Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Immergas Car v2 - Wymontowanie czujnika i zainstalowanie w innym pomieszczeniu

20 Sty 2014 17:04 4119 25
  • Poziom 11  
    Witam

    Poszukuję schematu sterownika Immergas Car v2.
    Sterownik mam zamontowany na parterze gdzie jest kominek. Gdy rozpalę sterownik wyłącza piec i na górze robi się strasznie zimno.
    Sterownik chcę mieć na parterze aby mieć nad nim kontrolę stąd pomysł wymontowania samego czujnika temperatury i zamontowanie go na piętrze.

    Niestety nie wiem który to element a na ślepo nie chcę testować.
    Może jest możliwość podłączenia dodatkowego czujnika ale w instrukcji opcja stref jest niedostępna.

    Może ktoś potrafi na zdjęciach zaznaczyć element, który jest czujnikiem.

    Pozdrawiam Immergas Car v2 - Wymontowanie czujnika i zainstalowanie w innym pomieszczeniu Immergas Car v2 - Wymontowanie czujnika i zainstalowanie w innym pomieszczeniu
  • Poziom 27  
    Moim zdaniem to ten niebieski element na pierwszym zdjęciu. Taka jakby łezka, ale mogę się mylić.

    Nie wiadomo, czy po zwiększeniu odległości czujnika od urządzenia będzie ono działać poprawnie. Może ale nie musi. Więc może pomyśl nad przeniesieniem całego regulatora.
  • Poziom 11  
    Dzięki

    Dzisiaj przeniosę i dam znać jaki efekt.
    Jeżeli rezystancja przewodu będzie miała wpływ na wskazanie rozwiązaniem powinien być offset, który można ustawić.
  • Poziom 27  
    Qwai napisał:
    rozwiązaniem powinien być offset, który można ustawić

    offset dotyczy czego innego. Ale jeśli jednak zdecydowałeś się przenieść to koniecznie daj znać, bo to może pomóc wielu osobom, które chciały by a mają opory.
  • Poziom 13  
    Koniecznie daj znać co wyszło, też ciekawy jestem efektu. Najlepiej byłoby zrobić komunikację bezprzewodową ;)
  • Poziom 11  
    Hej,

    Niestety sukces jest połowiczny. Niewątpliwie wskazany element o czujnik :-)

    Przeniesiony czujnik działa i odczyt wydaje się prawidłowy ale do podłączenia wykorzystałem przewody położone pod alarm. Nie było bezpośredniego połączenia i długość przewodu jest na tyle długa że sygnał się zakłóca.

    Dzisiaj podłączę prowizorycznie bezpośrednim przewodem i opiszę efekt.
    Na razie odczyt jest na tyle niestabilny że nie może tak zostać.
  • Poziom 42  
    Jaką rezystancję ma czujnik?
    Podejrzewam, że jest to NTC 10k om przy 25oC.
    Jaką rezystancję mają przewody. Najlepiej zewrzeć je w miejscu zamocowania czujnika i mierzyć rezystancję kabla "tam i z powrotem". Ona dodaje się do rezystancji czujnika i w prowadza błąd, ale niewielki (przy 10k). Bardziej brużdżą zakłócenia przenikające do kabla od innych kabli (np. energetycznych). Kabel działa jak antena. Pomóc może dołączenie kondensatora (ok 100n) na wejściu do sterownika. Będzie zwierał zakłócenia.
    Sprawdź też ten kabel od alarmu. Może to jest skrętka? Trzeba wybrać taka parę przewodów które są razem skręcone. Krętka bardzo pomaga przeciwdziałać zakłóceniom.
    Najlepiej byłoby obejrzeć sygnał na wejściu do sterownika oscyloskopem.
  • Poziom 11  
    Rezystancja przewodu jest poniżej 10R więc raczej nie wpływa.
    Problemem są właśnie zakłócenia, przewodu pewnie jest ze 25m. Spróbuje z kondensatorem, może w szereg dać jeszcze jakąś małą cewkę??
  • Poziom 42  
    Jak jest rezystancja czujnika???
    Z tą cewką był bym ostrożny. Nie wiadomo co jest na wejściu do sterownika. owinien byc jakiś wzmacniacz pomiarowy, ale różnie z tym bywa. Potem wejście na przetwornik analog-cyfra. W procesorze lub osobny(?) Można probować odtworzyć z natury fragment schematu. Lupa konieczna :D Wtedy łatwiej by było dobrać środki zaradcze na zakłócenia.
    Z resztą dobrze napisany program procesora powinien sobie z taki zakłóceniami radzić...
    Te ok 50 m przewodu nie jest wielką tragedią przy skrętce. Jednak 10 om świadczy o bardzo malym przekroju przewodu.
  • Poziom 11  
    Rezystancja czujnika to 65k przy 17,5 'C.

