Witam wszystkich mam problem z punciakiem zgasiłem auto i już nie dało się uruchomić nie ma iskry. Podpiąłem kompa w celu sprawdzenia błędów wyszło:
- sonda lambda
- cewka zapłonowa 1
- sygnał prędkości obrotowej silnika
Wymieniłem więc czujnik położenia wału bo rezystancja wydawał mi się nieprawidłowa 580kiloomów ale nic nie pomogło.
Podmieniłem cewkomoduł (co prawda na używany) dalej bez zmian.
Sprawdziłem przejście od czujnika położenia wału do komputera przejście jest lecz napięcie na cewkach jest tylko wtedy jak włączę zapłon i pracuje pompka paliwa gdy pompka się wyłączy napięcia niema.
bezpieczniki są dobre
Niestety nie mam oscysloskopu by sprawdzić przebieg sygnału czujnika, multimetrem sprawdziłem do czujnika dochodzi napięcie około 2,5V tylko podczas kręcenia rozrusznikiem.
Czytałem o przekaźniku sterowania silnika lecz nigdzie nie mogę go znaleźć u siebie myślę że to może być jego wina.
Prosił bym o pomoc w czym może być problem co sprawdzić ? z góry dziękuje za pomoc.
- sonda lambda
- cewka zapłonowa 1
- sygnał prędkości obrotowej silnika
Wymieniłem więc czujnik położenia wału bo rezystancja wydawał mi się nieprawidłowa 580kiloomów ale nic nie pomogło.
Podmieniłem cewkomoduł (co prawda na używany) dalej bez zmian.
Sprawdziłem przejście od czujnika położenia wału do komputera przejście jest lecz napięcie na cewkach jest tylko wtedy jak włączę zapłon i pracuje pompka paliwa gdy pompka się wyłączy napięcia niema.
bezpieczniki są dobre
Niestety nie mam oscysloskopu by sprawdzić przebieg sygnału czujnika, multimetrem sprawdziłem do czujnika dochodzi napięcie około 2,5V tylko podczas kręcenia rozrusznikiem.
Czytałem o przekaźniku sterowania silnika lecz nigdzie nie mogę go znaleźć u siebie myślę że to może być jego wina.
Prosił bym o pomoc w czym może być problem co sprawdzić ? z góry dziękuje za pomoc.