logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Niezależna ekspertyza uszkodzenia portu USB w Nokia E7-00 po serwisie Regenersis

franksinatra 13 Sty 2014 22:52 3132 27
REKLAMA
  • #1 13174695
    franksinatra
    Poziom 10  
    Jakiś czas temu, oddałem telefon marki NOKIA E7-00 do słynnego serwisu Regenersis.
    Powodem utrudnionego ładowania telefonu przez port USB.
    Telefon został naprawiony w ramach gwarancji i oczywiście wrócił do mnie cały i zdrowy. Po roku problem wrócił jak bumerang, postanowiłem oddać go do naprawy gwarancyjnej do Regenersis.
    Odebrałem telefon z naprawy, nienaprawiony! Unieważnili mi gwarancję stwierdzając ingerencję w telefon i uszkodzenie, wyrwanie gdniazda USB. Z uwagi na to że jestem normalnym człowiekiem, który nie ma pojęcia na temat wyrywania gniaz USB z telefonów i innych urządzeń a ludzie którzy próbują uniknąć odpowiedzialności w jakiś "cudowny" sposób mówią mi że to ja zrobiłem i mówiąc w przenośni: "wypad mi z tym sprzętem" postanowiłem przyjąć z pokorą ów fakt. Po czasie, jednak postanowiłem zawalczyć o swoje. Poszukuję niezależnego specjalisty który niezależnie od zdania wszystkich specjalistów ze znanego serwisy GSM potwierdzi, bądź obali twierdzenie mojej ingerencji w ten telefon. (nic nie robiłem a próbują udowodnić mi moją winę). Oglądając zdjęcia, śmiem twierdzić że powodem kolejnej usterki była zła naprawa za pierwszym razem(tzw. zimne luty). Jeżeli znajdzie się osoba na tym forum która potrafi pomóc, bardzo proszę o kontakt.
  • REKLAMA
  • #2 13174831
    majsterek
    Poziom 25  
    franksinatra napisał:
    stwierdzając ingerencję w telefon i uszkodzenie, wyrwanie gdniazda USB

    Witam.
    Nie trzeba ingerować w telefon aby wyrwać gniazdo USB. Niestety podczas normalnej eksploatacji gniazdo to jest poddane dużym obciążeniom wynikającym z częstego podpinania kabla. Podpięty kabel również mocno je obciąża bo jest w stosunku do tak małego gniazda po prostu ciężki. Jakby nie patrzyć jest to uszkodzenie mechaniczne ale wynikające z normalnej eksploatacji i powinno wg mnie podlegać gwarancji. Niech Ci powiedzą na czym polegała Twoja ingerencja w telefon i jak mogą to udowodnić. Może jak się odwołasz od ich decyzji to jednak naprawią to na gwarancji. Życzę powodzenia

    Pozdrawiam
  • #3 13174939
    OlekMTG
    Poziom 34  
    Problem też w tym iż nawet gdybyś miał racje i nie była to Twoja wina, to rozkręcenie takiego telefonu poza serwisem będzie tak czy siak równoznaczne z unieważnieniem gwarancji, niezależnie od wyniku takiej 'expertyzy'.
    Tego typu uszkodzenia nie są spowodowane 'zimnymi lutami'. Owszem, cyna bezołowiowa ma tendencję do pękania z czasem, jednak w takich przypadkach po prostu odpada gniazdo i każdy serwis przylutuje w jego miejsce nowe. Jednak gdy gniazdo zostaje wyrwane z płyty głównej razem z polami lutowniczymi znaczy to że lut trzymał bardzo dobrze a uszkodzenie powstało w wyniku niewłaściwego użytkowania i gwarancja jest od razu anulowana.
  • #4 13174981
    franksinatra
    Poziom 10  
    pokazałem zdjęcia z Regenesisrsisser..... (te które ów serwis robi przedstawiając "niby" fakty ingerencji na swojej stronie) przypadkowemu "naprawiaczowi" z punktu naprawy telefonów i on od rau zaczął się śmiać... powiedział: "...naprawa neutralna, tylko jeden lut masy trzymał, obciążenie szło właśnie na niego..." nie wiem co to znaczy ale daje do myślenia. dlatego szukam kogoś z "papierami" który będzie potrafił podważyć expertyze Regenersissisisisiis....
  • REKLAMA
  • #5 13174992
    majsterek
    Poziom 25  
    OlekMTG napisał:
    Jednak gdy gniazdo zostaje wyrwane z płyty głównej razem z polami lutowniczymi znaczy to że lut trzymał bardzo dobrze a uszkodzenie powstało w wyniku niewłaściwego użytkowania i gwarancja jest od razu anulowana.