    Próbowałem wczoraj z trzema kondensatorami.
    Na początek 220n później dodałem 10n i 1n co dało 3 równolegle. Do tego musiałem dodać 17k rezystancji żeby wartość temperatury była prawidłowa.

    Pomiar jest stabilniejszy ale czasami nagle skacze na ponad 40 stopni i piec wariuje.
    Na koniec dodałem małą cewkę ale poprawy brak.

    Może powinienem nie dawać kondensatorów równolegle tylko szukać jednego o odpowiedniej wartości ale o północy po 50 biegu do kotłowni żeby włączyć piec miałem dosyć :-/

    Przewód to YTDY 6x0.5mm nie skręcany bo podobno przy alarmach to nie dobrze :-/
  • Poziom 42  
    Qwai napisał:
    Rezystancja czujnika to 65k przy 17,5 'C.


    Czyli jest gorzej niż myślałem. :cry: Czujnik pewnie (?) NTC 100k przy 25 oC.
    Przy takiej rezystancji czujnika nie ma szans na prawidłowe pomiary przy długich kablach!
    Impedancja wejściowa układu pomiarowego jest tak duża, że układ łapie wszystko łącznie z kacem sąsiada. :D
    Trzeba by robić coś w rodzaju repeater'a. Jest to bez sensu bo taki układ musiałby mieć osobne zasilanie. :cry:
    Obawiam się że z tego przenoszenia samego czujnika nic nie wyjdzie. :cry:
    Osobiście nie ryzykował bym sterowania kotła przy tak niestabilnym pomiarze.
    PS.
    Połączenie równoległe kondensatorów 220n, 10n i 1n daje 231n! Podstawy elektrotechniki się kłaniają...
    Przy takiej rezystancji czujnika 10n może być zbyt duży.
    Możesz jeszcze spróbować zapiąć po 10n na początku i na końcu kabla.
    Czy kabel jest skrętką???
  • Poziom 11  
    Dzięki za odpowiedź

    Tak jak pisałem to nie skrętka.
    Co do sumy pojemności to wiem ale zastanawiałem - może nie będę się pogrążał :-)

    Pokombinuję jeszcze i dam znać
  • Poziom 11  
    6 m przewodu 0,5 i kondensatory 1nF przy sterowniku i 10 przy czujniku dają radę.
    Wahania odczytu na poziomie -/+ 0,3' czyli wydają się akceptowalne.

    Będę testował jeszcze dwa przewody:
    - parę skręcaną (taka do krosowania w telekomunikacji)
    - skrętkę komputerową ekranowaną

    Efekty opiszę
    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Odczyt temperatury jest wyświetlany co ok 1 minutę i kolejne odczyty mimo że czujnik jest w zamkniętym pomieszczeniu różnią się o kilka dziesiątych stopnia.

    Wcześniej było to kilka stopni a czasem nawet 25.

