się spodoba. Patrz też na inne firmy, poszukaj opinii na forum, coś trafisz. Na twój dom potrzebny będzie 29-35KW. Ale np. męczę tą firmą, na ich stronie jest tabela doboru kotłów do powierzchni domu. Takie tabele są też na forum elektrody. Powodzenia w zakupie, napisz co kupiłeś, może pomożesz też innym.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A propo kobiet. Chciały równouprawnienia, niech ładują do pieca. Moja żona - blondynka ale z tych inteligentnych farbowanych sama sobie radzi z naszym piecem. Mnie też nie było po kilka dni w domu i dała radę. A jest z tych szczupłych. Jak nie mogła podnieść łopaty, rzucała do pieca szufelką. Więc chyba można... A dać za piec 10 tys.zł a 4 tys. jest różnica.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    I tak polecam tą firmę. Na stronie mają także piece z podajnikiem . Popatrz sobie, może się spodoba. Patrz też na inne firmy, poszukaj opinii na forum, coś trafisz. Na twój dom potrzebny będzie 29-35KW. Ale np. męczę tą firmą, na ich stronie jest tabela doboru kotłów do powierzchni domu. Takie tabele są też na forum elektrody. Powodzenia w zakupie, napisz co kupiłeś, może pomożesz też innym.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A propo kobiet. Chciały równouprawnienia, niech ładują do pieca. Moja żona - blondynka ale z tych inteligentnych farbowanych sama sobie radzi z naszym piecem. Mnie też nie było po kilka dni w domu i dała radę. A jest z tych szczupłych. Jak nie mogła podnieść łopaty, rzucała do pieca szufelką. Więc chyba można... A dać za piec 10 tys.zł a 4 tys. jest różnica.


    Może taki Link będzie ok 29 KW
  • Poziom 14  
    Skłaniałbym się ku temu 34KW. Masz powierzchnię prawie 300mkw. ale budynek jest poniemiecki, nieocieplony? Instalacja z grzejnikami żeliwnymi. I co z piwnicami, czy też będziesz ogrzewał? Wydaje mi się, że 34KW będzie akurat. Ja mam kocioł 24KW na 240mkw. Zresztą jak będziesz kupował, sprzedawca (jeśli to fachowiec) doradzi ci, jaki moc dobrać. Tak było u mnie, chciałem 29KW, ale miła pani wytłumaczyła, dlaczego muszę kupić o mniejszej mocy. I wcale nie zależało jej żebym kupił droższy piec. Poczytaj też opinie o tych piecach, może ktoś ma już taki.
  • Poziom 22  
    Lightjay napisał:
    Może taki Link będzie ok 29 KW

    Jesienią tego roku instalowałem identyczny kocioł jak z linku. Nazwałbym go mercedesem wśród kotłów. Uruchomienie czegoś takiego to bajka. Sterownik z algorytmem PID no co tu dużo mówić, słowem poemat. A jak dokupisz GSM to żona nie musi już chodzić do kotłowni wszystko sam będziesz wiedział o parametrach pracy kotła gdziekolwiek będziesz, aby zasięg był w telefonie komórkowym.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Skłaniałbym się ku temu 34KW. Masz powierzchnię prawie 300mkw. ale budynek jest poniemiecki, nieocieplony? Instalacja z grzejnikami żeliwnymi. I co z piwnicami, czy też będziesz ogrzewał? Wydaje mi się, że 34KW będzie akurat. Ja mam kocioł 24KW na 240mkw. Zresztą jak będziesz kupował, sprzedawca (jeśli to fachowiec) doradzi ci, jaki moc dobrać. Tak było u mnie, chciałem 29KW, ale miła pani wytłumaczyła, dlaczego muszę kupić o mniejszej mocy. I wcale nie zależało jej żebym kupił droższy piec. Poczytaj też opinie o tych piecach, może ktoś ma już taki.