    Lut na padach mógł trzymać dobrze. Gniazdo podczas setek wpinań kabla najpierw wyrywa sie ze swojego mocowania. Jesli takie gniazdo jest dalej używane cała siła przenosi się na pady ktore ze względu na bardzo delikatne ścieżki nie wytrzymuja obciążeń i są wyrywane razem z nimi. Tak czy siak autor postu pisze że nie ingerował w telefon. A podłączać kabel mu chyba wolno :-). Ja też bym się domagał naprawy gwarancyjnej :-)
  • #6 13175022
    franksinatra
    Poziom 10  
    "majsterek" jesteś gotów podpisać się pod swoim postem???
  • #7 13175049
    majsterek
    Poziom 25  
    franksinatra napisał:
    "majsterek" jesteś gotów podpisać się pod swoim postem???


    To tylko takie moje rozważania. Gnizdo takie musi być zamontowane tak aby nie dało się wyrwać podczas normalnej eksploatacji. W praktyce niestety bardzo często jest inaczej. Niestety nie prowadze juz działalności gospodarczej i z mojego podpisu nie miałbyś żadnego pożytku :-).

    Pozdrawiam
  • #8 13175073
    franksinatra
    Poziom 10  
    to może ktoś potrafi sprecyzować co to są i kiedy w ogóle powstają zimne luty i co za sobą niosą? Będę naprawdę wdzięczny za odpowiedź.
  • #9 13175095
    gremio86
    Poziom 13  
    Jeśli chcesz szukać "niezależnego specjalisty", to radzę nawiązać najpierw kontakt z producentem telefonu.
    Ekspertyzę może wydać tylko autoryzowany serwis lub specjalista, który zapewne zostanie wytypowany przez producenta.
    Producent nie uzna zdania i opinii nawet najbardziej zdolnego pracownika nieautoryzowanego serwisu.
    Jeśli zechcesz np. oddać taki telefon do serwisu nieautoryzowanego i nawet jeśli zrobią jakieś zdjęcie na podparcie Twojego zdania, to i tak producent tego nie uzna. Co ważniejsze... jeśli byś tak zrobił to możesz sobie zaszkodzić, bo to zostanie uznane za to, że to Ty mogłeś uszkodzić urządzenie, bo skoro teraz rozkręciłeś lub ktoś za Twoim pozwoleniem rozkręcił telefon, to mogłeś zrobić to za tym razem kiedy uszkodzeniu uległa płyta główna.

    Jedyne wyjście, to kontakt z producentem i pismo, w którym próbujesz przedstawić swoje stanowisko, w którym w dosyć mocnych argumentach przedstawisz swoją rację.

    Życzę powodzenia.
  • #10 13175264
    majsterek
    Poziom 25  
    gremio86 napisał:
    Jedyne wyjście, to kontakt z producentem i pismo, w którym próbujesz przedstawić swoje stanowisko, w którym w dosyć mocnych argumentach przedstawisz swoją rację

    Też tak uważam jak gremio86, choć może wcześniej spróbowałbym reklamacji w serwisie od ich decyzji, uprzedzając ich, że tak tego nie zostawisz i będziesz rozmawiał z producentem o źle wykonanej usłudze, która zapewne wpłynęła na obecne uszkodzenie. Co do Twojego pytania o zimne luty, to w potocznym języku elektroników luty niedogrzane, źle zespojone z podłożem, takie które szybko pękają i nie zapewniają odpowiedniego styku lutowanych elementów. U Ciebie mogły być przyczyną usterki, choć bezpośrednio mogła to być źle wykonana pierwsza naprawa, niedokładność serwisanta no i wreszcie mechaniczne uszkodzenie gniazda.

