Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie

artur527 09 Sty 2014 18:42 3558 12
  • #1 09 Sty 2014 18:42
    artur527
    Poziom 17  

    Witam wszystkich !
    Mam taki problem. Posiadam napęd PPG na którym latam z silnikiem MZ 250, który jest maksymalnie odchudzony dla zmniejszenia swojej wagi
    Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie
    Napęd posiada akumulator ( motorowy 12 V )ale nie ma alternatora. Przyszedł okres na przeróbki ustrojstwa, więc będzie zamontowany rozrusznik elektryczny ( z kosiarki traktorka ) i napęd będzie posadzony na wózek - coś takiego tylko solidniejszego :
    Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie
    Potrzebuję jakoś zrobić ładowanie , mam prądnice z malucha ale jej rozmiar, waga i montaż są niemożliwe. Oryginalny alternator też jest nie możliwy do zamontowania, no i koszty około 500 zł.
    Macie jakieś pomysły ? Pomóżcie !

    Czy można wykorzystać silniczek np: od wentylatora z auta ( albo coś innego ) jako prądnice ? Napędzał bym to od paska wieloklinowego który jest albo osobnym.

    Dodano po 3 [godziny] 51 [minuty]:

    I co nic nie wymyślicie ? Ja siedzę na google już 3 godz i też nic :(

    0 12
  • Pomocny post
    #2 09 Sty 2014 18:57
    kkknc
    Poziom 42  

    Są małe alternatory na magnesach trwałych. Takie cuda miały silniki Kuboty. Ale najlepiej pod względem masy wyjdzie prądnico-rozrusznik.
    Pogogluj z hasłem DYNASTARTER.

    0
  • #3 09 Sty 2014 20:18
    artur527
    Poziom 17  

    Dziękuję bardzo kolego za naprowadzenie mnie na bardzo ciekawą literaturę , troszkę poczytałem ale co do dynastartera mam troszkę wątpliwości ( że nie da rady przełamać tej kompresji ),no i musiał bym kupować w ciemno a też do tanich nie należy. Będę myślał coś dalej , a może ktoś mi jeszcze jakiś pomysł albo trop podrzuci :)

    0
  • #5 09 Sty 2014 22:48
    artur527
    Poziom 17  

    Ja to kupiłem 2 lata temu w podobnym stanie jak na pierwszym zdjęciu - jest to napęd PPG, czyli MZ 250 w wersji PPG. Alternatora w nim nie było tylko chodzi na akumulatorze i wszystko by było cacy gdybym nie dawal tego na wózek , dokładając rozrusznik. A po prostu muszę tak zrobić bo waży z paliwem około 35 + uprząż, naprawde jest to ciężko nosić na plecach a już nie wspomne że muszę z tym kawałek biec :) Dlatego muszę coś wymyślić w tym hugokopterze z ładowaniem, a między ramą napędu i silnikiem jest 1 cm luzu więc nawet nie mam możliwości założenia oryginalnego alternatora, a przesunięcie silnika do tyłu jest nie możliwe dlatego że śmiglo wyjdzie mi poza osłone kosza i przesune środek ciężkości do tyłu i bede miał hariera pionowego startu :) Akumulatora na zdjęciu nie widać bo jest za tłumikiem i łopatą śmigła.

    0
  • #6 10 Sty 2014 00:56
    Muciek50
    Poziom 16  

    Jeżeli potrzeba samą iskrę to zapłon z kosiarki się może nadać , ewentualnie zapłon z jawki z dołożonym czujnikiem transformatorem (bądź przewiniętą cewką) i modułem CDI. Jak z ładowaniem to zapłon z chińskiego skuterka np taki który montują do WSK 125 (znajdziesz po wpisaniu w google).

    0
  • #7 10 Sty 2014 08:28
    jack63
    Poziom 42  

    Ze zdjęć nie wiele widać. :cry:
    Daj lepsze zdjęcia (zbliżenia) silnika. Najlepiej bez śmigła. Nie wiadomo czy jest to cały zespół napędowy (silnik +skrzynia) czy raczej sam silnik???
    Napęd wychodzi od strony sprzęgła (w ori silniku)?
    Ten 1 cm luzu jest między czym a czym?
    Jak realizowany jest zapłon?
    Nie wiadomo też, jaki masz aku. Ori ETZ (5.5Ah), to sporo za mało do zasilenia rozrusznika.
    Jak chcesz napędzić wał silnika rozrusznikiem?

    0
  • #9 10 Sty 2014 09:38
    jack63
    Poziom 42  

    Zastanawia mnie też cel stosowania ciężkiego rozrusznika w konstrukcji, w której lekkość jest najważniejsza.
    Nie znam zasad posługiwania się tym "sprzętem", ale osobiście szedłbym w rozrusznik ręczny (tzw. szarpak) i dekompresator. Ten ostatni jest trochę zapomniany, ale pozwalał silniejszemu dziecku zapalić nawet diesla (esioka).

