Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z napieciem w lokalu...

29 Mar 2005 01:37 4611 24
  • Poziom 11  
    Witam !

    Tak sie sklada ze nasza kochana splodzielnia mieszkaniowa postanowila nam utrudnic zycie i zmniejszyla napiecie we wszystkich piwnicach w calym bloku...final..taki ze nie mozna nawet wiertarki wlaczyc bo poprostu zarowki gasna w calej piwnicy...kazda kolejno zapalana przez kogos zarowka gdzies klatke dalej w tej samej piwnicy powoduje przygasanie swiatla...powiedzcie mi mili Panstwo jak temu zaradzic, czy mozna wykonac jakas przetwornice ?? cos w tym stylu zeby normalnie bylo ladnie jasno i 220v...podobno da sie cos z tym zrobic.

    Pozdrawiam
    Sqren
  • Poziom 27  
    Mieszkasz w Krakowie? Mi zrobili to samo juz ponad rok temu :((, cala graciarnie musze teraz w domu trzymac. ja sobie dalem spokoj, nie chce juz nigdzie sie podpinac nielegalnie, a przetwornice odpadaja - za mala moc
  • Poziom 39  
    boję się że to jest uszkodzenie sieci, chyba że jakiś pomysłowy Dobromir włączył w szereg z obwodami oświetlenia np żarówkę troche wieksze mocy. Powoduje ona spadek napięcia tym większy im więcej chesz pobrać prądu. ( podbnie zachowuje sie "nadpalona" instalacja". Niewiele na to można zaradzić, chyba że zgłośzenie odpowiednim służbom że napięcie nie trzyma parametrów, co zagraża bezpieczeństwu, oświetleniu drogi ewakuacyjnej, a i pewnie bezpieczeństwu przeciwporażeniowemu.
    Pozdr.J.
  • Poziom 18  
    Jedyna rada to zainstalować UPS-a na potrzeby własne tzn. na instalacje we własnej piwnicy np. na jedno gniazdo.
    Uszkodzenie sieci można sprawdzić poprzez pomiar napięcia (podczas obciążenia) przewodu fazowego i neutralnego do uziomu lub wykonać pomiary skuteczności zerowania.
  • Moderator
    Nie piszesz nic o napięciu jakie jest w piwnicy.Moze stosować trafo np: 24/220 lub autotransformator?
  • Poziom 11  
    Napewno nie jest to zadna zarowka ani uszkodzenie sieci. To jest zrobione celowo tak jak napisal ryszard49 po to by nikt sobie np.krajzegi nie podlaczyl w piwnicy. Ja musze miec normalny doplyw pradu bo tam bedzie server i kilka jeszcze innych pierdol. Dzisiaj wybiore sie tam z miernikiem i zobacze jak sie zachowuje gniazko podczas wlaczania kolejnych zarowek w calej piwnicy zobaczymy ile tam jest i wtedy moze ktos cos poradzi. Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    jeśli nie mieszkasz bezpośrednio nad piwnicą to może zdobądż pozwolenie na pociągnięcie przewodu z rozdzielni i zainstalowanie podlicznika
  • Poziom 39  
    Jesli dobrze zrozumiałem autora to u niego nie odcina tak jak to robią ograniczniki mocy tylko występuje spadek napięcia.
    Limitery mocy działają progowo wyłaczają i jeżeli są mądre to załaczaja po jakimś ustalonym czasie. W piwnicy na oświtleniu były by zagrożeniem bezpieczeństwa.
    Pozdr.J.
  • Poziom 36  
    Witam.
    adamjur1 jest to tak sprytnie połączone że po przekroczeniu zadanej mocy napięcie nie zanika całkowicie lecz przygasa. Odnoszę wrażenie że w tym momencie jest załączane poprzez diodę ( światło pulsuje).
    Pozdrawiam.
  • Poziom 11  
    Tak jak mowicie swiatlo przygasa wraz ze wzrostem ilosci podlaczanych urzadzen np. zarowek. Pozwolanie na pociagniecie kabla z rozdzielni...hmm..czy to nie bedzie podejrzane...ze cos tam sie kombinuje w tej piwnicy..i zaraz dowala oplate za uzytek gospodarczy/dzialalnosc, poza tym sadze ze odrazu na wstepie musial bym zalozyc licznik i sie jeszcze z tego rozliczac...bo przeciez...po co Panu wiecej niz jedna zarowka w piwnicy ? a piwnica ma sluzyc innym celom :P
  • Specjalista elektryk
    Sqren napisał:
    Tak jak mowicie swiatlo przygasa wraz ze wzrostem ilosci podlaczanych urzadzen np. zarowek. Pozwolanie na pociagniecie kabla z rozdzielni...hmm..czy to nie bedzie podejrzane...ze cos tam się kombinuje w tej piwnicy..i zaraz dowala oplate za uzytek gospodarczy/dzialalnosc, poza tym sadze ze odrazu na wstepie musial bym zalozyc licznik i się jeszcze z tego rozliczac...bo przeciez...po co Panu wiecej niz jedna zarowka w piwnicy ? a piwnica ma sluzyc innym celom :P