    Pozdrawiam
  • #11 13175450
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Tak czy inaczej nic nie wskórasz, więc odpuść bo szkoda nerwów, udaj się do jakiegoś punktu gsm i zleć wlutowanie złącza.
  • #12 13175488
    franksinatra
    Poziom 10  
    tino2003 napisał:
    Tak czy inaczej nic nie wskórasz, więc odpuść bo szkoda nerwów, udaj się do jakiegoś punktu gsm i zleć wlutowanie złącza.

    ....jak bym słyszał prezesa Regenersisssrrsris..... w jednym z wywiadów.
    Naprawa mojego telefonu trwała prawie pół roku w tym czasie kupiłem sobie nowy telefon więc na tym zepsutym przez regenerisssi wcale mi już nie zależy. Powalczę z nimi ile się da i jak sie da a na koniec jak nic nic nie wskóram wezmę młotek, sam dokonam naprawy i wyślę telefon do Nokia w prezencie z gorącymi pozdrowieniami prezesa regenersisisssis.
  • #13 13175525
    gremio86
    Poziom 13  
    Takie zachowania nie mają sensu. Liczy się poważne podejście do sprawy.
    Jest wielu takich jak Ty.
  • REKLAMA
  • #14 13175555
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Kolego wylej sobie kubeł zimnej wody na głowę to ochłoniesz.
    Chyba, że czujesz w sobie Don Kichota to walcz :D
  • #15 13175677
    franksinatra
    Poziom 10  
    Widać, że nie macie w sobie woli walki.
    Kilka lat temu kupiłem okap kuchenny, przywiozłem do domu i postawiłem w rogu. jak w końcu remont dobiegł końca postanowiłem zamontować okap i okazało się że silnik jest spalony. W serwisie zawsze udowadniali mi moją winę. A ja przecież nic nie zrobiłem. Zrobiłem dokładnie tak jak mówi "tino2003". Kupiłem nowy dwa razy tańszy który od razu powiesiłem a zepsuty zapakowałem razem z dokumentacją serwisową i z podziękowaniami wysłałem do producenta a całą sytuację opisałem w Muratorze.
    Po jakimś czasie 2-3m-c do drzwi zapukał sam przedstawiciel producenta i oddał mi mój okap z wymienionym całym środkiem oraz pisemnymi przeprosinami od zarządu w Polsce.
    Bardzo, bardzo się zdziwiłem - myślałem że już rozejdzie się po kościach. Pozdrawiam cię moderatorze tino pamiętaj mężczyźni walczą a kobiety w ciąży chodzą do której grupy ty się zaliczasz?
  • #16 13175748
    tino2003
    Admin grupy GSM
    franksinatra napisał:
    Pozdrawiam cię moderatorze tino pamiętaj mężczyźni walczą a kobiety w ciąży chodzą do której grupy ty się zaliczasz?


    Osobiście kieruje się zdrowym rozsądkiem i doświadczeniem życiowym a ten podpowiada mi, że w opisanym przypadku nie ma najmniejszych szans na wygranie z serwisem gdyż stwierdzone zostało uszkodzenie mechaniczne i koniec kropka!

    Jakie pieniądze jesteś w stanie wyłożyć na dochodzenie swoich racji?

    Znasz przykład inżyniera który walczył i w sumie udowodnił swoją rację, że radar iskra nie zmierzył dokładnie jego prędkości, mandat który mu proponowano to było chyba 400zł a na chodzenie po sądach, prawników, nie licząc własnego czasu stracił jak sam przyznał kilka tysięcy złotych.

    Masz dużo pieniędzy i wolnego czasu to jak już pisałem walcz i dochodź swoich racji, szczerze życzę powodzenia.