    piwnic nie będę ogrzewał w piwnicy idzie instalacja pod sufitem i z niej piony.
    Mam tylko jeden mały grzejnik w suszarni

    Dodano po 1 [godziny] 26 [minuty]:

    pablowp1 napisał:
    Lightjay napisał:
    Może taki Link będzie ok 29 KW

    Jesienią tego roku instalowałem identyczny kocioł jak z linku. Nazwałbym go mercedesem wśród kotłów. Uruchomienie czegoś takiego to bajka. Sterownik z algorytmem PID no co tu dużo mówić, słowem poemat. A jak dokupisz GSM to żona nie musi już chodzić do kotłowni wszystko sam będziesz wiedział o parametrach pracy kotła gdziekolwiek będziesz, aby zasięg był w telefonie komórkowym.


    mógłbyś coś więcej napisać o tym DUO-BOSS i dlaczego mercedes?
  • Poziom 14  
    Do pablowp1. Napisz więcej, jaki dom, jaką powierzchnię ogrzewasz, ile i jakiego opału spalasz w sezonie. Jak często uzupełniasz zasobnik. Jestem zwolennikiem tradycyjnych kotłów, ale teraz dałeś do myślenia. Czy używasz GSM, czy wystarczy dostęp do wi-fi.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Do pablowp1. Napisz więcej, jaki dom, jaką powierzchnię ogrzewasz, ile i jakiego opału spalasz w sezonie. Jak często uzupełniasz zasobnik. Jestem zwolennikiem tradycyjnych kotłów, ale teraz dałeś do myślenia. Czy używasz GSM, czy wystarczy dostęp do wi-fi.


    Jeszcze jeden piec biorę pod uwagę KMG-2 DUO

    Link

    KMG-2 DUO producent powiedział że potrzebuje 40KW (przy wytycznych takich jak w pierwszym poście).
    A DUO-BOSS stwierdził że 34KW będzie ok

    nie wiem który lepszy
  • Poziom 14  
    Wizualnie fajniejszy DUO-BOSS i ma możliwość sterowania przez wi-fi, tak, że zawsze masz go pod kontrolą. Pisałeś, że masz mury grube na 60cm, więc ten 34 KW spokojnie starczy. Przyjmuje się, że na ogrzanie 10mkw. powierzchni potrzeba od 0.7 do 1.4 KW w zależności od staniu budynku i instalacji. Rozumiem, że okna, drzwi i np. poddasze jest w miarę nowe i ocieplone. Instalacja stare grzejniki, ale dobre. Napisz, z czego są rury, czy to już miedź czy jeszcze ocynk. Takie rury mają większą objętość wody. Ale wg mojej wiedzy ( nie jestem oczywiście najmądrzejszy) 34KW będzie akurat. Pamiętaj, że piec musi pracować na obrotach, nie może się tam tylko tlić, bo inaczej kocioł będzie korodował. Dlatego piec o mniejszych KW z pewnością będzie grzał odpowiednio.
  • Poziom 42  
    przemas19694 napisał:
    A dać za piec 10 tys.zł a 4 tys. jest różnica.

