Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie przewodów silniczka elektrycznego

Asmox 16 Sty 2014 13:03 1368 3
  • #1 16 Sty 2014 13:03
    Asmox
    Poziom 9  

    Cześć, w sumie żałuję że nie zapytałem o to wcześniej... Ale już mówię o co chodzi: Kupiłem sobie silniczek Igarashi 20 G-50, z przekładnią 50:1, 4 - 12 V/DC, maks. 9 Ncm. Chciałem do niego przylutować przewody ze złączem molex KK. Mam małe doświadczenie w lutowaniu i niedawno dowiedziałem się, że grot należy przykładać nie do lutowia, lecz do elementu który chcemy spoić. Przed zabraniem się za silnik poćwiczyłem z innymi elementami. Następnie zabrałem się za silnik. Niestety kółka na wyprowadzeniach silnika były zajęte przez dolutowany kondensator. Dlatego owinąłem przewód pod drutem tego kondensatora i dookoła wyprowadzenia silnika. Wygląda to tak:
    Źle dodany obrazek usunąłem. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html [Mirek Z.]
    Te prostokąty to wyprowadzenia silnika, do nich jest przyłączony kondensator, na środku. Rysowany odręcznie jest przewód. Podczas lutowania przykładałem grot do przewodu blisko wyprowadzenia silniczka oraz do niego samego. Po skończeniu był dość ciepły (choć nie parzył w ręce). W tym momencie zacząłem się zastanawiać, czy to ciepło nie uszkodziło przypadkiem silnika. Podłączyłem go (po ostygnięciu) - kręci się. Sprawdzałem parametry i porównywałem ze specyfikacją. Dla maksymalnego napięcia 12V prąd biegu jałowego wynosi około 48.5 mA, zamiast 60. Czy to oznacza, że silnik jest uszkodzony?
    Sprawdzałem jego opór (niestety, dopiero po lutowaniu) i miernik pokazuje 19.5 ohma.

    0 3
  • #2 16 Sty 2014 13:48
    krru
    Poziom 32  

    Tak w skrócie - prąd biegu jałowego - im mniej tym lepiej.

    0
  • #3 16 Sty 2014 14:40
    Asmox
    Poziom 9  

    Ok, dzięki, to dobra wiadomość mimo że nie do końca rozumiem dlaczego. Wydawało mi się że na wskutek nagrzania zwiększył się opór przewodów albo szczotek silnikowych (pamiętam że kiedyś przypaliłem potencjometr ze ścieżką węglową i też opór wzrósł, stąd mój niepokój).
    Możesz wytłumaczyć swój post?

    0
  • #4 16 Sty 2014 16:49
    krru
    Poziom 32  

    Pierwsze przybliżenie:
    Prąd biegu jałowego silnika zależy głównie od oporów tarcia wewnątrz silnika i jest to przejaw mocy potrzebnej do utrzymania obrotów. Mniejszy prąd oznacza mniejsze opory tarcia w silniku.

    Drugie przybliżenie:
    W obracającym się silniku wytwarza się (indukuje) napięcie skierowane przeciwnie do napięcia zasilającego. Napięcie to jest proporcjonalne do obrotów. Pobierany przez silnik prąd wynika z różnicy tych napięć i rezystancji silnika. Po mechanicznym obciążeniu silnika zasilanego stałym napięciem spadają obroty, zmniejsza się napięcie indukowane, rośnie różnica napięc i pobierany prąd. W sumie taki silniczek dość ładnie spełnia zasadę zachowania energii - brak obciążenia na wyjściu to mała moc pobierana na wejściu.

    Z podanych przez ciebie danych wynika, że indukowane napięcie prawie całkowicie kompensuje napięcie zasilania - róznica wynosi jakieś 1V. Mierz prąd i spróbuj przyhamować silnik palcem - zobaczysz jak gwałtownie wzrośnie pobierany prąd.

    Jeśli nawet jakoś wzrósł opór elementów silnika to badanie na biegu jałowym ich nie wykaże.
    Nie przypuszczam też by taki prąd był parametrem mocno powtarzalnym - nawet nie podano przy jakim napięciu występuje - w sumie wystarczy zmienić docisk szczotek, albo nasmarować panewki i opór ruchu silnika się zmieni. Przypuszcam że te 60mA to raczej wartość maksymalna, tak jak to zwykle się podaje dla parametrów 'pasożytniczych'.

    0