Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja fotowoltaiczna - projekt, opinie

spinacz 15 Sty 2014 23:02 4710 20
  • #1 15 Sty 2014 23:02
    spinacz
    Poziom 38  

    Witam.
    Koledzy mam do was małą prośbę powiedzcie co uważacie o takiej instalacji.
    -8 paneli SL2-90 (90W 68V 1,32A)
    -regulator MPPT Tracer 3215 30A
    -akumulatory 2x12V 170Ah (system 24V)
    -na początek UPS Lestar SE-1500 podłączony bezpośrednio do akumulatorów
    Mam jeszcze zamiar zamontować grzałkę 400W 24V lecz chciał bym załączanie jej zrealizować na zasadzie by działała tylko gdy już akumulatory będą pełne by nie marnować energii wytwarzanej przez panele. I tutaj jest mój największy problem gdyż nie wiem jakiego sterownika by do tego użyć. Każda rada będzie bardzo pomocna dodam jeszcze że całą instalacja będzie odizolowana od sieci zasilającej i w przyszłości będę chciał podłączyć do tego systemu turbinę wiatrową ok 300-500W wraz z regulatorem podłączonym równolegle do akumulatorów.

    0 20
  • Mitronik
  • #2 22 Sty 2014 10:39
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Generalnie koncepcja dobra.
    Panele dopasowane do Tracera.
    Pojemność aku też raczej spoko.
    Co do grzałki to sugeruję 2 wyjścia - łatwe i rozsądne cenowo:
    1. Lan Kontroler na którym zrobisz kaskadę do 5-ciu stopni + PWM, ale z wysoką częstotliwością ok 2,6kHz, a to trochę dużo
    2. kontroler PWM np. na Atmedze - rozwiązanie lepsze
    Obie koncepcje na gotowo jakieś 200-250 zł

    0
  • #3 22 Sty 2014 13:16
    spinacz
    Poziom 38  

    A możesz kolego polecić jakiś gotowy sterownik do grzałek ?
    Myślałem jeszcze nad grzałka na 60V i takim sterowniku http://www.renpio.mazowsze.pl/Sw/Sw-26_36.htm by kontrolować napięcie paneli i grzałkę zasilacz prosto z nich ale nie wiem co jest lepsze. Zależało by mi na gotowym jakimś sterowniku i w miarę bez obsługowym tzn ustawić raz i niech działa.

    0
  • #4 22 Sty 2014 13:22
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Mam taki sterownik z Renpio - mam na 4 czy 5 wyjść. Fajny, ale i tak musisz zrobić końcówkę mocy (tranzystory)
    Za 40% tej ceny masz LK Link z dostępem przez sieć, większa funkcjonalność itd.
    Możesz też kupić sterownik na Atmedze Link - bardzo fajne rozwiązanie, ja na nim pracowałem kilka miesięcy.

    0
  • #5 22 Sty 2014 13:56
    spinacz
    Poziom 38  

    Wiem kolego że to pewnie dla Ciebie banalna sprawa ale czy mógł byś mi to jakoś przybliżyć w sensie jak by to podłączyć lub wskazać może jakiś gotowy sterownik by nie trzeb było nic dorabiać tylko podłączyć i żeby działał ? Mam jeszcze pytanie co będzie korzystniejsze grzałka 60V i jakieś sterowanie prosto z paneli czy układ po stronie 24V ?. Jakoś w temacie regulatora do grzałki gubię się.

    0
  • #6 22 Sty 2014 14:22
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Mając 720W paneli świata nie podbijesz.
    Jeśli masz bojler CWU to nastaw się tylko na grzanie.
    Odpuść Tracera, akumulatory, UPS. Zaoszczędzisz kupę kasy, Dużą kupę.
    Zamiast tego skup się tylko na grzaniu wody lub kup inwerter on-grid 1-2kW. Wyjdzie taniej i będzie dużo, dużo lepiej i prościej.