    no pewnie, dobrze kombinujesz, po co masz płacić za siebie, przecież inni mogą zapłacić za Ciebie ;)

    wielu jest takich cwaniaków w Twoim stylu, niestety (i stety) osoby odpowiedzialne za wspólnotę mieszkaniową (czytaj: mieszkańcy bloku) czy zarządcy budynku, także kombinują i myślą: jak tu ograniczyć niekontrolowane zużycie prądu w piwnicach, dlaczego Pan Kowalski, który odwiedza piwnicę raz na miesiąc i zużywa prądu za 50 groszy, ma płacić za Pana Nowaka, który ma podłączony komputer, wiertarkę czy wiele innych urządzeń ....... ????? pomyśl tylko, postaw się w sytuacji tych osób, które nic z tego nie mają, a może się dogadacie??? zapłacisz za prąd zużyty przez sąsiada lodówkę, a on pokryje koszty Twojego komputera?? :)
    poczytaj w tym dziale i Inne, było kilka postów na ten temat
  • Poziom 11  
    Nie wiem na jakim swiecie kolega wyzej zyje :) :P lub w jakim miescie :) bo jezeli nie orientujesz sie to prad pobierany w piwnicy jest wliczony w czyns tak jak wywoz smieci...czy kowalski zaplaci wiecej od nowaka jak wyrzuci 5 workow smieci ? :)))) nikt nie ma osobnego licznika w piwnicy swiatlo ciagnie sie z puszek na korytarzu i nikt za to osobno nie placi - stala zryczaltowana oplata czynszowa, wiec nie widze nic zlego w podlaczeniu sobie kompa, lodowki czy nawet pompy glebinowej :D z wspomaganiem atomowym :P
  • Poziom 37  
    witam,kolego ''Sqren'',niestety ta stała opłata czynszowa nie jest stała ,tylko zależy od zużycia energi dewastacji klatek itp.w twoim wypadku należało by założyć podlicznik i korzystać z energi na swój własny rachunek ,to właśnie dzięki takiemu podejściu do korzystania z energi na wspólny rachunek,spóldzielnie ,wspólnoty są zmuszone do jej ograniczania,a kombinować to sobie możesz kolego na własny rachunek za swoim licznikiem.a jeżeli nie odpowiadają ci warunki w twoim bloku nic przecież nie stoi na przeszkodzie byś wykupił willę w ciepłych krajach i tam korzystał bez ograniczeń z uroków życia.to ty kolego zastanów się na jakim świecie żyjesz a nie pouczj innych.''zastanów się co robisz,zastanów się co robisz'' c.......e.pozdrawiam
  • Specjalista elektryk
    Sqren napisał:
    Nie wiem na jakim swiecie kolega wyzej zyje :) :P lub w jakim miescie :) bo jezeli nie orientujesz się to prad pobierany w piwnicy jest wliczony w czyns tak jak wywoz smieci...czy kowalski zaplaci wiecej od nowaka jak wyrzuci 5 workow smieci ? :)))) nikt nie ma osobnego licznika w piwnicy swiatlo ciagnie się z puszek na korytarzu i nikt za to osobno nie placi - stala zryczaltowana oplata czynszowa, wiec nie widze nic zlego w podlaczeniu sobie kompa, lodowki czy nawet pompy glebinowej :D z wspomaganiem atomowym :P


