Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LG 50PK350 - Słychać "klik" przekaźnika, brak obrazu.

14 Sty 2014 11:59 9876 36
  • Poziom 10  
    Witam.
    Kontynuując temat plazmy LG 50PK350 z płytą zasilacza PSU: EAY 60968801
    (temat wielokrotnie wałkowany na ELEKTRODZIE). Na kilkanaście sztuk, które naprawiłem, tylko w trzech przypadkach usterka była inna niż "standardowa".
    Pozostałe, wszystkie dotyczyły płyty PSU.
    Wymiana samych rezystorów R927 lub R929 - 22 Ohm/5W jest nieskuteczna.
    Jedna sztuka, w której ograniczyłem się do wymiany tylko ww. oporów, wróciła
    po kilku dniach do serwisu.
    Dlatego "skomponowałem" zestaw naprawczy do tego PSU (części oryginalne - nowe). Chcę jeszcze dodać, że powyższy PSU: EAY 60968801 występuje w kilku
    pokrewnych modelach plazmowych firmy LG.
    Po zaaplikowaniu zestawu naprawczego telewizorek "ozdrowieje".
    Zestaw naprawczy jest zamieszczony w dziale "Sprzedaż elementów" na ELEKTRODZIE.
    Kit naprawczy obejmuje IC301, D304, R927, R929. I jeszcze krótka uwaga.
    Regulator IC - wymiana konieczna, dioda - profilaktycznie (czsem zwiększają oporność w kierunku przewodzenia o ok. 100 Ohm, zwarcia nie dostają ), rezystory - pada w większości R927, R929 - również profilaktycznie (groszowe sprawy). Zdarzyło mi się, chyba w trzech sztukach, że przerywały ceramiczne długie wlutowywane do płyty bezpieczniki (szczególnie jeden z nich - n-ru nie podam, bo nie mam przed sobą płyty). Na mierniku wykazuje oporność kilkunastu Ohm-ów.
    Jak wspomniałem wyżej, jestem w posiadaniu kilku kitów naprawczych, w których to całą "sztuką" są scalaki - zakupiłem u żółtych przyjaciół. Pozostałe elementy są powszechnie dostępne. Zdjęcia zestawu nie zamieszczam, bo fotografowanie scalaka, diody i dwóch oporów mija się z celem. Służę pomocą, gdyby ktoś potrzebował.
    Myślę, że ten typ zasilacza na dzień dzisiejszy nie powinien stwarzać już problemów. Temat mogę zamknąć. Pozdrawiam.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 43  
    tomek2310 napisał:
    Zestaw naprawczy jest zamieszczony w dziale "Sprzedaż elementów" na ELEKTRODZIE.

    Jakoś nie widzę, a ciekawym coś tam wykombinował.
    Bo według mnie żadne "zestawy", tudzież "kity" nie są potrzebne. Choć oczywiste, że nie zawsze skończyć się może na wymianie rezystora/rów. Bo to tylko elektronika.

    Oczywiście można niby poprawiać po konstruktorze. Czasem nawet w sposób uzasadniony i skuteczny, bo kiedyś ktoś nie pomyślał. W tym przypadku pewnie też by można. Tylko po co? ;)

    Do mnie też kiedyś, kiedyś jeden wrócił po kilku dniach. A potem już żaden. Bo trzeba trochę pomyśleć jak to działa i dlaczego się uszkodził. ;)
    Podpowiedź dla ciekawskich - uszkodzenie następuje w chwili włączenia TV. ;) Reszta to prawo Ohma. ;)
  • Poziom 33  
    Witam,

    Podawałem kiedyś w dziale diagnoza co tam się uszkadza i jak naprawić, wyszukaj sobie. Jak chcesz możesz wysłać ten zasilacz do naprawy do mnie ( jak jesteś w UK)

    Dodano po 10 [minuty]:

    mirex napisał:

    Podpowiedź dla ciekawskich - uszkodzenie następuje w chwili włączenia TV. ;) Reszta to prawo Ohma. ;)


    Ot znów jakaś wielka tajemnica?
    Oporniki te są połaczone szeregowo do lini Vsus i 'za nimi' w jedną stronę idzie sygnał przez transoptor na pierwotną str zasilacza a druga strona to mosfet załączający, który otrzymawszy stan wysoki z mikrokontrolera tego zasilacza zwiera napięcie Vs do masy. Duży prąd płynący przez rezystory powoduje uszkodzenie jednego ( trza wymienić dwa) a brak sygnału zwrotnego na transoptor powoduje wyłączenie zasilacza.
    Sama wymiana oporników to góra kilka miesięcy naprawy, trzeba wymienić coś jeszcze... :D
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    ak chcesz możesz wysłać ten zasilacz do naprawy do mnie ( jak jesteś w UK)

    Znając Twoje metody naprawy bałbym się.
    A swoje już naprawiłeś?
  • Poziom 43  
    zbyszekskibinski napisał:
    Podawałem kiedyś w dziale diagnoza co tam się uszkadza i jak naprawić, wyszukaj sobie.

