Problem pojawił się po dolaniu gazu, autko odpaliło bez problemu, po przejechaniu góra 200m nagle zgasł, po ponownym odpaleniu chodzi kilka sekund i gaśnie.
Podejrzewałem zatkany przewód ciśnieniowy od zbiornika do elektrozaworu, wymontowałem elektrozawór przy zbiorniku oraz wykręciłem rurkę z drugiego elektrozaworu. Przedmuchałem sprężarką, rurka była drożna, delikatnie odkręciłem zawór przy zbiorniku, efektem powinien być solidny upływ gazu z gniazda elektrozaworu jednak poleciało raptem kilka kropel.
Stąd moje pytania:
- co jeszcze może się zatkać w wielozaworze?
- czy jest sposób na "bezpieczne" upuszczenie gazu ze zbiornika?
- czy zawór bezpieczeństwa ten 27bar może odcinać przepływ gazu?