Chciałbym poprosić o ocenę mojego pomysłu przez użytkowników posiadających wiedzę w tym temacie. Zastanawiam się, czy to dobre rozwiązanie, ale do rzeczy. Otóż często słucham muzyki z płyt cd, a źródłem jest tani odtwarzacz dvd philipsa. Podłączyłem go do wzmacniacza stereo Yamaha AX 700 za pośrednictwem kabelka analogowego typu cinch, czyli w jedyny możliwy sposób. Wniosek: słaba jakość wyższych zakresów pasma, kiepska detaliczność itd. Doszedłem do wniosku, że winę ponosi jakiś kiepski przetwornik cyfrowo - analogowy w dvd (pewnie jakaś chińszczyzna totalna). Aby temu zaradzić, podłączyłem przewodem optycznym dvd do amplitunera (yamaha rx v457) aby wykorzystać przetwornik cyfrowo - analogowy wbudowany w amplituner który ma b. dobre parametry i wysoka dynamikę (podają 106 dB). Sygnał z amplitunera wypuszczam na wzmacniacz kabelkiem analogowym z pominięciem układów dsp w amplitunerze (tryb direct stereo. Wniosek: poprawa ogromna (jak na mój słuch). Wysokie tony zdecydowanie wyraźniejsze i bardziej precyzyjne, lepsza przestrzeń dźwięku.Taki oto sposób wykombinowałem i w zasadzie nie byłoby tego wątku gdybym nie chciał się dowiedzieć, czy od strony teoretycznej takie rozwiązanie ma sens, bo w/g mnie w praktyce się sprawdza. Proszę o opinie.