Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Soldano Atomic- świst z głośników

12 Sty 2014 14:01 4218 39
  • Poziom 9  
    Witam,
    Mam problem ze wzmacniaczem Soldano Atomic 5w - udało mi sie go uruchomić, ale cały czas słychać gwizd z głośników i dźwięk ogólnie jest bardzo zniekształcany. Jeżeli skręce na 0 pokrętło tone w gitarze, to przy Gainie ustawionym na max, Treble praktycznie na 0 i Volume na 1/4 da się grać, jednak dźwięk nadal jest mocno niewyraźny. Jeżeli zwiększy się Volume albo Treble pojawia się piszczenie. Gdy skręce Gain na minimum to moge zwiększyć Treble, Volume moge dać nawet powyżej połowy, ale jakakolwiek zmiana ustawień Middle i Bass nic nie zmieniają w faktycznym brzmieniu. Nie wiem co robić bo po wpisaniu w Google "Wzmacniacz gwiżdże" najwięcej przypadków pojawia się w Car audio, a to "nieco" inna dziedzina. Mam nadzieję, że ktoś będzie w stanie mi pomóc
    Pozdrawiam
    Genom02
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:

    Mam problem ze wzmacniaczem Soldano Atomic 5w - udało mi sie go uruchomić, ale cały czas słychać gwizd z głośników


    Wzbudzenie - ustalić trzeba przyczynę. Jeśli wzbudzenie daje się usunąć metodą regulacji w gitarze to w niej samej leży przyczena, ewentualnie stoisz za blisko głośnika.

    Genom02 napisał:
    i dźwięk ogólnie jest bardzo zniekształcany.


    Zacząć od pomiarów napięć i sprawdzenia wartości użytych rezystorów.
  • Poziom 9  
    Rezystory przy wejściu były złej wartości, lecz po wymianie efekty nadal wystepuje. Czy wpływ na to może mieć rodzaj potencjometrów? Bo nie wiem czy w sklepie nie pomylili się i nie dali mi typu A zamiast Typu B i na odwrót.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Czy wpływ na to może mieć rodzaj potencjometrów? Bo nie wiem czy w sklepie nie pomylili się i nie dali mi typu A zamiast Typu B i na odwrót.


    Nie może - skutkiem takiej pomyłki będzie jedynie dziwna charakterystyka regulacji.

    Wstaw zdjęcia twojego dzieła - twoje działania powinny się skupić na poprawieniu montażu (prowadzenie przewodów).
  • Poziom 9  
    Dostęp do aparatu będe miał dopiero w weekend to porobie zdjęcia, a tymczasem może mieć na wzbudzanie wpływ to, że żadne gniazdo nie jest umasowane, a przewody którymi podłaczone jest wejście i wyjście nie są ekranowane? (od trafa głośnikowego idą jakieś najzwyklejsze kabelki)
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Dostęp do aparatu będe miał dopiero w weekend to porobie zdjęcia, a tymczasem może mieć na wzbudzanie wpływ to, że żadne gniazdo nie jest umasowane,


    Oczywiście że ma wpływ.

    Genom02 napisał:
    a przewody którymi podłaczone jest wejście i wyjście nie są ekranowane? (od trafa głośnikowego idą jakieś najzwyklejsze kabelki)


    Przewody wejścia obowiazkowo powinny być ekranowane, przewódów głośnikowych ekranować nie trzeba, ale zadbać trzeba o to by jedna z końcówek była umasiona.
    kluczowe natomiast znaczenie ma prowadzenie przewodu między anodą lampy końcowej a uzwojeniem pierwotnym transformatora głośnikowego.
  • Poziom 9  
    Tylko występuje problem, jeżeli podłącze jedno z pozostałych wyprowadzeń trafa do masy wzmacniacz zaczyna jeszcze bardziej piszczeć, czy należy przylutować kabel do jednego z przewodów idących do przełącznika impedancji i jego umasować?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Tylko występuje problem, jeżeli podłącze jedno z pozostałych wyprowadzeń trafa do masy wzmacniacz zaczyna jeszcze bardziej piszczeć,


    Masz tam jakiś niezły bałagan zdaje się.

    Genom02 napisał:
    czy należy przylutować kabel do jednego z przewodów idących do przełącznika impedancji i jego umasować?