    Masz kłopoty z pamięcią, czy konfabulujesz? ;)
    To jedyny Twój temat o tym TV w TV Diagnoza - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2553351.html
    zbyszekskibinski napisał:
    Jak chcesz możesz wysłać ten zasilacz do naprawy do mnie ( jak jesteś w UK)

    On sam naprawia, nie potrzebuje zastępstwa. ;) Tutaj starał się coś na ten temat przekazać, ale jakoś średnio to wyszło. ;)
    zbyszekskibinski napisał:
    Oporniki te są połaczone szeregowo do lini Vsus

    Bzdura Zbyszku. ;) Masz dziwne wyobrażenie szeregowego połączenia do czegoś. ;)
    A to nie dział Bazar, gdzie możesz swoje usługi polecać. ;)
  • Poziom 33  
    mirex napisał:

    Bzdura Zbyszku. ;) Masz dziwne wyobrażenie szeregowego połączenia do czegoś. ;)
    A to nie dział Bazar, gdzie możesz swoje usługi polecać. ;)


    Sam jesteś bzdurą i twoje posty lepiej odpowiedz na twoje szkodliwe porady w moim ostatnim poście odnośnie C878, jak głupstwa wypisywałeś i nawet bałeś się odpowiedzieć.
    A jeden opornik a zanim drugi to jakie połączenie równoległe?
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    Sam jesteś bzdurą i twoje posty

    Nie przesadzasz przypadkiem?
  • Poziom 43  
    No fakt, oporniki połączone są szeregowo.

    A o Twoim 17MB26 ani mi się gadać nie chce.
    O ile pamiętam, to na moje pytanie z oczkiem odpowiedziałeś, że oczywiście już wcześniej wymieniłeś. Po co w takim razie??
    Tam Ty nie wiesz co i po co robiłeś i nawet popsuć Ci się udało, a ja się nie mam zamiaru zastanawiać nad Twoim postępowaniem.
    Jak zaczniesz od początku, fachowo, to może pogadamy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Dla ciekawych
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2729500.html
  • Poziom 33  
    Mirex tutaj w poście nie powinieneś się wypowiadać i koledze zaśmiecać tematu, tam będziemy dalej dyskutować na ten temat.
  • Poziom 43  
    Najpierw
    zbyszekskibinski napisał:
    lepiej odpowiedz na twoje szkodliwe porady w moim ostatnim poście odnośnie C878, jak głupstwa wypisywałeś i nawet bałeś się odpowiedzieć.

    A teraz
    zbyszekskibinski napisał:
    Mirex tutaj w poście nie powinieneś się wypowiadać i koledze zaśmiecać tematu, tam będziemy dalej dyskutować na ten temat.

    Kali ukraść krowa - dobrze. Kalemu ukraść krowa - źle.
    Jak się to nazywa? ;)
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 33  
    Jak sam mnie pierwszy sprowokowałeś, to musiałem się wybronić, a dalsza dyskusja jest zbędna ( w tym poście)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    zbyszekskibinski napisał:
    Jak sam mnie pierwszy sprowokowałeś, to musiałem się wybronić,

    Ja Ciebie?? :)
    A któż wypisuje dziwy o szeregowym połączeniu rezystorów i linii Vsus? Ja?
    Chyba już powinieneś wiedzieć o tym, że tutaj tylko przez przypadek takie coś przejdzie.
    Ja tam myślę, że - jak na razie - to nie bronisz się lecz pogrążasz. ;)
    Może podaj tą obiecaną "solucję" na tą okoliczność (uszkodzenie rezystora), której nie mogę znaleźć w TV Diagnoza, a przecież być powinna według Twoich zapewnień. ;)

    Podyskutujemy, być może, czy ów "patent" ma (może mieć) faktyczny wpływ na uszkodzenie, czy też to kolejne
    foghe napisał:
    różne dziwne teorie zastępcze
  • Poziom 33  
    Jakie dziwy? Przecież połączone są szeregowo, bo jeden i po kolei drugi. Czy ja pisałem, że podaję solucję na uszkodzenie rezystora w związku z tym co podałem w 'diagnoza'? Przecież tam podaje rozwiązanie usterki innej niż rezystory, którą może mieć autor, dlatego kazałem mu sprawdzić. Czy ty się dobrze czujesz, czy księżyc w pełni działa i na ciebie? Czy ja w o ogóle obiecywałem, że coś podam? Gdzie to pisane?? No gdzie?!