    niestety kolega nie wie na jakim świecie żyje, wszystkie koszty budynku opłacają jego lokatorzy, własciciele mieszkań, czy wynajmujący. Nikt z własnej kieszeni nie dokłada do interesu, takie czasy komunistyczne były kiedyś - kiedy to wszystkie bloki były zrzucane do jednego worka, i równo liczone, tak jak kolega wyżej napisał, wysokość czynszu uwarunkowana jest właśnie kosztami bloku, czyli za nieuczciwość jedenj osoby muszą odpowiedzieć (zapłacić) inni.
    porównaj sobie sytuacje z ogrzewaniem, kiedy to wielka ilość ciepła szła w "powietrze", gdy ludzie wietrząc mieszkania na zakręcali grzejników - obecnie (oczywiśćie nie wszędzie) za stratę ciepła odpowiadasz TY, jeżeli nie szanujesz energii, na koniec roku przychodzi odpowiedni rachunek (dopłata) lub czynsz zostaje podwyższony ze względu właśnie na większe koszty zużycia energii
  • Poziom 11  
    W sumie to racja ale nie sadze zeby z jednej osoby kombinujacej z pradem wzrosl czynsz na calym osiedlu :) tak wiem zaraz powiecie..jedna..druga..trzecia i tak dalej...nie wiem przejde sie moze do spodzielni albo zapytam jakiegos elektryka tutaj czy da sie taki licznik zalozyc normalnie, ale jak mi dowala cene za jakis licznik to strasznie mi sie to oplaca nie sadzicie ?? kupowac licznik do piwnicy..chore...powiem tyle ze ten sam problem byl w moim bloku i kiedys podlaczylem z kolega transformator do neonu i neon z napisem CAFE...i dziwnym trafem zrobilo sie bardzo jasno wszedzie :D tylko nie wiem czemu pozniej sie popalilo troche urzadzen w calej piwnicy radio itp :P

    btw. Panowie gdyby byla taka mozliwosc i mieszkal bym nad ta piwnica to bym sobie zrobil przebicie do domu i z gniazdka pociagnal...ja nikogo nie chce okradac chce miec tylko normalne SWIATLO :DDD a nie ledwo swiecace zarowki.

    Jezeli ktos wie jak wyglada sprawa osobnej lini w piwnicy i licznikow to niech opisze. Dzieki
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    cena licznika w hurtowni elektrycznej-30zł, przewód 1,7zł/m więc nie drogo, chodzi o pozwolenie a z tym mogą być problemy bo jak się uprą powiedzą że musi byc projekt, pomiary, odbiór itp. a cena idzie w górę, ale jak sie z tym uporasz płacisz tyle co licznik wybije
  • Poziom 21  
    Osobiście montuję nowe instalacje 24V w piwnicach i zakładam ograniczenia likwidując cwaniaków chcących ciągnąć prąd na koszt innych stwarzając przy tym niebezpieczeństwo pożaru. Widziałem akcję gaśniczą w piwnicy w bloku gdzie wskutek kombinacji samowolnej zapaliła się instalacja elektryczna. Ludzie z ostatnich pięter nie mogli zejść na dół bo dym nie pozwalał na zejście. Jeden łyk takiego dymu i tracisz przytomność. Nie wierzysz? Podłoga na parterze rozgrzała się i miejscami popękał beton. Dobrze, że nikt nie ucierpiał a niewiele brakowało do tragedji. Kombinatorzy mnożą się jak króliki tylko strzelać do nich nie wolno. A szkoda.
  • Poziom 27  
    A dawniej, przez calego PRL i 10 lat dluzej, 220 V w piwnicy bylo, i nikt nie narzekal, nikt nic nie mowil, a uzytkownicy zadowoleni, bo moga sobie w piwnicy pracowac...teraz nagle jakies bum cyk ? a ile to "fachowych" instalacji plonie? na pewno wiecej, niz piwnicznej amatorszczyzny, teraz jak zescie mi 24 V w piwnicy zalozyli, to ja sie nie bede cackal, wstawiam generator pradotworczy, i spalinami bede gazowal, nie mowiac juz o halasie, to jest lepsze rozwiazanie???
  • Poziom 26  
    voodoogo37 napisał:
    A dawniej, przez calego PRL i 10 lat dluzej, 220 V w piwnicy bylo, i nikt nie narzekal, nikt nic nie mowil, a uzytkownicy zadowoleni, bo moga sobie w piwnicy pracowac...teraz nagle jakies bum cyk ? a ile to "fachowych" instalacji plonie? na pewno wiecej, niz piwnicznej amatorszczyzny, teraz jak zescie mi 24 V w piwnicy zalozyli, to ja się nie bede cackal, wstawiam generator pradotworczy, i spalinami bede gazowal, nie mowiac juz o halasie, to jest lepsze rozwiazanie???


