Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Computer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gaz czy groszek - dylemat wyboru źródła ogrzewania

Piasek80 06 Lut 2014 13:40 25698 204
  • #121
    jack63
    Poziom 42  
    Ja wiedziałem że tak będzie. :D .. I zrobiłem to celowo!
    Dane są jak najbardziej prawdziwe! A kumpel ma pecha... :D
    "Zapomniałem" dodać że mam kominek i solary (niestety w styczniu było dużo chmur :cry:).
    Spaliłem jakieś 3-4 m3 drewna z karczowania ogrodu na miejsce pod dom. Było niestety jeszcze mokre i dla tego zeszło go sporo.
    Pisząc to chciałem uświadomić niektórym bezsens takich wyliczanek i przy okazji certyfikatów energetycznych.
  • Computer Controls
  • #122
    Piasek80
    Poziom 29  
    Naczytałeś się podręczników dla akwizytorów ?
    Rozdział: efekty podprogowe ?
    To po co piszesz głupoty, chyba żeby sobie licznik postów nabijać bezsensownym klepaniem.
  • #123
    jack63
    Poziom 42  
    A co Cie tak zdenerwowało???
    Licznikiem postów przestałem się przejmować już dawno temu. Także nie tędy droga.
    Chciałbym tylko wiedzieć co jest głupotą w moim pisaniu? Może ono samo w sobie???
    Jednakże pasuje się wytłumaczyć rzucając takie oskarżenia.
    Aby troszkę się wytłumaczyć zwrócę uwagę na to, że celowo nie napisałem jaki mam dom. Ile m2 i tego typu nieistotne informacje przydatne bardziej złodziejom niż inżynierom. Podawałem za to (co prawda w innych tematach) projektowe zapotrzebowanie na moc cieplną. Wynosi ono 8.6 kW jakby Ci to coś mówiło i było potrzebne do analizy. Nadmienię też, że prawdopodobnie jest ono mniejsze ponieważ zamiast 4 cm styropianu elewacyjnego mam 10. Dodatkowo informuję że nie mamy super komfortu cieplnego. Temperatura się waha od 18 do 21 oC. Dolne wartości jak nas nie ma w domu lub w kominku wygasło.
    I to by było na tyle. Proszę o odwzajemnienie włożonej pracy logiczną(!) argumentacją a nie kolejną próbą obrażenia mnie. Z góry dziękuję.
  • Computer Controls
  • #124
    cirrostrato
    Poziom 36  
    Okno dachowe aby nie sprawiało problemów , musi być zamontowanie prawidłowo, na zbyt płaskim dachu (mały skos) pojawia się problem u góry okna, ja nie miałem możliwości wykonania ,,nadproża'' okna poziomo (jeszcze lepiej ze wzniosem w kierunku wnętrza poddasza), nadproże jest wyżej przy krawędzi okna niż przy suficie, tam się gromadzi para wodna i okno jest mokre, po paru latach to widać, drewno jest czarne.
    jack63 napisał:
    Podawałem za to (co prawda w innych tematach) projektowe zapotrzebowanie na moc cieplną. Wynosi ono 8.6 kW jakby Ci to coś mówiło i było potrzebne do analizy. Nadmienię też, że prawdopodobnie jest ono mniejsze ponieważ zamiast 4 cm styropianu elewacyjnego mam 10. Dodatkowo informuję że nie mamy super komfortu cieplnego. Temperatura się waha od 18 do 21 oC. Dolne wartości jak nas nie ma w domu lub w kominku wygasło.
    Nie porównuj swoich finansowych ,,osiągnięć'' (za styczeń 200zł....) opłat za gaz z ludźmi, którzy używają tylko gazu do domu (ty masz solary oraz kominek z paliwem do niego oczywiście za darmo...) mój szwagier zapłacił w tym czasie ZERO za gaz ogrzewając dom drewnem z mojego lasu, które wycina za darmo, on też pomija koszt wycinki, koszt paliwa do pilarki i ciągnika, prąd do łuparki itd. Ocieplenie 4cm styropianu to oczywiście kompletne nieporozumienie (koszt robocizny praktycznie identyczny jak przy grubszym ociepleniu), sąsiad ma 5cm, ja 10cm, rachunki mamy diametralnie różne choć domy praktycznie identyczne. A za komfort cieplny niektórzy wola parą groszy więcej zapłacić.
  • #125
    jack63
    Poziom 42  
    cirrostrato napisał:
    Nie porównuj swoich finansowych ,,osiągnięć'' (za styczeń 200zł....) opłat za gaz z ludźmi, którzy używają tylko gazu do domu (ty masz solary oraz kominek z paliwem do niego oczywiście za darmo...) mój szwagier zapłacił w tym czasie ZERO za gaz ogrzewając dom drewnem z mojego lasu, które wycina za darmo, on też pomija koszt wycinki, koszt paliwa do pilarki i ciągnika, prąd do łuparki itd. Ocieplenie 4cm styropianu to oczywiście kompletne nieporozumienie (koszt robocizny praktycznie identyczny jak przy grubszym ociepleniu), sąsiad ma 5cm, ja 10cm, rachunki mamy diametralnie różne choć domy praktycznie identyczne. A za komfort cieplny niektórzy wola parą groszy więcej zapłacić.