    Ale i podam. Niech ktoś skorzysta, przestaniecie się w końcu chełpić swoją 'serwisową wiedzą'. Ja i tak swoje wiem i wszystko mi jedno czy będę na tym forum czy nie.

    Jak się wymienia rezystory, to trzeba wymienić i przekaźnik.

    Dodano po 11 [minuty]:

    lamer. napisał:

    Znając Twoje metody naprawy bałbym się.
    A swoje już naprawiłeś?


    Czego się bać? Zwierania elektrod tranzystora, który załącza aby spowodować wymuszone załączenie? Po jego wyjęciu? Bo co się niby ma stać?. Przecież robiłem tak dziesiątki razy z powodzeniem.
    Lepiej skomentuj poradę Mirka, w związku z kondkiem impulsowym, którego radził podmienić w momencie trwania usterki, podczas gdy przetwornica klucząca trafkiem, do którego uzwojenia jest wpięty była odłączona. No i jak on miałby wpłynąć na usterkę wahania się napięcia linii 15V, które załączone metodą, której się 'boisz' podczas gdy jego przetwornica ocięta od tego napięcia zasilania?

    Dodano po 3 [minuty]:

    mirex napisał:

    O ile pamiętam, to na moje pytanie z oczkiem odpowiedziałeś, że oczywiście już wcześniej wymieniłeś. Po co w takim razie??


    Pocą to się nogi nocą :D

    Jak pytałeś czy wymieniony, to zanim odpowiedziałem, że wymieniony, wymieniłem idąc za twoją poradą bez przemyślenia jej w zupełności. Potem napisałem: 'wymieniony'.

    Dodano po 10 [minuty]:

    foghe napisał:

    Prawo Ohma to żadna tajemnica. Wiem, że niektórzy bez znajomości tegoż naprawiają, ale to jest trudne i takie osoby zaczynają wymyślać wtedy różne dziwne teorie zastępcze, co do przyczyn uszkodzeń.


    Wicio, Prawo Ohma dotyczy tylko usterek, w których płynie nadmiar prądu i element ulega zniszczeniu. Żadnych innych. Więć nie można ograniczać świata napraw do tego Prawa ustawicznie. A oporniki można wstawić o większej mocy i też się nie spalą.

    Dodano po 6 [minuty]:

    mirex napisał:

    Tam Ty nie wiesz co i po co robiłeś i nawet popsuć Ci się udało, a ja się nie mam zamiaru zastanawiać nad Twoim postępowaniem.


    Wiem, szukałem przyczyny wahania się 15V. Nie popsułem, tylko niechcąco zwarłem mosfet w PFC i dwa oporniki smd koło niego się spaliły. Zdarza się. Jak nie masz zamiaru, to po co uczestniczysz w moich postach? Bo skoro nie po to aby pomóc to po to aby dokuczyć czy mnie skompromitować?
  • Poziom 10  
    Witam ponownie.
    Problem naprawy LG 50PK350 opisywany na ELEKTRODZIE nie został do końca
    "rozgryziony", czy opisany. Nie wiem kolego "mirex" jakie Ty miałeś przypadki,
    ale w moich wszystkich kilkunastu sztukach naprawa sprowadzała się do
    zastosowania wspomnianego "kitu".
    Prawo Ohma - owszem ma tu zastosowanie, ale nie eliminuje usterki.
    Poprawianie inżyniera konstruktora, również mija się z celem, bo to uszkodzenie
    występuje dopiero po okresie gwarancyjnym.
    Tak więc reasumując - myślę, że wymiana uszkodzonych elementów na nowe
    i oryginalne załatwia problem na kolejne dwa lata.
    Chcę jeszcze dodać, że koszt płyty zasilacza wynosi ok. 260 PLN + przesyłka,
    a koszt naprawy tego modułu 2,5 raza mniej.
    Jeszcze taka mała uwaga z mojej strony. Otóż jeden ze wspomnianych modeli
    trafił do mnie po "nieudanej" naprawie w innym serwisie. Usterka ta sama.
    Wiecie co tam wymyślili? W miejsca oporów 5 W włożyli 10 W. Wydymiło się
    kilka elementów. Myślę, że taka metoda naprawy - to chyba nie tędy droga.
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    Bo co się niby ma stać?.