    Każdy orze jak może....
    Toczą się długie dyskusje ale nikt nie wspomniał, że kocioł na paliwo stałe bez bufora i jego automatyki prowadzi do dużego zużycia opału lub smołowania i rdzewienia.
    Proponuję poczytać strony czeskich producentów kotłów. Z reguły sa tłumaczone na polski.
    Z doświadczenia wiem, że Czesi są dobrzy w te klocki. Dają tez sporo przydatnych informacji.
    Niestety cena samego kotła to tylko ułamek ceny porządnej instalacji z min współpracującej. I nie chodzi mi o rury i grzejniki, aby była jasność.
    Wg. mnie lepiej kupić tańszy, prostszy kocioł a resztę kasy przeznaczyć na bufor i automatykę "około-kotłową". Koszty eksploatacyjne będą mniejsze a komfort obsługi będzie lepszy.
    Nie odniosłeś się do pytania zadanego przez saskia! Może nie trzeba kupować nowego kotła tylko zając się właśnie jego otoczeniem (w sensie instalacji i automatyki).
    A najlepiej inwestować w zmniejszenie strat budynku - ocieplenie a nie w kolene źródła ciepła.
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Wizualnie fajniejszy DUO-BOSS i ma możliwość sterowania przez wi-fi, tak, że zawsze masz go pod kontrolą. Pisałeś, że masz mury grube na 60cm, więc ten 34 KW spokojnie starczy. Przyjmuje się, że na ogrzanie 10mkw. powierzchni potrzeba od 0.7 do 1.4 KW w zależności od staniu budynku i instalacji. Rozumiem, że okna, drzwi i np. poddasze jest w miarę nowe i ocieplone. Instalacja stare grzejniki, ale dobre. Napisz, z czego są rury, czy to już miedź czy jeszcze ocynk. Takie rury mają większą objętość wody. Ale wg mojej wiedzy ( nie jestem oczywiście najmądrzejszy) 34KW będzie akurat. Pamiętaj, że piec musi pracować na obrotach, nie może się tam tylko tlić, bo inaczej kocioł będzie korodował. Dlatego piec o mniejszych KW z pewnością będzie grzał odpowiednio.


    Okna w 1/2 nowe drewniane, a w drugiej połowie drewniane (stopniowo wymieniam).
    Drzwi będą nowe. Poddasze 20 letnie nie ocieplone. Mury dalej 50cm z cegły, klinkierki, dach nie ocieplony ale jest kilkunasto cm pustka nad pokojami i tam jest ocieplenie jakieś stare sprzed 20 lat suprema wiec nic specjalnego.
    Ale jak palę zwykłym samoróbką piecem na 60stopniach przy obecnej temp na zewnątrz to jest przyjemnie ciepło, w mrozy to samoróbka musi chodzić na około 80 stopniach wtedy jest ciepło.

    poprzedni chodził na maxa i na pompie na 2 biegu osiągał max 52 do 53 stopni czy takiej temp jak teraz jest na zewnątrz przy mrozach max 47 do 48*
  • Poziom 14  
    Zgodzę z Jack63 w kwestii ocieplenia budynku. Jeśli faktycznie Lightjay masz taki stan budynku, to bez sensu jest inwestować w kocioł za 10-12tys.zł. do ktorego będziesz ładował 20 ton opału. Najpierw trzeba ocieplić budynek. Przez dach i okna tracisz pewnie z 60% energii wytwarzanej przez kotły. Wymień okna, drzwi, ociepl poddasze (min.20cm wełny, najlepiej 25). A dopiero później kupuj kocioł. Wydasz z 6-8tys. na ocieplenie, ale na kocioł 5tys. Bo przy tym co masz, to faktycznie możesz spalać masakryczne ilości opału. Ja osobiście odpuściłbym zakup nowego kotła. Pal na starym co grzeje. Sezon się przemęczysz. zbieraj kasę na ocieplenie. Dopiero potem kocioł. Wtedy na pewno kupisz mniejszy i tańszy. Masz poddasze, pomyśl o solarach, może znajdziesz z dofinansowaniem. Są w sprzedaży zestawy z kotłami i zasobnikami. Przy dofinansowaniu z BOŚ lub gminy wyjdzie to samo albo i taniej niż super mercedes wśród kotłów. A pamiętaj, że przyszłość rysuje się czarno w kwestii palenia węglem. Durny kraj a normalni ludzie cierpią.
  • Poziom 11  
    był instalator i polecił Piec Osiek III ale chyba ten piec to pomyłka?
  • Poziom 14  
    Piec piękny, ale chyba nie czytasz naszych postów. Nie napalaj się na kocioł jak nie masz domu wykończonego. Każdy nowy super kocioł ogrzeje ci dom, ale zamiast 20 ton mógłbyś spalać 7 ton. Ocieplenie domu zwróci się w 2-4 lata. A i kocioł kupisz piękny, tylko tańszy. A instalator poleci piec, za który od producenta za sprzedaż otrzyma prowizję. I oczywiście pewnie widzi u ciebie tylko ten piec. Poczytaj wcześniejsze nasze posty. Być może dyskusja jest bezsensowna jeśli już podjąłeś decyzję...
  • Poziom 11  
    przemas19694 napisał:
    Piec piękny, ale chyba nie czytasz naszych postów. Nie napalaj się na kocioł jak nie masz domu wykończonego. Każdy nowy super kocioł ogrzeje ci dom, ale zamiast 20 ton mógłbyś spalać 7 ton. Ocieplenie domu zwróci się w 2-4 lata. A i kocioł kupisz piękny, tylko tańszy. A instalator poleci piec, za który od producenta za sprzedaż otrzyma prowizję. I oczywiście pewnie widzi u ciebie tylko ten piec. Poczytaj wcześniejsze nasze posty. Być może dyskusja jest bezsensowna jeśli już podjąłeś decyzję...