    Nic nie porównuję! A to co napisałeś (zero za gaz) jest rewelacyjne! O swoich wynikach pisalem z przekory i podobnym do Twojego podejściem. Wszystkie te "rankingi" nie mają sensu, bo nie ma dwóch identycznych domów w identycznym miejscu (współczuję Białostotczanom :cry: ) z identycznymi uzytkownikami identyczną instalacją itd. itp.
    Dodam też, że pomimo sporej dozy obiektywizmu, myslisz schematycznie. :cry:
    Pomyśl! Jaki dom ponad 100m2 przy 4 cm styropianu ma straty poniżej 10 kW????
    Jak wymyslisz, to napisz. :D
    Niestety Piasek80, tak jak wiekszośc myśli schematycznie, bo tak prościej, szybciej i bez wysiłku umysłowego. :cry:
    Zostawmy m2 na boku. Operujmy przynajniej projetowymi stratami energii (najlepsze były by informacje z pomiarów) a nie ... numerem buta. Jezeli wtedy jest coś nie halo, to szukajmy zonka zostawionego przez budowlańców a nie dylematym z tematu czy ustawieniami automatyki.
  • #126
    cirrostrato
    Poziom 36  
    jack63 napisał:

    Dodam też, że pomimo sporej dozy obiektywizmu, myslisz schematycznie. :cry:
    Pomyśl! Jaki dom ponad 100m2 przy 4 cm styropianu ma straty poniżej 10 kW????
    Jak wymyslisz, to napisz. :D
    Oprócz ocieplenia (u ciebie cieniutkie, trudno mi zgadnąć dlaczego, solary, kominek a malutkie oszczędności na styropianie...) wiele zależy też od konstrukcji ścian, ja mam ( styropian tylko 10cm) ścianę łącznie prawie 65cm bo tak się kiedyś budowało (siporeks+dylatacja+cegła a obecnie doszedł styropian, siatka i tynk akrylowy), dziś dał bym (mam nadzieje, że synowie niedługo zaczną budowy) 18-25cm na ściany zewnętrzne (kupię materiał dobrej jakości nowy ale najtańszy jaki wtedy dostanę, cegła, siporeks, cegła biała, inne) i 20cm (może więcej, na razie sporo czytam o domach energooszczędnych) styropianu. Co do twojego pytania: można nawet mniej tracić na ogrzewaniu domu, można siedzieć w sweterku, nawet dwóch, nie mieć komfortu stałej temperatury, zero grzania w nocy itd itd bo w cuda nie wierzę. Pozdrawiam.
  • #127
    jack63
    Poziom 42  
    A widziałeś/ słyszałeś o domu , w którym ściany i strop są tylko ze styropianu (oczywiście nie w płytach ze składu budowlanego) ??? To nie jest mój przypadek. Ale blisko.
    A w sweterku prędzej siedzą ludzie mieszkający "bunkrach" jakie dominują w Polsce, bo Kazimierz Wielki zastał drewnianą a zostawił murowaną i tak zostało... :cry:
    A poza tym siedzenie w sweterku jest zdrowsze niż w kąpielówkach. Tak na marginesie. Dlaczego? Zapytaj ludzi od np. ergonomii.
    Zastanawiam się skąd wynika ten brak wiary w moje "osiągnięcia" ??? Z resztą są one bardzo cienkie! :cry" Porządne domy pasywne dają dużo lepsze wyniki!
    Z resztą chyba nie jest to kwestia wiary tylko niewiedzy i braku wyobraźni o tym, że może być inaczej niż "wszyscy" myślą.
  • #128
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  
    cirrostrato napisał:
    ...Dziś dałbym (mam nadzieje, że synowie niedługo zaczną budowy) 18-25cm na ściany zewnętrzne (kupię materiał dobrej jakości nowy ale najtańszy jaki wtedy dostanę, cegła, siporeks, cegła biała, inne) i 20cm (może więcej, na razie sporo czytam o domach energooszczędnych) styropianu. Co do twojego pytania: można nawet mniej tracić na ogrzewaniu domu, można siedzieć w sweterku, nawet dwóch, nie mieć komfortu stałej temperatury, zero grzania w nocy itd itd bo w cuda nie wierzę. Pozdrawiam.
    Przez takie ocieplenie doszłoby do takiego absurdu, że w zimie nie trzeba byłoby grzać domu (poza najwięskzymi mrozami, zawiejami), natomiast problem byłby nie tylko latem, ale też wiosną czy jesienią. Ciepło emitowane przez organizm ludzki, oświetlenie, TV, komputer i wszelkie inne urządzenia elektryczne, oraz prze kuchnię, piec łazienkowy i t. p. nie mogłoby się rozproszyć i problemem byłaby zbyt wysoka temperatura wewnątrz przez większą część roku. Klimatyzacja "pożera" duzo prądu (jednostka chłodu w technice wymaga 4-krotnie więcej enerii niż jednostka ciepła) i taki dom mógłby w efekcie być drogi w utrzymaniu z uwagi na koszt schładzania w dnim powietrza (owszem, izolacja w pewnym sensie chroniłaby przed nagrzewaniem od słońca, ale wtedy, gdyby okna były skierowane na północ, ponieważ nasłonecznienie powoduje silne nagrzewanie się wnętrza). Ogrzać jest znacznie łatwiej niż schłodzić.
  • #129
    jack63
    Poziom 42  
    Zbigniew Rusek napisał:
    Przez takie ocieplenie doszłoby do takiego absurdu, że w zimie nie trzeba byłoby grzać domu (poza najwięskzymi mrozami, zawiejami),

