Od około 3 tygodni zaczęły się moje problemy z uruchomieniem samochodu - Audi A4 B5 1.9 TDI AFN 1998. W okresie świątecznym po około 2 dniach postoju oraz niższych temperaturach nie udało mi się uruchomić silnika. Objawy wskazywały na rozładowany akumulator. Uruchomiłem go za pomocą kabli z innego samochodu. Po paru dniach podobna sytuacja. Postanowiłem wyjąć akumulator i go naładowałem. Jednak sytuacja potrafi się powtarzać do dnia dzisiejszego.
Na desce rozdzielczej mam wskaźnik napięcia akumulatora jednak zaobserwowałem dziwne jego wskazania(ten wątek rozwinę później). Postanowiłem wykorzystać miernik:
Napięcie ładowania: +/- 14.00V
Napięcie akumulatora przy wyłączonym silniku oraz zamknięciu go : +/- 12.70V
Pobór prądu przy zamkniętym samochodzie: +/- 0.03A
Pomiar napięcia między klemą dodatnią, a elementami konstrukcyjnymi sam.: powyżej 12V (nie pamiętam konkretnej wartości, a chciałem sprawdzić czy nie mam problemu z przewodem masowym akumulatora).
Klemy wyczyszczone, połączenie kabla masowego podobnie.
W dniu dzisiejszym podobne objawy. Pomyślałem, że może akumulator ma zwarcie wewnętrzne i postanowiłem go wyciągnąć w celu podładowania i licząc się już z wizją zakupu nowego. Jednak postanowiłem zmierzyć jego napięcie całkowicie bez jakiegokolwiek obciążenia. Ku mojemu zdziwieniu napięcie wynosiło znacznie ponad 12V (około 12.50V jak dobrze pamiętam), a na wskaźniku w samochodzie wartość wynosiła około 10V. Zwątpiłem. Czy taki pomiar miał jakiś sens?
Gdy wsiądę do samochodu muszę wpisać kod do alarmu i wtedy mogę przekręcić stacyjkę do pozycji grzania świec i wtedy pojawia się dziwna sytuacja. Po przekręceniu napięcie na wskaźniku bardzo często, ale nie zawsze podnosi się do +/- połowy zakresu który osiągnie później (około 6V), następnie odczekuję około 5 sekund słyszę "pyknięcie" przekaźnika i dopiero osiąga wartość maksymalna. W najlepszy wypadkach wynosi ona ponad 12V. Dzisiejsza sytuacja była zaskakująca bo na wskaźniku w samochodzie miałem około 10V, a po wyjęciu akumulatora i zmierzeniu miernikiem znacznie ponad 12.00V.
Co może być przyczyna moich problemów, gdzie szukać rozwiązania?
Czy "dziwne" początkowo wskazania napięcia na desce rozdzielczej są normalne?
W samochodzie zainstalowany jest immobilizer z klawiaturą MAT 570
Na desce rozdzielczej mam wskaźnik napięcia akumulatora jednak zaobserwowałem dziwne jego wskazania(ten wątek rozwinę później). Postanowiłem wykorzystać miernik:
Napięcie ładowania: +/- 14.00V
Napięcie akumulatora przy wyłączonym silniku oraz zamknięciu go : +/- 12.70V
Pobór prądu przy zamkniętym samochodzie: +/- 0.03A
Pomiar napięcia między klemą dodatnią, a elementami konstrukcyjnymi sam.: powyżej 12V (nie pamiętam konkretnej wartości, a chciałem sprawdzić czy nie mam problemu z przewodem masowym akumulatora).
Klemy wyczyszczone, połączenie kabla masowego podobnie.
W dniu dzisiejszym podobne objawy. Pomyślałem, że może akumulator ma zwarcie wewnętrzne i postanowiłem go wyciągnąć w celu podładowania i licząc się już z wizją zakupu nowego. Jednak postanowiłem zmierzyć jego napięcie całkowicie bez jakiegokolwiek obciążenia. Ku mojemu zdziwieniu napięcie wynosiło znacznie ponad 12V (około 12.50V jak dobrze pamiętam), a na wskaźniku w samochodzie wartość wynosiła około 10V. Zwątpiłem. Czy taki pomiar miał jakiś sens?
Gdy wsiądę do samochodu muszę wpisać kod do alarmu i wtedy mogę przekręcić stacyjkę do pozycji grzania świec i wtedy pojawia się dziwna sytuacja. Po przekręceniu napięcie na wskaźniku bardzo często, ale nie zawsze podnosi się do +/- połowy zakresu który osiągnie później (około 6V), następnie odczekuję około 5 sekund słyszę "pyknięcie" przekaźnika i dopiero osiąga wartość maksymalna. W najlepszy wypadkach wynosi ona ponad 12V. Dzisiejsza sytuacja była zaskakująca bo na wskaźniku w samochodzie miałem około 10V, a po wyjęciu akumulatora i zmierzeniu miernikiem znacznie ponad 12.00V.
Co może być przyczyna moich problemów, gdzie szukać rozwiązania?
Czy "dziwne" początkowo wskazania napięcia na desce rozdzielczej są normalne?
W samochodzie zainstalowany jest immobilizer z klawiaturą MAT 570