    Pokaż schemat.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    http://kepfeltoltes.hu/121011/th6_www.kepfeltoltes.hu_.jpg Ten schemat był wykorzystywany przy podłączaniu transformatora głośnikowego,


    Ale tam nie ma żadnego przełącznika impedancji.


    Genom02 napisał:


    Tu jest z kolei przełącznik impedancji, ale umasiony musi być ten koniec uzwojenia wtórnego który z przełacznikiem impedancji połączony nie jest.


    Genom02 napisał:
    przy czym uziemienie idzie tylko od gniazda sieciowego i Ht_Dc_GND.


    Chassiss jest połaczone z masą? W którym punkcie?
  • Poziom 9  
    No generalnie to chasiss jest punktem masy, kable od tych dwóch miejsc biegną do śruby wkręconej w chasis (są do niej przylutowane). Na tym pierwszym schemacie jest błąd w rysunku, gdyż przedstawiono ścieżke biegnącą prosto do jednego z wyprowadzeń trafa, tam ma być przełącznik który przełącza między jednym a drugim wyprowadzeniem.
  • Poziom 9  
    Oto zdjęcia wzmacniacza:
    Soldano Atomic- świst z głośników Soldano Atomic- świst z głośników Soldano Atomic- świst z głośników Soldano Atomic- świst z głośników
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Montaż spartaczony, do poprawy:
    1. Podstawki lamp wlutuj bezpośrednio do płytki.
    2. Plątanina przewodów - potencjometry mają być albo wlutowane w płykę, albo połącznie z nią przewodami w ekranie.
    3. Pozostałe przewody - też bez ładu i składu poprowadzone - do poprawienia.
    4. Rdzeń transformatora głośnikowego - połącz z masą.
    5. Lampy przedwzmacniacza wyposaż w kubki ekranujące.
  • Poziom 9  
    Postępowałem wg. Twoich zaleceń, nowe chassiss, podstawki są wlutowane bezpośrednio w plytke, potencjometry tak samo, rdzeń połączony z masą, tylko zostały dwie kwestie, jak poprowadzić odpowiednio kable żeby wzmacniacz się nie wzbudzał? + Muszą być ekrany na lampach, czy wystarczy jak owinę lampy miedzianą siatką ekranującą? Czy na wzbudzanie sie wzmacniacza może mieć wpływ stan potencjometrów? Bo możliwe, że któryś z nich uszkodził się w trakcie przelutowywania. Wzmacniacz zaraz po założeniu kabli z ekranem grał dobrze na cleanie (zeeeero brumienia), z podkręconym gainem charczał, ale zachciało mi się polutować od nowa potencjometr gainu i po ponownym odpaleniu znowu zaczął piszczeć.

    UPDATE:
    Teraz po wlutowaniu nowych potencjometrów do Treble i Mid wzmacniacz w ogóle przestał grać, po maksymalnym podkręceniu gain i słychać cichutkie popiskiwanie w głośniku, ale tak to zero reakcji.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    jak poprowadzić odpowiednio kable żeby wzmacniacz się nie wzbudzał?


    Mądrze - przewody wejścia ekranować i prowadzić zdala od wyjścia, przewód łączący anodę lampy końcowej z transformatorem zdala od układu a blisko chassiss.

    Genom02 napisał:
    Muszą być ekrany na lampach, czy wystarczy jak owinę lampy miedzianą siatką ekranującą?


    Miedziana siatka to też ekran, ważne by nie zapomnieć połączyć ekranów z masą.

    Genom02 napisał:
    Czy na wzbudzanie sie wzmacniacza może mieć wpływ stan potencjometrów?


    Stan w sensie położenia gałki - tak, jeśli wzbudenie zamyka się przez stopień przed potencjometrami.

    Genom02 napisał:
    Bo możliwe, że któryś z nich uszkodził się w trakcie przelutowywania.


    To omomierz do ręki i sprawdzić.

    Genom02 napisał:
    Wzmacniacz zaraz po założeniu kabli z ekranem grał dobrze na cleanie (zeeeero brumienia), z podkręconym gainem charczał,


    Charczał - w sensie przesteru? To generalnie zjawisko oczekiwane...