    0
  • #10 10 Sty 2014 20:12
    artur527
    Poziom 17  

    Postaram się w najbliższym czasie dodać lepsze zdjęcia , ale chwilowo jest napęd na warsztacie u kolegi.

    jack63 napisał:
    Nie wiadomo czy jest to cały zespół napędowy (silnik +skrzynia) czy raczej sam silnik???

    Jest to sam silnik.
    jack63 napisał:
    Napęd wychodzi od strony sprzęgła (w ori silniku)?

    Tak - napęd wychodzi od strony sprzęgła, bezpośrednio na wale jest małe koło wieloklinowe, które napedza większe ze śmigłem.
    jack63 napisał:
    Ten 1 cm luzu jest między czym a czym?

    Ten 1 cm luzu jest między ramą kosza a silnikiem do niej przykręconym na poduszkach gumowych.
    jack63 napisał:
    Jak realizowany jest zapłon?

    Z akumulatora przez włacznik prądu na przerywacz i krzywkę wału, cewkę i świecę.
    jack63 napisał:
    Nie wiadomo też, jaki masz aku. Ori ETZ (5.5Ah)

    Już nie pamiętam jaki tam jest aku , ale chyba taki - myślę ze mały rozruszniczek z traktorka kosiarki pociągnie
    jack63 napisał:
    Jak chcesz napędzić wał silnika rozrusznikiem?

    Za śmigłem dam koło zamachowe - oczywiście odchudzonei nie wielkie , takie rozwiązanie stosuje się w napędach tego typu
    Napęd PPG - MZ 250 - Ładowanie
    To jest oryginalny rozrusznik z kołem zamachowym od silnika Rotax
    jack63 napisał:
    Nie znam zasad posługiwania się tym "sprzętem", ale osobiście szedłbym w rozrusznik ręczny (tzw. szarpak) i dekompresator. Ten ostatni jest trochę zapomniany, ale pozwalał silniejszemu dziecku zapalić nawet diesla (esioka).

    Tak - masz rację to się stosuje w napędach, ale na wózku ma to jedną wadę - nie odpalisz napędu w powietrzu więc cały czas musisz latać z pracującym silnikiem, a z rozrusznikiem mogę silnik gasić i odpalać w razie potrzeby co wiąże się z oszczednością paliwa i długością lotu.

    Ale mnie interesuje tylko - jak zrobić i z czego ładowanie aku, z resztą w tym sprzęcie nie mam problemów na razie

    Dodano po 37 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Zastanawia mnie też cel stosowania ciężkiego rozrusznika w konstrukcji, w której lekkość jest najważniejsza.
    Rozrusznik jest malutki i waży niecałe 2 kg, a raz przy odpalaniu ręcznym wyrwało mi już napęd z ręki i dostałem śmigłem po łapie, skończyło się na amputacji półtora palca i nie chcę tego więcej powtórzyć dlatego montuje rozrusznik

    0
  • #11 10 Sty 2014 20:28
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Po drugiej stronie wału jest miejsce na alternator.

    Dodano po 4 [minuty]:

    artur527 napisał:
    Tak - masz rację to się stosuje w napędach, ale na wózku ma to jedną wadę - nie odpalisz napędu w powietrzu więc cały czas musisz latać z pracującym silnikiem, a z rozrusznikiem mogę silnik gasić i odpalać w razie potrzeby co wiąże się z oszczednością paliwa i długością lotu.

    Kup większy bak, bo rozrusznik + akumulator+ koło zębate i ładowanie to 10kg, jakies 12 llitrów benzyny czyli w h.... dłuższy lot.



    Kombinujesz baaardzo bezsensownie z tym gaszeniem w powietrzu i szybowaniu.

    0
  • #12 21 Sty 2014 19:00
    artur527
    Poziom 17  

    Nadal mnie interesuje problem ładowania akumulatora ( oryginał alternator jest nie możliwy do zamontowania ),a prądnico-rozrusznik nie da sobie rady, ( przełożenia,konstrukcja, itp. ) zostawcie dla mnie i się tym nie martwcie.

    0
  • #13 22 Sty 2014 11:28
    jack63
    Poziom 42  

    jack63 napisał:
    Ze zdjęć nie wiele widać. Daj lepsze zdjęcia (zbliżenia) silnika.

    Nie doczekałem się...:cry:
    Nie wiem jak jest zrobiony przerywacz (pisałeś o nim) i krzywka??? W oryginale, krzywka była na wirniku alternatora i wystawała za prawą połówkę karteru.
    Dalej nie wiadomo ile teg miejsca jest i co mozna tam wcisnąć???

    Można próbować "wpasować" całą prądnicę od jakiegoś skutera. Byłby zapłon CDI i jakieś 40 - 80 W na ładowanie.

    Przy rozruszniku aku musi mieć minimum 12 Ah i być przystosowane do pracy z rozrusznikiem - większe dopuszczalne prądy.

    0