Witam
Mam kolejny poważny problem ze swoim Golfem.
Samochód był u mechanika zrobili mi zawieszenie, hamulce i wyciek z silnika.
Pojeździłem tydzień i kolejny problem.
Z niczego wczoraj samochód nie chciał odpalić... Myślałem że nie dostaje ropy.
Więc dzwonię po ojca żeby przyjechał bo wyłechtałem akumulator pod pracą, a samochód zero reakcji. Powiedziałem żeby wziął przewody bo golf już nie kręcił i samostart. Mimo użycia samostartu samochód nie zareagował. Nie wiem jak następuje zapłon w dieslu z pompą listwową, bo w benzyniaku określiłbym to brakiem iskry. .
Samochód udało się odpalić. Ojciec powiedział że poruszał gniazdem przy silniku i było już ok tego dnia, bo jeszcze załatwiałem parę spraw i nie było problemu. Dzisiaj rano miałem pilną potrzebę wyjechać i znowu to samo. Rozebrałem tą wtyczkę, popsikałem WD40, założyłem, posprawdzałem na szybko przewody, ale zero reakcji.
Ma ktoś jakiś pomysł co mogło się stać?
Mam kolejny poważny problem ze swoim Golfem.
Samochód był u mechanika zrobili mi zawieszenie, hamulce i wyciek z silnika.
Pojeździłem tydzień i kolejny problem.
Z niczego wczoraj samochód nie chciał odpalić... Myślałem że nie dostaje ropy.
Więc dzwonię po ojca żeby przyjechał bo wyłechtałem akumulator pod pracą, a samochód zero reakcji. Powiedziałem żeby wziął przewody bo golf już nie kręcił i samostart. Mimo użycia samostartu samochód nie zareagował. Nie wiem jak następuje zapłon w dieslu z pompą listwową, bo w benzyniaku określiłbym to brakiem iskry. .
Samochód udało się odpalić. Ojciec powiedział że poruszał gniazdem przy silniku i było już ok tego dnia, bo jeszcze załatwiałem parę spraw i nie było problemu. Dzisiaj rano miałem pilną potrzebę wyjechać i znowu to samo. Rozebrałem tą wtyczkę, popsikałem WD40, założyłem, posprawdzałem na szybko przewody, ale zero reakcji.
Ma ktoś jakiś pomysł co mogło się stać?