Zaczeło sie od spalonego bezpiecznika grzania swiec nr 11 w skrzynce bezpiecznikow znajdujacej sie w komorze silnika. Wymienilem dany bezpiecznik i niby wszystko bylo ok. Swiece grzały, lecz nastepnego dnia nie odpalilem auta z powodu slabego akumulatora. Okazało sie, że podczas postoju, na wyłaczonym zapłonie, gdzie swiece nie powiine byc grzane, sterownik podaje nieco ponad 10V na swiece(pomiar miernkiem multimetrem). Zakupiłem uzywany sterownik (NAGARES bdl/ 7-12) lecz nadal to samo. Gosc u ktorego kupilem sterownik powiedzial ze wyglada to na uszkodzenie BSI. Jeśli ktoś orientuje sie co to moze być prosze o odpowiedź.