Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nauka podstaw elektroniki - od czego zacząć ?

porshak16 12 Jan 2014 12:09 8733 51
e-mierniki
  • #1
    porshak16
    Level 8  
    Witam.
    Piszę po raz drugi temat dotyczący tego samego problemu. Zdaję sobie sprawę że na tym forum jest już wiele podobnych tematów jednak oczekuję indywidualnego podejścia, ponieważ uważam że mimo wielu podobieństw nikt nigdy nie potrzebował identycznej pomocy jak ja. Jeżeli jednak napisałem ten temat w nieodpowiednim miejscu proszę o pokierowanie mnie do odpowiedniego działu, jestem nowy na tym forum.


    Jestem uczniem pierwszej klasy technikum elektronicznego. Posiadam bardzo podstawową wiedzę teoretyczną z zakresu elektronicznego (wiem jedynie to czego zdążyłem nauczyć się przez pół roku w szkole). Niestety nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej którą chciałbym z waszą pomocą zdobyć.

    Od czego powinienem zacząć? Na początek próbować symulacji obwodów elektronicznych na komputerze, czy od razu wziąć się za samodzielne budowanie takich obwodów?

    Proszę o konkretne przykłady programów do symulacji czy też obwodów do zbudowania.
  • e-mierniki
  • #2
    goldi74
    Level 43  
    porshak16 wrote:
    Od czego powinienem zacząć? Na początek próbować symulacji obwodów elektronicznych na komputerze, czy od razu wziąć się za samodzielne budowanie takich obwodów?

    Jeżeli ma to być elektronika praktyczna to zapomnij o symulatorach bo one Cię niczego nie nauczą. Praktykę zdobywa się montując fizycznie układy, uruchamiając je czy usuwając usterki. W każdym sklepie elektronicznym znajdziesz różnie kity do samodzielnego montażu. Kupuj je i montuj zaczynając od najtańszych i najprostszych a potem w miarę zdobywania doświadczenia przechodź na zestawy bardziej skomplikowane.
  • #3
    0ceanborn
    Level 25  
    porshak16 wrote:
    Od czego powinienem zacząć?

    Chyba najpierw powinieneś wyluzować.
    Trochę teorii trochę praktyki, czerp wiedzę z różnych źródeł i ucz się, rób to co aktualnie jest ci potrzebne. Powoli, pomalutku.
    Najpierw oczywiście trzeba poznać dobrze elementy i podstawowe układy z nimi związane.
    Nie musisz od razu wszystkich budować, uruchom wyobraźnię i improwizuj.
    A dlaczego w ogóle elektronika ?
    Co chciałbyś robić z elektroniki ?
    porshak16 wrote:
    Proszę o konkretne przykłady programów do symulacji

    Niewiele się tym bawiłem, zawsze układy wizualizowałem sobie w wyobraźni.
    Jedno co mogę polecić to :
    http://www.falstad.com/circuit/
    porshak16 wrote:
    czy też obwodów do zbudowania.

    Sam sobie wybierz. Jest tego w internecie, książkach, gazetach pełno.
  • #4
    porshak16
    Level 8  
    Niestety boję się że w mojej okolicy nie znajdę niczego takiego, lecz mimo wszystko sprawdzę w sklepach elektronicznych w mojej okolicy. W razie gdybym nie znalazł gotowych zestawów, co mógłbym zrobić z gotowych projektów układów? Oczywiście zaczynając od najprostszych możliwych układów.
  • #5
    marekhab
    Level 33  
    Zacznij od składania prostych < KIT_ów do składania > , następnie składaj od podstaw proste układy samodzielnie ( od schematu na PC przez wytrawianie PCB do montażu i uruchomienia ).
    Dobrze jakbyś miał płytkę stykową, świetnie uruchamia się na niej prototypy.
    Na zachętę przesyłam lekturę z prostymi schematami.
    Życzę powodzenia.
  • #6
    porshak16
    Level 8  
    0ceanborn wrote:
    A dlaczego w ogóle elektronika ?
    Co chciałbyś robić z elektroniki ?

    Jak już pisałem jestem uczniem technikum mechaniczno-elektrycznego, klasy elektronicznej. Nie chcę się rozpisywać dlaczego wybrałem akurat tę klasę, to raczej wybór mniejszego zła.
    Uznałem że skoro już jestem w tej klasie to trzeba to jakoś samodzielnie rozwinąć - w szkole mam teorię więc w domu chciałbym wziąć się za praktykę.
    0ceanborn wrote:
    Sam sobie wybierz. Jest tego w internecie, książkach, gazetach pełno.

