Witam serdecznie!
Seria: XENON
Zasilacz:203 W, fabryczny
Konsola z 2005 roku.
Nie serwisowana ani razu, jak dotąd sprawnie działała.
W końcu trafiło na moją konsolę.
Po uruchomieniu urządzenia diody zachowują się prawidłowo, wszystko na konsoli działa jak należy, jednak konsola nie wysyła sygnału do monitora.
Testowałem na dwóch różnych telewizorach, w trybie HDMI (component) i AV (analog).
Resetowalem ustawienia wideo konsoli z pomocą porad na stronie Xbox.com - bez skutku.
Co mogę jeszcze zrobić? Jak pisałem, konsola nie daje żadnych objawów awarii poza brakiem sygnału wysyłanego do monitora - diody czerwone nie świecą, zielone wskazują wszystko tak jak trzeba, xbox reaguje na wszystkie polecenia (wysunięcie napędu, wsunięcie napędu, wyłączenie konsoli, włączenie konsoli, reset ustawień).
Poza tym dodam jeszcze, że jeszcze przed tym były problemy z uruchomieniem gry Fifa 14 tj. 1 na 10 przypadków to było prawidłowe wykrycie płyty w napędzie, 9 na 10 przypadków to było coś takiego, że płyta była w napędzie, trochę zakręciło i koniec. Jakby jej tam nie było.
Pozdrawiam, Janek
Seria: XENON
Zasilacz:203 W, fabryczny
Konsola z 2005 roku.
Nie serwisowana ani razu, jak dotąd sprawnie działała.
W końcu trafiło na moją konsolę.
Po uruchomieniu urządzenia diody zachowują się prawidłowo, wszystko na konsoli działa jak należy, jednak konsola nie wysyła sygnału do monitora.
Testowałem na dwóch różnych telewizorach, w trybie HDMI (component) i AV (analog).
Resetowalem ustawienia wideo konsoli z pomocą porad na stronie Xbox.com - bez skutku.
Co mogę jeszcze zrobić? Jak pisałem, konsola nie daje żadnych objawów awarii poza brakiem sygnału wysyłanego do monitora - diody czerwone nie świecą, zielone wskazują wszystko tak jak trzeba, xbox reaguje na wszystkie polecenia (wysunięcie napędu, wsunięcie napędu, wyłączenie konsoli, włączenie konsoli, reset ustawień).
Poza tym dodam jeszcze, że jeszcze przed tym były problemy z uruchomieniem gry Fifa 14 tj. 1 na 10 przypadków to było prawidłowe wykrycie płyty w napędzie, 9 na 10 przypadków to było coś takiego, że płyta była w napędzie, trochę zakręciło i koniec. Jakby jej tam nie było.
Pozdrawiam, Janek