    Przez jakie ocieplenie??? 20 cm styropianu??? A co z wentylacją? Czy Ty w ogóle wiesz o czym piszesz?
    Zbigniew Rusek napisał:
    Klimatyzacja "pożera" duzo prądu (jednostka chłodu w technice wymaga 4-krotnie więcej enerii niż jednostka ciepła)

    Proponuję doczytać i zastanowić się jeszcze raz bo na razie to .... Bzdura do kwadratu.
    Przede wszystkim jest odwrotnie niż piszesz COP (doczytaj sobie co to?) dla pomp ciepła jakimi są np. klimatyzatory waha się od około 3-4 w zależności warunków.
    Właśnie dziś miałem informację o błędach projektowych ludzi od instalacji elektrycznych którym się myli moc chłodnicza z elektryczną i potem nie można zaprojektowanego i ułożonego kabla wprowadzić do rozdzielni elektrycznej urządzenia chłodniczego bo ...jest dużo za "gruby"!
  • #130
    uri
    Poziom 15  
    Zbigniew Rusek napisał:
    cirrostrato napisał:
    ...Dziś dałbym (mam nadzieje, że synowie niedługo zaczną budowy) 18-25cm na ściany zewnętrzne (kupię materiał dobrej jakości nowy ale najtańszy jaki wtedy dostanę, cegła, siporeks, cegła biała, inne) i 20cm (może więcej, na razie sporo czytam o domach energooszczędnych) styropianu. Co do twojego pytania: można nawet mniej tracić na ogrzewaniu domu, można siedzieć w sweterku, nawet dwóch, nie mieć komfortu stałej temperatury, zero grzania w nocy itd itd bo w cuda nie wierzę. Pozdrawiam.
    Przez takie ocieplenie doszłoby do takiego absurdu, że w zimie nie trzeba byłoby grzać domu (poza najwięskzymi mrozami, zawiejami), natomiast problem byłby nie tylko latem, ale też wiosną czy jesienią. Ciepło emitowane przez organizm ludzki, oświetlenie, TV, komputer i wszelkie inne urządzenia elektryczne, oraz prze kuchnię, piec łazienkowy i t. p. nie mogłoby się rozproszyć i problemem byłaby zbyt wysoka temperatura wewnątrz przez większą część roku. Klimatyzacja "pożera" duzo prądu (jednostka chłodu w technice wymaga 4-krotnie więcej enerii niż jednostka ciepła) i taki dom mógłby w efekcie być drogi w utrzymaniu z uwagi na koszt schładzania w dnim powietrza (owszem, izolacja w pewnym sensie chroniłaby przed nagrzewaniem od słońca, ale wtedy, gdyby okna były skierowane na północ, ponieważ nasłonecznienie powoduje silne
    nagrzewanie się wnętrza). Ogrzać jest znacznie łatwiej niż schłodzić.