    Owszem, w internecie jest dużo gotowych projektów ale jakoś nie czuję się na siłach by się za nie brać, na początku chciałbym coś bardzo prostego a takich prostych układów jest jak na lekarstwo.
  • #7
    0ceanborn
    Level 25  
    porshak16 wrote:
    Od czego powinienem zacząć?

    Zacznij od przyrządów które przydadzą ci się w dalszej nauce, czyli układu pomiarowe, testery, generatory etc
    Tak jak zresztą pisałem, nie musisz budować wszystkich układów elektronicznych świata.
    Rób to co ci się przyda.
    Kity - czyli zestawy do montażu ... ja zawsze wolałem sam robić płytki, a do schematów wprowadzałem też modyfikację. To o wiele ciekawsza droga i znacznie więcej satysfakcji.
    Kity kupowałem jak ciekawy układ, a nie mogłem z nikąd załatwić schematu.
    porshak16 wrote:
    Niestety boję się że w mojej okolicy nie znajdę niczego takiego, lecz mimo wszystko sprawdzę w sklepach elektronicznych w mojej okolicy.

    Nie bój się :) lęk to zły doradca. Dzisiejsze narzuty w wielu sklepach są tak duże, że często opłaca się coś zamówić w internecie.
    porshak16 wrote:
    Jak już pisałem jestem uczniem technikum mechaniczno-elektrycznego, klasy elektronicznej. Nie chcę się rozpisywać dlaczego wybrałem akurat tę klasę, to raczej wybór mniejszego zła.

    Uhmm a co z drugim pytaniem ? Co byś najbardziej chciał robić z elektroniki ?
    Audio ? Radio ? Automatyka ? Alarmy ?
    porshak16 wrote:
    Owszem, w internecie jest dużo gotowych projektów ale jakoś nie czuję się na siłach by się za nie brać, na początku chciałbym coś bardzo prostego a takich prostych układów jest jak na lekarstwo.

    Po pierwsze musisz uwierzyć w siebie i próbować nie przejmując sie porażkami.
    Po drugie to że układ jest złożony i ma dużą płytkę wiele elementów to wcale nie znaczy że musi być on trudny do zrobienia i zrozumienia.
  • e-mierniki
  • #8
    porshak16
    Level 8  
    0ceanborn wrote:
    Zacznij od przyrządów które przydadzą ci się w dalszej nauce, czyli układu pomiarowe, testery, generatory etc

    O jakich dokładnie przyrządach mowa? Obecnie posiadam multimetr oraz lutownicę.

    0ceanborn wrote:
    Kity - czyli zestawy do montażu

    Nie wiem czy dobrze rozumiem. Chodzi o zestawy w których mamy wszystkie potrzebne elementy, jakieś instrukcje jak to złożyć a naszym zadaniem jest połączenie wszystkiego tak aby działało ?
  • #9
    krakarak
    Level 41  
    Poradźcie mu, by od razu zbudował łazik marsjański...
    Jakie składanie kitów i modułów, jak nie ma się pojęcia o budowie i działaniu ich elementów ? Podstawa to zakup książek lub zgromadzenie materiałów w formie pdf z podstawami elektroniki i elektrotechniki, elementy cyfrowe. Poznanie i zrozumienie kilku podstawowych praw z prawem Ohma na czele. Poznaj zależność napięcia i prądu od rezystancji, charakterystykę diod - Zenera, prostowniczej, Schottkiego, pojemnościowej. Rodzaje tranzystorów i ich działanie, zależność prądu kolektora od prądu bazy, czasy. Jak zbudowany i jak działa kondensator, wpływ jego pojemności na częstotliwość, w zależności jak jest połączony z rezystorem tworzy filtr i zmienia kształt impulsu. Można tak wymieniać i wymieniać. Jak opanujesz budowę, zasadę działania każdego z elementów biernych i czynnych, ich wzajemne zależności i wpływ na określone parametry to żadne urządzenie elektroniczne nie będzie dla ciebie tajemnicą. Będziesz w stanie większość z nich samodzielnie zdiagnozować i naprawić.