    Np. widać że powtarza się wskazanie na 18,5' ale co któryś pomiar wyświetla18,3 lub 18,7
  • Poziom 42  
    To co jest na wyświetlaczu jest mało istotne. Widocznie ktoś zdecydował, że nie należy denerwować użytkownika zmiennymi wskazaniami. :D
    Temperatura w pomieszczeniu cały czas się zmienia. Mało bo mało ale jednak. Przecież wystarczy aby ktoś przeszedł obok czujnika i "zrobił trochę wiatru". Wystarczy wziąć szybki i czuły czujnik z szybkim odczytem aby zaobserwować te zmiany. Ja czasem używam gołego (bez pochwy) DS18B20 podłaczonego przez prosty interfejs do komputera. Program rysuje wykres i przy pomiarach co 2s widać jak w "stojącym" powietrzu (bo ono nigdy nie stoi!) zmienia sie temperatura. Te dziesiąte stopnia to normalne.
    Jadnak najważniejsze jest to co dociera do procesora CARa. On na 100% to uśrednia (całkuje) ale przy zbyt częstych i wiekszych zmianach (zakłócenia) może zacząć reagować (zmieniac nastawy kotła) nerwowo.
    Czy kocioł reaguje "nerwowo" ? Trzeba poobserwować ew. zmiany nastaw kotła. No chyba, że CAR działa ON/OFF na kocioł??? Zależy od nastawionego trybu pracy, choć kupowanie CARa dla pracy ON/OFF mija się celem... pieniadze wyrzucone w błoto.
  • Poziom 11  
    Temat rozwiązany :-)

    W pełni się z Tobą zgadzam i dodatkowo obserwuję temperaturę, którą CAR ustawia na kotle i ona się zmieniała.
    Czujnik jest w "obudowie" z termoizolacji więc podmuchy są stabilizowane. Podczas testów czujnik był w zamkniętym pomieszczeniu bez ludzi i zwierząt więc pomiar powinien być stabilny.

    Rozwiązaniem jest skrętka ekranowana. Wykorzystałem wszystkie pary aby przekrój był jak największy. Przewody z białym paskiem jedna żyła, pełne kolory druga (w ten sposób powinno być największe skręcenie przewodów aby uniknąć zakłóceń). Ekran do masy zasilania sterownika.

    Dla pewności zostawiłem kondensatory 10n przy sterowniku i 1 n przy czujniku.
    Chyba nie powinny mieć negatywnego wpływu chociaż musiałem wprowadzić -0,3' korekty - do weryfikacji ewentualnie pozostaje sprawdzenie czy pojemności nie wpływają na liniowość pomiaru ale przy sterowaniu temperatury pokojowej czyli w przedziale 16-22' nie sądzę.

    Dzięki wszystkim za pomoc :-)
    Pozostaje tylko wkucie skrętki w ścianę.
  • Poziom 42  
    Qwai napisał:
    Rozwiązaniem jest skrętka ekranowana. Wykorzystałem wszystkie pary aby przekrój był jak największy. Przewody z białym paskiem jedna żyła, pełne kolory druga (w ten sposób powinno być największe skręcenie przewodów aby uniknąć zakłóceń). Ekran do masy zasilania sterownika.

    Prawie dobrze. Trzeba było korzystać tylko z jednej pary! Kable są skręcane TYLKO po dwa i taka para jest bardziej (b nie do końca) odporna na zakłócenia. Poczytaj o skrętkach, np. kablach kategorii 5, bo pewnie taki użyłeś. To tzw. skrętka komputerowa/sieciowa. 4 pary.
    Po za tym rezystancja kabli przy 10k czujniku jest bez znaczenia!
    Kondensatory nie powinny wpływać na dokładność pomiaru, więc dziwi potrzeba korekty.
    Liniowość nie ma tu nic do rzeczy. Przecież charakterystyka termistora jest mocno nieliniowa a załatwia to program sterownika.
    Wg. mnie nie jest jeszcze OK! I... może nigdy nie będzie.
    Sprawdzaj czy kocioł nie wachluje mocą palnika!
  • Poziom 11  
    W skrętce przewody są skręcane aby uniknąć przesłuchów pomiędzy parami przy częstotliwościach w MHz, tu mamy stały sygnał którego zakłóca pole od wszystkiego.