    nie moge ocieplic domu bo to stary dom z pieknej klinkierki zabytek. okna wymieniam sukcesywnie bo okna sa identyczne jak te stare ale drogie jedno ponad 5 tys.
    musze sobie jakos radzic. najbardziej denerwuje mnie to ze zwykly piec zrobiony przes kakiegos slusarza jak idzie na 60 stopniach to jest cieplo w domu bez ocieplenia, ale ekologiczny z podajnikiem ma juz problem. wiem ze obecny urzonia byl totalnym niewypalem zarowno montarzowym jak i konstrukcyjnym.
    na temat osieka III jest sporo opini negatywnych.
    ale co do duo bossa takich opinii nie znalazlem. dom jest wykonczony kilka pokolen sie przez niego przewinelo. zamieszkany od poczatku zarowno na parterze jak i na pietrze.

    Dodano po 5 [minuty]:

    przemas19694 napisał:
    Zgodzę z Jack63 w kwestii ocieplenia budynku. Jeśli faktycznie Lightjay masz taki stan budynku, to bez sensu jest inwestować w kocioł za 10-12tys.zł. do ktorego będziesz ładował 20 ton opału. Najpierw trzeba ocieplić budynek. Przez dach i okna tracisz pewnie z 60% energii wytwarzanej przez kotły. Wymień okna, drzwi, ociepl poddasze (min.20cm wełny, najlepiej 25). A dopiero później kupuj kocioł. Wydasz z 6-8tys. na ocieplenie, ale na kocioł 5tys. Bo przy tym co masz, to faktycznie możesz spalać masakryczne ilości opału. Ja osobiście odpuściłbym zakup nowego kotła. Pal na starym co grzeje. Sezon się przemęczysz. zbieraj kasę na ocieplenie. Dopiero potem kocioł. Wtedy na pewno kupisz mniejszy i tańszy. Masz poddasze, pomyśl o solarach, może znajdziesz z dofinansowaniem. Są w sprzedaży zestawy z kotłami i zasobnikami. Przy dofinansowaniu z BOŚ lub gminy wyjdzie to samo albo i taniej niż super mercedes wśród kotłów. A pamiętaj, że przyszłość rysuje się czarno w kwestii palenia węglem. Durny kraj a normalni ludzie cierpią.


    wszystko rozumiem, jak wczesniej pisalem nie moge go ocieplic z zewnatrz, ani od dachu. wiem ze to problem. wszyscy twierdza ze energia ucieka przez dach ok, ale co ucieknie jak przy podajniku kaloryfery sa letnie i w domu jest zimo. a przy recznym samorobce przy 60 stopniach i pomnie na 2 biegustopniach w domu jest cieplo.

    solarow tez nie mohe zamontowac, a domu nie sprzedam za piekny. wystarczy mi ze nowy piec osiagnie tem 60 na 2 biegu i spali nawet mialu 10 ton to bede zadowolony