    Co miałoby się stać? Gdybyś miał trochę oleju w głowie to po przeanalizowaniu schematu i dodaniu do tego rodzaju usterki jaka masz wiedziałbyś co może się stać.
    zbyszekskibinski napisał:
    Przecież robiłem tak dziesiątki razy z powodzeniem

    No właśnie... a potem się dziwisz, że ktoś podważa Twoją fachowość.
    A teraz skoro już chcesz tak dyskutować, to wytłumacz mi jakie wnioski byś wyciągnął gdyby "załóżmy oczywiście" napięcie przestało się wahać w chwili zwarcia tranzystora? No jakie, jestem ciekaw. Masz okazję błysnąć, czekam na odpowiedź.
  • Poziom 43  
    tomek2310 napisał:
    Nie wiem kolego "mirex" jakie Ty miałeś przypadki,
    ale w moich wszystkich kilkunastu sztukach naprawa sprowadzała się do
    zastosowania wspomnianego "kitu".

    No wspominałeś, wspominałeś. Tylko gdzie on?? Ten kit. Pytałem na samym początku o to. Po co założyłeś ten temat??
    Żeby się pochwalić, że "opracowałeś jakiś cudowny kit", czy po to, aby opisać przyczyny powstawania tej usterki lub nawet owy kit zareklamować i sprzedawać? Co samo w sobie byłoby naturalne. ;)

    Na razie nie mamy nadal o czym dyskutować. A konkretnie o szczegółach w jaki sposób elementy tego cudownego kitu mają bezpośredni lub pośredni wpływ na nadmierny prąd płynący przez rezystory w chwili włączenia TV. Zresztą tylko po "odpoczynku". ;) Bo "na ciepło" rzadko się coś dzieje. ;)
  • Poziom 33  
    lamer. napisał:

    Gdybyś miał trochę oleju w głowie to po przeanalizowaniu schematu i dodaniu do tego rodzaju usterki jaka masz wiedziałbyś co może się stać.


    Ty nic nie kumasz, bo od razu zakładasz, że zwierałem 'na pałę' czyli bez zastanawinia się jakie konsekwencje mogą nastąpić po zwarciu. Pisane wcześniej w tamtym poście, że na transoptorze (strona tranzystora) stan niski, czyli napięcie to było załączane. A skoro było, to znaczy, że nie było przeciwskazań aby miało się nie załączać.

    lamer. napisał:

    No właśnie... a potem się dziwisz, że ktoś podważa Twoją fachowość.
    A teraz skoro już chcesz tak dyskutować, to wytłumacz mi jakie wnioski byś wyciągnął gdyby "załóżmy oczywiście" napięcie przestało się wahać w chwili zwarcia tranzystora? No jakie, jestem ciekaw. Masz okazję błysnąć, czekam na odpowiedź.

    To zależy jakie napięcia byłyby na E B i C tego tranzystora, bo gdyby np były zaniżone napięcia, a po wylutowaniu jego 15V byłoby poprawne, to myślę, że uszkodzony tranzystor, co Ty na to? I w czym tu błyskać?
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    To zależy jakie napięcia byłyby na E B i C tego tranzystora,

    Jakie napięcia? Napisałeś wyraźnie, że zwarłeś trzy piny. Tłumacz dalej.
    zbyszekskibinski napisał:
    Usunąłem klucz Q844 i zwarłem jego 3 piny, nic to nie zmienia

    Czekam dalej.
  • Poziom 33  
    Tak, ale najpierw zmierzyłbym na nich napięcia (przed zwarciem ich i wylutowaniem tranzystora)
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    Tak, ale najpierw zmierzyłbym na nich napięcia (przed zwarciem ich i wylutowaniem tranzystora)

