Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wentylacja/rekuperacja za 200zł

heniek9876 12 Jan 2014 15:04 11505 22
Texa Poland
  • #1
    heniek9876
    Level 9  
    Chciałbym podzielić się moimi doświadczeniamiw walce z wentylacją domu.
    Nie wybrałem klimatyzacji, bo jest droga i wiele piszą o niej, że wywołuje choroby oddechowe.
    Nie wybrałem rekuperacji. Bo zajmuje dużo miejsca, a ja go nie mam. POnadto sprawność 90%, jaką podają producenci jest mierzona przy -20st na dworze.
    A takie sytuacje w roku to rzadkość. W innych porach jest tylko 20%.
    Przyjąłem, że najlepsze rozwiążanie to takie, które wentyluje szybko. Bowiem energia cieplna zgromadzona w powietrzu jest niczym wporównaniu z energią cieplną zgromadzoną w ścianach.
    Tak więc krótko i szybko.
    Długo zastanawiałem się jak to zrobić kompleksowo ( czytaj automatycznie).
    Wreszcie na forum budowlanym znalazłem osobę, która wyrażała swoje zadowolenie z Systemu wentylacji domu klimaAA.
    Postanowiłem spróbować i podpiąc to rządzenie do okjapu kuchennego.
    Jestem już po testach w trakcie zimy ( ok 2miesiące). Oto podsumowanie:
    1. włącza się gdy coś gotuję i wyłącza się samo.
    2. Nie zauważam spadku temperatury wogóle (chociaż zima w tym roku jest słaba)
    3. Nie wiem, czy to ma związek, ale po zapachu wyczuliśmy nieszczelność kanalizacji ( pod zlewozmywakiem). Wymieniliśmy uszczelki, i jest dobrze.
    Do wad tego rozwiązania mogę jedynie zaliczyć trochę głośny silnik okapu.
    Załączam zdjęcia może kogoś zainteresuje
    Wentylacja/rekuperacja za 200zł Wentylacja/rekuperacja za 200zł Wentylacja/rekuperacja za 200zł
  • Texa Poland
  • #2
    rosaldo
    Level 12  
    A gdzie można więcej poczytać na temat tego urządzenia?
    Pozdrawiam
  • Texa Poland
  • #3
    leszek-56
    Level 19  
    No dobrze kuchnię masz załatwioną ale co z innymi pomieszczeniami chociażby z łazienką .
    Ja osobiście mam wentylację naturalną i zauważam jej brak w małych pomieszczeniach gdzie nie ma kratk wentylacyjnej.
  • #4
    jack63
    Level 43  
    heniek9876 wrote:
    Nie wybrałem klimatyzacji, bo jest droga i wiele piszą o niej, że wywołuje choroby oddechowe.
    Nie wybrałem rekuperacji. Bo zajmuje dużo miejsca, a ja go nie mam. POnadto sprawność 90%, jaką podają producenci jest mierzona przy -20st na dworze.

    Penie pisząc o klimatyzacji masz na myśli klimatyzatorek (?) , który z prawdziwą klimatyzacją ma niewiele wspólnego.
    Napisz coś więcej, bo na razie wygląda to jak jakaś marketingowa ściema.
    heniek9876 wrote:
    Przyjąłem, że najlepsze rozwiążanie to takie, które wentyluje szybko. Bowiem energia cieplna zgromadzona w powietrzu jest niczym wporównaniu z energią cieplną zgromadzoną w ścianach.

    Nie wiem jaki związek ma jedno z drugim w kontekście tego tematu???
    Straty ciepła na wentylację wynoszą od kilkunastu do nawet 50% ogólnych strat budynku. Zależy jak dobre jest ocieplenie. Tych strat, bez rekuperacji nie mozna zmniejszyć, ponieważ ludzie mają to do siebie, że .... oddychają, bo muszą. A o grzybach na scianach lepiej nie wspominać.
    heniek9876 wrote:
    Nie wiem, czy to ma związek, ale po zapachu wyczuliśmy nieszczelność kanalizacji ( pod zlewozmywakiem). Wymieniliśmy uszczelki, i jest dobrze.