    Ale jak nauczysz się bezmyślnego lutowania patrząc na wydruk rozłożenia elementów w płytce drukowanej to zmień zawód i zainteresowania. Bo będziesz głupi jak but.
    Ty musisz rozumieć i czuć działający układ. Musisz rozumieć jak on działa i dlaczego tak działa.
    W szkole chodź na każde zajęcia praktyczne, na każde laboratorium, używaj max mierników, by widzieć co się dzieje w obwodach. Praktyka i tylko praktyka połączona z systematycznym, ciągłym pogłębianiem wiedzy teoretycznej to podstawa sukcesu.
  • #10
    porshak16
    Level 8  
    Już to pisałem - jestem w pierwszej klasie technikum elektronicznego. Znam już budowę i podstawowe zasady działania rezystorów, cewek i kondensatorów. W pierwszej klasie nie będę miał żadnych zajęć praktycznych, jedynie teoretyczne na których 70% czasu spędzamy na liczeniu zadań których przydatność w przyszłości zapewne będzie znikoma.
    Nie chcę samodzielnie uczyć się teorii, bo po co skoro za jakiś czas będę miał to w szkole ?
    Chciałbym wziąć się za praktykę, ale tak łopatologicznie - na początek najprostsze układy.
    Co poza zestawami do montażu możecie mi poradzić ?
    Jakie układy będą dla mnie odpowiednie ?
  • #11
    0ceanborn
    Level 25  
    porshak16 wrote:
    Znam już budowę i podstawowe zasady działania rezystorów, cewek i kondensatorów.

    Ważne żebyś to pojmował, ogarniał wyobraźnią. Dalej elementy czynne.
    porshak16 wrote:
    W pierwszej klasie nie będę miał żadnych zajęć praktycznych, jedynie teoretyczne na których 70% czasu spędzamy na liczeniu zadań których przydatność w przyszłości zapewne będzie znikoma.

    To też tylko teoria. Może ci się to przyda. Jednak moje zdanie o systemie edukacji jest bardzo niepochlebne. Jak ktoś jest zdolny to się nauczy w większej części dzięki własnej nauce. Nauka w szkole jest wg mnie mało efektywna, 1 godzina samodzielnej nauki = 5-7 godzin nauki w szkole ale to też tylko teoria od której są wyjątki. Nie wiem jaki jest poziom twojej szkoły i nauczycieli.
    porshak16 wrote:
    Chciałbym wziąć się za praktykę, ale tak łopatologicznie - na początek najprostsze układy.

    Najpierw teoria, a potem praktyka. Popieram krakaraka.
  • #12
    krakarak
    Level 41  
    porshak16 wrote:
    ...Nie chcę samodzielnie uczyć się teorii, bo po co skoro za jakiś czas będę miał to w szkole ?...

    Już widać, że dobrego elektronika z ciebie nie będzie :| , boś leń.
    Nie ucz się, nie czytaj, nie poznawaj. Być może będziesz miał dyplom ukończenia szkoły, ale wiedzy żadnej. I wyjedziesz na zmywak do UK, bo w kraju, bez tej wiedzy, nie zarobisz na chleb.
    Chyba, że załapiesz się na taśmę do bezmyślnego, automatycznego lutowania. A w razie uszkodzenia napiszesz na Forum - "co się stało, że mi pali bezpiecznik".

    I nie pytaj co ci polecić do polutowania z twoim poziomem i zakresem wiedzy - ty sam najlepiej wiesz co umiesz, sam wybieraj kity (nawet samodzielnie nie zadałeś sobie trudu, by sprawdzić co znaczy to słowo w elektronice ... diagnoza - leń)
  • #13
    porshak16
    Level 8  
    Tak, jestem leniem bo zamiast leżeć na kanapie to poprosiłem o pomoc ludzi którzy znają się na temacie.
    Posiadam pewną (małą bo małą, ale jednak jakąś) wiedzę teoretyczną którą chciałbym wykorzystać w praktyce. Znam na pamięć prawo Ohma ale co mi po nim, skoro nie umiem go zastosować w praktyce ? Właśnie takie, bardzo proste układy chciałbym póki co wykonywać. W miarę podnoszenia sobie poziomu trudności budowanych urządzeń musiałbym douczyć się teorii na ten temat - nie jest to dla mnie problemem.
    Wydaje mi się że najtrudniej będzie zacząć.
  • #14
    krakarak
    Level 41  
    To wpisz w wyszukiwarkę google frazę "proste układy elektroniczne" , kliknij w "Grafika" i oceń co jesteś w stanie samodzielnie zbudować, jaki układ ciebie zaciekawił, jakie masz elementy.
    A skoro brać ci inwencji to zlutuj z drutu 1 mm bryłę, na początek sześcian. Łatwe nie jest.
  • #16
    kiss39
    Level 38  
    TEMAT biorę do ulubionych i sledze.

