Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazada 626 dtid - Chce kupic mazde 626 w dieslu.

penigra 08 Sty 2014 17:57 1530 6
  • #1 08 Sty 2014 17:57
    penigra
    Poziom 11  

    Chce kupić mazdę 626 w dieslu, i moje pytanie czy te silniki są dobre?
    Czy są bardziej awaryjne od vag-owskiego TDI ?
    Jeżeli ktoś z was miał napiszcie coś o niej.

    0 6
  • #2 08 Sty 2014 18:25
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Jeździłem sedanem 626 2.0D z 2000r (sprowadzona w 2007r) ponad pięć lat, na początku standardowo wymiana rozrządu (na liczniku było 125tys, naprawdę prawie 200tys.) i płynów, potem normalna eksploatacja, olej (10W40) wymieniałem średnio co 12-13tys. Sprzedałem bo przejąłem od syna dwa lata temu jego kombi 626 2.0D z 2001r (nawet kolor ten sam), kupiona w 2010r z przebiegiem na liczniku 165tys. (rzeczywistego przebiegu nie dałem rady sprawdzić), obecnie prawie 220tys. W tym roku wymiana wszystkich amortyzatorów (prawe ciekły) 650zł, wymiana chłodnicy klimy z remontem klimy ( sprężarka OK) 950zł, wymiana łączników stabilizatora przód (jakieś grosze..), czujnik ABS prawy tył 100zł (wymiana we własnym zakresie prosta) i to na razie wszystko. Jeździ bardzo przyjemnie, nic nie stuka, zaczyna (rocznik....) delikatnie podjadać ruda tylne nadkola, to typowe w Mazdach nawet znacznie młodszych szóstkach. Polecam taką Mazdę, tanie części w zamiennikach, zadbana i nie skatowana oleju nie bierze, średnie spalanie 6,5l a zresztą trudno spalić dużo więcej nawet w lecie z włączona klimą. Będę dla drugiego syna kupował chyba też podobną Mazdę, NIEREJESTROWANĄ w kraju (warunek absolutnie dla mnie konieczny), dobrą trafić trudno, najlepiej kupować z kimś kto tym autkiem jeździ. Obecnie sprowadzoną nierejestrowaną w kraju ,,najmłodszą'' 626 2.0D po lifcie (czyli ok. 2001r) można kupić, w zależności od stanu, za ok. 6,5-8tys. plus ew. opłaty do 1500zł.

    0
  • #3 08 Sty 2014 20:15
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    cirrostrato napisał:
    Jeździ bardzo przyjemnie, nic nie stuka, zaczyna (rocznik....) delikatnie podjadać ruda tylne nadkola, to typowe w Mazdach nawet znacznie młodszych szóstkach

    Jak na swoja klasę ( średnią) to auto jest bardzo słabo wyciszone. Nawet w xedosach jest od tym względem dostatecznie.
    Rdza bierze jeszcze tylne klapy i (to czego nie widać z zewnątrz) pas przedni, pod chłodnicą- w 13 letnim beda już dziury.
    Poza tym mechanicznie bardzo dobry samochód, nie sprawiający kłopotów.
    W podobnym budżecie ( wieku) szukałbym auta z ocynkowaną blachą i bardziej komfortowego.
    Spalanie średnie 6,5L ropy przy 100-110KM to szału też nie ma i nie ma w co jechać. Prawie każdy wóz z silnikiem 2,0 130-140KM ( nie mówiąc już o 1,8) Z gazem będzie tańszy w utrzymaniu, cichszy, szybszy i odpali w dużym mrozie.

    0
  • #4 09 Sty 2014 07:58
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Zgoda, najcichsza to Mazda nie jest (ale bez przesady), blacha ocynk ale te tylne nadkola idą jakoś za szybko, w innych miejscach na razie (u mnie) jest w zasadzie dobrze, po kupnie całe autko od dołu zostało zalane (zawsze tak robię) gorącym olejem z towotem (dojście do tylnych nadkoli od wewnątrz wymaga demontażu wykładziny bagażnika, trochę roboty jest). A gazu używam do gotowania i ogrzewania domu, NIGDY nie będę jeździł na gazie, koszt porównywalny z dieselem a zero problemów z jakimiś filtrami, parownikami itd. odpalałem po całonocnym postoju autka na polu przy -22 i też odpaliło (aku trzyletnia Varta) a coroczna wymiana filtra paliwa prosta i kosztuje grosze.

    0
  • #5 09 Sty 2014 10:44
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    cirrostrato napisał:
    A gazu używam do gotowania i ogrzewania domu, NIGDY nie będę jeździł na gazie, koszt porównywalny z dieselem a zero problemów z jakimiś filtrami, parownikami itd. odpalałem po całonocnym postoju autka na polu przy -22 i też odpaliło (aku trzyletnia Varta) a coroczna wymiana filtra paliwa prosta i kosztuje grosze.