    Ja mam dużo ciekawszych rzeczy do roboty i szanuję swoje ciężko zarobione pieniądze. ;)
  • #17 13176244
    dudame
    Poziom 15  
    @franksinatra

    Chcesz, walcz. Niewiele zdziałasz. Regeneris praktykuje takie działanie od dawna i nikt nic nie może im zrobić. Nawet rzecznik praw konsumenta.
  • REKLAMA
  • #18 13176260
    grubas
    Poziom 40  
    Moim zdaniem nic nie praktykują i celowo gwarancji nie unieważniają.
    Są to wielkie bzdury, które ktoś sobie wymyślił i tak się to ciągnie.
    Jak telefon jest OK ( nie nosi śladów zalania i uszkodzeń mechanicznych ) to naprawią bez problemu.
    Wiele razy wysyłałem telefony do nich na gwarancji i zostały naprawione bez najmniejszego problemu. Tylko to były telefony nie zalane i nie uszkodzone mechanicznie.
  • #19 13176288
    majsterek
    Poziom 25  
    grubas napisał:
    Moim zdaniem nic nie praktykują i celowo gwarancji nie unieważniają

    Pewnie i masz rację. Trudno kogoś oskarżać bez dowodu. Ja jednak widziałem dwa przypadki gdzie odmówili naprawy gwarancyjnej z powodu zalania telefonu i wskazywali na zdjęciu malutki ślad po wilgoci, gdzieś przy złączu, które nie miało nic wiele wspólnego z usterką. Jak można się poczuć jeśli wiesz że nie zalałeś telefonu a tu otrzymujesz odmowę naprawy gwarancyjnej? Wszystkie firmy gdzieś tną koszty. Ważne aby nie przesadzać.
    Osobiście czułbym się oszukany. I nie polecałbym tej firmy nikomu. A producentowi chyba an tym nie zależy :). Takie moje przemyślenia w tym temacie :)

    Pozdrawiam :)
  • #20 13176298
    dudame
    Poziom 15  
    grubas napisał:
    Moim zdaniem nic nie praktykują i celowo gwarancji nie unieważniają.
    Są to wielkie bzdury, które ktoś sobie wymyślił i tak się to ciągnie.
    Jak telefon jest OK ( nie nosi śladów zalania i uszkodzeń mechanicznych ) to naprawią bez problemu.
    Wiele razy wysyłałem telefony do nich na gwarancji i zostały naprawione bez najmniejszego problemu. Tylko to były telefony nie zalane i nie uszkodzone mechanicznie.


    Tak czy inaczej walka z Regeneris w tej chwili to jak kopanie się z koniem...
  • #21 13177182
    OlekMTG
    Poziom 34  
    majsterek napisał:
    grubas napisał:
    Moim zdaniem nic nie praktykują i celowo gwarancji nie unieważniają

    Pewnie i masz rację. Trudno kogoś oskarżać bez dowodu. Ja jednak widziałem dwa przypadki gdzie odmówili naprawy gwarancyjnej z powodu zalania telefonu i wskazywali na zdjęciu malutki ślad po wilgoci, gdzieś przy złączu, które nie miało nic wiele wspólnego z usterką. Jak można się poczuć jeśli wiesz że nie zalałeś telefonu a tu otrzymujesz odmowę naprawy gwarancyjnej? Wszystkie firmy gdzieś tną koszty. Ważne aby nie przesadzać.
    Osobiście czułbym się oszukany. I nie polecałbym tej firmy nikomu. A producentowi chyba an tym nie zależy :). Takie moje przemyślenia w tym temacie :)

    Pozdrawiam :)


    Akurat takie uniewaznianaie wcale nie leży w interesie serwisu. Za unieważnienie gwarancji producent nie płaci nic albo bardzo małą stawkę a za naprawienie telefonu znacznie więcej. Tak więc odmowa naprawy wcale nie leży w interesie serwisu. Problem jednak w tym że musi stosować się do wytycznych producenta, który przy jakichkolwiek śladach ingerencji cieczy lub uszkodzeniach mechanicznych każe odmawiać naprawy.
    No i wcale nie musisz wrzucać telefonu do kałuży żeby wilgoc go uszkodziła...
  • #22 13178069
    majsterek
    Poziom 25  
    OlekMTG napisał:
    No i wcale nie musisz wrzucać telefonu do kałuży żeby wilgoc go uszkodziła...