    0
  • #7 22 Sty 2014 14:32
    spinacz
    Poziom 38  

    I wszystko jasne. Dzięki kolego za rade wiem że te 720W to żaden szał i faktycznie odpuszczę sobie grzanie wody z tego.

    0
  • Mitronik
  • #8 22 Sty 2014 14:34
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Odwrotnie.
    Odpuść raczej Tracera, akumulatory i UPS.
    Taniej zrób CWU lub inwerter on.

    0
  • #9 22 Sty 2014 14:38
    spinacz
    Poziom 38  

    Główne założenie to darmowa energia w domku, oświetlenie całe na LED, i raptem dwa telewizory, łazienka i kuchnia zostaje na zasilaniu z sieci. Grzanie wody chciałem zrobić tylko dodatkowo do ewentualnego zrzutu energii by się nie marnowała przy pełnych akumulatorach.

    0
  • #10 22 Sty 2014 14:50
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Tak, ale:
    - 700 zł - Tracer
    - 300 zł - UPS
    - 1000 zł - akumulatory, 500 jak używane.
    Wydasz 1500-2000 i sprawność układu 50-60%. Aku za rok, dwa na złom. I znowu wydatek.
    A jak trochę poszukasz, popytasz to za tę kasę kupisz przyzwoity inwerter, do którego w przyszłości wepniesz następne panele (bo to wciąga i raczej nie skończysz na 720W).
    jak nie jesteś elektronikiem amatorem i majsterkowiczem to sugeruję raczej najprostsze i mało awaryjne rozwiązania. Inwerter on-grid - w uproszczeniu mówiąc podłączasz 5 kabli i po kłopocie.

    0
  • #11 22 Sty 2014 14:58
    spinacz
    Poziom 38  

    UPS mam i akumulatory też mam w sumie za darmo więc jedynym moim wydatkiem będą panele i regulator, ale dziękuje za zainteresowanie tematem i rady. Zaryzykuje i zobaczę jak to będzie się sprawdzało.

    0
  • #12 22 Sty 2014 15:00
    putas
    Specjalista - odnawialne źródła energii

    Jak tak to spoko. Zmienia to trochę kalkulację.
    Jakbyś jeszcze coś potrzebował to pisz.

    0
  • #13 28 Wrz 2014 18:27
    spinacz
    Poziom 38  

    Mam kolejne pytanie i prosił bym o pomoc. Do systemu solarnego chciał bym dołożyć jakaś rozsądną turbinę wiatrową lecz nie wiem jaką, myślałem o Ista Breez lecz nie jestem przekonany o ich wydajności. Jakiej wiatrowej szukać ? na co zwrócić uwagę ? może macie jakieś propozycje.
    Aktualny system to :
    -10 paneli SL2-90 (90W 68V 1,32A)
    -regulator MPPT Tracer 3215 30A
    -akumulatory 4x12V 200Ah (system 24V)
    -UPS Lestar SE-1500 podłączony bezpośrednio do akumulatorów
    -przetwornica IPS-2000 Volt Polska 24V 230V 1500W 2000W

    0
  • #14 29 Wrz 2014 00:14
    Zdzisław7
    Poziom 21  

    Ta elektrownia wiatrowa na co dzień będzie dawała 10-30W. Gdy przyjdą silniejsze wiatry 100W. 300W osiągnie raz na rok lub wcale. Ponieważ jest to turbina wysokoobrotowa -
    duży hałas słyszany w promieniu 300m- nie nadaje się do terenu zabudowanego. Pieniądze
    przeznaczone na turbinę wydaj na kolejne panele 700-800W. W skali roku będziesz miał
    20 - 50 razy więcej energii niż z tej turbiny. Turbina która daje znaczącą moc dla domu ma
    średnicę śmigła ponad 6m. Koszt też jest wielokrotnie większy niż PV o tej samej mocy.