    Z tej informacji wynika, że nie masz zrobionego nawiewu (np. nawiewniki okienne) i rzeczony okap wyciąga ci smrody z nieszczelnej i pewnie bez napowietrzania kanalizacji.
    Ogólnie nie ma się czym chwalić. No może tym, że kupiłeś okap z czujnikiem wilgotności za 200 zł ....
    PS.
    Nie wiem czy masz kominek. Jeżeli tak to istnieje groźba wyciągania z niego spalin! Szczególnie jak nie ma dolotu zewnętrznego powietrza.
  • #5
    heniek9876
    Level 9  
    Quote:
    Straty ciepła na wentylację wynoszą od kilkunastu do nawet 50% ogólnych strat budynku. Zależy jak dobre jest ocieplenie. Tych strat, bez rekuperacji nie mozna zmniejszyć

    No właśnie na początku tak sobie myślałem.
    Ale te straty wynikają z ciągłej wymiany powietrza ( chyba jakaś norma tego wymaga).
    Ja sobie pomyślałem, że straty powinny być mniejsze, jesli wentylacja będzie szybka i krótka. Na początku myślałem o jakimś włączniku czasowym, który włączy wentylator na około 10min, gdy np gotuję.
    To urządzenie jest lepsze. Jakoś sobie kalkuluje moment włączenia, i zawsze zbiega to się z gotowaniem na kuchence gazowej.
    Mam kominej ( ale nie wkuchni), i tam jest tradycyjny nawiew i wywiew grawitacyjny.
    Mam też łazienkę obok kuchni. I tam tez, jak do tej pory, mam problem, że na rygipsach pojawiają się małe kropki. Wyglądają, jak brud. Jednak pod lupą widać grzyba.
    Jeszcze nie wiem co zrobić, bo niby mam wywiew grawitacyjny przez kratkę, no i otwory w drzwiach. Tyle, że komin na tylko 8m. Może to być za mało.
    Heniek
  • #6
    leszek-56
    Level 19  
    8m to jest wystarczająco na komin ,tylko nie za bardzo ciebie rozumiem gdzie ty w końcu masz te kratki wentylacyjne ? i jaki nawiew grawitacyjny do kominka?.A te małe kropki na regipsach to oznaka że najwyższy czas zrobić coś z ta wentylacją .Może masz za szczelne okna ,zrób stary test z zapalona świeczka przy kratce wentylacyjnej i zobacz czy się zmieni jeśli lekko rozszczelnisz okna .A tak w ogóle to ile masz kominów wentylacyjnych na ile pomieszczeń ?
  • #7
    rosaldo
    Level 12  
    Quote:
    Ogólnie nie ma się czym chwalić. No może tym, że kupiłeś okap z czujnikiem wilgotności za 200 zł ....

    Ja mam wentylatory z czujnikiem wilgotności i nie jestem w stanie tego ustawić, aby włączało sie przy gotowaniu. Może czujnik jest za daleko.
    Ale na tych zdjęciach wygląda, że urządzenie nie wisi nad garnkiem
  • #8
    jack63
    Level 43  
    heniek9876 wrote:
    mam problem, że na rygipsach pojawiają się małe kropki. Wyglądają, jak brud. Jednak pod lupą widać grzyba.

    Tak się kończy dbanie o gadżety a nie o sprawną instalację wentylacyjną.
    Grzyba już nie wygonisz. :cry: Możesz go tylko zasuszyć. Nie chce nawet myśleć co jest pod rigipsem ???
    Zostaw ten okap oraz swoje patenty na ograniczenie strat i zajmij sie wentylacją domu!!!
    Wentylacja powinna działać powoli cały czas! "Przy okazji" ma być BEZPIECZNA!
    Szybko i krótko to się tylko wietrzy otwierając okna w pokoju! Wymienia sie powietrze nie ochładzając murów. Potem trzeba i tak nagrzać świeże powietrze.
    W twojej sytuacji okap tylko pogarsza sprawę! Jak pisałem istnieje groźba wyciągania spalin z kominka do pomieszczeń bytowych! Przecież ty i (ew) rodzina tym powietrzem oddychacie!
    Jak nie rozumiesz zjawisk wezwij fachowca - dobrego kominiarza(czy tacy w ogóle są???) a najlepiej kogoś kto na co dzień zajmuje się wentylacją.
    Jesteś na najlepszej drodze do tragedii, a zajmujesz się pierdołami!
  • #9
    Chris_W

    Level 38  
    rosaldo wrote:
    A gdzie można więcej poczytać na temat tego urządzenia?