    To se poczytaj DTR'kę od agregatu. A jak cie strażak zobaczy z odpalonym agregatem w piwnicy to ten agregat pozostanie wspomnieniem i odpowiednia kara. Ostatnio strażacy się ostro wzieli za takich kombinatorów (chwała im za to). Chcesz mieć prąd w w piwnicy to załóż z kilkoma sąsiadami jeden wspólny licznik i płaćcie razem - a zobaczysz jak to wychodzi.
  • Poziom 39  
    Telex w tak smutny czas namawiasz ludzi do kłótni -nawet jeżeli dwóch wspólnikówbędzie mało jeden licznik prędzej czy póżniej się pokłócą. Bo jak mówi przysłowie:
    do spółki s....ą jaskółki
    Pozdr.J.
  • Poziom 26  
    Oczywiście, że do kłótnie nie namawiam. Ale niech ludzie sobie zrozumieją że za wszystko trzeba płacić - i czasami niektórzy z lokatorów dochodzą do wniosku ze oni z piwnicy wogóle nie kożystają, a płacą tak jak sąsiad, który se otworzył zakład stolarski i jedzie na nasz rachunek. I tu mnie krew zalewa.
  • Specjalista elektryk
    voodoogo37 napisał:
    A dawniej, przez calego PRL i 10 lat dluzej, 220 V w piwnicy bylo, i nikt nie narzekal, nikt nic nie mowil, a uzytkownicy zadowoleni, bo moga sobie w piwnicy pracowac...teraz nagle jakies bum cyk ? a ile to "fachowych" instalacji plonie? na pewno wiecej, niz piwnicznej amatorszczyzny, teraz jak zescie mi 24 V w piwnicy zalozyli, to ja się nie bede cackal, wstawiam generator pradotworczy, i spalinami bede gazowal, nie mowiac juz o halasie, to jest lepsze rozwiazanie???


