Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie

09 Jan 2014 18:42 4047 12
  • Level 17  
    Witam wszystkich !
    Mam taki problem. Posiadam napęd PPG na którym latam z silnikiem MZ 250, który jest maksymalnie odchudzony dla zmniejszenia swojej wagi
    Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie
    Napęd posiada akumulator ( motorowy 12 V )ale nie ma alternatora. Przyszedł okres na przeróbki ustrojstwa, więc będzie zamontowany rozrusznik elektryczny ( z kosiarki traktorka ) i napęd będzie posadzony na wózek - coś takiego tylko solidniejszego :
    Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie
    Potrzebuję jakoś zrobić ładowanie , mam prądnice z malucha ale jej rozmiar, waga i montaż są niemożliwe. Oryginalny alternator też jest nie możliwy do zamontowania, no i koszty około 500 zł.
    Macie jakieś pomysły ? Pomóżcie !

    Czy można wykorzystać silniczek np: od wentylatora z auta ( albo coś innego ) jako prądnice ? Napędzał bym to od paska wieloklinowego który jest albo osobnym.

    Dodano po 3 [godziny] 51 [minuty]:

    I co nic nie wymyślicie ? Ja siedzę na google już 3 godz i też nic :(
  • Helpful post
    Level 43  
    Są małe alternatory na magnesach trwałych. Takie cuda miały silniki Kuboty. Ale najlepiej pod względem masy wyjdzie prądnico-rozrusznik.
    Pogogluj z hasłem DYNASTARTER.
  • Level 17  
    Dziękuję bardzo kolego za naprowadzenie mnie na bardzo ciekawą literaturę , troszkę poczytałem ale co do dynastartera mam troszkę wątpliwości ( że nie da rady przełamać tej kompresji ),no i musiał bym kupować w ciemno a też do tanich nie należy. Będę myślał coś dalej , a może ktoś mi jeszcze jakiś pomysł albo trop podrzuci :)
  • Level 17  
    Ja to kupiłem 2 lata temu w podobnym stanie jak na pierwszym zdjęciu - jest to napęd PPG, czyli MZ 250 w wersji PPG. Alternatora w nim nie było tylko chodzi na akumulatorze i wszystko by było cacy gdybym nie dawal tego na wózek , dokładając rozrusznik. A po prostu muszę tak zrobić bo waży z paliwem około 35 + uprząż, naprawde jest to ciężko nosić na plecach a już nie wspomne że muszę z tym kawałek biec :) Dlatego muszę coś wymyślić w tym hugokopterze z ładowaniem, a między ramą napędu i silnikiem jest 1 cm luzu więc nawet nie mam możliwości założenia oryginalnego alternatora, a przesunięcie silnika do tyłu jest nie możliwe dlatego że śmiglo wyjdzie mi poza osłone kosza i przesune środek ciężkości do tyłu i bede miał hariera pionowego startu :) Akumulatora na zdjęciu nie widać bo jest za tłumikiem i łopatą śmigła.
  • Level 16  
    Jeżeli potrzeba samą iskrę to zapłon z kosiarki się może nadać , ewentualnie zapłon z jawki z dołożonym czujnikiem transformatorem (bądź przewiniętą cewką) i modułem CDI. Jak z ładowaniem to zapłon z chińskiego skuterka np taki który montują do WSK 125 (znajdziesz po wpisaniu w google).
  • Level 42  
    Ze zdjęć nie wiele widać. :cry:
    Daj lepsze zdjęcia (zbliżenia) silnika. Najlepiej bez śmigła. Nie wiadomo czy jest to cały zespół napędowy (silnik +skrzynia) czy raczej sam silnik???
    Napęd wychodzi od strony sprzęgła (w ori silniku)?
    Ten 1 cm luzu jest między czym a czym?
    Jak realizowany jest zapłon?
    Nie wiadomo też, jaki masz aku. Ori ETZ (5.5Ah), to sporo za mało do zasilenia rozrusznika.
    Jak chcesz napędzić wał silnika rozrusznikiem?
  • Level 42  
    Zastanawia mnie też cel stosowania ciężkiego rozrusznika w konstrukcji, w której lekkość jest najważniejsza.
    Nie znam zasad posługiwania się tym "sprzętem", ale osobiście szedłbym w rozrusznik ręczny (tzw. szarpak) i dekompresator. Ten ostatni jest trochę zapomniany, ale pozwalał silniejszemu dziecku zapalić nawet diesla (esioka).
  • Level 17  
    Postaram się w najbliższym czasie dodać lepsze zdjęcia , ale chwilowo jest napęd na warsztacie u kolegi.
    jack63 wrote:
    Nie wiadomo czy jest to cały zespół napędowy (silnik +skrzynia) czy raczej sam silnik???