    To żeś pan pojechał po całości z tym textem.
  • #131
    arturccc
    Poziom 14  
    cirrostrato na twoim miejscu policzyłbym gdzie wypadnie punkt rosy w takiej grubej przegrodzie! Dokładanie do 10cm kolejnych 25cm, nie ma uzasadnienia ekonomicznego, razem to prawie 100cm ściany, bunkier nie dom, do tego dochodzą nowe parapety, przesunięcie okien, przez okna wpada mniej światła dziennego. Ta pustka powietrzna też robi swoje, więc ta obecna izolacja wcale nie jest taka zła. Łatwiej i taniej z dobrym skutkiem ociepla się stropy. Tak czy inaczej na twoim miejscu policzyłbym dokładnie i jeszcze raz przemyślał dokładnie temat, może warto te pieniądze zainwestować w inne miejsce, np. wentylacja mechaniczna z rekuperacją? Tak między nami, to zarówno jedno i drugie to inwestycja, która nie ma uzasadnienia ekonomicznego, lepiej zainwestować tę nadwyżkę pieniędzy w coś innego :D
  • #132
    Piasek80
    Poziom 29  
    Dom wybudowany - jeszcze nie zamieszkany. Jak zwykle wszystkie rozwiązania przyszły na bieżąco: w drodze pojawił się gazociąg gazu ziemnego + możliwość przyłączenia zatem komin ostatecznie został zamieniony na taki pod gazowe piece kondensacyjne + docelowo kominek suchy w salonie ale to kiedyś (z rozprowadzeniem ciepła).
    Instalacja C.O. to 1200m tylko podłogówek rozkładanych co 10cm (w łazience jeden suszarkowy grzejnik).
    Fundamenty docieplone 15cm styropianem na 1m w dół
    Mury 20cm styropian
    Stolarka 3-szybowa na dobrym profilu renomowanego producenta
    Posadzka 5+3 z matą ALU
    Połacie dachowe - wełna do 30cm zachodząca na ściankę kolankową
    Strop na górze 5cm
    Strop od dołu - ponieważ w 3 miejscach i tak widoczne są wystające na ok 15cm belki nośne konstrukcji - zostanie w całości podwieszony i zaizolowany 10-15cm wełny a przy okazji przestrzeń ta zostanie wykorzystana do rozprowadzenia instalacji nadmuchowej ciepłego powietrza z kominka do każdego z pomieszczeń.
    Ale to jeszcze się okaże czy jednak nie prościej, taniej i szybciej będzie puścić to jednak strychem
    W każdym pokoju sterownik regulujący indywidualnie temperaturę dobową i jeden centralny z programatorem tygodniowym
    W zasadzie jest to praktycnzie gotowa instalacja pod pompę ciepła - widziałem podobne domy, zarówno napędzane pompą z wymiennikiem gruntowym które z powodzeniem działają już nawet i 7 lat jak i najnowszymi powietrznymi. W każdym wariancie jest to wystarczające ale...
    Ale to zawsze kasa:
    U mnie na obecnym etapie brakuje tylko kotła gazowego (porządny ok 6 tyś zł) i działa. Roczny koszt ogrzewania nie powinien przekroczyć 3,5 tyś zł natomiast hydraulik twierdzi że od 3go roku eksploatacji i przy obecnych cenach gazu obstawia przedział 2,5-2,8 tyś zł
    W przyp. pomp ciepła wszyscy zgodnie potwierdzają że roczny koszt użytkowania oscyluje między 2100 a 2700zł (zależy od zim i metrażu domów) tyle że koszt zakupu i montażu pompy ciepła to:
    - ok 25 tyś zł w przyp pompy powietrznej (której wydajność zależy jednak od temp. otoczenia). Jej montaż i uruchomienie to kolejne 3-5 tyś zł. Czyli ok 30 tyś należy liczyć za markowy, renomowany produkt.
    - po blisko 40 tyś zł w przyp niezależnej od warunków atmosferycznych pompy z wymiennikiem gruntowym (koszt urządzenia zbliżony) ale dochodzą koszty prac ziemnych i niestety koszty projektowe ponieważ na taką instalację wymagane jest pozwolenie budowlane - takie samo jak na przyłącze gazu. Dobrze jak ktoś na etapie składania papierów o pozwolenie na budowę już wie co chce mieć bo łatwi to za jednym pozwoleniem wszystko.
    Najczęściej jeszcze 3-fazowe zasilanie co się wiąże z wyższymi kosztami utrzymania przyłącza energetycznego. Ale za to ogrzewanie jest niemal niezależne od temp. zewnętrznej a w naszych szerokościach jednak raz na 5 lat ale zdarzają się zimy bardzo mroźne gdzie temp spadają do -25*C i niżej a tutaj sami instalatorzy powietrznych pomp ciepła nie kryją że sprawność tego urządzenia jest identyczna jak farelki: czyli albo wspomagamy jakimś kominkiem albo żre 13-18kW przy sprawności zbliżonej 1:1.