    Wychodzi czasopismo miesięcznik "Elektronika dla Wszystkich" z których można się dużo dowiedzieć np: jak się mierzy miernikami układy, jak to działa, itd. naprawdę warto kupić.

    Zawsze chciałem zostać elektronikiem jak byłem młodym chłopakiem 13-16lat to kupiłem kompletny zestaw radia do zmontowania. Radio zmontowałem ale nie zadziałało:). Brak elementarnej, podstawowej wiedzy elektronicznej
  • #17
    porshak16
    Level 8  
    jony wrote:
    Poszukaj sobie "Oślej łączki" aka "wyprawy w świat elektroniki".
    I zainteresuje się też tym kursem
    http://www.mt.com.pl/praktyczny-kurs-elektroniki-cz-11


    Bardzo pomocna odpowiedź. Zamierzam w najbliższym czasie zakupić zakupić zestaw elementów z płytką stykową i zabrać się za ten kurs.
  • #18
    kiss39
    Level 38  
    Sam kupie zestaw ,gdzie to można kupić ?
  • #19
    porshak16
    Level 8  
    Jest nawet na allegro, wystarczy wpisać w wyszukiwarce symbol EdW 09
  • #20
    dondu
    Moderator on vacation ...
    A jak u Ciebie z programowaniem?
    Pytam ponieważ fajną alternatywą do standardowej drogi poznawania elektroniki, jest zabawa z mkrokontrolerami.
    Zerknij na to: http://mikrokontrolery.blogspot.com/p/spis-tresci.html

    Tam także są dostępne symulatory, więc na początek to także może być zabawa wirtualna.

    Zobacz także tę książkę: Elektronika. Od praktyki do teorii.
  • #21
    kaka0204
    Level 28  
    Sam jestem w pierwszej klasie technikum elektronicznego i muszę powiedzieć, że podstawa to masakra. 0 zajęć praktycznych tylko sama teoria. Żeby coś polutować w szkole, trzeba zostawać po zajęciach niekiedy do 17 (ja mam ten kłopot, że dojeżdżam i nie mam możliwości zostawać na te zajęcia). Jednakże, aby się czegoś nauczyć musisz poznać trochę teorii, ale o praktyce też nie można zapominać jak tu pisze kilku kolegów. Na początek polecam jakieś proste układy audio (czyt. wzmacniacze). Można się trochę nauczyć i działający układ jest efektowniejszy, niż np. migające diody, ba taki wzmacniacz możesz włożyć do obudowy, postawić przed komputerem i słuchać na nim muzyki a w takie migające diody nie będziesz się przecież wpatrywał w nieskończoność :)
    Pozdrawiam.
  • #22
    dondu
    Moderator on vacation ...
    kaka0204 wrote:
    Na początek polecam jakieś proste układy audio (czyt. wzmacniacze). Można się trochę nauczyć i działający układ jest efektowniejszy, niż np. migające diody, ba taki wzmacniacz możesz włożyć do obudowy, postawić przed komputerem i słuchać na nim muzyki a w takie migające diody nie będziesz się przecież wpatrywał w nieskończoność :)

    Za to z mikrokontrolera będzie mógł jednocześnie generować muzykę do tego wzmacniacza :)
    Wykorzystując np. gotowy projekt: http://elm-chan.org/works/sd8p/report.html
    lub inne: http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/04/ciekawe-projekty-dzwiek.html
  • #23
    kaka0204
    Level 28  
    dondu wrote:
    Za to z mikrokontrolera będzie mógł jednocześnie generować muzykę do tego wzmacniacza