    Jak bym miał analizator widmowy to można by pomierzyć sygnał w poszczególnych konfiguracjach a tak to wróżenie :-)

    Korekta też mnie dziwi, bo na zwykłym przewodzie 2x 0,5 korekty nie musiałem wprowadzać.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Qwai napisał:
    W skrętce przewody są skręcane aby uniknąć przesłuchów pomiędzy parami przy częstotliwościach w MHz, tu mamy stały sygnał którego zakłóca pole od wszystkiego.

    Nie wiem o co ci chodzi??? Pole od wszystkiego ??? Może jaśniej, bez skrótów myślowych.
    Skrętkę stosowało się dawno temu i stosuje do dziś na różnych częstotliwościach. Nie tylko dla MHz. A osłabienie przesłuchów miedzy parami osiąga się przez odpowiednie skręcenie par. W kablu "komputerowym" mamy skrętkę do kwadratu. :D

    Qwai napisał:
    Jak bym miał analizator widmowy to można by pomierzyć sygnał w poszczególnych konfiguracjach a tak to wróżenie

    Nie wiem po co ci "analizator widmowy"??? Wystarczy oscyloskop. Pożycz go i obejrzyj sygnał na wejściu do sterownika, bo będziemy sobie gdybać... do końca świata. :D
    Zrób też próbę z odłączonym ekranem. Z resztą ma on być podłączony tylko z jednej strony!
  • Poziom 11  
    Wszystkiego czyli: telefonu, świetlówki kompaktowej, mikrofalówki, innych przewodów w ścianie, wifi, silnika w pralce, zasilacza w telewizorze i dziesiątek rzeczy, które sieją u nas, sąsiadów.

    Generalnie efekt z Twoją pomocą został osiągnięty więc nie ma po co kombinować :-) Rozważę jedynie wykorzystanie pojedynczej pary ale stosując tak jak opisałem też mamy skręcenie.
  • Poziom 42  
    Qwai napisał:
    Rozważę jedynie wykorzystanie pojedynczej pary ale stosując tak jak opisałem też mamy skręcenie.

    Ale nie mamy skrętki i prawidłowego efektu minimalizacji zakłóceń!!! Tak dla ścisłości.
    W twojej sytuacji powinien być zastosowany wzmacniacz pomiarowy i termistor o dużo niższej rezystancji. Tak to powinno być zrobione zgodnie ze sztuką.
    Jeżeli ciebie satysfakcjonuje to co już osiągnąłeś, to kończymy temat.
    Powodzenia.
  • Poziom 11  
    Tak jak proponował jack63 przy wkuwaniu przewodu zmieniłem podłączenie na pojedynczą parę - w efekcie niepotrzebna stała się korekta :-)
    Ekran dalej jest podłączony do masy sterownika

    Jeszcze raz dzięki
    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Cieszę się że pomogło. :D
    Teraz możesz już wygodnie sterować kotłem.
    Jednak obserwował bym jego zachowanie. Wszelka "nerwowość" jest podejrzana. Instalacja (przeniesienie czujnika poza sterownik) przez ciebie zrobiona jest na 100% niestabilna. To że działa jest rodzajem cudu. Każde zakłócenie lub tylko zmiana równowagi (kruchej!) w polach elektromagnetycznych domu może tą stabilność zburzyć. Czasem wystarczy zakup lampy z jakimś dziwnym regulatorem.. i włączenie jej do gniazda.
    Może przesadzam, ale chyba lepiej być świadomym ew. konsekwencji i nie panikować jak się ziszczą. :D
  • Poziom 11  
    Cel osiągnięty więc temat zamykam :-)