    Zatem jak widać pompy ciepła dają wymierne oszczędności a koszty ich użytkowania można praktycnzie porównać do najtańszego źródła czyli kotła węglowego z podajnikiem ale wymagają potężnych nakładów finansowych na początku.
    Licząc koszty eksploatacji wraz z amortyzacją urządzeń (tutaj wszyscy są zgodni: okres eksploatacji zarówno pomp ciepła jak i kotła gazowego to ok 15 lat - potem wydajność urządzeń spada, ryzyko awarii wzrasta a koszty serwisów rosną), do tego technologia się rozwija, pojawiają się urządzenia jeszcze bardziej wydajne i jeszcze bardziej oszczędne i znowu: koszt wymiany kotła gazowego na dobry to ok 6-7 tyś zł, koszt wymiany pompy ciepła to ok 25 tyś zł (bo nikt nie kupuje przestarzałych technologii, zawsze wybieramy produkt najnowszy, najwydajniejszy, etc) wychodzi na to że gaz (w moim wypadku ziemny) pomimo nawet rocznych kosztów ogrzewania wyższych o 1 tyś zł w stosunku do pomp wychodzi jednak ostatecznie taniej.
    Oczywiście założenia bazują na tym co tu i teraz: zarówno w przyp gazu jak i prądu nie mamy ŻADNEJ gwarancji stawek i cen za lat 10 czy 15.
    Rozwiązanie układu C.O. jakie mam u siebie (czyli 100% podłogowe przystosowane do niskotemperaturowego ogrzewania) daje możliwość przesiadki w przyszłości na pompę ciepła gdyby jakieś sytuacje podatkowe, prawne czy inne zmusiły użytkowników wszelkich urządzeń emitujących cokolwiek do przesiadki na "nieemisyjne" źródła grzewcze.
  • #133
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Ostatnio po spadku cen paliw poważnym graczem na rynku ogrzewania staje sie gaz płynny LPG.
    Ostatnie wyniki u znajomego ( i klienta- bo robiłem mu całą instalację CO , kotłownie i automatykę) za okres od października do końca lutego - koszt 2100 zł za 180m2 +CWU na 3 osoby + kuchnia gazowa. To znacznie taniej niz gaz z rury, bo nie ma idiotycznych abonamentów i stałych opłat za nie wiadomo co? W tej chwili nie widze sensu ekonomicznego montażu kotłowni węglowych pelletu itp.
  • #134
    Piasek80
    Poziom 29  
    Rozmawiałem z człowiekiem który ok 150m2 grzeje gazem z butli - 1,5 roku mieszkają. Butlę kupił swoją 4800L + brak jakichkolwiek zobowiązań z dostawcami dzięki czemu we wrześniu kupował propan-butan po 1,12zł/litr.
    Od 04.09.2015 do 29.02.2016 czyli za 6 pełnych miesięcy grzania c.o. oraz c.w.u i rodzina 2+2 zużył gazu za 1640zł.
    Koszt zakupu własnej butli (6 tyś zł) zwrócił się po pierwszym pełnym i 25% kolejnego tankowania butli do pełna (różnica między ceną gazu z umową na dzierżawionym zbiorniku a ceną z wolnego rynku)
    Wiadomo, dochodzą koszty corocznych bodajże przeglądów butli, również musiał drugi projekt robić na zasilanie gazowe bo pierwotnie w projekcie była kotłownia węglowa. Kolejnym: duża działka ponieważ przepisy dot. tego typu instalacji nakazują posadowienie zbiornika w sporych odległościach od sąsiedniej zabudowy i może się okazać że albo nie dostaniecie pozwolenia na tak duży zbiornik (tylko na 2300L) albo wyjdzie wam na środku trawnika... ale jest na prawdę tanio a kotłownia robi za pralnio-suszarnię przy okazji.
  • #135
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Piasek80 napisał:
    we wrześniu kupował propan-butan po 1,12zł/litr.

    A teraz kosztuje ok. 85-90 gr. Znajomy o którym pisałem 2 posty wyżej wg mnie przegrzewa dom, bo lubi 23 st. na podłogówce, a jego sasiad klnie na czym świat stoi, bo na pompę ciepła wydał 40 tys i wychodzi go drozej... :D
  • #136
    Piasek80
    Poziom 29  
    No więc dostałem ostateczne wyceny przyłączy gazowych:

    1) ziemny - 2400zł przyłącze w granicę działki + 80m gazociągu do wykonania we własnym zakresie po działce (z L-kami, skrzynką na ścianę domu i wykopem) 1 tyś zł. 600zł projektant.
    Daje to min. 4 tyś zł jeżeli nie dojdą dodatkowe koszty o których jeszcze nei wiem.
    No i mamy kolejne medium w domu z którym wraz z rachunkiem za zużyty gaz ziemny przychodzi szereg opłat za to że on w ogóle jest. Abonamentowe, przesyłowe, i wiele innych jakie doliczają do rachunku za gaz (jak z prądem: im bardziej go oszczędzasz tym droższa jedna kWh). I jedno jest pewne: te opłaty dodatkowe będą tylko sukcesywnie rosły z czasem. W necie nie brakuje opisów jak to ludzie po miesięcznej nieobecności w mieszkaniu i zamkniętym głównym zaworze doprowadzającym gaz do domu dostali z gazowni rachunek na 50-80zł (zależy od rejonu i dystrybutora) zawierający naliczone same opłaty stałe. Sam zaś rachunek to kolejna magia: licznik zużycia liczy w m3, rachunek liczą w kW/kWh,MJ, itp także zasadniczo nigdy nei wiesz ile zużyłeś, ile to kosztowało itp. No i taryfy: zużyjesz za mało - i tak zapłacisz, przekroczysz obecną "o 1 litr" zapłacisz po wyższej stawce za całość.
    Termin przyłączenia "do 6m-cy od daty podpisania umowy" z wyłączeniem czasu niezbędnego na papierologię po stronie lokalnych urzędów także zasadniczo to trzeba przyjąć do 1 roku na przyłącze. Może się uda szybciej ale przyjmować tego za pewnik nie można niestety. Tajemnicą poliszynela (o której nikt wam nie powie) jest fakt że w okresie od 1 listopada do końca marca jest tzw. przestój zimowy kiedy to przyłącza gazowe nie są wykonywane. Ot jak to się na państwowym pracuje: "jak jest zima to musi być zimno" że tak pojadę klasykiem