    Genom02 napisał:
    ale zachciało mi się polutować od nowa potencjometr gainu i po ponownym odpaleniu znowu zaczął piszczeć.


    Pewnie gdzieś ekran sie urwał albo coś z tych rzeczy.
    Obudowa potencjometru jest połaczona z masą?

    BTW - próby "na wzbudzenie" robisz przy zwartym wejściu?

    Genom02 napisał:
    UPDATE:
    Teraz po wlutowaniu nowych potencjometrów do Treble i Mid wzmacniacz w ogóle przestał grać, po maksymalnym podkręceniu gain i słychać cichutkie popiskiwanie w głośniku, ale tak to zero reakcji.


    Pewnie gdzieś zimny lut albo urwany przewód. Te nowe potencjometry też mogły byc uszkodzone fabrycznie albo uszkodzone przy lutowaniu (posprawdzaj omomierzem).
  • Poziom 9  
    Poddaje się, przez jakiś czas działał na 100% (problem tkwił w połączeniach, musiałem mase podłączyć inaczej) ale potem zachciało mi się uporzadkowania
    przylutowałem kable IDENTYCZNIE (pozbyłem się tylko jednego kabla idącego od ekranu, oba ekrany przylutowałem do masy jednym kablem). Uruchomiłem, po czym spalił się rezystor w zasilaczu, po wymianie na nowy już nic nie słychać, lampy się żarzą, ale nic poza tym.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Uruchomiłem, po czym spalił się rezystor w zasilaczu, po wymianie na nowy już nic nie słychać, lampy się żarzą, ale nic poza tym.
    Pewnie gdzieś zwarcie zrobiłeś i spalił się nie tylko ten rezystor. Pomierz napięcia.
  • Poziom 9  
    Posprawdzałem wszystko, części sprawne, kable podłaczone tak samo jak wtedy gdy wzmacniacz działał, a pomimo tego, ten sam rezystor cały czas sie upala.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Posprawdzałem wszystko, części sprawne,


    Kondensatory na okoliczność przebicia sprawdziłeś?

    Genom02 napisał:
    pomimo tego, ten sam rezystor cały czas sie upala.


    Po wyjęciu lamp (lub wyłączeniu żarzenia) również?
    Jaki rezystor (moc, rezystancja, oznaczenie na schemacie) się pali?
  • Poziom 9  
    Kondensatory posprawdzane, wymienione, rezystor zaznaczyłem na schemacie.
    Soldano Atomic- świst z głośników
    Co prawda kondensatory dosyć dziwne, ponieważ jak sprawdzam omomierzem, to ładują się 57 sekund (z zegarkiem w ręku), a inny kondensator, 4700uf (czyli 100 razy większej pojemności) ładuje się w przeciągu 1-2 sekund. Diody prostownicze sprawdziłem (nie wylutowałem z płytki, ma to jakiś wplyw na pomiar?) i na mierniku wskazywały około 600mV (nie wiem w jaki inny sposób sprawdzić czy nie są uszkodzone).
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Co prawda kondensatory dosyć dziwne, ponieważ jak sprawdzam omomierzem, to ładują się 57 sekund (z zegarkiem w ręku)


    Na jakie napięcie masz te kondensatory?

    jdubowski napisał:
    Po wyjęciu lamp (lub wyłączeniu żarzenia) również?


    Na to pytanie brak odpowiedzi - przypominam o tej próbie.
  • Poziom 22  
    Nurtuje mnie pytanie jakie mają zadanie oporniczki R21-100ohm+R22-100ohm=200ohm które obciążają tak małą wartością we zmienne Getza. Podobnie wyście stałego R-23-150ohm+R24-150ohm=300ohm . O co chodzi.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    sikorkam napisał:
    Nurtuje mnie pytanie jakie mają zadanie oporniczki R21-100ohm+R22-100ohm=200ohm które obciążają tak małą wartością we zmienne Getza. Podobnie wyście stałego R-23-150ohm+R24-150ohm=300ohm . O co chodzi.


    To jest układ symetryzacji żarzenia skopiowany w całości ze strony Toma. IMHO zbędny, przy zasilaniu stałoprądowym starczy umasić jedną z końcówek zasilacza żarzeniowego (ujemną).