    Jest to sam silnik.
    jack63 wrote:
    Napęd wychodzi od strony sprzęgła (w ori silniku)?

    Tak - napęd wychodzi od strony sprzęgła, bezpośrednio na wale jest małe koło wieloklinowe, które napedza większe ze śmigłem.
    jack63 wrote:
    Ten 1 cm luzu jest między czym a czym?

    Ten 1 cm luzu jest między ramą kosza a silnikiem do niej przykręconym na poduszkach gumowych.
    jack63 wrote:
    Jak realizowany jest zapłon?

    Z akumulatora przez włacznik prądu na przerywacz i krzywkę wału, cewkę i świecę.
    jack63 wrote:
    Nie wiadomo też, jaki masz aku. Ori ETZ (5.5Ah)

    Już nie pamiętam jaki tam jest aku , ale chyba taki - myślę ze mały rozruszniczek z traktorka kosiarki pociągnie
    jack63 wrote:
    Jak chcesz napędzić wał silnika rozrusznikiem?

    Za śmigłem dam koło zamachowe - oczywiście odchudzonei nie wielkie , takie rozwiązanie stosuje się w napędach tego typu
    Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie
    To jest oryginalny rozrusznik z kołem zamachowym od silnika Rotax
    jack63 wrote:
    Nie znam zasad posługiwania się tym "sprzętem", ale osobiście szedłbym w rozrusznik ręczny (tzw. szarpak) i dekompresator. Ten ostatni jest trochę zapomniany, ale pozwalał silniejszemu dziecku zapalić nawet diesla (esioka).

    Tak - masz rację to się stosuje w napędach, ale na wózku ma to jedną wadę - nie odpalisz napędu w powietrzu więc cały czas musisz latać z pracującym silnikiem, a z rozrusznikiem mogę silnik gasić i odpalać w razie potrzeby co wiąże się z oszczednością paliwa i długością lotu.

    Ale mnie interesuje tylko - jak zrobić i z czego ładowanie aku, z resztą w tym sprzęcie nie mam problemów na razie

    Dodano po 37 [minuty]:

    jack63 wrote:
    Zastanawia mnie też cel stosowania ciężkiego rozrusznika w konstrukcji, w której lekkość jest najważniejsza.
    Rozrusznik jest malutki i waży niecałe 2 kg, a raz przy odpalaniu ręcznym wyrwało mi już napęd z ręki i dostałem śmigłem po łapie, skończyło się na amputacji półtora palca i nie chcę tego więcej powtórzyć dlatego montuje rozrusznik
  • Level 43  
    Po drugiej stronie wału jest miejsce na alternator.

    Dodano po 4 [minuty]:

    artur527 wrote:
    Tak - masz rację to się stosuje w napędach, ale na wózku ma to jedną wadę - nie odpalisz napędu w powietrzu więc cały czas musisz latać z pracującym silnikiem, a z rozrusznikiem mogę silnik gasić i odpalać w razie potrzeby co wiąże się z oszczednością paliwa i długością lotu.

    Kup większy bak, bo rozrusznik + akumulator+ koło zębate i ładowanie to 10kg, jakies 12 llitrów benzyny czyli w h.... dłuższy lot.



    Kombinujesz baaardzo bezsensownie z tym gaszeniem w powietrzu i szybowaniu.
  • Level 17  
    Nadal mnie interesuje problem ładowania akumulatora ( oryginał alternator jest nie możliwy do zamontowania ),a prądnico-rozrusznik nie da sobie rady, ( przełożenia,konstrukcja, itp. ) zostawcie dla mnie i się tym nie martwcie.
  • Level 42  
    jack63 wrote:
    Ze zdjęć nie wiele widać. Daj lepsze zdjęcia (zbliżenia) silnika.

    Nie doczekałem się...:cry:
    Nie wiem jak jest zrobiony przerywacz (pisałeś o nim) i krzywka??? W oryginale, krzywka była na wirniku alternatora i wystawała za prawą połówkę karteru.
    Dalej nie wiadomo ile teg miejsca jest i co mozna tam wcisnąć???

    Można próbować "wpasować" całą prądnicę od jakiegoś skutera. Byłby zapłon CDI i jakieś 40 - 80 W na ładowanie.

    Przy rozruszniku aku musi mieć minimum 12 Ah i być przystosowane do pracy z rozrusznikiem - większe dopuszczalne prądy.