    2) gaz LPG ze zbiornika 2700L przydomowego - cała instalacja własnościowa, 100% fabrycznie nowa - jeden z dużych dystrybutorów złożył mi ofertę na 4500zł i 100% roboty włącznie z projektami po ich stronie.
    Czas na wykonanie instalacji od momentu podpisania umowy 20-30 dni.
    Taki dobitny przykład jak działa sfera prywatnych usług w tym kraju a jak sfera usług państwowych...
    Zero umów lojalnościowych, limitów zużycia gazu itp. Oferują także pełną obsługę techniczną instalacji (tak jak w przyp. umów) gdzie to oni pamiętają o przeglądach, kontrolach, terminach itp. Jedyna niedogodność dla inwestora (w przyp. butli naziemnej) to konieczność zachowania przepisowych odległości: 1,5m od granicy działki (średnica zbiornika 1,25m) i 3m od budynku - co może być sporym problemem jak ktoś ma małą lub niezbyt ustawną działkę. Ale dla takich jest alternatywa w postaci zbiorników gazowych podziemnych gdzie odległości od obydwu to tylko 1m. Niedogodność: przeglądy techniczne zbiornika podziemnego co 5 lat, naziemnego co 10 lat (na obecną chwilę obowiązujących przepisów) i to że w przyp. instalacji własnościowej pokrywamy je sami.

    Korzyść drugiego rozwiązania w wariancie własnościowym jest bezsporna: grzejesz - zużywasz gaz, nie grzejesz - nie zużywasz. Brak opłat stałych - za samo posiadanie (poza okresowymi przeglądami). No i czas wykonania "przyłącza".

    Teraz czekam na Wasze opinie w tej sprawie. Może nie wszystko wiem, może o czymś mi jeszcze nie powiedzieli, jak Wasze doświadczenia z w/w źródłami ogrzewania...
  • #137
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    A co to jest "własnościowy" zbiornik, instalacja itp??? :D :D
    Albo jest coś moje czyli własne albo cudze.
    Własnościowe jest tylko PRAWO do lokalu spółdzielczego...taki relikt komuny. :cry: :cry:
    Reszta jest albo własna albo cudza więc dzierżawiona lub wynajęta na przykład.. :!: :!:
  • #138
    amator2000
    Poziom 21  
    W.Wojtek napisał:
    Własnościowe jest tylko PRAWO do lokalu spółdzielczego...taki relikt komuny. :cry: :cry:
    Reszta jest albo własna albo cudza więc dzierżawiona lub wynajęta na przykład..


    Z tą "własnością" to jest inaczej.Własność podlega ograniczeniom ustawowym, co opisuje art.64 pkt3 Konstytucji. O czy boleśnie przekonali się właściciele gruntów, odbieranych na mocy specustawy drogowej pod budowę autostrad.
    A np. 2 tygodnie temu Polsat opisywał sytuację właścicielki posesji, której magistrat odebrał część działki, bo miasto chciało zrobić pętlę do zawracania aut na końcu drogi, oznaczonej znakiem D-4a. Jak się potem okazało, za sprawą stał jakiś lokalny kacyk, który mieszkał przy tej samej ulicy, i nie miał gdzie nawracać swojej bryki.
    :D
    Tak więc własność za komuny i obecnie to pojęcie dość iluzoryczne, stosowane wg reguł odmiennych od potocznych wyobrażeń.

    A co do ekonomiki ogrzewania węgiel/metan, to wyliczenia zależą od aktualnych cen obu nośników, i nie uwzględniają rzeczywistej wartości opałowej węgla, a z nią bywa różnie.
  • #139
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Własnośc do rzeczy, gruntu itp odzieczyliśmy po ..Rzymianach. A tam dobro publiczne pozwala z własności wyzuć.. Za odszkodowaniem. :?: :?: Poza tym różne służebności- drogi, dojazdu, przesyłu , zasięg pod powierzchnię gruntu, kopaliny i żródła wody,,,, :D powodzie i katastrofy. długo gadać..
    Więc czyj w końcu ten zbiornik i instlacja???? Kto ma go na własność czyli jest właścicielem????
  • #140
    Piasek80
    Poziom 29  
    No wam dać temat... ;)
    Własnościowy w sensie własny, kupiony za własne i stanowiący twoją własność: jak samochód, rower, dom i gacie

    Są dwie opcje z gazem propan-butan:
    1) instalacje dzierżawionie gdzie cała impreza kosztuje przysłowiową złotówkę, oni się wszystkim zajmują ale jestś związany umowami ilościowymi, cenowymi i czasowymi
    2) instalacja własna którą od nich kupujesz a oni ją tylko montują/instalują i podpinają pod budynek. Reszta już wolna ręka od kogo, kiedy i za ile kupujesz.
  • #141
    wnoto
    Poziom 32  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Piasek80 napisał:
    we wrześniu kupował propan-butan po 1,12zł/litr.