    Mnie tylko chodzi o to, że serwis często odmawia naprawy nawet jeśli wskazane ślady zalania nie są przyczyna usterki. Więcej, nie są przyczyną żadnej usterki. Po prostu gdzieś dostało się troszkę wilgoci i powstał biały nalot nie uszkadzający niczego. To budzi rozgoryczenie. Jak to? Zarzucają mi że zalałem telefon a ja tego nie zrobiłem, dbałem o niego itp. Idziesz potem do serwisu GSM a tam wymieniają Ci scalaka na zasilaniu albo taśmę za 50zł i mówią, że to normalne w tym modelu i nie ma nic wspólnego z zalaniem :). Rozumiem jednak co piszesz, że takie mają wytyczne, że nie chodzi o przyczynę tylko sam fakt. Ale jako Klient nie muszę być z tego powodu "szczęśliwy" :). Więcej jako Klient wolałbym podejście "pro klienckie" :). I tylko tyle a może aż...:)

    ps. Myślę, że właśnie o to chodzi autorowi tego postu, który po prostu czuje się oszukany, gdyż normalnie użytkował telefon a zarzuca mu się jakąś ingerencję której nie było. Co gorsza jedyną ingerencją była ta wcześniejsza tego właśnie serwisu :)
  • #23 13178464
    franksinatra
    Poziom 10  
    majsterek napisał:
    ps. Myślę, że właśnie o to chodzi autorowi tego postu, który po prostu czuje się oszukany, gdyż normalnie użytkował telefon a zarzuca mu się jakąś ingerencję której nie było. Co gorsza jedyną ingerencją była ta wcześniejsza tego właśnie serwisu


    Dokładnie...

    Dodano po 13 [minuty]:

    byłem wczoraj w serwisie i zrobili mi zdjęcia płyty głównej. Sami zobaczcie... Niezależna ekspertyza uszkodzenia portu USB w Nokia E7-00 po serwisie Regenersis Niezależna ekspertyza uszkodzenia portu USB w Nokia E7-00 po serwisie Regenersis Niezależna ekspertyza uszkodzenia portu USB w Nokia E7-00 po serwisie Regenersis
  • #24 13178494
    grubas
    Poziom 40  
    Złącze ewidentnie wyrwane ( uszkodzenie mechaniczne ).
    Serwis miał 100 % podstawy do unieważnienia gwarancji lub odmowy naprawy.
  • #25 13178515
    majsterek
    Poziom 25  
    grubas napisał:
    Złącze ewidentnie wyrwane ( uszkodzenie mechaniczne )

    Nie da się ukryć.
    Ja za to widzę jeszcze ślady wykonanej pierwszej usługi - na pierwszy zdjęciu. Gniazdo nie powinno się urwać przy normalnym użytkowaniu. Ale nie mam też zamiaru nikogo na siłę przekonywać...To tylko moje zdanie

    Pozdrawiam
  • #26 13178521
    franksinatra
    Poziom 10  
    Serwisant mi powiedział, że i tak złącze długo wytrzymało. Źle, słabo przygrzane, mocowania do płyty głównej. Całe złącze trzymało się praktycznie na jednym polu które pod wpływem dużego obciążenia zostało uszkodzone.
  • #27 13178537
    majsterek
    Poziom 25  
    franksinatra napisał:
    Serwisant mi powiedział, że i tak złącze długo wytrzymało. Źle, słabo przygrzane, mocowania do płyty głównej. Całe złącze trzymało się praktycznie na jednym polu które pod wpływem dużego obciążenia zostało uszkodzone.


    No to gdzie tu jest Twoja wina? Poza tym pisałeś, że naprawiali już wcześniej ładowanie po USB. Może już wtedy przyczyną było gniazdo, które np. wymienili. Dla mnie na tych zdjęciach wygląda, że ktoś to złącze już wcześniej lutował. Jeśli nie Ty to w takim razie serwis...
  • #28 13178543
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Więc teraz walcz i powiadom nas o efektach.
    Zamykam bo wszystko zostało już napisane.
REKLAMA