    A ja myślałem że kolega to produkuje, bo na pewno wiele razy reklamował to rozwiązanie tu na forum, a teraz się dopytuje?
    Cały ten system klimaAA to co właściwie jest? Do tej pory wszystkie wpisy z kimaAA nie zawierały żadnej treści merytorycznej. Ale zdążyłem zrozumieć ze to jakieś sterowanie wilgotności CO2.
  • #10
    heniek9876
    Level 9  
    Quote:
    Jak nie rozumiesz zjawisk wezwij fachowca

    Dzieki koledze jack63 taka dyskusja skończy się jak zwykle, czyli obrzucaniem się błotem.
    Przecież dom zaprojektował fachowiec, Wentylację również zrobił fachowiec.
    Kominy sprawdza również fachowiec. Kuchenkę gazową odebrał fachowiec.Czy mam dalej wymieniać, ilu fachowców juz tu było, ile kasy na to poszło?
    Taka polemika "fachowcowa", "wentylacja powinna", jest nie na temat.

    Ja tu jestem, aby dowiedzieć się tego, czego fachowcy nie wiedzą.

    A fachowcami niech zajmują się ci, co nic nie chcą wiedzeć.

    A propos: U lekarza(czytaj fachowca) jest to samo. Jesli lek zaszkodził to masz bracie złe geny. A ja pewnie mam w domu prądy błądzące.

    Jeśli chodzi o kominek, to chyba najlepiej sprawdzić zagrożenie odwrotnego ciągu przy rozpalaniu. Wtedy, myślę, że ciąg jest najmniejszy. Odwrotny ciąg objawiłby się cofaniem się zimnego dymu do pomieszczenia.
    U mnie po zamknięciu drzwi takie zjawisko nie wystepuje.
    Nie mniej, mógłby dostawić wentylator nawiewowy, który pracuje razem z wywiewowym. Wtedy na pewno byłbym zabezpieczony przed tym zjawiskiem.
    Quote:

    W twojej sytuacji okap tylko pogarsza sprawę

    Czy mógłby kolega jack63 podać więcej szczegółow?
    Na razie zjawiska pogarszania sprawy nie zauważam.
    Trudno mi nawet sobie wyobrazić, na czym zjawisko "pogarszania sprawy" polega.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Kolega Jack63 myli kolejność. W moim przypadku było inaczej.
    Ot prawidłowa kolejność:
    1. fachowcy
    .................
    20. grzyb
    21. fachowcy......
    23. wzięcie sprawy w swoje ręce.
  • #11
    jack63
    Level 43  
    heniek9876 wrote:
    Dzieki koledze jack63 taka dyskusja skończy się jak zwykle, czyli obrzucaniem się błotem.

    Nie wiem o kim piszesz? Nie przypominam sobie abym cię błotem obrzucał. Mało tego, starałem się zadbać o twoje i rodziny zdrowie podkreślając wagę problemu. Może forma była zbyt wykrzyknikowa, ale problem jest poważny a ty, co napisze po raz drugi, zajmujesz się pierdołami typu okap i związane z nim niby oszczędności pomijając sprawy podstawowe.
    Przeczytaj sobie jeszcze raz tytuł swojego(!) tematu...
    O grzybie dowiedzieliśmy się tak ... przy okazji, a on jest twoim głównym problemem!
    Nie chcę się wypowiadać na temat "fachowców", fahofców itd. itp. Przerobiłem ten temat na własnej skórze budując swój dom. Ile nerwów zjadłem i ile się musiałem szybko(!) nauczyć, to moje.
    Chcesz wziąć sprawy w swoje ręce. Ok, chwali się. Tylko robisz to jakoś dziwnie. Założony przez ciebie temat jakoś słabo się to działanie wpisuje. :cry:
    Załóż nowy temat opisujący dokładnie sytuację i uważnie czytaj odpowiedzi. Nawet te które w twoim mniemaniu cię obrażają! Mogą zawierać bardzo istotne wskazówki.
    Dobrze by było przygotować się też teoretycznie. Wiele stron, np. muratora, zawiera poradniki. Jak chcesz robić coś sam lub jakąś zmianę zaprojektować, to musisz się wznieś ponad poziom "fachowców".
    Powodzenia.
    PS. Kup sobie świeczkę. Jak doczytasz, to się dowiesz do czego ci będzie potrzebna. :D
  • #12
    Chris_W

    Level 38  
    heniek9876 wrote:

    Quote:

    W twojej sytuacji okap tylko pogarsza sprawę

    Na razie zjawiska pogarszania sprawy nie zauważam.
    Trudno mi nawet sobie wyobrazić, na czym zjawisko "pogarszania sprawy" polega.