    1
  • #15 29 Wrz 2014 07:57
    spinacz
    Poziom 38  

    Też tak myślałem że z takiej wiatrówki mało co uzyskam, ale chciałem się jeszcze upewnić. Myślę ewentualnie nad jakaś wolno obrotową np z silnika czy jakaś amerykanka, i to chyba miało by więcej sensu. Jak koledzy myślicie ? Dołożenie wiatrówki spowodowane jest chęcią zysku energii także w nocy i w dni z kiepskim nasłonecznieniem.

    0
  • #16 29 Wrz 2014 10:04
    Zdzisław7
    Poziom 21  

    Gdy zrobisz MEW sam koszty dużo mniejsze i satysfakcja - polecam fajna zabawa, choć dużo
    precyzyjnej pracy. Niestety i tak koszt pozyskania energii z wiatru są trzy krotnie większe niż z
    PV. O elektrowni z pionową osią obrotu zapomnij. 30% uzysku tego co ze śmigieł, a materiału
    kilka razy więcej.

    0
  • #17 29 Wrz 2014 15:05
    982177
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 29 Wrz 2014 20:46
    spinacz
    Poziom 38  

    Znalazłem do sprzedania prądnice wolnoobrotową z silnika na serwisie aukcyjnym 230v 600W i śmigła o średnicy 1,5m zamocował bym je bezpośrednio do prądnicy. Jak by to się sprawdziło stosując zamiast regulatora zasilacz impulsowy o zasilaniu 100-230v wyjście 24v zasilany prosto z prądnicy. Tylko jeszcze musiał bym jakoś zrealizować wyhamowywanie by zbyt szybko się nie rozkręciła myślę o obciążeniu grzałka. Co o tym sadzicie koledzy ?

    0
  • #19 29 Wrz 2014 22:37
    982177
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 29 Wrz 2014 23:47
    Zdzisław7
    Poziom 21  

    Testowałem wiele turbin o pionowej i poziomej osi obrotu zarówno fabryczne jak i robione samemu. Piszę to po to, żeby ktoś kto nie ma doświadczenia i przeczyta taki artykuł nie
    kupił czegoś takiego, no chyba że dla ozdoby.
    Przy prędkości wiatru poniżej 3m/s energii jest tyle aby pokonać opory łożysk rotora, więc się
    kręci i na tym koniec. Turbiny o pionowej osi obrotu nie wykorzystują efektu lotniczego, niektóre
    /dariusy/ w małym stopniu. Ich współczynnik szybkobieżności jest ok. 1 lub /savonius/ jeszcze
    mniejszy. Więc tak jak szybko zaczynają się kręcić tak szybko kończą wzrost mocy.
    Energia rośnie z kwadratem prędkości. Ponieważ nie mogą wejść na wysokie obroty
    ich sprawność maleje tam gdzie zaczyna się pojawiać energia do pobrania. Natomiast
    śmigła radzą sobie b, dobrze.
    Zakamuflowanym oszustwem wszystkich danych elektrowni wiatrowych jest podawanie
    mocy maksymalnych przy prędkości wiatru powyżej 9m/s. Nie chodzi tu o moc chwilową, a
    o moc jaką turbina może wytworzyć przez wiele godzin w codziennych warunkach wietrznych.
    Nawet komercyjne elektrownie wiatrowe operują na wiatrach 5-6 m/s, a stawiane są na 100m.
    Na co możemy liczyć na 10 -15m. Niestety na niewiele. Na tej wysokości mamy na co dzień
    3-4 m/s czyli pierwsze kilka wat z metra kwadratowego. Dlatego drugim b. ważnym parametrem jest powierzchnia z której pobieramy energię z wiatru. Turbiny poniżej fi 3m
    nie maja racji bytu dla domu, a i te 3m możemy sobie podładować akum. lub coś oświetlić
    ledami. Ludzie lubią czytać bajki jak te , że turbina 2kW /czytaj 200W/ podgrzeje wodę.
    No ale biznes jest biznes.

    0