    A teraz kosztuje ok. 85-90 gr.


    Kiedys kupowałem z Shella za chyba 2,40 zł/l .... :(
    Jeśli przyjąć ze 1 l to ok 6kWh (czy to dobry przelicznik ?) to mamy 15 gr za kWh. Taniej niż z gazu ziemnego (nawet nie biorąc opłat stałych).

    Jak kwotowo wyglądają przeglądy zbiornika ? co 5 lat są wykonywane ?
  • #142
    Sstalone
    Poziom 27  
    Piasek80 napisał:
    No więc dostałem ostateczne wyceny przyłączy gazowych:


    Przy porównaniach stałego przyłącza ziemnego i zbiornika trzeba jeszcze brać pod uwagę okres trwałości instalacji...

    Ale ja bym się bał każdej instalacji z licznikiem, bo oprócz innych opłat jeszcze doliczą opłatę na media publiczne... :D
  • #143
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  
    wnoto napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Piasek80 napisał:
    we wrześniu kupował propan-butan po 1,12zł/litr.

    A teraz kosztuje ok. 85-90 gr.


    Kiedys kupowałem z Shella za chyba 2,40 zł/l .... :(
    Jeśli przyjąć ze 1 l to ok 6kWh (czy to dobry przelicznik ?) to mamy 15 gr za kWh. Taniej niż z gazu ziemnego (nawet nie biorąc opłat stałych).

    Jak kwotowo wyglądają przeglądy zbiornika ? co 5 lat są wykonywane ?

    Na PB nie za bardzo się znam, ale w przypadku gazu ziemnego wysokometanowego 1m3 to ok. 11kWh energii.
  • #144
    Piasek80
    Poziom 29  
    wnoto napisał:
    Jak kwotowo wyglądają przeglądy zbiornika ? co 5 lat są wykonywane ?

    W świetle obecnie obowiązujących przepisów dozory techniczne zbiornika bo zapewne o to pytasz przedstawiają się następująco:
    - dla zbiorników naziemnych co 10 lat
    - dla zbiorników podziemnych co 5 lat
    Co do kosztów nie pytałem bo to zbyt odległe w czasie, nie znamy cen za 10 lat ani też gwarancji żadnych że po drodze nie zmienia tych przepisów lub nie skróca okresu ważności dozoru.
    Sstalone napisał:
    Ale ja bym się bał każdej instalacji z licznikiem

    no mnie też to przeraża zwłaszcza że wielu ludzi ma gaz ziemny i każdy potwierdza że z tym jak z prądem: im bardziej oszczędzasz tym droższy koszt jednej jednostki gazu. I to sukcesywnie, co roku wszelkie opłaty towarzyszące podnoszą do góry. PGNiG to zakład państwowy a tam generować etaty można bez końca, bez końca można też rypać ludziom podwyżki kolejnych durnych pozycji na rachunku za gaz ziemny. Na chwilę obecną w dużych miastach, przy zamkniętym zaworze głównym gazu w skrzynce rachunki jakie przysyłają z samymi opłatami to już nawet 90zł - za to tylko że masz przyłącze gazu.

    Przykład pierwszy-lepszy
    http://cdn20.se.smcloud.net/t/photos/221886/rozszyfruj_swoja_fakture.jpg
    jak widać opłaty towarzyszące stanowią ok 37% kwoty całego rachunku. Im niższe zużycie gazu tym większy procentowy udział opłat dodatkowych
  • #145
    Sstalone
    Poziom 27  
    Piasek80 napisał:

    W świetle obecnie obowiązujących przepisów dozory techniczne zbiornika bo zapewne o to pytasz przedstawiają się następująco:
    - dla zbiorników naziemnych co 10 lat
    - dla zbiorników podziemnych co 5 lat


    Jak ktoś ma działkę leśną albo rolną na której stoi dom i nie ma komu jej przekazać, to radzę nie wybierać instalacji którą trzeba zakopać, bo jak będziecie chcieli sprzedać dom, to urzędasy wam go wycenią wg swojego "widzi mi się", a tak, to co ruchome to możecie sprzedać komukolwiek. :D
  • #146
    Piasek80
    Poziom 29  
    I jak tam gaziarze i pompiarze ?
    Mógłby który zarzucić porcją danych kosztowych ile go kosztowało minione pół roku ?
  • #147
    berbelucha1
    Poziom 5  
    wnoto napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Piasek80 napisał:
    we wrześniu kupował propan-butan po 1,12zł/litr.

    A teraz kosztuje ok. 85-90 gr.


    Kiedys kupowałem z Shella za chyba 2,40 zł/l .... :(
    Jeśli przyjąć ze 1 l to ok 6kWh (czy to dobry przelicznik ?) to mamy 15 gr za kWh. Taniej niż z gazu ziemnego (nawet nie biorąc opłat stałych).