    W normalnej sytuacji jest tak, że ciepłe powietrze nasycone wilgocią i różnymi gazami "bytowymi" (głównie CO2, ale też H2S, NH3 itd.) jako cieplejsze, unosi się do góry, u góry są wszelkie kratki wentylacyne i to powietzre nimi ucieka w górę. W tym samym czasie napływa świeże powietrze (lub powinno napływać).
    Jeśli w takiej sytuacji użyje wyciągu mechanicznego (wentylator, okap itp.) to ma on większą "siłę", a ponieważ taki wyciąg usuwa dużo więcej powietrza niż ulatuje samoistnie - grawitacyjnie, to zaczyna brakować nawiewu, bo mechaniczny wyciąg się nie równoważy z nawiewem, tworzy się delikatne podciśnienie, i kratki służące do usuwania powietrza zaczynają pracowac jako nawiewne. Podciśnienie może być również na tyle duże że powstrzymuje naturalne ulatywanie" spalin z kominka, ponieważ nie wszystkie spaliny są w stanie ulecieć z kominka zaczyna on pracować z niedoborem powietrza i generować niebezpieczne gazy (np.CO). To CO również nie jest w stanie ulecieć w komin, bo wentylator (lub okap) to powstrzymuje, więc CO sączy się szczelinami z kominka do mieszkania. Z kominka będzie się wydobywac również zapach spalin, co można zauważyć i poczuć - najbardziej niebezpieczne jest to w czasie snu, kiedy tego nie zauważymy i to właśnie śpiących ludzi, czad najwięcej zabija. Automat który załącza wentylator w nocy, a w domu jest kominek, piec lub kocioł na węgiel, jest szczególnie niebezpieczny.
    To że pracuje mechaniczny wyciąg w mieszkaniu, a już szczególnie przy niedoborze nawiewu źle służy również wentylacji grawitacyjnej, w czasie pracy wentylatora kanały wentylacji grawitacyjnej mają wsteczny ciąg, zimne powietrze wychładza kanał, po wyłączeniu wentylatora wraca poprawny "ciąg", ale ponieważ ulatujące powietrze jest ciepłe i wilgotne, a kanał zimny to następuje kondensacja wilgoci. Ta wilgoć umożliwia rozwój wszelkim grzybom. Po wielu takich cyklach pracy, w kanale rośnie pleśń i każde załączenie wentylatora powoduje nawiewanie chmury zarodników tych grzybów do mieszkania - to jest skrajny przypadek, możliwe są wszystkie pośrednie (że pleśni będzie mniej, a może nie będzie jej wcale, ale szansa zdecydowanie rośnie).
    Uwzględniły to nawet przepisy i normy wentylacyjne - zabraniając łączenia wentylacji grawitacyjnej z mechanicznymi wyciągami. Łączenie tych typów jest możliwe jeśli zachowamy równowagę nawiewu i wywiewu lub występuje nadmiar nawiewu (w praktyce oznacza to wentylację z mechanicznym nawiewem).
  • #13
    heniek9876
    Level 9  
    1. Jakoś nie dociera do mnie, że grzyb w domu dociera z zagrzybionych kanałow wentylacji grawitacyjnej. Moja wyobraźnia odmawia mi tutaj posłuszeństwa.
    Natomiast jeśli kanał służy jako zasilanie klimatyzatora,to zgadzam się całkowicie.
    Grzyby i smród na całego, oddychać się nie da.
    2. Rozważę zastosowanie wentylatora nawiewu w kuchni, aby pominąć całkowicie kwestię kominkową w sąsiednim pokoju. Technicznie jest to banalnie
    łatwe do zrobienia, bez dodatkowych kosztów ( może paru metrów kabla)
    Jednak nie ma mowy o czadzie w nocy, bo zanim pójdę spać kominek gaśnie. Taka jest włąściwość palenia drewnem w kominku.