    Na LPG jeżdżą autobusy, wózki widłowe ( i to tam gdzie na diesla nie można) i 2 mln polaków w swoich samochodach, wiec nie rób z tego paliwa czegoś egzotycznego.
    Filtr gazu ( lotny ) 10 zł ciekły 5 zł. Z parownikiem nic sie nie robi przez 100 tys km, a ew. koszt 200zł. Takie samo zero problemów jak przy wymianie filtra paliwa w dieslu, (choc z tym bywa róznie)
    Moja opinia jest raczej da autora, niż dla Ciebie
    Rozważałem kiedyś zakup mazdy 626 , ale po rozpoznaniu tematu zdecydowanie wybór padłą na inne auto z powodów napisanych w poście powyżej.
    Na LPG jeżdżę od ponad 18 lat i w 99% jazda na tym paliwie jest tańsza niż dieslem. Jeśli weźmiemy jeszcze tragiczną awaryjnosc współczesnych diesli ( stare tez zaczynaja sie sypać) i koszt ich napraw ( o czym większośc ich posiadaczy dziwnie milczy) to koszty eksploatacjii takiego auta sa często 1,5 raza wyższe niż prostego silnika benzynowego +LPG.
    Silniki mazdy TD 626 nie sa awaryjne, ani drogie w eksploatacji i to jest jedyny argument za tym autem.
    Koszty jakie podałeś sa porownywalne z moim autem klasy VAN, które :
    -ma 25-35 KM więcej mocy,
    -szybciej przśpiesza do 100km/h
    -jest 300kg cieższe
    - ma większy opór powietrza
    - ma 6 komfortowych kapitańskich foteli
    - jest o niebo lepiej wyciszone
    - nie rdzewieje
    - kupiłem go taniej niz mazde 626 z tego samego rocznika.

    Auto to spala 10-11 LPG przy przepisowej jeźdźie z 4 osobami i bagażem, 11,5 z klimą jazda 90-140km/h i 13 L LPG -jazda na krótkich odcinkach . Woziłem przez 2 lata tym autem narządzia i materiały instalacyjne ( elektryka, automatyka bramowa i inne) po 300kg towaru i 2-ch ludzi i spalanie oscylowało w granicach 12 lpg. Średni koszt to 32 zł /100km czyli tyle co 5,5-6 litów ropy. Auto na rope w tej budzie pali 7-8 litrów ON, a sedan czy kombi w klasie 626 (z silnikiem , który mam u siebie ) 9-11 LPG
    Na benzynie w lato 500-600m, a w zime -10 st C 1000-1200m max do przełączenia na LPG. Koszt przegladu dodatkowy - 60 zł. Zadnych specjalnych problemów z LPG nie ma , sam zakładałęm instalację ( tania , ale z głowa i rachunkiem ekonomicznym)- zwróciła sie po przejechaniu 5 tys km.

    0
  • #6 09 Sty 2014 12:22
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Czyli każda sroczka swój ogonek chwali, dla mnie liczy się niezawodność Mazdy i fakt, że po wjechaniu na podnośnik zanim mój mechanik wymontuje wadliwy element, z pobliskiej hurtowni dostaje ten element w oka mzik

    andrzej lukaszewicz napisał:

    - kupiłem go taniej niz mazde 626 z tego samego rocznika.
    Nie napisałeś czym jeździsz ale to nieistotne, w końcu temat o 626 2.0D. O cenie nie dyskutuję, niedawno kolega syna (obaj pracują w Norwegii) kupił czteroletnią Toyotę za 4tys. NOK (na dziś 1NOK=0.48zł) bo ,,coś'' w przednim lewym kole pukało i właściciel się wnerwił, autko zatankowane pod korek, kolega do ceny zakupu dołożył litr Polskiej wódki....

    0
  • #7 16 Lut 2014 20:41
    Spider85
    Poziom 9  

    Polecałbym Mazdę.
    Sam kupiłem 626 z 2.0 16v 98r oczywiście LPG.
    Rdza nie chyta nigdzie, jedynie sierpy troszkę ale nic nie do zrobienia.
    Jak rozkręcałem drzwi to w środku cała elektronika wyglądała jakby była prosto z fabryki (chodzi o styki-łączenia wiązek od szyb itp.)
    Auto dobrze się trzyma drogi nawet na ostrych zakrętach.
    Inne auta możesz kupić w podobnej cenie z mniejszym spalaniem albo młodsze roczniki czy tez z większą mocą.
    Natomiast Mazda 626 jest naprawdę niezawodna i można sie nia przez długi czas cieszyć bez jakiegokolwiek zaglądania do silnika czy układu jezdnego.
    A jeśli miałbym polecić inny zamiennik to kolega ma Toyote Avensis 2.0 D4D kombi i muszę przyznać ze jest ekonomiczny do tego dość niezawodny biora pod uwagę ze kolega jeździ około 70tyś km rocznie

    0