    Jak kwotowo wyglądają przeglądy zbiornika ? co 5 lat są wykonywane ?

    Przegląd pełny /próba ciśnieniowa wodna/ wykonywana jest co 10 lat niezależnie od
    typu zbiornika. Koszt ok. 1 000 - 1 300 zł.
    Wartość opałowa propanu 6,7 kWh/litr, ciepło spalania trochę ponad 7 kWh/litr.
  • #148
    Piasek80
    Poziom 29  
    Butla/zbiornik gazu podlega:
    1) co 2 lata przeglądowi zewnętrznemu TDT - ok 250zł tylko inspektor
    2) przegląd zaworu bezpieczeństwa przy zbiorniku - jak inspektor zażąda - próba odbicia lub wymiana, może, nie musi, może warunkowo przedłużyć na kolejne 4 lata i wymienić przy okazji pkt 3 (300zł netto obecnie taki zawór kosztuje) + to co pkt 1 no i koszt uprawnionego montera który dokona wymiany
    3a) raz na 5 lat rewizja wewnętrzna w przyp. zbiorników podziemnych
    3b) raz na 10 lat rewizja wewnętrzna w przyp. zbiorników naziemnych, próba szczelności itp - obecnie kosztuje to ok 800zł UTD + ok 1200zł firma która wypompuje gaz, rozbierze aby inspektor mógł dokonać rewizji i ponownie złoży - takie info dostałem także nie wiem jak to się ma do kosztów przedstawionych powyżej... jednak rozmawiałem 3 osobami które mają od 10 lat LPG i pierwszy raz (w przyp. montażu fabrycznie nowego zbiornika) dopuszczają na kolejne 10 lat bez rewizji wewnętrznej czyli tylko opłata do UDT. Ci to sprzedają zbiorniki również potwierdzają że pierwszy po 10 latach zazwyczaj jest robiony bez rewizji wewnętrznej.
    UDT wiedzą/znają tą technologię, producentów (np CHEMET) i przedłużają na kolejne 10 lat bez problemów i zbędnych kontroli. Producent przewiduje 50 lat trwałości dla takiego zbiornika naziemnego także...
    Poza tym do niedawna pkt 1 był co roku, teraz wydłużyli go do 2 lat także trzeba mieć nadzieję że i pozostałe będą sukcesywnie przedłużane jeżeli ekologia w tym kraju to nie tylko frazes którym sobie politycy (a za nimi urzędnicy) mordy wycierają.
  • #149
    Wojtun
    Poziom 6  
    to chyba poszło w złą stronę. Zakładając, że mamy możliwość podłączenia się do gazu ziemnego to nie myślimy o gazie typu propan - to w jakim celu zestawiać te dwa paliw? Przy inwestycji na poziomie kotła kondensacyjnego na gaz ziemny trudno będzie szukać tańszego i równie komfortowego rozwiązania. Koszty propanu można obniżyć w tym blogu jest kilka cennych uwag http://biomasapoig.pl/propan/, ale nie możemy z tymi paliwami porównywać pompy ciepła, bo tu inwestycja to min 30tys, jeśli mówimy o poprawnym wykonaniu.
  • #150
    Piasek80
    Poziom 29  
    Wojtun napisał:
    Zakładając, że mamy możliwość podłączenia się do gazu ziemnego to nie myślimy o gazie typu propan

    nie zapominaj że "gazownia" to nie jest firma/zakład/przedsiębiorstwo. Gazownia to URZĄD a jak to w urzędach bywa o tym kiedy i czy w ogóle cię podepną do GZ decyduje "widzimisię" urzędników. Nie interes ekonomiczny, zwiększenie sprzedaży, zysków, wpływów... Nie.
    U mnie gazociąg biegnie "za płotem" ale warunki przyłączenia wydano mi z terminem wykonania za 1,5 roku...
    Na pytanie z mojej strony czym mam w takim razie ogrzewać już wykończony dom przez nadchodzącą zimę pani Krysia pamiętająca jeszcze czasy Gomułki wzruszyła ramionami popijając kawą kawałek ciasta imieninowego bo akurat Tadeusza było...
    To jest pierwszy problem GZ. Drugim jest kwestia samych rachunków jakie przysyłają z których prosto wynika że im mniej tego gazu zużywasz, tym drożej za neigo płacisz.
    Opłaty przesyłowe, stałe, zmienne, abonamentowe, ewidencyjne, itp... a u nas jest baaaardzo daleko od gazowni... Wszystko to sprawia że z GZ jest jak z prądem. Prąd nie jest drogi, kosztuje 35gr kWh, podobnie GZ groszowe stawki kosztuje ale jak przeliczysz ostateczną kwotę do zapłaty z rachunku przez ilość zużytych kWh czy m3 to wychodzi 2x tyle za tę samą jednostkę. A te właśnie opłaty są niestety ruchome z tendencją wzrostową ciągłą.