Witam, posiadam wzmacniacz 220 watowy lecz pali mi bezpiecznik. Nie rozumiem podłączenia diod 02c i 02n. wylutowałem tranzustory jednego i drugiego kanału, to przestał palić, tylko oczywiście nie działał. ma ktoś jakieś pomysły?
Sprawdź testerem ciągłości obwodu, czy tranzystory przypadkiem nie są zarte.
Nie wiem, które to są diody 02c i 02n, ale zgaduję, że są to diody podłączone równolegle z tranzystorami, jeżeli to o te chodziło to są one po to by zabezpieczyć tranzystory przed prądami udarowymi z cewk głośników.
To miłe, że interesuje Cię elektronika, a więc siądź i ucz się.
Na początek schemat Twojego wzmacniacza to link:
(elektrotanya.com/magnat_cobra_200_sch.pdf/download.html) ; Get manual pdf
Pytanie o diody 02c i 02n, powinno brzmieć: mostek diodowy D501,D503,02N,02C
Stanowi on fragment klasycznego układu ochrony napięciowej (przepięciowej) przetwornicy napięcia na wyjściu transformatora T1.
Tranzystory IFRz24 mierzymy po wylutowaniu. Dalej to klasyczna metrologia elementów półprzewodników końcówek itd.
A czy IRFZ34N powinien mieć przejście na wszystkich pinach?
Pomiędzy bramką a źródłem powinno być ok. 300-800mV spadku napięcia, natomiast między wszystkimi innymi pinami nie powinno być przejścia. Jeśli masz przejście między wszystkimi pinami lub pomiędzy którymi kolwiek dwoma przejście (spadek napięcia wynosi od 0-kilkadziesiąt mV), to masz winowajcę.
Witam. Jeśli po usunięciu tylko tranzystorów końcowych (usunięciu zwarcia) nie pali bezpiecznika i jest napięcie symetryczne na C611/C612 to przetwornica wydaje się być sprawna? Poza tym niepewne urządzenia zawsze lepiej podłączać do zasilania z żarówką w szereg. Sadzę ze migaczowa BA15s 21W/12V dała by rade. Uniknie się palenia bezpieczników i kluczy w przetwornicy jeśli nadal coś jest nie tak.. Pozdrawiam