Jestem właścicielem Jeep Grand Cherokee z silnikiem 3,1 td 2000 r. Nie mogę uporać się i ustalić co jest przyczyną tego, że w moim samochodzie jest zimno pomimo,
że włączam maksymalną temperaturę ogrzewania wnętrza. Klimatyzacja działa bez zarzutów. Silnik i skrzynia biegów pracują bez zarzutów, lecz od dłuższego czasu,
czyli dwóch lat mam problem z ogrzewaniem. Wskaźnik podczas jazdy pokazuje 90 stopni temperaturę płynu chłodzącego a z nagrzewnicy po 15 minutach jazdy zaczyna
się nawiew lekko podgrzanego powietrza i nie ma możliwości zwiększenia ogrzewania. Nawiew powietrza działa bez zastrzeżeń na wszystkich obrotach,
lecz dmucha jedynie letnim powietrzem. Czy być może, że jakiś czujnik uszkodził się? Może są jakieś zawory sterowane elektronicznie, o czym nie wiem?
Jak można sprawdzić, co powoduje tą awarię? Czy są jakieś kruczki powstaniu takich objawów? Komputer niczego żadnych błędów nie sygnalizuje.
Bardzo proszę o podpowiedzi.
że włączam maksymalną temperaturę ogrzewania wnętrza. Klimatyzacja działa bez zarzutów. Silnik i skrzynia biegów pracują bez zarzutów, lecz od dłuższego czasu,
czyli dwóch lat mam problem z ogrzewaniem. Wskaźnik podczas jazdy pokazuje 90 stopni temperaturę płynu chłodzącego a z nagrzewnicy po 15 minutach jazdy zaczyna
się nawiew lekko podgrzanego powietrza i nie ma możliwości zwiększenia ogrzewania. Nawiew powietrza działa bez zastrzeżeń na wszystkich obrotach,
lecz dmucha jedynie letnim powietrzem. Czy być może, że jakiś czujnik uszkodził się? Może są jakieś zawory sterowane elektronicznie, o czym nie wiem?
Jak można sprawdzić, co powoduje tą awarię? Czy są jakieś kruczki powstaniu takich objawów? Komputer niczego żadnych błędów nie sygnalizuje.
Bardzo proszę o podpowiedzi.