    Z tym że nie ma to nic wspólnego z problemami autora wątku...
  • Poziom 9  
    Kondensatory są na napięcie 400V, wyjąłem lampy, ale rezystor znowu się spalił. Co dziwne to ten układ nie ma połączenia z masą, więc nie moze to być podłączenie złego przewodu do masy, tylko coś musi być nie tak na drodze trafo- wyjście, przy czym posprawdzałem wszystkie elementy (diody, kondensatory), wszystkie są ok, a pomimo tego ten rezystor nadal się przepala.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Kondensatory są na napięcie 400V, wyjąłem lampy, ale rezystor znowu się spalił. Co dziwne to ten układ nie ma połączenia z masą, więc nie moze to być podłączenie złego przewodu do masy, tylko coś musi być nie tak na drodze trafo- wyjście, przy czym posprawdzałem wszystkie elementy (diody, kondensatory), wszystkie są ok, a pomimo tego ten rezystor nadal się przepala.


    Cuda się zdarzają ekstremalnie rzadko, zwarcie musisz gdzieś mieć.
  • Poziom 9  
    A czy mogę, podpiąć pod płytkę tylko i wyłącznie kable idące od trafa z napięciem anodowym? Sprawdziłbym w ten sposób, czy zwarcie ma miejsce gdzieś w obrębie całego wzmacniacza, czy tylko tego układu na płytce. Czy może sie coś stać jeżeli tak zrobie (w sensie poza ewentualnym przepaleniem tego samego rezystora)?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    A czy mogę, podpiąć pod płytkę tylko i wyłącznie kable idące od trafa z napięciem anodowym?


    Płytki masz dwie, i do pierwszej (zasilacza) podłączone przewody od transformatora.

    Genom02 napisał:
    Sprawdziłbym w ten sposób, czy zwarcie ma miejsce gdzieś w obrębie całego wzmacniacza, czy tylko tego układu na płytce. Czy może sie coś stać jeżeli tak zrobie (w sensie poza ewentualnym przepaleniem tego samego rezystora)?


    Zwarcie to możesz mieć albo na płytce zasilacza za tym rezystorem (przebity elektrolit, zwarcie przewodów itp), na płytce wzmacniacza, albo w transformatorze wyjściowym. Bez lamp mozesz odłączyć tran sformator wyjściowy od układu by wykluczyć zwarcie w jego okolicy, możesz też w drugiej próbie rozłączyć połączenie zasilacza z układem.
  • Poziom 9  
    Coś odkryłem- gdy odłącze transformator głośnikowy mogę włączyć i napięcie żarzenia i napięcie anodowe i nic sie nie dzieje (w dobrym znaczeniu tego stwierdzenia), a gdy podłącze trafo głośnikowe to przy włączonym napięciu żarzenia nic się nie dzieje, ale gdy włącze anodowe rezystor o którym wspominałem upala się. Co to to może oznaczać?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Genom02 napisał:
    Coś odkryłem- gdy odłącze transformator głośnikowy mogę włączyć i napięcie żarzenia i napięcie anodowe i nic sie nie dzieje (w dobrym znaczeniu tego stwierdzenia), a gdy podłącze trafo głośnikowe to przy włączonym napięciu żarzenia nic się nie dzieje, ale gdy włącze anodowe rezystor o którym wspominałem upala się. Co to to może oznaczać?


    Zwarcie w okolicy transformatora głośnikowego lub w samym transformatorze - przeanalizuj jeszcze raz połączenia i sprawdź izolację między uzwojeniami i między uzwojeniami a rdzeniem.
    Druga możliwość - uszkodzona lampa lub płynie za duży prąd anodowy (bo na przykład dodatnie napięcie przedostaje sie na siatkę sterującą) - wyjmij lampę i sprawdź czy rezystor dalej się będzie palił.
  • Poziom 9  
    Po wyjęciu lampy rezystor dalej się upala, omomierzem sprawdzałem poszczególne odczepy transformatora i jeśli wierzyć temu to powinny być:
    1-4: 400 ohm
    5-6: 0,58 ohm
    6-3: 0,28 ohm
    Pomierzyłem i wyszło mi na
    1-4: 386
    5-6: 1,6 ohm
    6-3: 1,3 ohm
    Czy to oznacza, że transformator jest sprawcą szkód?