    Z moich informacji największym zagrożeniem pojawiania się czadu jest opalanie węglem z powodu jego dużej pojemności cieplnej.

    Czad, moim zdaniem, jest źródłem dezinformacji. Podaje się, że tu i tam, że się zaczadzili. Lecz nikt nie mówi dlaczego. Z informacji, jaki mam od strażaka, 99% przyczyn to są zatkane kominy. Już przy rozpalaniu widzą, że jest coś nie tak. Żaluje, ze w mediach panuje sensacja/dezinformacja, która udziela się wszystkim.


    Podstawową dla mnie kwestią, jest usuwanie wilgoci i spalin z kuchenki.
    Wilgotnościomierz ewidentnie rośnie o ok 2% w trakcie grzania wody w czajniku( to nie jest gotowanie). Jesli grawitacja nie zdązy tego odebrać, to te 2% znika w ścianie. 2% + 2% +++. Myślę, że to jest przyczyną mojego grzyba.

    Kupiłem nawet licznik promieniowania(geigera). Niestety rosyjski i nie rozumiem skali. Lecz po włączeniu gazu wychyla się do połowy.

    To dla mnie dodatkowy argument, aby coś z tym zrobić.
    Dla bezpieczeństwa kolego jack63, dla bezpieczeństwa przede wszystkim!!!

    Czy ktoś ma lepsze propozycje?
    Tak, aby usunąć spaliny w trakcie ich wytwarzania i jak najszybciej.
    Oddychanie tym w oczekiwaniu, aż natura sobie z tym poradzi(lub nie) to za długo.
    Nad kuchenką jest kanał wywiewu przez scianę na zewnątrz.


    Tak na marginesie:
    piecyki gazowe instaluje się w łazienkach 4m2.
    A w drzwiach 3dziurki. I żadnego nawiewu. Lokatorzy montują szczelne okna, a spółdzielnia ich do tego namawia. Gdzie ci fachowcy? jak mawiała danuta rin

    Już 5 wieków temu pewien mędrzec, który jest znany do dzisiaj (2500lat) powiedział: fachowiec to człowiek o zawęzonych horyzontach.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Quote:
    Uwzględniły to nawet przepisy i normy wentylacyjne - zabraniając łączenia wentylacji grawitacyjnej z mechanicznymi wyciągami

    Nie jeste fachowcem dlatego ośmielam zapytać:
    Co to jest wentylacja hybrydowa?
    Czy to nie to, o czym kolega pisze

    Dodano po 11 [minuty]:

    Byłem w pokoju kominkowym jeszcze raz. Jeden nawiew pod kominkiem,
    drugi na ścianie po drugiej stronie. Do kuchni 10metrów.
    Proponuję zostawic temat czadu na inny wątek.
  • #14
    heniek9876
    Level 9  
    Na początku pisałem, że wyczulismy zapach z kanalizacji. wymieniliśmy uszczelki i zapach znikł.
    Forumowicz napisał (jack63), że to okap kuchenny wywołuje turbo ssanie z kanalizacji.
    Tymczasem przypadkiem na discovery leciał program o beduinach w afryce. Okazuje się, że niska zawartość wody w powietrzu powoduje poprawienie zdolności węchowych. Do tego stopnia, że beduini wykrywają oazę po zapachu z kilku kilometrów.
    To samo przypominam sobie latem, gdy w czasie wakacji idę w kierunku morza. Mimo, że go nie widzę, wyraźnie czuję ten zapach wody.
    Ponieważ od niedawna mam w kuchni wilgotnościomierz, więc nie jestem w stanie dokonać porównań. Lecz ta teoria turbo ssania okapu kuchennego wydaje mi się mocno wątpliwa. Tym bardziej, że okap był wcześnie używany, w sposób tradycyjny.
    Pozostaje mi tylko żałować, że tak długo wdychaliśmi to i owo nic nie czując.
  • #15
    heniek9876
    Level 9  
    Quote:

    Kupiłem nawet licznik promieniowania(geigera). Niestety rosyjski i nie rozumiem skali. Lecz po włączeniu gazu wychyla się do połowy.