    człowieku, o czym Ty piszesz??? do jakich czasów to porównujesz??? obniżanie kosztów (czyli np.: właśnie zabezpieczenia piwnic przed niekontrolowanym poborem prądu) wprowadzane są już od wielu lat, i nie jest to wymysł Spółdzielni, czy zarządców bloków, (mieszkań) - tylko ich użytkownikow, mieszkańców. Wszystko zaczęło się od wspólnot mieszkaniowych, kiedy takie bloki przeszły na własny rozrachunek (obecnie np.: SM w moim mieście, także bloki rozlicza pojedyńczo, pisałem, wyjaśniłem w poście wyżej) wszystkie koszty bloku zaczęły "wypływać na wierzch" Kiedyś nikogo to nie interesowało, SM miały poważne dotacje, podobnie inne instytucje, pieniążki płynęły od państwa, a jak ich brakowało .... przecież od czego są pożyczki ?? !!, (które my do dzisiaj spłacamy ;) ) Każda wspólnota, na podstawie kosztów ma naliczany odpowiedni czynsz, czynsz który jest w stanie opłacić: wywóz śmieci, dostarczoną energię elektryczną, cieplną, ubezpieczenie, ekipę remontową, ekipę awaryjną, przeglądy techniczne (kominiarskie, gazowe, elektryczne), teren przy bloku - to wszystko idzie z naszej kieszeni ! teraz dam ci przykład:
    okazało się, że w naszym bloku, są zainstalowane pompy, które mają za zadanie "pchać" ciepłą wodę, do następnych bloków. Roczne zużycie prądu wynosiło około 1500zł - za ogrzewanie płacimy równo razem z innymi, tylko że tak na prawdę do swoich rachunków musimy doliczyć te 1500zł!!! (29 rodzin) chciałbyś ze swojej kieszeni wykładać 50zł na sąsiada (sąsiadów) ???? podobne zużycie w skali roku było spowodowane, wiertarkami, lodówkami i innymi urządzeniami, które wykryto u kilku osób... po co wykładać ze swojej kieszeni 40zł miesięcznie - przecież sąsiedzi zapłacą - także pójdziesz na to? ;)

    z tym generatorem - to jakiś głupi bezsensowny przykład, jeżeli jesteś poważny to takich rzeczy nie wypisuj, tym bardziej, że zawsze masz możliwość założenia podlicznika

    Telex napisał:
    Oczywiście, że do kłótnie nie namawiam. Ale niech ludzie sobie zrozumieją że za wszystko trzeba płacić - i czasami niektórzy z lokatorów dochodzą do wniosku ze oni z piwnicy wogóle nie kożystają, a płacą tak jak sąsiad, który se otworzył zakład stolarski i jedzie na nasz rachunek. I tu mnie krew zalewa.


    dokładnie ma kolega rację, u mnie w bloku 2 rodziny korzystają z pralni, nikt na zebraniu nie krzyknął : Niech pani Kowalska i Nowakowa, używa pralni do bólu, my wszyscy zapłacimy za Was!! - chyba powody są zrozumiałe ;)
  • Poziom 11  
    Ale prawicie smuty, bozesz ty moj. WIesz co mi powiedzieli jeden z drugim jak dowiedzialem sie o legalne podlaczenie nowego licznika ?? ze nie ma takiej mozliwosci...a pewnie jak bym sie uparl to za projekt itp trzeba odpowiednim ludzią zaplacic...bez sensu..nie mozna pociagnac osobnego kabla z glownej puchy ?? podpiac plombowany legalizowany licznik ? i normalnie placic co miesiac...gdyby mieszkanie tesciowej bylo na parterze to bym sobie udarem dziure przebil i przeciagnal...ale jest na 3 pietrze i to jest bez sensu. Wiec niech ktos powie cos sensownego przestanie mulic o innych lokatorach i powie jak zwiekszyc to zasrane napiecie, moglo by sie tez nie zapalic :D tzn w sensie pozaru :D moze byc cos bezpiecznego bo tak sie sklada ze cala piwnica jest wykladana 8cm gąbką studyjną i nie chcial bym tam ognia...

    Potrzebuje cos co mi da na tyle pradu zeby podlaczyc komputer + monitory + halogeny (swiatlo) i pare innych pierdol..przeciez jezeli podlacze sobie jakis transformator czy cos to nikogo nie okradam. Tylko niech mi ktos powie jaki i jak to zrobic.

    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    nie jest to zgodne z prawem, bez ingerencji w limiter, legalnej bądź nielegalnej, której nie polecam nic nie wskurasz. Załatwienie podlicznika bedzie najprostsze.

    W obecnym stanie wiedzy złożenie swojego serwera dla jakiejś fikcyjnej bądx amatorskiej sieci to prawdziwy koszmar papierkowy, daruj sobie.

    Wopgule te posty to lanie wody, trzeba to zamknąć bo jeszcze ktos przekroczy regulamin.