    Tak to prawda. Polecam zainteresowanie się mikrokontrolerami, bo dzięki nim można stworzyć naprawdę coś ciekawego.
  • #24
    _jta_
    Electronics specialist
    Oj, ciekawych działów w elektronice jest dużo - myślę, że życia nie starczy na wszystkie. Z tego, co widzę, wiele osób mało rozumie elektronikę analogową, nie "czują" jej - na to trzeba się oswoić z tym, jak działa dioda, tranzystor, kondensator, cewka, transformator... Zajrzyj do tematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic219459.html - podałem tam jedną porządną książkę (ale obszerną). Z mikrokontrolerów można zrobić coś ciekawego, ale to jest odrębny dział i nie przybliża do rozumienia całej reszty elektroniki.
  • #25
    dondu
    Moderator on vacation ...
    Tak to prawda. Analogówka wymaga znacznie większej wiedzy, ale właśnie dlatego rozpoczęcie od mikrokontrolerów daje bardzo szybko duże efekty i wiele zadowolenia. A przy okazji powoli wciąga w część zagadnień analogowych, choć oczywiście tylko w niewielką część :)
  • #26
    rekinisko
    Level 22  
    Polecam książkę "Technika cyfrowa od podstaw" + lutownica, garść TTL-i, garść CMOS-ów, kilka tranzystorów NPN, PNP i dużo płytek z odzysku żeby było z czego oporniki i kondensatory wyciągać. Koniecznie zasilacz regulowany, polecam J-31 z Jabela. I czytać, dużo czytać ... edw z roczników 96 w górę.
    PS. Zaczynając od mikrokontrolerów owszem możesz szybko zaciekawić się elektroniką ale i rozleniwić ... ! Później będziesz zadawał pytania dlaczego Ci się mosfet grzeje bo podłączyłeś go do procesora, miało działać ...
  • #27
    dondu
    Moderator on vacation ...
    rekinisko wrote:
    Później będziesz zadawał pytania dlaczego Ci się mosfet grzeje bo podłączyłeś go do procesora, miało działać ...

    ... i trafi na artykuł wyjaśniający: http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/04/mosfet-w-trybie-pwm.html
    a w przypadku np. regulatorów napięcia także: http://mikrokontrolery.blogspot.com/2011/03/Regulatory-napiecia-wydzielane-cieplo.html

    Zawsze można znaleźć dziurę w całym, ale głównego zysku z takiego rozpoczęcia przygody to nie zmieni :)
  • #28
    trebuch1
    Level 25  
    Zdziwisz się ale mając kilkanascie rezystorow, kilka tranzystorów i kondensatorów
    no i coś na "wejście" np. mikroprzełacznik i "wyjscie np dioda LED czy przekażnik
    masz zapewnioną edukację na kilka tygodni. Oczywiście rozumienie działania nie polega na stwierdzeniu "miga-nie miga" a na dogłębnym rozpracowaniu budowanego układu. Np. jak działa układ całkujący czy różniczkujacy RC, histereza, ujemne sprzężenie, wzmocnienie napięciowe, czas przełączania, straty na ciepło itd. Przy tym trzeba czytać czytać i czytać ale ze źródeł nazwijmy to naukowych a nie z przypadkowych ponieważ nie będziesz umiał odsiać plew od ziarna. I tak krok po kroku z czasem zajdziesz daleko ale muszisz to czuć i lubić. Inaczej sie nie rozwiniesz. Po droddze poznasz cechy różnych materiałów, otrzesz się o chemię, fizykę.
  • #29
    jarek_lnx
    Level 43  
    dondu wrote:

    Z ciekawości zajrzałem a tam co:
    Jest schemat drivera - poprawny, opis większości elementów - jest, ale o opisaniu D2 i R4 autor zapomniał. R1 120Ω to rozrzutność, będzie się mocno grzał (wytraci 1,2W przy d=100%) zastosowanie 10x większego R1 dziesięciokrotnie zmniejszy straty mocy, a prąd ładowania bramki MOSFET'a spadnie tylko o 10-30%.
    Jest wspomniane o pojemności bramki, ale skąd się wzięła wartość 1,4nF nikt nie wie, bo nie z katalogu, nikt nie wie też na co komu ta wartość, skoro brak prób oszacowania szybkości przełączania, ludzie pytali o to w komentarzach, a kolega dondu ponad rok temu obiecywał że zaraz wstawi poprawioną wersje artykułu i nic takiego się nie stało.
    Macie kilka przyzwoicie napisanych artykułów na blogu, to nie chwalcie się niedoróbkami, bo jeszcze ktoś przeczyta.

    Co to ma wspólnego z tematem - potwierdza tezę kolegi rekinisko że mikrokontrolerowcy maja problem z MOSFET'ami...
    ...nawet gdy uczą innych.
    Ale to chyba naturalne elektronika i programowanie niewiele maja ze sobą wspólnego, a wymagają wiele pracy, to też wielu specjalizuje się w jednej dziedzinie, a w drugiej posiada tylko niezbędne minimum umiejętności.