Dzisiaj w sklepie byłem świadkiem, jak producent akumulatora nie uznał reklamacji na podstawie wagi akumulatora. Akumulator był bezobsługowy i wg producenta był o 2 kg lżejszy co świadczy o przeładowywaniu akumulatora. Nie był to mój akumulator, ale się zastanawiam czy przy kupnie wpisywać do karty gwarancyjnej wagę zakupowanego akumulatora.