    To mnie nie interesuje. Ja pytam jakie wnioski byś wyciągnął gdyby po zwarciu tranzystora napięcie przestało pływać.
    Ty tu wszystkich masz chyba za idiotów tak???
    Czepiasz się Mirka za kondensator C878 (który w pewnych okolicznościach mógł mieć wpływ na wahanie tego napięcia) a sam piszesz o IC880
    zbyszekskibinski napisał:
    zasilanie kontrolera IC880 było odłączane
    A pokaż mi ten ic na schemacie.
  • Poziom 33  
    Po pierwsze nie mam was za idiotów, tylko chcę ustalić dlaczego Mirek podał taką poradę (skoro nie z jego niewiedzy, więc wychodzi, że chyba z lenistwa)- ot dam Skibińskiemu jakąś poradę tak 'na o.....dol', bo skoro 'komentował' jakieś 'kurioza' i inne niepotrzebne rzeczy to chyba po to tylko aby ze mnie się pośmiać i mnie skompromitować a nie pomóc. Ale taki jest pan mirex.
    Odpowiadam:, gdyby napięcie przestało pływać po zwarciu tranzystora w sytuacji gdyby ewidentnie miało być wyłaćzane (stan niski na bazie) to uruchomiło by to obydwie przetwornice PFC i główną i gdyby w aplikacji jednej z nich istniała by usterka to mogłoby to doprowadzić by do dalszych usterek (zniszczenie elementów) O ile wiem jest tam zabezpieczenie, które ma na celu ochronę zasilacza i wyłączenie klucza Q844 na wypadek, ale nie mam pełnego schematu tego zasilacza (w szkoleniówce nie było głównej części zasilacza jak zauważyłeś).

    Czy o tę hipotezę ci chodziło czy o coś jeszcze innego?

    Dodano po 32 [minuty]:

    lamer. napisał:
    A pokaż mi ten ic na schemacie.


    To jest IC od przetwornicy głównej, mogą być różne oznaczenia elementów, ale tam jest tylko jeden IC, a jak czytałeś powyżej to wiesz, że nie mam schematu tego odcinka zasilacza. Co nie zmienia faktu, że nie można 'palcem' po ścieżce' dojść do jego pinu Vcc
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    a jak czytałeś powyżej to wiesz, że nie mam schematu tego odcinka zasilacza.

    Jak nie masz schematu? To o czym Ty w ogóle dyskusję zaczynasz? Schematów tego zasilacza są pęczki w necie.
    zbyszekskibinski napisał:
    Odpowiadam:, gdyby napięcie przestało pływać po zwarciu tranzystora w sytuacji gdyby ewidentnie miało być wyłaćzane (stan niski na bazie) to uruchomiło by to obydwie przetwornice PFC i główną i gdyby w aplikacji jednej z nich istniała by usterka to mogłoby to doprowadzić by do dalszych usterek (zniszczenie elementów) O ile wiem jest tam zabezpieczenie, które ma na celu ochronę zasilacza i wyłączenie klucza Q844 na wypadek, ale nie mam pełnego schematu tego zasilacza (w szkoleniówce nie było głównej części zasilacza jak zauważyłeś).

    Widzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu bo już się tak zamotałeś, że sam nie wiesz o czym piszesz.
    Powiem Ci tylko, że w przypadku podejrzenia przeciążenia za tranzystorem, a tylko to mogłeś podejrzewać, zwieranie go (żeby nie nazwać tego głupotą) jest kompletnie bez sensu.
  • Poziom 33  
    Na koniec chciałem dodać, że problematyka pisania postów mirexa na tym forum nie rozpoczęła się od dziś i jest znana wielu od miesięcy jak i nie od lat. Próbuje być on swoistym 'guru forumowym', czyli bardzo często uczestniczy w wielu postach, bo chce wykazać się wiedzą-to bardzo dobrze, chwała mu za to, ale niekiedy z tych postów wynika, ze miast pomocy czy wskazówek merytorycznych 'idą one w inną stronę' czyli, aluzje, złośliwości, zarozumiałość i pyszałkowatość. Jakoże polityka forum wymaga swoistej fachowości, zastanawiałbym się nad wprowadzeniem regulaminu 'fachowości' zachowania się na forum publicznym.
    Co innego gdy ktoś powie ci wprost o czym myśli (jak kiedyś 'prosto z mostu' strzelił mi kolega L., i może miał ku temu pewne powody, a co innego, gdy ktoś czyha na kogoś aż ten się odezwie, potem pokazuje, ze chce mu pomóc, przy czym robiąć tej z osoby publicznie idiotę, to jest obłudnictwo.