    Tak na marginesie:
    Przyłożyłem ten sam miernik do szyby przednich drzwi kuchenki mikrofalowej 900W.
    Po dotknięciu szyby miernik wychyla się tak samo, jak po włączeniu gazu.
    Na portalach gazowych anglojęzycznych piszą o promieniowaniu gazu. Piszą, że trudno podać jedną wartość charakterystyczną, bowiem zależy to od głębokości wydobycia. A ponieważ głębokośc stale rośnie, więc ..... Lecz, gdy zadzwoniłem do gazowni powiedziano mi, że takich pomiarów nie robią.

    Zacząłem analizować śmietelność na raka płuc. Okazuje się, że zmniejszenie palenia papierosów powoduje zmniejszenie zachorowalności na RP.
    LECZ nie u kobiet. U kobiet zachorowalnośc rośnie.
    Dla mnie zbieżność nie jest przypadkowa.
    ]Link[/url]
  • #16
    jdunak
    Level 9  
    Ciekawy wątek.
    Może dodam coś o gazie:
    it has been known for nearly 40 years that natural gas is a source of naturally radioactive radon in the home
    Link
    Ponadto badania prowadzone nad górnikami w południowej Australii wykazały, że u osób narażonych na działanie radonu na poziomie 30-to krotnie przewyższającym ustanowione bezpieczne dawki graniczne, zachorowanie na raka płuc wzrasta trzykrotnie
    Link
    Z tego wynikało by, że kobiety to górnicy?!
  • #17
    rosaldo
    Level 12  
    Ten artykul jest chyba ciekawszy. Pokazuje, że promieniowanie pod ziemią jest wszędzie, i dotyczy wszystkiego co się tam znajduje.
    Artykuł pokazuje, że woda do rozpuszczania skał w procesie szczelinowania wraca skażona promieniotwórczo.
    promieniowanie wody przy wydobyciu gazu lupkowego
    O gazie nic nie piszą.
    Ponadto nie wydaje mi się, aby to był radon. Bo radon ma rozpad 3.8 dni. Więc
    od wydobycia do włączenia w kuchence mija znacznie więcej czasu.
  • #18
    heniek9876
    Level 9  
    Znalazłem coś lepszego:
    "Porównanie otrzymywanej dawki promieniowania z danymi z końca lat 50-tych, gdy dawka ze źródeł naturalnych wynosiła 0,8 - 1,8 mSv/rok, wskazuje na alarmujący wzrost promieniowania jonizującego w ciągu ostatnich 30 lat. Problem jest tym bardziej istotny, że wysoka od wielu lat dawka promieniowania jonizującego przekracza maksymalnie dopuszczalną dawkę genetyczną, określoną przez Międzynarodową Komisję Ochrony Radiologicznej (CIPR) na 50 mSv/30 lat, czyli średnio 1,67 mSv/rok [2]."
    Cały artykuł:http://www.staff.amu.edu.pl/~pawula/ABRYS4.html
  • #19
    jamcijest
    Level 12  
    Rosaldo i Heniek, obydwaj, macie rację 100% Powtórzę kwestię Rosaldo:,,Ten artykul jest chyba ciekawszy. Pokazuje, że promieniowanie pod ziemią jest wszędzie, i dotyczy wszystkiego co się tam znajduje.
    Artykuł pokazuje, że woda do rozpuszczania skał w procesie szczelinowania wraca skażona promieniotwórczo.
    promieniowanie wody przy wydobyciu gazu łupkowego "
    Czyli że woda kopalniana, tak beztrosko wpuszczana do początkowego biegu Wisły, świeci nocą? Będę musiał powiadomić kolegę, który chce na kanu, zaliczyć całą długość Wisły. Inny przypadek, ludzie mieszkający w blokach z wielkiej płyty, w ........., których piwnice tkwią w miejscach dawnych glinianek, zapadali na raka w zatrważających ilościach przypadków, może to mieć podobną przyczynę!
    Ale ja, może nie na temat. Tymczasem, poszukuję do kominka wymiennika ciepła, do grzania wody potrzebnej w kuchni i łazience.
  • #20
    jdunak
    Level 9  
    Może ja coś nie rozumiem, ale tu nie chodzi o porównywanie napromieniowania do oparzenia.
    Tu jest mowa o czymś, co trwa 30 lat. Jak np. grzanie na kuchence gazowej, mieszkanie na terenach wysypisk śmieci, zasypanych przed sprzedażą.