    Inne osoby jak np. lisek już odeszły, bo nie wytzymały napięcia, ja mam to 'w nosie' ja i tak mam dostęp do wielu baz serwisowych, oraz pewne doświadczenie w naprawach i mogę tu być dziś a jutro i nie, jak w loterii.

    Dodano po 7 [minuty]:

    lamer. napisał:

    Powiem Ci tylko, że w przypadku podejrzenia przeciążenia za tranzystorem, a tylko to mogłeś podejrzewać, zwieranie go (żeby nie nazwać tego głupotą) jest kompletnie bez sensu.


    Zależy jakiego przeciążenia. No bo przecież w obydwu liniach Vcc (1,2) jeżeli byłoby jakiekolwiek przeciążenie-to jak czytałeś dobrze- to nie przypuszczasz chyba, że jak odłączyłem obydwie linie, i 15V pozostało sztywne, to jak odłączałem je pojedynczo, naprzemiennie i napięcie dalej pływało, to co były dwie usterki w dwóch zasilaniach? To dopiero absurd!

    Przecież przed wylutowaniem tranzystora, mierzyłem napięcia na E B i C, a i mieściły się w okolichach +13V DC, (wahały się 4-13V) czyli zwarcia nie było.
    Jakby było ewidentnie zwarcie, to bym nawet nic nie zwierał, aby nie spowodować dalszych szkód.
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    i inne niepotrzebne rzeczy to chyba po to tylko aby ze mnie się pośmiać i mnie skompromitować a nie pomóc. Ale taki jest pan mirex.

    Nie prawda, Mirex z całą pewnościa nie ma zamiaru się z Ciebie śmiać ani Cię kompromitować. Mirex jako jeden z nielicznych nadal dba o poziom forum. Więc warto się zastanowić czy mieć mu to za złe, czy mu za to podziękować.
  • Poziom 33  
    lamer. napisał:

    Nie prawda, Mirex z całą pewnościa nie ma zamiaru się z Ciebie śmiać ani Cię kompromitować. Mirex jako jeden z nielicznych nadal dba o poziom forum. Więc warto się zastanowić czy mieć mu to za złe, czy mu za to podziękować.


    Nie pisałem wyłącznie o sobie. Mirex dba o poziom forum, ale oczekuje od razu 'najwyższej półki' Rozumiem, że można krytykować 'bałwanów' za ich totalne lamerstwo i skrajne lenistwo ale jak ktoś wykonał pewne pomiary i stara się znaleźć przyczynę można albo pomóc, lub też nie jak ktoś nie chce (tak jak Ty- nie pomogłeś mi)ale po co wypisywac jakieś bzdety o kuriozach i inne niepotrzebne komentarze?
  • Poziom 33  
    zbyszekskibinski napisał:
    a co innego, gdy ktoś czyha na kogoś aż ten się odezwie, potem pokazuje, ze chce mu pomóc, przy czym robiąć tej z osoby publicznie idiotę, to jest obłudnictwo.

    Nikt na nikogo nie czyha, ale niestety są osoby które swoimi poradami same pod sobą dołki kopią i same wpadają w ręce.
    Widzisz Zbyniu problem polega na tym, że bardzo często fachowcy są fachowcami tylko dla tego, że sami się za takich uważają, i wcale nie pije tego do Ciebie. Z Tobą jest inny problem, Ty jesteś strasznie uparty i starasz sie do upadłego udowadniać swoje racje, nawet jeśli ewidentnie ich nie masz. Czasami niestety trzeba umieć przyznać się do błędu.

    Dodano po 1 [minuty]:

    zbyszekskibinski napisał:
    ale po co wypisywac jakieś bzdety o kuriozach i inne niepotrzebne komentarze?
    Ty niestety bardzo często sam do tego prowokujesz.
  • Poziom 16  
    Trzeba pakować walizki.Elektroda jest tylko dla profesjonalistów.
  • Poziom 33  
    dzikas69 napisał:
    Trzeba pakować walizki.Elektroda jest tylko dla profesjonalistów.


    Taaa, fajni profesjonalności, ci co tu piszą, co drugi jakiś lamerski post :D .
    Moim zdaniem osoby z kilkoma postami nie powinny się wypowiadać na temat oddalania innych, lepiej pozostawić to gulsonowi, choć jak pisałem wczesniej z przyjemnoscią odejdę :D Ale nikt mnie nie chce wyrzucić?
  • Użytkownik usunął konto