    Więc jak się ma tutaj kajak i wody kopalniane. Wylewanie wód kopalnianych spełnia normy, bo przyjmuje się, że nikt tej wody nie pije, i nikt w tej wodzie nie kąpie się cześciej, niż 1/tydzień.
  • #21
    dareksin
    Level 16  
    Chris_W wrote:
    Uwzględniły to nawet przepisy i normy wentylacyjne - zabraniając łączenia wentylacji grawitacyjnej z mechanicznymi wyciągami. Łączenie tych typów jest możliwe jeśli zachowamy równowagę nawiewu i wywiewu lub występuje nadmiar nawiewu (w praktyce oznacza to wentylację z mechanicznym nawiewem).


    Czyli jeśli mamy:
    mieszkanie w starym budownictwie 2pokoje, łazienka, kuchnia,
    wentylacja naturalna,

    to rozsądnym wyjściem powinno być dołożenie wentylacji nawiewnej ?
    Gdzie dać nawiew ? W każdym z pokoi ? Wentylatory powinny chodzić non-stop ?

    Czy jest sens rozważać zakup jakiegoś malutkiego rekuperatora za 2000 zł ? Czy jest sens wydawać na niego pieniądze ?
  • #22
    tomekman
    Level 2  
    trafłem na temat zupełnym przypadkiem, czytam...czytam ... i z podziwu wyjść nie mogę. powtarza się schemat z for o róznej tematyce, czyli:

    jest sobie "Pan A.Słodowy" który święcie przekonany o własnym geniuszu i myśleniu kreatywno-twórczo-genialnym wymyśla "coś" ponieważ rozwiązania sprawdzone i istniejące z jakiegoś tajemniczego powodu mu nie odpowiadają. pewnie chodzi o kasę - przewija się to między wierszami choć nikt głośno tego nie powie. Oczywiście choć Pan S. chciałby pewnie być uznanym fachowcem w swej branży o innych fachowcach wypowiada się w tonie leceważącym. Oczywiście jakieś fragmentaryczne kawałki wiedzy na temat zjawiska skleja w całość podpierając się tym przy obronie swojego genialnego rozwiązania (najlepsze jest to o energii zgromadzonej w powietrzu i w ścianach - od dziś: moja złota myśl :)). I oczywiście nie słucha innych ponieważ wszyscy inni to "fachowcy" i jemu nikt głupot opowiadał nie będzie :)
    Kiedy ludzie nauczą się że najczęściej nie stać nas na tanie prowizorki bo odbija się to potem w kosztach....

    A prawda jest prozaiczna:
    1.przepisy zabraniają łączenia wentylacji mechanicznej z grawiacyjną (nie mylić połączenia np. nawietrzaków z wentylatorem wyciągowym)
    2.wentylacja grawitacyjna najczęściej nie sprawdza się już w naszych warunkach ponieważ ludzie na potęgę uszczelniają okna, drzwi i wszelkie inne miejsca gdzie mogłoby napłynąć świeże powietrze.
    3.w mieszkaniu w bloku też można zrobić wentylację nawiewno-wywiewną są takie systemy. tańsze, choć o mniejszej wydajności, ale nie oszukujmy się - na te metraże starczy.
    4.a najtaniej (inwestycyjnie) i najprościej jest odetkać nawiewniki szczelinowe w oknach, zadbać o podcięcia w drzwiach i wsadzić na komin jakiś wywietrzak obrotowy. nawet jeśli przytkamy to na zimę żeby nie uciekało ogrzane powietrze, to ewentualna wilgoć "przeschnie" nam przez lato
    5.klimatyzacja powodująca choroby - tak, jak się sępi na przeglądzie i czyszczneniu to się nie ma co dziwić że po roku wieje grzybem. ale przecież serwis... i to przez "fachowców".... i potem takie głupoty pokutują w świadomości ludzi.

    i żeby wyjaśnić: tak, zajmuję sie powyższym zawodowo - mam firmę, a wcześniej kształciłem się w tym kierunku. i wbijam w to co sobie myślą wszelcy fachowcy z wiedzą z gugla :D:D
  • #23
    MisiekZ87
    Level 9  
    j.w. !
    niewiele trzeba dodawać do tego postu..

    @hieniek9876: zainwestuj w ogólnie stosowane i polecane rozwiązania (o których właśnie napisał tomekman) zamiast kupować licznik Geigera (sic! 8-O)